Dodaj do ulubionych

Filmowe piractwo w polskim internecie

    • Gość: Piotr Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 22:05
      Przerzucanie winy przez dysdtrybutorów typu firma Gutek za własną nieudolność
      marketingową, na portale udostępniające napisy jest absurdem.Każdy ma prawo
      dokonać tłumaczenia filmu kupionego zagranicą. Sam tekst dialogowy nie ma
      żadnej wartości handlowej, nie rozumiem więc gdzie następuje naruszenie praw
      autorskich.Jeśli firma Gutek ma zarzuty formalno-prawne co działalności portali
      z napisamimi powinno się na tym skupić, a nie budować jakieś bezsensowne
      teorie.Na pewno bardziej uzasadniona jest teza, że pośrednik typu firma Gutek
      zawyża cenę filmu i przez to znacznie ogranicza jego dostępność.
    • Gość: zyxik Jak zwykle ... od d***y strony.... IP: 213.25.107.* 13.12.05, 22:13
      Aby naruszyc jakas licencje, koncesje, czy nawet akcyze - trzeba wg naszego
      Najjasniejszego prawa - miec korzysci materialne z owego procederku. Ani
      Napisy.org, ani Napisy.info nie braly za sciagnieta liste dialogowa ani grosza -
      ja sie z tym bynajmniej nie spotkalem. Ani smsa za 4.88, ani przelewu na konto w
      jakims e-banku, zupelnie nic. Szkoda czasu i pieniedzy. Mnie zastanawia jedna
      rzecz co Gutek, powiem bez ogrodek pierdzieli. Na rynkach, roznego rodzaju,
      kopie filmu, pirackiego, z napisami mozna dostac bez problemow. Ale dla
      wymagajacych klientow, nie lubiacych czytac, praktycznie kazdy z tych filmow,
      jest dostepny z lektorem. Faky ze akcent z lakka Moskwa czy Kijowem - w to nie
      wnikam - zapodaje, ale jednak zrozumiec go mozna. Gutek rosyjska mafie tez do
      sadu poda ? Zamiast czepiac sie stronek co owe filmy udostepniaja, to czepia sie
      list dialogowych. Od dupy strony to dzialanie. Moze jeszcze dowala stronkom, z
      ktorych mozna sciagnac oryginalne okladki czy screeny plakatow ? A moze jeszcze
      trailerow sciagac nie pozwola, bo jak sie menu na DVD robi, to czesto taki skrot
      sie wykorzystuje ? To moze grafiki tego co sie w kinach gra tez sa zakazane bo
      informuja co sie w sieci niebawem pokazac moze ? Totalny bezsens...
      • Gość: zyxik Re: Jak zwykle ... od d***y strony.... IP: 213.25.107.* 13.12.05, 22:22
        Dodam jeszcze jedno, aby nie bylo po ktorej jestem stronie. Lubie dobre kopie i
        dobry dzwiek, wiec wiadomo, divx, xvid, czy DVD robione wlasnie z tego formatu
        nie daja mi satysfakcji. Ale z drugiej strony, jak widze film w sieci dnia dajmy
        na to x i czytam o tym, ze jest godny obejrzenia, a polski dystrybutor, chce go
        pokazac w kinach za 3 miesiace, albo nawet i pozniej, to ja sie pytam - jaki w
        tym jego interes ? Zaden. Wiec niech Gutek zajmie sie pozadna dystrybucja i nie
        pieprzy trzy po trzy o stronkach z dialogami. Tylko, ze u nas tak jest, taka
        nasza mentalnosc, widzisz burdel wokolo, a nie u siebie...
          • krecilapka Re: Jak zwykle ... od d***y strony.... 14.12.05, 09:41
            Od doopy strony to ty to sobie wytlumaczyles. Jak polece i UKRADNE ten samochod to czy projektant wozka dostanie mniejsza wyplate? No nie, nieprawdaz? W zasadzie on ma to w dooopie, bo ja tego mera zawinalbym jakiemus Klausowi, i to jemu ubedzie. A czy w jakikolwiek sposob cos stracil tworca? Ano nie. Spytaj sie jakiegokolwiek wyksztalconego prawnika, czy piractwo to KRADZIEZ. Wysmieje Ciebie, bo to zupelnie inna kwalifikacja. Chyba za bardzo naczytales sie gazet komputerowych ktore robia jajoglowym pinglarzom nie odchodzacym od monitora wode z mozgu ;). Nie sadze by ktos temu Gutkowi ukradl jakakolwiek liste dialogowa. Jak chlopak narzeka ze mu ciezko, to niech hipermarket otworzy :). Przeciez nikt mu nie nakazal tego robic co robi, jest wolny rynek kapitalistyczny. Pisze, ze mu tak zalezy na promocji wizerunku niezasciankowej Polski. To niech wydaje My Sassy Girl z Cosmopolitan za 5 pln :). Ok, to dla mnie zrozumiale - kazdy gospodarz doglada swojego dobytku. Nie bedzie do interesu dokladal, i wiadomo ze nie opchnie tutaj kina japonskiego, koreanskiego. Internauci znaja je od dawna, a klienci tego co sciaga Gutek w ogole nie wiedza co sie tam tworzy, i tego nie kupia. Chce wiekszych zyskow i mniej ryzyka przy sprzedazy - i to jest dla mnie normalne, i nawet normalna jest dla mnie jego chec pozamykania stron z listami dialogowymi. W ta chec obrony interesow tworcy to juz mniej wierze, watpie by nigdy nie negocjowal zyskow, i obdarowywal $ studia filmowe ktore wypuszczaja wartosciowe filmy. Przy negocjacjach Polacy zawsze placza ze to kraj piratow, i dla nas musza byc specjalnie mniejsze ceny ;).
            Z 2 strony by sie Gutki wzieli tez za gazety. Bo jak czlowiek kupi DVD za 70, ktory po 3 miechach dolacza do jakiegos kolorowego smiecia za 6 zl, to mozna stracic ochote na kupowania filmow w innym celu niz imieninowy prezent. Ceny filmow dodawnych do gazet to po prostu SKANDAL!
    • feliks-50 Coś się im po...ło !! 13.12.05, 22:17
      Jeśli ktoś sam tworzy polskie dialogi do jakiegoś filmu to staje się
      automatycznie autorem czyli to jest jego dzieło i może z nim robic co chce !
      Niech Gutek odkupi od takiego gościa prawa autorskie i wtedy może podskakiwać !!
      • Gość: piotrek Re: piractwo ogranicza życie kulturalne w Polsce IP: *.server.ntli.net 13.12.05, 22:45
        uwazam ze gutek to jeden z lepszych jesli nie najlepszy polski dytrybutor,
        natomiast chyba mocno przesadzil z tymi stronami....

