Oto słowo Maradony

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 03:30
Ten ostatni cytat rzeczywiscie jest rewelacyjny. Z Diego wylazi blokers, tyle
z argentynskich slumsow... Geniusz jego nog i jednoczesnie prymitywizm
umyslu. Porazajace zestawienie.
    • pantera01 Re: Oto słowo Maradony 06.12.05, 06:23
      No to teraz naraze sie calej masie ludzi. Otoz zawsze zastanawia mnie co takiego
      ludzie widza w tych idolach srodkow masowego razenia. To, ze ten balwan kopie
      balona i za to mu placa cala gore pieniedzy, nawiasem mowiac zdartych z calej
      masy biednych ludzi, i jeszcze ci ludzie uwielbiaja tego kopacza (czy innego
      koszykarza) to juz dla mnie jest poza wszelkim rozumieniem. Ten Bolek powinien
      kopac ta pilke za darmowy obiad a nie za miliony dolarow. Przeciez to czy on
      wturla tego balona do siatki (czy wsadzi go do kosza) to nie ma zadnego, ale to
      zadnego znaczenia dla ludzkosci (czyli dla tych biednych ludzi). Ktos, kto jest
      chory dalej bedzie chory (chociaz moze szczesliwszy ze "jego" kopacze dolozyli
      innym kopaczom). Krotko mowiac mam Maradone gleboko we wnetrznosciach, tak
      gleboko ze prawie na wylocie (z drugiej strony ukladu trawiennego) i
      jednoczesnie gleboki zal ze istnieja ludzie ktorzy placa za ogladanie kopaczy
      (koszykarzy, bokserow itp).
      • Gość: xp Re: Oto słowo Maradony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 09:34
        Widzę, że kolega nie docenia wagi i roli sportu!
        Sport przyczynia się przecież tak bardzo do rozwoju medycyny (kolarstwo),
        integracji międzyregionalnej (mecze piłkarskie) a także do rozwoju języka i to
        nie tylko polskiego - mam tu na myśli wyczyny komentatorów sportowych.
        Kolego, w zdrowym ciele zdrowy duch! Ale czy także zdrowy mózg?
        • pantera01 Re: Oto słowo Maradony 07.12.05, 21:26
          Doceniam sport ale nie uwazam ze kopacze czy inne temu podobne powinni byc
          placeni w milionach dolarow.
      • Gość: LMB Ludzie różne dziwne rzeczy lubią. IP: *.icpnet.pl 06.12.05, 10:01
        > No to teraz naraze sie calej masie ludzi. Otoz zawsze zastanawia mnie co takieg
        > ludzie widza w tych idolach srodkow masowego razenia. To, ze ten balwan kopie
        > balona i za to mu placa cala gore pieniedzy,

        Też się nad tym zastanawiałem... Ludzie lubią duzo głupich rzeczy, i są skłonni
        na nie wydawać pieniądze. Jeśli przez to są szczęśliwsi, to niech tak będzie.
        Mądry jest ten, kto jest w stanie im to sprzedać.

        > Ten Bolek powinien kopac ta pilke za darmowy obiad a nie za miliony dolarow.

        Na szczęście światem nie rządzi widzimisie jakiegoś Polaka ;)

        > Pzeciez to czy on wturla tego balona do siatki (czy wsadzi go do kosza) to
        > nie ma zadnego, ale to zadnego znaczenia dla ludzkosci

        Polska jest pełna takich debilnych sądów. Co więcej, wydaje się że jest również
        pełna ludzi, którzy są gotowi te sądy w życie wprowadzać. Widać historii nie
        czytali.

        > Krotko mowiac mam Maradone gleboko we wnetrznosciach, tak
        > gleboko ze prawie na wylocie (z drugiej strony ukladu trawiennego) i
        > jednoczesnie gleboki zal ze istnieja ludzie ktorzy placa za ogladanie kopaczy
        > (koszykarzy, bokserow itp).

        Ależ masz do tego prawo, bo ludzie oglądający Maradonę mają taki sam stosunek do
        Ciebie i świat dzięki temu jest równy ;)
        • pantera01 Re: Ludzie różne dziwne rzeczy lubią. 07.12.05, 21:28
          Ohoh, a to kolega sie wysilil umyslowo. Mam nadzieje ze pozniej kolega poszedl
          troche pokopac pilke, dla rownowagi umyslowej.
      • Gość: papcia Re: Oto słowo Maradony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 11:30
        Zawsze zastanawia mnie, co ludzie widzą w tym żałosnych ... wykreowanych przez
        media, jak np. jakieś papieże. Wielki dobry człowiek, mieszka w wielkim pałacu,
        lata po całym świecie, otacza go złoto, ma mnóstwo służby a tymczasem ludzie
        obok umierają z głodu. Co ten papcia zrobił dobrego? W każdym razie ma znakomite
        public relations !
        "Nie możecie służyć Bogu i Mamonie".
        "Odejdź szatanie, bowiem nie myślisz o tym co boskie, ale o tym co ludzkie".
        • pantera01 Re: Oto słowo Maradony 07.12.05, 21:25
          Zawsze jak nie ma sie nic do powiedzenia to mozna zaatakowac papiestwo. No ale
          to specjalizacja obrzezanych, jak np. papcia.
      • Gość: DSD Chleba i igrzysk! IP: 212.33.72.* 09.12.05, 08:40
        Nic się nie zmieniło (a igrzyska mogą nawet zastąpić chleb). Niech Was Diego
        błogosławi!
      • Gość: MK Re: Oto słowo Maradony IP: *.acn.waw.pl 29.12.05, 22:19
        Jestem wieloletnim kinbicem, ale całkowicie się zgadzam. Podobnie jak nazywanie
        ich geniuszami, bohaterami ...
    • halfliner Przecież od zawsze był półgłówek. 06.12.05, 09:00
    • Gość: LMB Bóg na południu IP: *.icpnet.pl 06.12.05, 09:54
      > Ten ostatni cytat rzeczywiscie jest rewelacyjny. Z Diego wylazi blokers, tyle
      > z argentynskich slumsow...

      Nie zapominasz chyba, że to on jest Bogiem, przynajmniej na południe od równika.

      > Geniusz jego nog i jednoczesnie prymitywizm umyslu. Porazajace zestawienie.

      Porażające zaciemnienie. To nie prymitywizm umysłu, a egotyzm, skierowanie na
      własną osobę.
    • 1gadacz12 Pele a nie Maradona 06.12.05, 18:00
      Tytul pilkarza wszechczasow nalezy sie Brazylijczykowi Pele a nie Maradonie. W artykule padlo
      stwierdzenie - Maradona, pilkarz wszechczasow (lub cos w tym rodzaju). Nigdy nie bedzie na to
      zgody!!! Ja trzeba to zabijemy albo sami umrzemy ale na Maradone zgody nie bedzie. Wara od Pelego!
      Precz z Maradona! (podpisano: Mlodziezowka Wszechpilkarska).
      • Gość: kibic eee... demonizujesz.... Maradona rzadzi! IP: *.Boleslawiecka.ip.WRO.Korbank.PL 07.12.05, 23:03
        klasę pilkarza okresla to, co robil na boisku...

        Pele mimo wielkiej techniki i sprawnosci byl jednak tylko strzelcem...
        nastrzelał duzo goli.. ok:-) ale... sorry

        Maradona byl i strzelcem i mozgiem (na boisku oczywiscie) i dowodcą kazdej
        druzyny, w ktorej grał... z gownianego FC Napoli zrobil klub walczący o czołowe
        miejsca (chyba ostatecznie zajeli max 2 - nie pamietam, bo to kurde lata 80 a
        czas leci - w googlu se pogrzebcie)

        Argentynie sam wygrał mistrzostwa swiata w 1986 roku... pozostali zawodnicy
        byli po prostu "dobrzy"... W 1990 roku szło bosko... dopoki byl w druzynie..
        wpadka z koką i po Argentynie:-)

        Maradona gral czesto tak jak Platini w 1984 na ME:-) Sam wygrywał mecz za
        meczem...


        Pelemu pomagali znacznie lepsi koledzy niz mial Maradona u siebie w
        reprezentacji:-)

        i dlatego "pilkarz wszech czasow" bardziej pasuje mi do Maradony...

        To troche jak u nas... zawsze dla mnie wiekszy bedzie Deyna od Laty czy Bońka:-)
        Choc ci dwaj ostatni panowie grali super...

        pozdr

        kibic-ex kopacz


        ps. przyklad z innego podwórka...

        kto byl najwiekszym koszykarzem w historii? Wilt Chamberlain? Julius Irving?
        ShaQ O'Neal?

        Nie...! Jordan! Zdobywal niby mniej koszy... ale jakie piekne i jak wazne... i
        co wyprawial z przeciwnikami:) nawet nie wiedzieli gdzie pilka...

        nie sztuka rzucic prawie 100 pkt jak Wilt w latach 1940 lub 1950. Facet mial 30-
        40 cm przewagi wzrostu nad rywalami.. stal pod koszem i pakowal

        a sztuka zabrac pilke Karlowi Malone'owi w ostatniej akcji decydujacego meczu o
        Mistrzostwie NBA, przekozlowac cale boisko.. i zakonczyc celnym rzutem:)

        To bylo chyba w ostatnim meczu mistrzowskim w barwach Chicago (zdaje sie w 1998
        roku)

        pozniej gral tylko w Wizards... to sie nie liczy


        pozdr

    • Gość: szu Re: Oto słowo Maradony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 20:04
      diego to idiota a nie geniusz. cymbał, megaloman i onanista.
      • Gość: hipa Re: Oto słowo Maradony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 20:07
        PELE TO JEST KTOŚ. DIEGO TO DEBILNY NARCYZ.
    • Gość: zico fan- Re: Oto słowo Maradony IP: 82.160.255.* 07.12.05, 18:06
      Ździebko gościowi odbiło!!!Myśle ,że są pewne granice samouwielbienia i
      pychy!!!!!!dalej jest tylko śmieszność!!!
    • Gość: zico fan- Re: Oto słowo Maradony IP: 82.160.255.* 07.12.05, 18:06
      Ździebko gościowi odbiło!!!Myśle ,że są pewne granice samouwielbienia i pychy!!!!!!
    • krzysio28 A mi on wyjatkowo przypomina zachowanie.... 07.12.05, 22:22
      naszego Lecha.... kolejny dyzma...
    • ak813 Maradona oszukal najwiekszych brytyjskie swinie 08.12.05, 04:10
    • Gość: kris Re: Oto słowo Maradony IP: 84.203.146.* 11.12.05, 16:04
      Jedna z najlepszych ksiazek jaka czytalem, ciesze sie ze bedzie dostepna dla
      polskich czytelnikow, goraco polecam. Wielki pilkarz, patriota i geniusz, w
      wielu opiniach mozna sie z nim nie zgodzic, ale ze byl najlepszym pilkarzem w
      swiecie, trzeba sie urodzic Anglikiem zeby tego nie widziec. Pozdrawiam
      • Gość: outsider Re: Oto słowo Maradony IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 21.12.05, 20:50
        tyle wspanialych, madrych ksiazek czeka na wydruk, a tu taki smiec wydaja, zeby
        w mozgach zaszczepiac idotyzmy i robic kase na debilstwie.
    • Gość: Joan El Diego , Maradona, Diego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 20:14
      Pele największym graczem w historii? Śmiechu warte - grał w czasach kiedy
      piłka nożna była statycznym sportem bez myśli taktycznej i w dodatku całą
      karierę spędził w Brazylii - zaiste bardzo miarodajna liga...
    • Gość: piwny brzuch Oto słowo Maradony IP: *.kro.vectranet.pl 30.10.08, 22:34
      pantera01 napisał: "Przeciez to czy on
      wturla tego balona do siatki (czy wsadzi go do kosza) to nie ma
      zadnego, ale to
      zadnego znaczenia dla ludzkosci (czyli dla tych biednych ludzi)"

      a jakie znaczenie dla ludzkości ma to, że Ty popakujesz na sortowni
      ziemniaki w 2 kilogramowe worki i załadujesz je na dostawczka?
    • Gość: gn10 Oto słowo Maradony IP: *.autocom.pl 28.04.09, 14:17
      większość was dzieci internetu może pomarzyć żeby kiedykolwiek widzieć a nie
      mówiąc grać na takim poziomie jakim Grał Diego.I wasze śmieszne opinie na temat
      Jego można śmiało wyrzucić do kosza bo i tak nie zmienicie faktu że był to, jest
      i mam nadzieję ze będzie Bóg futbolu czy wam się to podoba czy nie.A teksty o
      jego nałogu to jest prywatne życie a nie piłka nożna.Czas najwyższy-dorośnijcie!
    • Gość: Ryj Oto słowo Maradony IP: *.mofnet.gov.pl 13.05.09, 16:20
      Po co pisać o ciemnych stronach życia idola, nam potrzebny jest
      Diego wspaniały, piękny Bóg futbolu. Osobiście nie interesuję się tą
      stroną jego życia. Faktem jest, że dla Neapolitańczyków próbował
      zyskać troche szacunku. Faktem jest że dobrze grał w piłkę. Na
      emeryturze nie stroił się w garnitury jak Pele, Platini czy
      Beckenbauer. Jak mówił tak jak oni nie urodził się działaczem tylko
      piłkarzem. To go różni od pozostałych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja