laor
09.11.05, 01:16
Myślę, że pewnie czynię to także w imieniu paru innych osób...
Panie redaktorze, dziękuję panu za świetne komentarze, błyskotliwe polemiki i
odwoływanie się do wydarzeń niby-banalnych, które po analizie okazują się
kluczowe. Mnie i pewnie wielu innym podobały się Pańskie programy. Oni
(tokfm) nie pożegnali pana, tylko nas - ja zresetowałem już tę częstotliwość.
W sumie to po co panu dłużej pełnić rolę liścia figowego...