        z drugiej strony, te stronik z napisamy (sam z nich czasami korzystam) jakis
        zyska tam czerpia, bo przeciez zarabiaja na ogromnej ilosci reklam na swoich
        stronach...

        faktem niepodwazalnym jest, ze jak ceny beda bardziej przystepne, to ludzie
        bede wiecej kupowac, ja rowniez, ale i faktem sprawdzonym juz za granica u
        bogatzych sasiadow jest to, ze nawet jak beda ceny na nasza kieszen to ludzie i
        tak beda sciagac...

        przeciez angole, niemcy, holendrzy czy skandynawowie zarabiaja duzo wiecej,
        ceny filmow i muzyki podbne jak u nas, czyli dla nich wzglednie jest to
        wszystko tansze a i tak sciagaja na potege....

        a pan gutek powinien ograniczyc swoja chciwosc, a jak mu sie nie powodzi na
        tyle ze na jedzenie mu nie starcza to powinien zmienic biznes...
        ludzi nie zmusi do niczego.. szczegolnie swoich klientow, ktorzy wydaje mi sie
        w wiekszosci sa ludzmi myslacymi samemu....
      • Gość: powalony Re: piractwo ogranicza życie kulturalne w Polsce IP: *.kp.pl 14.12.05, 14:07
        Poza tym sciaganie z p2p to zadne piractwo.
        Przeciez tam nie ma filmu, na zadnym portalu p2p nie znajdziecie filmu, tylko
        link z suma kontrolna. Nikt niczego nie kradnie, niczego nie dystrybuuje poza
        smiesznym ciagiem znakow.

        Progsy p2p sa w necie ogolno dostepne. WIec kazdy ma wlasna wole.

        A klikniecie linku to nie kradziez, bo klikamy ich miliony dziennie :P
    • Gość: kol9 to rozumiem ze od przyszlego tyg beda tanie dvd ? IP: *.com.pl 13.12.05, 22:51
      dobrze rozumiem ? napisy.info zamkniete, napisy.org pewnie znikna. Teraz Gutek
      Film bedzie krzewil kulture, filmow zagranicznych dobrych arcydziel wyda ze ho ho.
      mam juz stanac w kolejce po te tanie dvd czy dopiero jutro ?

      osobiscie spodziewam sie czegos takiego:
      utrudnienie sciagania filmow/napisow na naszym rynku z jednoczesnym... brakiem
      reakcji dystrybutorow. no, moze przesadzilem z tym brakiem reakcji, usmiechna
      sie z poczuciem samozadowolenia jak odrobine drgnie sprzedaz filmow z duzymi
      marzami.
    • c79 Gutek a wolny rynek 13.12.05, 22:59
      Rynek powinien odpowiadać zapotrzebowaniom. Ludzie śmieją się w twarz, gdy
      słyszą o "premierach" Gutka, bo już dawno je widzieli. Może w takim razie
      należało by wydawać filmy szybciej? Kto pierwszy, ten lepszy, żelazne prawo
      wolnego rynku. Wielki przedsiębiorca Gutek o tym zapomniał?

      Druga sprawa: filmy w sieci przed premierą. Zamiast wygłupiać się z wyzywaniem
      innych od piratów należałoby się raczej zastanowić dlaczego gotowe filmy nie
      mają swoich premier od razu? Dlaczego się sztucznie przetrzymuje na półkach
      wytwórni? Komu to służy?

      Odpowiedź jest dla mnie jasna. Tzw. producenci branży rozrywkowej (nie tylko
      kina) usiłowali wprowadzać sztuczne zarządzanie rozrywką - decydować kiedy, co i
      jak. Dlaczego terminy premier w Europie i USA są tak różne? Dlaczego wprowadza
      się tzw. regiony w DVD? Dlaczego przygotowuje się osobne, różne wydania na rynki
      azjatyckie, amerykańskie i europejskie? By sztucznie regulować popyt i czerpać z
      tego większe zyski, by generować popyt w "odpowiednich" momentach (święta,
      festiwale itp.).

      Tylko problem w tym, że ludzie mają inne zdanie na ten temat i nie chcą czekać
      na łaskę Gutka i innych.

      I tu się panowie przeliczyliście, bo Internet pokrzyżował wam plany.
      Myśleliście, że złoty czas robienia wszystkich w balona będzie trwał wiecznie,
      ale nic z tego. Dobranoc.
      • Gość: zartie Re: Gutek a wolny rynek IP: *.244.udn.pl 13.12.05, 23:46
        > Druga sprawa: filmy w sieci przed premierą. Zamiast wygłupiać się z wyzywaniem
        > innych od piratów należałoby się raczej zastanowić dlaczego gotowe filmy nie
        > mają swoich premier od razu? Dlaczego się sztucznie przetrzymuje na półkach
        > wytwórni? Komu to służy?
        Filmy nie są przetrzymywane na półkach wytwórni lecz wyświetlane w kinach w
        Ameryce, później te same kopie jadą do Europy, dorabiane są napisy i wyświetla
        się je np. w Polsce, bo amerykański koncern uważa, że nam można wcisnąć byle
        paciorki :-/ Wielokrotnie na polskiej premierze szlag mnie trafiał, bo kopia
        była tak zajechana, że po każdej zmianie szpuli na ekranie było widać głównie
        białe plamy.
    • Gość: big ile kosztuje wydanie DVD IP: *.com.pl 13.12.05, 23:08
      fizycznie:
      plyta, jej tloczenie, opakowanie, okladka, zafoliowanie - 2zl ? nie wiecej niz 2,5

      moze od tego zaczniemy dyskusje o piractwie, kulturze, powodach i cenach dvd
      ktore z 2,5 zl w calym procesie rosna do 70zl?

      kazdy chce zarobic, ale prawda jest taka ze nawet przy cenie 10 zl za plyte
      moznaby zorganizowac to tak by nikt nie stracil a wszyscy byli zarobieni. Nie
      wiem ile z tego ma Gutek a ile zagraniczny producent i od kogo bardziej cena
      zalezy, ale maja ogromne pole do zredukowania ceny. 20 zl za plyte jest jak
      najbardziej realistyczne
      • Gość: divx Re: ile kosztuje wydanie DVD IP: *.acn.waw.pl 13.12.05, 23:47
        za 2.50 zł to możesz kupić no-name'a, wypalić (nie mylić z wytłoczyć) i zapakować w slima.
        Tłoczenie to inna technologia, dużo bardziej trwała i kosztowna; dolicz koszt inwestycji w tłocznię - to
        nie pecet z marketu za 2000 zł; druk, foliowanie, dystrybucja - na to pracuje wiele osób.
        Dalej, chyba najważniejszy koszt - produkcja filmu: producen angażuje olbrzymie środki na własne
        ryzyko; gażę aktora zapłacić musi, ekipę opłacić musi, a gwarancji zysku - żadnej; aha, jeszcze koszt
        kapitału: tworzenie filmu trwa miesiącami, a czasem latami; w tym czasie kapitał jest zaangażowany,
        albo raczej zamrożony, ale nie przynosi zwrotu; nie ma się co dziwić, że premiery są potem planowane
        pod kątem maksymalizacji sprzedaży, to olbrzymia machina
        Jednostkowy koszt płyty to jedno; pytanie ile płyt trzeba sprzedać, aby pokryć koszty nie związane
        bezpośrednio z samą produkcją nośnika? innymi słowy: czysta kalkulacja jak osiągnąć BEP?
    • Gość: mnietek a co z tekstami piosenek? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 23:08
      No bo teraz trzeba bedzie zamknac np. pana Wojciecha Manna bo publikuje on tlumaczenia tekstow utworow muzycznych i sa one inne niz byc moze "oficjalne" tlumaczenie do ktorego byc moze prawa ma jakis tam przedsiebiorca ktory to wydal w Polsce -- kompletny absurd ale to wlasnie jest "logika" tych Gutkow itp. cfaniaczkow. Generalnie w sądzie nie maja oni zadnych szans, chodzilo tylko o zaistnienie, kto w przeciwnym przypadku uslyszalby o jakims Gutku czy Duszynskim?
    • Gość: kinomaniack Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.earth.pl / 81.219.245.* 13.12.05, 23:11
      gutek film zarżnął niejedno małe kino, nakładając na swoje filmy wykopaną w
      kosmos marżę. a teraz biedaczyny załamują rece nad tym, że upada kultura... to
      po prostu BEZCZELNOŚĆ.
      niechże się monopoliści uczą bezczelności _z klasą_ od takiego chociażby billa
      gatesa, który klepie kasę na windowsie, ale nie dorabia do tego szczytnej ideologii.
      niechże popatrzą na działania zespołów w rodzaju metallica, które otwarcie
      mówią, że tracą szmal przez piractwo.
      bo gadanie o zabijaniu kultury to pieprzenie głupot. pieniążki panie gutek,
      pieniążki ciekną a to boli, co? no właśnie.
    • Gość: eNDe Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 13.12.05, 23:12
      Piractwo w internecie a ceny płyt DVD, CD, a koszty dystrybucji - temat rzeka.
      Mam nadzieję że Pan Roman Gutek i jego współpracownicy nie czytają za bardzo
      tych wszystkich komentarzy na forum tutaj, na filmwebie, czy na innych stronach.
      Mogli by się jeszcze załamać i postanowić porzucić ten niewdzięczny biznes -
      misję i zająć się czymś innym np. wypasem owiec. Mam nadzieję że się tak nie
      stanie, była by to wielka strata dla naszej i tak kalekiej kultury.
      • Gość: powalony Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.kp.pl 14.12.05, 14:12
        Poza tym sciaganie z p2p to zadne piractwo.
        Przeciez tam nie ma filmu, na zadnym portalu p2p nie znajdziecie filmu, tylko
        link z suma kontrolna. Nikt niczego nie kradnie, niczego nie dystrybuuje poza
        smiesznym ciagiem znakow.

        Progsy p2p sa w necie ogolno dostepne. WIec kazdy ma wlasna wole.

        A klikniecie linku to nie kradziez, bo klikamy ich miliony dziennie :P
    • Gość: Polak anty-tuman polska to kraj kombinatorow i jawnych zlodziei IP: 207.152.116.* 13.12.05, 23:13
      Wedlug Polaka: po co mam kupowac jak moge miec za darmo...to psuje caly biznes
      w Polsce i Polska nigdy nie dogoni nikogo bo Polak mentalny nie moze zniesc ze
      ktos moze na nim zarobic jeden grosik. Natomiast ten sam Polak mentalny robin
      wszystko zeby jaknajwiecej zczesac z drugiego Polaka nawet dajac mniej w zamian
      niz obiecal - wtedy jest taki Polak zadowolony bardzo ze mu sie udalo kogos
      oszukac sprytnie. Jest to negatywny i samodestruktywny trend niszczenia kraju
      zwanego Polska. Tak jak podnoszenie cen na swieta i sprzedanie mniejszej ilosci
      towaru niz obnizenie i sprzedanie wiekszej iloscu towaru - w sumie wiecej
      zarabiajac. Polak jest za glupi na to. I Polak taki zawsze liczy pieniadze
      innemu Polakowi ale nie sobie. Moze tak nie jest? Spolka z Polakiem w Polsce to
      jak wyrzucenie kasy w bloto.
    • Gość: Ostry_Pazur a co ze stronami typu "Lyrics"? IP: *.crowley.pl 13.12.05, 23:16
      a co ze stronami oferującymi teksty piosenek (również tłumaczenia piosenek)???
      Czy też zamknął żeby ludzie nie mogli mruczeć pod nosem i propagować wyuczonych
      tresci.
      Przeciez tekst piosenki mozna równiez spisac ze słuchu...

      A co w sytuacji gdy zdarzają sie w sieci oryginalne całe scenariusze i
      oryginalne listy dialogowe ???

      GŁUPOTA
    • Gość: twórca Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.acn.waw.pl 13.12.05, 23:28
      Niechże pan Gutek uruchomi serwis internetowy, z którego za opłatą wynikającą z
      FAKTYCZNYCH kosztów dystrybucji będzie można ściągnąć filmy.

      Dopóki tego nie zrobi, to ON blokuje dostęp do kultury, pozywając serwisy z
      napisami. Bo jaki jest legalny dostęp do ambitniejszej kultury w małych
      miejscowościach ? ZEROWY. Zresztą w wielkich miastach wcale nie jest wiele
      lepiej (ot, ze dwa festiwale się trzaśnie).

      Prawda jest taka, że gadanie o niszczeniu dystrybucji przez p2p to są żałosne
      banialuki, a tak naprawdę chodzi o interes dystrybutorów, a nie artystów.
      Utrzymywanie monopolu dystrybucji tradycyjnymi kanałami to dopiero jest
      niszczenie kultury, bo oznacza żerowanie przez wytwórnie na czymś, czego nie
      zrobiły ("własność intelektualna").
    • Gość: nie ma szans Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.pt.lu 13.12.05, 23:37
      od strony prawnej ma rację - nie po to wydaje kasę na licencje (a także na
      tłumaczenia), żeby potem ktoś mu psuł rynek.

      Ale w praktyce nie ma szans. Jak ktoś chce, to dostanie te dialogi w jęz.
      angielskim. Myślę, że niewielu wielbicieli dobrych filmów nie zna żadnego
      obcego języka. Ta cała akcja to raczej promocja firmy Gutka.
    • Gość: półgłów Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.chello.pl 13.12.05, 23:43
      Tysiac wymówek, już widzę te pochylone głowy, tłumaczące...
      Jak ktoś chce obejrzeć film, który obejrzy oprócz niego może tysiąc osób to
      trzeba kogoś takiego otoczyć możliwościami, bo najczęsciej nie stać go na
      udział w tym co chce zaproponować mu pan Gutek i w takim stopniu w jakim by
      chciał. Ludzie jemu podobni będą próbowali podjąć walkę z czymś nie mając
      pojęcia o wielkości, stopniu zaawansowania i zaangażowania kilku osób w takie
      projekty jak wolna wymiana dóbr intelektualnych. Pseudoartyści, pijawki,
      cenzurujące ceną swoje wytwory, są częscia świata i czerpią także z mojej
      nędzy. Wierzę że pan Gutek jest tylko czasowo nieświadomy, nie zachłanny
      zwyczajnie, nieograniczony dostęp do wszystkiego powoduje że sztuka znowu
      powróci na swoje miejsce. Jak ktoś zakładający akcyzę na ducha może w ogóle
      mówić o kradzieży, kiedy wreszcie wszystkie Gutki zrozumieją że są problemem
      świata?
      • Gość: ech... tumaneria.. Re: Filmowe piractwo w polskim internecie IP: *.acn.waw.pl 13.12.05, 23:52
        a ja z "napisy" pobierałem sobie angielskie wersje do przerabiania tekstów do
        naszej listy top-100 (kupowanej najchetniej z gazet, choć 70% to drogie płyty
        nieazetowe i trochę nagrań tego czego nie ma na dvd) z moim synem...

        i tak sobie myślę czy gutekfilm to kretyni, czy polscy złodzieje filmów (pewnie
        większość tego społeczeństwa) to kretyni, czy może to ja jestem kretynem?

        ale nie moge byckretynem, bo zarabiam 20xkrotność krajowej średnie... gutekfilm
        tez nie, bo robi dobry biznes... więc chyba cierpię z powodu matołectwa swoich
        rodaków, uwielbiających lewe płyty, od windy po nagrania muzy...

        shit, ide po drinka...
    • michal.setlak piractwo to efekt bandyckich cen 13.12.05, 23:55
      Trudno sie dziwic, ze piractwo kwitnie, kiedy ceny biletow do kin sa na takim
      poziomie, ze rodzinna wycieczka do kina raz w miesiacu jest w stanie solidnie
      naruszyc budzet... Pracuje jako dziennikarz od kilkunastu lat, zona jest nawet
      magistrem dziennikarstwa - a wiec, wydawalo by sie, nie nalezymy do najubozszych
      warstw spoleczenstwa. A jednak - wizyta w kinie to dla nas luksus.

      Malo tego, placac wysoka cene za bilety spodziewamy sie, ze zostaniemy
      potraktowani jako widz - a traktuje sie nas jak "target" reklamy, katujac
      kilkunastoma minutami ryczacych i migajacych bzdetow, Przy tej porcji reklamy
      powinienem miec seans gratis!!! Albo przy tych cenach biletow - wolnosc od reklam.

      I jak tu chodzic do kina?
    • Gość: ylemai Gutek chce zdjąć MOJE listy dialogowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 23:58
      coś tu jest niejasne. Przecież nikt nie rozprowadza list dialogowych nędznego
      gutka. Sam przetłumaczyłem kilka niszowych filmów, z angielskiego i niemieckiego
      - tłumacząc ze słuchu, i robiłem to dla społeczności. dostałem nawet miłe maile
      z podziękowaniami.

      A to, że nie stać nas na kino w większości, to nasza wina? Każdy stara się
      związać koniec z końcem. Nie za wszelką cenę jednak, nie za cenę odbierania
      biednym ludziom nielicznych już dla nich przyjemności.

      Heh, po prostu - od tej pory wrzucamy do share listy dialogowe. mocy p2p nie złamią.

    • armal13 Filmowe piractwo w polskim internecie 14.12.05, 00:01
      Gutkowi wszystko się nieco przekręca na jedną stronę - wina leży tylko po stronie internautów?

      Powinniśmy może zwrócic uwagę na fakt, że cena, czy to wyjścia do kina, czy kupna oryginalnego nośnika, ma zasadnicze znaczenie dla większosci społeczeństwa.
      Zauważmy, że w kraju, gdzie wszelkie statystyki szerzą informacje o milionach ludzi żyjących na krawędzi ubóstwa, wyjście na nowy film do kina (2 osoby: 2 x 25 zł w multiplexie + ewentualny zestaw popcorn i cola - 13 zł za osobę) to cena wielokrotnie przekraczająca ich możliwości. W tym wypadku opinie,ze jak kogoś nie stać, to niech nie ogląda, są delikatnie mówiąc krzywdzące, dotyczy to przecież ludzi, którzy ZARABIAJĄ po kilkaset zł. Podobna sprawa ma się w przypadku kupna DVD czy CD. Film (jakikolwiek) za 70-100 zł, to jakaś porażka.
      Jeżeli zdażają sie wyjątki (np. obecnie wszystkie części Władcy pierścieni można kupić w wydaniach dwupłytowych po 39.50 za film - MediaMarkt, Carrefour) - jakos nie ma problemów z ich sprzedażą, schodza z półek jak świeże bułeczki. Sam nabyłem cały komplet i z utęsknieniem czekam na inne tytuły, które w cenie 30-40 zł chętnie kupię, nie ogladając się na kopie z internetu. Mam nadzieję, że ten pogląd podzieli więcej internautów...
      • Gość: kinoman Re: posrednio oczywiscie okrada sie Gutka IP: *.hrl.com 14.12.05, 00:44
        bowiem on placi za licencje odpowiednio do rynku polskiego , jezel kupuje film
        na dystrybucje kinowa , to zagraniczny sprzedawca dobrze wie ile mozna sie
        spodziewac do ilu kin film pojdzie i ile szacuje ile widzow pojdzie do kina,
        poza tym Gutek placi tantiemy wlasnie od ilosci sprzedanych biletow, jezeli
        placi za film poowiedzmy 100tys dolarow za licencje , co nie jest rzadkoscia,
        plus wydaje na promocje plus oplaca swoje koszty powielania etc etc i kwota moze
        dojsc sie zwiekszy nawet o 100 % , to prosze mi powiedziec ile ludzi musi pojscc
        do kina za srednia cene bilteu zeby zwrocic koszty, a Gutek jak i inni
        dystrybutorzy tez chce zarobic
        • t-mon Re: I JESZCZE JEB*KI PŁACZĄ ŻE SPADA LICZBA KINOM 14.12.05, 09:59
          Gość portalu: WelcometoDisneyPL napisał(a):

          > 100.000 ludzi w PL płaci najwyższy podatek. Tylko tyle !! 25% bezrobotnych a
          > reszta zarabia średnią krajową. Szara strefa nie chodzi do kin bo mają własne
          Reszta średnią krajową????w jakim świecie ty żyjesz-nie znam nikogo(a większość moich znajomych to ludzie po lub w trakcie studiowania)kto zarabia więcej niż 1100 zł :/zapłąć za mieszkanie,szame i wyjdź raz w miesiącu na disco-to na film nigdy w życiu ci nie wystarczy!!!!
          > lub wolą postrzelać po pracy :)
          > Skąd koncerny i kina biorą tych debilnych analityków którzy POPIERAJĄ TAKIE
          > CENY BILETÓW i DVD ?!?!
    • swistak336 Jako prawnik: 14.12.05, 00:11
      Rozpowszechnianie tłumaczenia (listy dialogowej) filmu nie jest przestępstwem. Tłumaczyć każdy może ... Podobnie jak każdy może napisać streszczenie lub recenzję filmu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka