Dodaj do ulubionych

Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino w...

IP: *.altec.pl / *.altec.pl 16.12.05, 18:18
Rozumiem, że najlepiej byłoby gdyby płyty CD z muzyką kosztowały 80 złotych a
DVD 150 złotych; wtedy oglądnięcie nowego filmu byłoby luksusem dostepnym
kilka razy do roku. I nie przekonują mnie tłumaczenia o kosztach płyty( koszt
takiej płyty u producenta to poniżej 0,5 zł) i licencji (max kilka złotych);
lwia część kosztów to marża dystrybutorów! Zdziercom mówie NIE !!
Obserwuj wątek
        • Gość: M@ROL GUTEK BARANIE JEDEN .. KOGO TY CHCESZ WYCYKAĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 03:16
          Po 1) Życzeniowo donosicielski, to ty jesteś, kapuj dalej konfidencie,
          i sie jeszcze tłUmacz, Zaco zamykasz "Pasjonatom!" kina (nie żłobom od Coli
          popkornu i wybuchów COO tOO ich STAĆ!) serwery z ICH !! tłumaczeniami ..do
          których nie masz żadnego Prawa ! A łape chcesz kłaść i to jest 1 złodziejstwo !

          po 2) Ci sie klient wymyka toO to jest poprostu, Too co cie boLi najbardziej
          że nie ma juz Comuny Monopoli i wolny rynek jest ..iTo cie wnerwia Ewidentnie
          to przelicz ile Se muszą na prąd i NETA !! wybulić O płytach że nawet nie
          wspomne, DOOo TP'sy i provajderów, se idź po haracz ! No Ale dla nich jesteś za
          chudy w barach nie .. To sie do szarych ludzi dochrzaniasz, Co nic ci nie mogą
          zrobić, normalka ..Ale ty im dowalisz Ale przerżniesz itO statystycznie !P hehe

          po 3) Iii własniee gardłujący Cwaniaku - że Cene masz najtaniej jak-sie-Da
          Ahaaaa odliczając Biurowce LimO i Niunie ? i Łapówy dla tych i tamtych ? i
          tajne konta na Seszelach ? Akcyzeee emerytury dla górników jaa jaaaa - Fajnooo
          .. !! i te gadki od iLu juz Lat stanieje staniejE, umm od 15 lat kupuje i Cd i
          kasety.. iWała tam ! staniało ..w roku wydaŁem 1500 zeta na OrginaŁki.. kumple

          W podobie Ale mniej .. i nabiłem ci kabze i mało ci ? ico StaniaŁo ? OO tu mi
          rudy 102 pędzi ! koszt płytki 1 - 2 zeta to ty chcesz za nie po 10 - 30 - 50 -
          100 - 200 złoootych : kto da więcej ! NOOOO bravo bravo Luśka Rosenkranc !!
          Człowieku świat poszedł do przodu a ty Koła młyńskie opychasz jak w Asterixie

          po 4) AAAbo np takie Dkf'y albo wypożyczalnie Dvd ..to też trzebaby zamknąć !
          Wypożyczy taki debil zaprosi se kumpli Aoni Za darmo mają Oglądać ? tosz to
          Zaiks sie na Rożnie przwraca Podatek Mytoo Cło ! Juden Halt !! .. A W DKF'y
          też Co nie - zapłacą gówienną składkę i dawaj film za 5 zyla ssać jak pijawy
          ..jak ochydne robactwo :P kinowe żebrako wampiry uzależnione od Sztuki Cooo !

          po 5) oblicz ile zarabia przeciętny koleś po studiach .. najczęstszy oglądacz
          . 800 - 1000 ? i Co spodoba mu sie film .. to pójdzie na niego po 3 razy ?
          ja np chodziłem alee pensyjkaa szła mi .. do 15'go i fajno nie ? i to żaden
          popkorn żadne nic ..same Filmy ! NoO taki spasły prezes toi owszem, Ale naco
          on Q.. chodzi Na totalną Chałe wsceneri : Wybuch giwera dymanko wybuch ! nonie

          po 6) See historie kina postudiuj facet, i poczytaj kiedy nastąpił rozkwit
          gdy po ile bilety w Stanach za Kryzysu były i .. Najpier Cena A potem Popyt
          egonie .. Ekonomi sie ucz Celulojdowy Biznesie .. bez pojęcia centralnie
          ABo załóż se PortaL i spyLaj po Ceniee, a nie po Frycowym , na ciuL mnie te
          twoje okładki ? Se na pralke je przykleje bez kitu ..za okładke 199 zeta PFF
          ten koleś frajera szuka i o droge pyta na Białoruś .. abo inne Zimbabwe !

          po 7)Że o badaniach o zw. Internetu z multipleksami nie wspomnę .. to jakaś
          Q.. prowokacja jest tey ..Robisz se bulawarową reklamę dla Emerytów z Empiku ?
          Too weź sie koleś zastanów Co smęcisz, bo ja np i inni podobni mi Idioci Von
          Triera - noo Q.. no też cie zbojkotujemy na CHama i pytanie przy kasie będzie
          Gutek ? - nieEE, to dziękujĘ .. i spadniesz do 3 ligi .. Se wyporzyczalnie
          Porno w Głuchej Dolnej Otworzysz .. Kto Ze mną przeciwkoo Smokuu ! Gutku Giń !
      • Gość: to ja nie, on ma racje, najwiekszy udzial w cenie CD/DVD IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.12.05, 02:01
        maja posrednicy handlowi, sklepy, potem agencja/wydawca. Tworcy i koszt nosnika
        to ponizej 10% ceny produktu i dlatego piratowanie jest z moralnego punktu
        dopuszczalne. Sa dyski, ktorych nie oplaca sie piratowac, poniewaz ich koszt
        jest do przyjecia. Ceny dyskow w Polsce jest absurdalna, zwazywszy sile nabywcza
        zlotowki (w przeliczeniu na sredni zarobek).

        W jaki sposob usprawiedliwic roznice w cenie miedzy kaseta magnetofonowa i CD
        tego samego nagrania? Powinny byc takie same, a nie sa.

        Popieram piratowanie.
          • Gość: sulon Re: nie, on ma racje, najwiekszy udzial w cenie C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 21:24
            ja tu czegoś nie qumam (bo chyba nie żaba jezdem)skoro to ilość sprzedży dyktuje cene to w naszym powalonym kraju wszyscy magnetofoniki jeszcze mają i ciągle muzyczki z nich słuchają :P a na cd i dvd to patrż jak gość 15 lat temu co przyniusł to do szkoły i w białych rękawiczkach , z pietyzmem i ceremoniałem zakomunikował :"oto dysk cd super tani i super dobry bo jest super "
            więc dziś jeszcze kupujmy kasety , gramofony i patefony bo przyszłość to orkiestra w domu i aktorzy w szkrzynce po TV.
        • Gość: mefjusz Kaseta drozsza od CD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 12:48
          A ja bym powiedzial, ze kaseta magnetofonowa powinna byc drozsza od cd bo koszty
          jej produkcji sa nieporywnywalnie wieksze :)
          Wiec niech ten pan od Gutka sie tak nie produkuje, zreszta jego tok myslenia
          jest absurdalny. Jakim cudem ta firma zaszla tak daleko skoro uwazaja, ze musza
          podwyzszac cene produktu bo i tak nikt nie bedzie kupowal bo przeciez sa piraty,
          a koszty produkcji musza sie zwrocic.
          A teraz przyklad jak sie to robic powinno - najnowsza plyta Kultu - 20zl! I od
          razu po premierze kilkadziesiat tysiecy sprzedanych plyt!
          Gdyby to byla produkcja Gutka to by od razu podwyzszyli cene do jakis 65zl, "no
          bo jak kupuja to i za 65zl kupia".
          Pewnie wiekszy odsetek z ludzi, ktorzy zakupili plyte Kultu maja dostep do sieci
          i potrafia sie odnalezc w p2p, ale jak sie cos naprawde lubi i chce miec to
          przepraszam ale kilka lat mialem Obywatela Kane'a na Divxie ale jak tylko
          zobaczylem oryginalne wydanie za 25zl to sie nie wachalem :)
      • Gość: LKK Re: Bredzisz człowieku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 04:01
        przeczytałem: i stwierdzam, że ty nie brezisz tylko ci się z buźki bąka puściło.
        bo to twoje to nawet nie jest komentarz.
        Bredzi pan Glutek ;) np pieprząc o nieuczciwości serwisu i ich strachu.
        @Dante i inni przestraszyli się (niepotrzebnie jak widać - bo dali argument
        nieukowi) korowodów i przepychanek prawniczych. Wyjaśnili to chyba w info na
        swoim serwisie, tylko trzeba mieć odrobinę rozumu żeby to zrozumieć a panu
        Glutkowi go brakuje.
        pan Glutek nie ma żadnych podstaw prawnych żeby zabronić komukolwiek tłumaczenia
        (w celach niekomercyjnych) czegokolwiek
        Ja ani żaden mój znajomy nigdy nic nie kupi ze znakiem Glutek Film i mam cichą
        nadzieję że firma i jej właściciele szybko padną
        • Gość: filmowiec Re: BILETY DO KINA PO 5 ZL I JEST KONIEC PIRACTWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 00:50
          Świetny pomysl, tylko ze te 5 zl nie trafi do Gutka. z twoich 12 zł dostaje
          pensje kasjerka, koles sprzatajacy sale po twoich chipsach, jest oplacany prad,
          mydlo w kiblu, plakaty, zebys w ogole dowiedzial sie ze taki film graja i
          jeszcze kilka innych osob, np. koles, ktory przewozi kopie do kina.
          za 6 zł wypozyczysz film Gutka w wypozyczalni, robisz to? a moze twoje
          nawolywanie do zejscia z marzy to czysta demagogia, bo Ty po prostu lubisz
          krasc i tyle, bo wygodniej jest siedziec przed kompem niz ruszyc sie do kina
          lub wypozyczalni... a ideologie dorabiasz by nie czuc sie winny.
          • Gość: Human Re: BILETY DO KINA PO 5 ZL I JEST KONIEC PIRACTWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 06:29
            fajna logika filmowca wez se mydlo z domu koles, bo ja ide do kina to nie
            smiece bo nie jestem w chlewie, staram sie nie szelescic jak jem chipsy i
            smieci zabieram po sobie,a kibel jak lazilem do kina byl zawsze platny, wiec co
            pierd... o oplacaniu babci klozetowej, pozatem skoro 20zl za bilet i 10 tys go
            obejrzy, a nawet 10zl bo 5 to malo realne, da z pewnoscia 10x wiecej ludu w
            kinach a nawet nie bedzie miejsc, i mamy 5x wiekszy zysk, ale nikt u nas nie
            mysli bo wszystko lepiej zwalic na piratow, czesc filmow jest tak denna ze nie
            warto nawet ogladac, oczywiscie czesc nigdy nawet nie pojdzie do kina nawet za
            1zl. jestesmy biednym krajem, w ktorym co chwile okrada nas zus,rzad,nfz ktory
            ci powie w czerwcu ze chorowac i leczyc sie mozesz od stycznia kolejnego roku
            bo limity wykorzystane, no i na koniec wielkie bezrobocie, i pensje starczajace
            na oplaty i sredniej jakosci zarcie, z ktorego internet w sieci osiedlowej to
            pestka to gdzie chcesz, by ludzie placili 20zl za film do kina? bo moze mam
            jeszcze placic 50zl ambonamentu tv co mies i ogladac klan3 plebanie8 a w sobote
            wieczorem w kinie nocnym znow ogladac kevin sam w domu, ktory byl 2 mies temu
            na wigilie. mam 28 lat i powiem ci ze lepsze filmy i program chociazby takie
            cos jak perly z lamusa czy stare kino to byly za komuny. i nie bede placil
            kapitalistycznym swiniom za gnioty w stylu spiderman w kinie, ba nawet nie
            ogladam ich na komputerze bo wole bajke na cartoon network
    • Gość: mjrmjr A może by tak zacząć walkę od drugiej strony? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.12.05, 18:29
      Licencje mogłyby być dużo tańsze, gdyby nie niewiarygodnie wysokie pensje
      szefów wytwórni i gaże aktorów. Nie ma żadnego powodu, żeby ktoś miał zarabiać
      kilkanaście milionów dolarów rocznie i więcej (czyli przynajmniej milion
      miesięcznie). Za 10 tys. miesięcznie też można żyć na całkiem wysokim
      poziomie. Dlaczego to widzowie maja robić zrzutkę na zaspokajanie wszelkich
      zachcianek garstki pięknoduchów?
          • Gość: mjrmjr Re: A może by tak zacząć walkę od drugiej strony? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.12.05, 15:01
            Najlepszym gwarantem zwrócenia się nakładów jest wysoka jakość samego filmu. We
            "Władcy pierścieni" wcale nie grali aktorzy zaliczani do największych (i
            najdroższych) gwiazd, a film zarobił krocie, bo po prostu był dobry. A np. taki
            "Wysłannik przyszłości", choć grał w nim Costner, poniósł klapę, ponieważ był
            kompletną szmirą.

            Aktorów naprawdę "wyjątkowych" jest ledwo garstka, większość tzw. gwiazd to
            produkty marketingowe (przykładem choćby Travolta czy Jennifer Lopez). A jeśli
            film jest rzeczywiście wartościowy i pozwala stworzyć wybitną kreację, "wyżyć
            się" zawodowo, aktor prawdziwie wielki (a nie ogłoszony wielkim) chętnie zagra w
            nim nawet za symboliczne pieniądze. Historia kina dostarcza aż nadto przykładów.

            A swoją drogą to nie dostrzegasz błędu logicznego w swoim rozumowaniu? Musimy
            dużo zapłacić aktorowi, żeby nam się zwróciły wysokie koszty zapłacenia temuż
            aktorowi (no i nasze dyrektorskie pensje).
        • Gość: mjrmjr Re: A może by tak zacząć walkę od drugiej strony? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.12.05, 14:06
          Po pierwsze, nie mów mi "synku", bo jestem starszy od Ciebie. Po drugie, mam
          poglądy zdecydowanie liberalne (w niektórych kwestiach wręcz libertyńskie).
          Niech sobie każdy zarabia, ile mu się uda wycisnąć z rynku, ale to nie zmienia
          faktu, że mam prawo nie zgadzać się, by owo wyciskanie odbywało się moim
          kosztem. W dalszym ciągu nie widzę powodu, dla którego ja, klient miałbym płacić
          panu prezesowi np. za prywatny odrzutowiec. Ludzie, którzy odpowiadają za
          produkcję hollywoodzkiego chłamu dla mas, nie zasługują na takie prezenty.

          I jeszcze tytułem wyjaśnienia: nigdy w życiu nie ściągnąłem żadnego divx-a z
          sieci. Sam żyję z praw autorskich i jestem zdecydowanym wrogiem piractwa. Filmy
          kupuję wyłącznie na DVD, jeśli mnie stać i wydanie jest tego warte, a jeśli nie,
          to sobie odpuszczam. Naprawdę nie muszę mieć wszystkiego - i tę myśl chciałbym
          też podsunąć panom prezesom, od których zacząłem ten wątek.
    • Gość: jj bb Re: Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 22:23
      "O filmach dołączanych do pism i dostępnych legalnie za kilka złotych, już nawet
      nie wspomnę."

      A szkoda, bo to jest, obok piractwa, główna przyczyna upadku sprzedaży DVD w
      Polsce.

      Druga sprawa to absurd, że za serwisy do filmów zabiera się Gutek Film, którego
      piractwo dotyka w zdecydowanie mniejszym stopniu niż koncerny dystrybuujące
      komercyjne hity.

      Obłudnym jest argument, że w Polsce nie wydano "Godarda, Rohmera, manga, kino
      azjatyckie, kino afrykańskie i co tylko jeszcze przyjdzie Wam do głowy", dlatego
      że w Polsce jest taka skala piractwa. Wystarczy spojrzeć na to co jest
      najczęściej ściągane z sieci p2p. Na pewno nie jest to kino ambitne, którego
      jest w sieciach p2p po prostu mało.

      Można się zżymać na to, ale na ambitne filmy, książki, muzykę jest w Polsce mały
      popyt. Można się zastanawiać nad tym jak go pobudzić... Ale jeśli przedstawiciel
      ambitnego dystrybutora występuje jako rzecznik koncernów, które dyktują ceny, de
      facto ograniczają rynek kina ambitnego, to jest to samobójcze posunięcie.

      Szanuję GUTEK Film, oglądałem w kinie sporo filmów, kupiłem kilka legalnych DVD
      i bardzo chciałbym kupować nowe tytuły, ale oczekuję, że dystrybutor nie będzie
      szukał dróg na skróty.
      • Gość: wU Re: Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino IP: 213.158.197.* 17.12.05, 08:06
        Gość portalu: jj bb napisał(a):

        > "O filmach dołączanych do pism i dostępnych legalnie za kilka złotych, już
        nawe
        > t
        > nie wspomnę."
        >
        > A szkoda, bo to jest, obok piractwa, główna przyczyna upadku sprzedaży DVD w
        > Polsce.

        PRASA Z FILMEM KOSZTUJE 6-20 ZL A TEN SAM FILM W PUDELKU W SKLEPIE - 40? CO
        PRAWDA TYTULY DOLACZANE DO PRASY TO PRZEWAZNIE, EHM, SZICIORY.


        > Druga sprawa to absurd, że za serwisy do filmów zabiera się Gutek Film,
        którego
        > piractwo dotyka w zdecydowanie mniejszym stopniu niż koncerny dystrybuujące
        > komercyjne hity.

        BYC MOZE ZAINWESTOWAL W COS KASE A TERAZ JAK SIE OKAZALO ZE MA KONKURENCJE
        DYSTRYBUCYJNA W EMULE I BITTORENT, TO SIE CHLOP ZDENERWOWAL ZE ZAROBI POL BANKI
        A NIE CALA BANKE.


        > Obłudnym jest argument, że w Polsce nie wydano "Godarda, Rohmera, manga, kino
        > azjatyckie, kino afrykańskie i co tylko jeszcze przyjdzie Wam do głowy",
        dlateg
        > o
        > że w Polsce jest taka skala piractwa. Wystarczy spojrzeć na to co jest
        > najczęściej ściągane z sieci p2p. Na pewno nie jest to kino ambitne, którego
        > jest w sieciach p2p po prostu mało.

        Z INNEJ BECZKI - SZUKAM MUZYKI ETNICZNEJ. IDE DO SKLEPU I WIDZE PLYTE ZA -UWAGA-
        60 ZLOTYCH! CENA ABSURDALNA. ODNOSZE WRAZENIE ZE CENY 'LEGALNYCH' CD I DVD SA
        SKALULOWANE DLA LUDZI Z NIEMIECKIMI DOCHODAMI.

        >
        > Można się zżymać na to, ale na ambitne filmy, książki, muzykę jest w Polsce
        mał
        > y
        > popyt. Można się zastanawiać nad tym jak go pobudzić... Ale jeśli
        przedstawicie
        > l
        > ambitnego dystrybutora występuje jako rzecznik koncernów, które dyktują ceny,
        d
        > e
        > facto ograniczają rynek kina ambitnego, to jest to samobójcze posunięcie.
        >
        > Szanuję GUTEK Film, oglądałem w kinie sporo filmów, kupiłem kilka legalnych
        DVD
        > i bardzo chciałbym kupować nowe tytuły, ale oczekuję, że dystrybutor nie
        będzie
        > szukał dróg na skróty.

        ZWLASZCZA POPRZEZ WYCIAGANIE LUDZIOM KASY Z KIESZENI. PROSTA SPRAWA - MALA
        SPRZEDAZ DUZE MARZE. OBNIZYC CENY TO PIRACTWO SAMO ZNIKNIE. JEZELI MIALBYM
        ZAPLACIC ZA NOWOSC DVD 25 ZL TO NIE CHCIALOBY MI SIE WLACZAC KOMPA I MARNOWAC
        PRADU NA CHUSTECZKOWEGO SCREENERA Z SIECI. A MOZE CZYTALBYM WIECEJ KSIAZEK
        (GDYBY BYLY TANSZE, HEHE)
      • Gość: michmaj Re: Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino IP: *.icpnet.pl 17.12.05, 11:58
        > Kino jest zabijane przez:
        > 1. 20 minut reklam przed seansem
        > 2. pocorn
        > 3. buractwo z komórkami rechoczące i komentujące akcję

        Podpisuję się rękoma i nogami. Dlaczego mam płacić więcej za coś gorszego? Śmierdzi, ciasno, projektor hałasuje (nawet w nowoczesnych kinach jak Multikino, Kinepolis czy CinemaCity), widzowie hałasują, obsługa nie pozwala mi wejść z plecakiem (Kinepolis - bo podobno ukradę z toalety mydło i klamki), 20 minut reklam i zwiastunów, niewygodny dojazd, obawa przed kradzieżą samochodów, osoby z tyłu kopiące w oparcie fotela, o wiele wiele wiele za głośny poziom dźwięku podczas reklam, zwiastunów i reklam dolby czy THX, brak możliwości zatrzymania seansu, seans razem z dojazdem zajmuje 4 godziny itd itd. Aż sam się dziwię, że jeszcze chodzę do kina.
        A do tego beznadziejny poziom filmów które są zapowiadane jako wspaniałe arcydzieła. Właściwie w 50% przypadków powinno się wychodzi z filmu i żądać pieniędzy z powrotem z powodu niezgodności towaru z umową. W końcu 22zł razy ilość osób w rodzinie to nie tak mało pieniędzy. Zwiastuny, plakaty itd zapowiadają coś wspaniałego, a rzeczywistość jest zgoła inna. Wiem, że wielu Amerykanów wychodzi po 30 minutach czy godzinie z seansu i dostają pieniądze z powrotem. U nas to nie do pomyślenia (próbował ktoś?).
        Co ciekawe im więcej oglądam filmów w domu, tym więcej też chodzę do kina. A im mniej tym mniej. To samo zauważyłemu u innych i potwierdzają to badania. Po prostu gdy ktoś lubi kino to je wspiera, ale nie jest wstanie wydać więcej pieniędzy niż ma, więc na część filmów i tak nie pójdzie i tak. W szczególności na te co podejrzewa się, że są złe i szkoda tracić 50 zł i 4h.
        A gadanie, że ja kogoś okradam coś ściągając jest po prostu kłamstwem, chamstwem i grzechem. Gdyby mi ktoś powiedział coś takiego w twarz to by dostał po mordzie (albo po prostu przestałby być znajomym). Skoro nikt na tym nie traci to ja nikogo nie okradam. A nikt nie traci ponieważ i tak nie zamierzałbym takiej sumy wydać i przecież nie mogli by mnie do tego zmusić (chyba że wprowadzą obowiązkowe chodzenie do kina przynajmniej raz w miesiącu). Gdyby nie istniało piractwo chodziłbym do kina tyle samo albo i nawet mniej.
      • Gość: pirat Re: Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 14:23
        pragne zauwazyc,ze krytyka pana Gutka lezy w jego zywotnym interesie,jest on
        wszakze wlascicielem firmy zarabiajacej na dystrybucji dobr
        kulturalnych.chcialbym jednak zapytac co powiedzialby pan na np.(zupelnie
        przykladowa i zmyslona) krytyke B.Gatesa ludzi kradnacych z glodu(moj przyklad
        jest specjalnie przejaskrawiony do absurdu).pan zarabia przeciez i na artystach
        i na konsumentach("podwojnie") a publicznie oburza sie na sposob korzystania z
        dobr kulturalnych ktory po prostu pozbawia pana zarobku.
    • Gość: kinioMan Kino i tak umrze...! IP: 5.6.2D* / 203.155.1.* 17.12.05, 04:08
      Zgodze sie z jedna z wypowiedzi...kto powiedzial i kto zalozyl,ze aktor ma
      zarabiac monstrualne pieniadze, zawod jak kazdy inny, jesli zaczna zarabiac
      mniej to nie jest mi ich zal. Po drugie Polskie kino to DNO, nizej nie mozna
      upasc! Mamy 5 aktorow ka krzyz, ktorzy graja wszystko poczawszy od idiotycznych
      seriali na "sensacji" konczac. Sciaga sie filmy, bo Polakow na nie nie stac, to
      jest problem...!!! Co do Gutka, to pewnie sami otworza niedlugo platny serwis z
      napisami. Co do kina ogolnie to uwielbiam, ale jesli dalej pojdzie to w tym
      kierunku to przepowiadam wam szybki upadek kina...aktorow zastapia postacie
      komputerowe! Moze chociaz wtedy filmy chociaz stanieja!
      • 12.03.70l Re: Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino 17.12.05, 13:44
        Jak zwykle chodzi o pieniądze, pieniądze i pieniądze - jedni ich mają dużo (za duzo?) drudzy - mało (za mało) Pan Gutek w swoich enuncjacjach zaokrągla kanty aż miło - niestety zawsze znajdzie się jakaś czarna owca co napsuje krwi.
        AROGANT KŁAMCA CZŁOWIEK POZBAWIONY WIĘKSZEJ ZNAJOMOŚCI KINA - wystarczy poczytać te jego brednie !!!!
        Zciągając filmy nie płacimy ??? Dobre !? 1000 zł rocznie dodatkowo na net
        Internet zabija kino !? A może odwrotnie ??!!
        Ma gutek jakieś dane żeby wysuwać takie wnioski??
        A moze to właśnie dzięki netowi człowiek bardziej zainteresuje się kinem, kupi DVD etc.
        ALE TAKI GUTEK MA TO GDZIEŚ - LICZY SIĘ TYLKO JEGIO ZDANIE JEGO HISTERYCZE AROGANCKIE JA
        Taki Gutek oczywiście musiał pojawić się w naszej ojczyźnie - gdzieżby indziej
        ZAKAZAĆ ZABRAĆ CICHO SIEDZIEĆ USADOWIĆ SIĘ NA SZCZYTACH NIEKOMPETENCJI
        Żyjemy w KRAJU NIEWŁAŚCIWYCH LUDZI NA NIEWŁAŚCIWYCH MIEJSCACH
        stad te piruety myśli glutka - w gruncie rzeczy ten człowiek bardzo niewiele wie i dlatego może okazać się niebezpieczny dla szarego człowieka z którym postanowił pewnego dnia powalczyć
        NIE DAJMY SIĘ - PANIE I PANOWIE
        POZDRAWIAM
    • Gość: wt Re: Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 10:28
      Nie ufam temu co mówi ten człowiek.

      Pamiętam jak w 1997 roku byłem w Niemczech. Najnowszą grę X-Wing vs. TIE Fighter
      kupiłem w normalnym sklepie za 77DM. Po przyjeździe do Polski stwierdziłem, że
      ta sama gra kosztuje 205PLN. Wtedy markę można było kupić za 1,95 PLN. Doszedłem
      do wiosku, że nasi dystrybutorzy muszą kupować swoje produkty w normalnych
      sklepach w niemczech... pół roku potem nikt nawet w Polsce nie słyszał o dodatku
      do tej gry, a dystrybutor nie raczył odpowiedzieć na mój list... w desperacji
      poszedłem na bazar, i kupiłem sobie to, czego dystrybutorowi nie chciało się
      sprowadzić...

      Kilka miesięcy później człowiek, który stał na czele firmy dystrybuującej tę grę
      powiedział w piśmie Gambler, że piractwo niszczy rynek w Polsce. Rozdierał szaty
      niemalże, że oni, dystrybutorzy, starają się, balansują na granicy opłacalności.
      Mają umowy aby sprzedawać gry nawet taniej niż gdzie indziej na świecie, i
      równie szybko jak na świecie. A niewdzięczni piraci mają to za nic... gdybym nie
      wiedział, jak jest w rzeczywistości, pewnie bym mu uwierzył... od tej pory nie
      wierzę w takie wypowiedzi, chyba, że sprawdzę osobiście, jak jest w istocie...

      podejrzewam, że teraz jest tak samo. Postarajcie się panowie od filmów. Te filmy
      niszowe, niby mało opłacalne, kosztują w niemczech mniej 10EUR. Jak u nas będą
      tyle samo kosztować w przeliczeniu na różnicę zarobków, i będą dostępne, to
      będziecie mieli więcej klientów..

      Na szczęście dystrybutorzy gier zmądrzeli. Panom od filmów życzę tego samego
    • Gość: heh Re: Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 10:29
      pan gutek mówi o pirackich filmach i mówi... tylko napisy nie koniecznie idą w
      parze z tymi filmami... a filmów to my nigdzie nie udostępniamy (poza tym
      polecam czytać regulaminy serwisów, to nie jest takie trudne..)
      przestraszyli? hmmm no jak wychodzi taki za przeproszeniem idiota (bez urazy,
      ale to co pan wykonał to idiotyzm...) i grozi sądami (i do tego bez podawania
      jakiegokolwiek paragrafu odnośnie sprawy...) a potem udzielając wywiadu pie****
      w ogóle co innego... to chyba jest trochę nie fair? prawda? zobaczyliście jaki
      bojkot nastąpił pod waszym adresem i staracie się tylko wybronić... czemu pan
      nie podał na policję swoich znajomych (którzy napewno "kradną" i łamią prawo
      autorskie...) a co do nas, to w wypadku gdy mamy oryginalne filmy - możemy robić
      co chcemy (nawet sobie za przeproszeniem nasr.. na pańskie "ambitne kino")
      przepis prawny który podawany był odnośnie tej sprawy przez ludzi mówi jasno o
      rozprowadzaniu "materiału filmowego w całości, tudzież jego części" - a pomyślał
      pan, że własne tłumaczenie (ze słuchu, bazujące na tekście obcojęzycznym) nie
      jest częścią pańskiej dystrybucji? więc gdzie tu do cholery mowa o łamaniu
      prawa? zabraliście się od dupy strony za przeproszeniem, chcecie walczyć z
      piractwem (to zabierzcie się do p2p), obniżcie ceny DVD, podwyżcie zarobki w
      polsce (bo większości ludzi po prostu nie stać... chyba, że do was to nie
      dociera... a jak ktoś uzna, że warto kupić film to go kupi...) no i skoro nie
      macie dochodów jakie byście chcieli, to zacznijcie wydawać coś, co ludzi
      interesuje - a nie robicie wielkie nawracanie z mowami, że ludzie w polsce są
      "ograniczeni", nie to nie my jesteśmy - ale gutekfilm jest ograniczone
      (ograniczone do tego, co wy sami uważacie za cudowne... a prawda jest jedna, nie
      ma zainteresowania waszymi filmami - tymbardziej w takich cenach)
      • Gość: Euzebiusz Dziąsło Re: Oj Gutek, Gutek...może czas zmienić branżę? IP: *.it-net.pl 17.12.05, 12:34
        a ja nie ogladam w ogole filmow, bo mam w dupie czyjes wydumane historie grane
        przez jakies tam "gwiazdy", mam lepsze w głowie , natomiast popieram sciaganie
        filmów , ponieważ dzieki temu przynajmniej cześć pieniedzy zostaje w kieszeni
        ludzi mniej zamoznych , ktorych jest wiecej, i nie zasila konta coraz bardziej
        bogacącej sie mniejszosci
        co do pana Gutka , to na pewno wiedzial , za jaka dziedzine "show" biznesu sie
        bierze wiec teraz tez nie narzeka, a jesli zrobil to z milosci do danej
        dziedziny to niech wie ze ja tez pracuje w kiepsko oplacanym zawodzie , bo w
        innym sie siebie nie wyobrazam ale to jest juz moj problem
        • Gość: Eugeniusz Dziąsło Re: Oj Gutek, Gutek...może czas zmienić branżę? IP: *.it-net.pl 17.12.05, 12:46
          a propos "piractwa" chciałem jeszcze dodać, że np w przypadku wielu
          specjalistycznych programów komputerowych, gdyby nie ono, niewiele osób mialo by
          okazje z nimi sie zapoznać (2 tyg wersje nie wystarcza czy tam miesieczne), bo
          chyba nikt nie wyobraza sobie ze kupilbym program za 3 swoje pensje, zeby
          sprawdzic czy mi podpasuje czy tez moze inny za kolejne 3,
          natomiast teraz gdy przetestowalem je wszystkie i np decyduje sie na zalozenie
          firmy kupie legalnie jeden z tych, ktory jest mi niezbedny i czerpiac finansowe
          korzysci z jego uzywanie jestem jak najbardziej za karaniem nielegalnych kopii

    • bartekz1 Re: Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino 17.12.05, 12:27
      Panie Romanie, powiem szczerze: jestem zaskoczony tak żenującym poziomem
      argumentów jakie Pan przytacza. I pewnymi faktami, które Pan pomija.
      Już sam tytuł jest prowokujący i niesprawiedliwy: "Roman Gutek: internetowe
      piractwo zabija kino w Polsce". Równie dobrze ja mogę napisać, że dzięki
      internetowemu piractwu wreszcie filmy są w Polsce dostępne dla zwykłych ludzi. I
      że to koncerny filmowe zabijają kino w Polsce. Przecież gdyby nie internetowe
      pirackie kopie to takie firmy jak Warner Bros nigdy z własnej woli nie
      obniżyłyby ceny filmów. A ich ceny jeszcze niedawno były a w wielu wypadkach
      wciąż są po prostu złodziejskie.
      Czy uważa Pan, że jeżeli ktoś jest właścicielem czegoś, to może z tym czymś
      robić co mu się żywnie podoba? Moim zdaniem tak nie powinno, ba, po prostu nie
      może na dłuższą metę być. W niektórych przypadkach (leki, energia elektryczna,
      gaz, niektóre osiągnięcia techniczne i właśnie kulturalne) trzeba wprowadzić
      inne zasady. Oczywiście producent ma prawo do zysku i to należy mu
      zagwarantować, ale z drugiej strony jego produkt jest częściowo dobrem wspólnym,
      czymś, co powinno być dostępne dla wszystkich chętnych. Dlatego opłata za
      skorzystanie z tego czegoś musi być w zasięgu wszystkich. I państwo powinno tych
      cen pilnować i karać zarówno nie płacących nic producentowi piratów jak i
      nieuczciwie podwyższającego cenę producenta.
      Dlaczego wymieniłem akurat takie dziedziny produkcji? Dlatego że właśnie w tych
      dziedzinach mamy do czynienia do pewnego stopnia z monopolem producenta.
      Skarpetki, samochód czy telewizor można wybrać sobie inny, a różnice między nimi
      są małe. Natomiast jeśli się chcesz wyleczyć z choroby x wybór masz minimalny, a
      czasami wręcz żaden - po prostu musisz kupić lek y. Tak samo jest jak na razie z
      gazem, elektrycznością, częściowo też z kulturą, bo moim zdaniem każdy film jest
      po prostu niepowtarzalny.
      Daje to producentowi pozycję pana i władcy, który może żądać za swój produkt
      dowolnie dużo. I to jest prawdziwe złodziejstwo. Złodziejstwo, które wobec
      bierności państwa zwalczać musimy my wszyscy - nielegalnie ściągając filmy.
      • kolargolo Re: W USA jest znacznie taniej.... 17.12.05, 12:50
        bo w usa jest konkurencja, nie ma vatu, nie ma obowiazkowego zusu,
        obowiazkowych ubezpieczen zdrowotnych, funduszu pracy, zezwolen na byle gowno.
        jesli glosowales na sld, aws albo obecna koscielno-lewicowa koalicje to sam
        jestes sobie winien.
        w amazonie usa niektore plyty cd (nowe) sa po $5 !!! w anglii na przyklad nie
        ma nawet polowy tytulow co w usa a ceny sa 3 razy wyzsze. niestety - europejska
        lewica nas wykonczy.
    • Gość: MP Re: Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 12:51
      Przykro mi ale to nie piractwo zabija kino tylko ceny jakie pan panie Gutek i
      panu podobni chcecie za filmy :)
      Owszem sa filmy dolaczane do gazet, sa filmy w kinach. Tylko co maja powiedziec
      ci ktorzy zamiast Hoolywoodzkiego Szajsu wola obejrzec jaikis undergroundowy
      film ktorego nikt nie chce w Polsce udostepnic legalnie bo "mu sie nie oplaca
      kupowac licencji na ten film".

      Zamiast wciskac wszystkim kit jacy to piraci sa straszni, jacy z nich
      przestepcy, moze by ktos czasem nagia karku z panow "swietych" i zamiast
      opowiadac bajki obnizyl ceny, szczegolni filmow DVD lub zaczał wypuszczac cos
      naprawde ciekawego.

      A wciskanie kitu to zostawmy dzieciom bo one to robia duzo lepiej ;);)
    • Gość: wojtek Nie porównujcie DVD w czasopismach i zwykłych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 13:21
      Tam jest inna skala sprzedaży, inne licencje.

      Jeszcze na temat argumentu, że w p2p ściąga się głównie hiciory i nie wpływa to na opłacalność wydawania kina ambitnego. Wiadomo, że w tym drugim przypadku potencjalna widownia jest nieporównanie mniejsza. Ale co zmienia fakt, że w p2p takie kino to powiedzmy 5 procent? 5, 2, 10, 20... jeśli to będzie prawie cała potencjalna widownia, te procenty nic nie zmienią.

      I prawda jest taka, że jak oryginał będzie kosztował 10 zł, i tak ogromna większość będzie ściągać, i tak. Chociaż dzisiaj ci sami ludzie podnoszą argument ceny.
      • minimum1 obywatelu,nie pieprzcie bez sensu 17.12.05, 13:39
        > I prawda jest taka,że jak oryginał będzie kosztował 10 zł, i tak ogromna więks
        > zość będzie ściągać, i tak.Chociaż dzisiaj ci sami ludzie podnoszą argument ce
        > ny.

        bzdura
        przecież ściąganie też kosztuje
        najbardziej popularny w Polsce stały dostęp do internetu - neostrada 128
        kosztuje 60 zł (jeśli podpisze się umowę na dwa lata)
        limit transferu to 7 GB,czyli maksimum 10 filmów
        najtańsza płytka 60 groszy
        już wychodzi 6,60 za film (jest jeszcze kwestia jakości)
        • Gość: wojtek lol miesiąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 19:17
          Czyli jeśli ktoś przestanie ściągać filmy (bo na przykład zamkną wszystkie sieci), to od razu przejdzie na modem i ograniczy się do poczty elektronicznej?

          O ile wiem, przy stałym łączu nie płacisz za czas połączenia albo ilość pobranych danych, a internet to nie tylko p2p. Chyba że coś mnie ominęło?

          I naprawdę nie znasz nikogo, kto zarabia 10 tys. czy więcej i ściąga albo kupuje na stadionie? Albo ściąga nawet gry, które w kiosku kosztują 10-20 zł? Może taki Gorky 0 czy Painkiller w p2p w ogóle nie zainstniał? To jest właśnie to: po co płacić, jeśli nie trzeba.
          • Gość: Karol_W Re: lol miesiąca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 09:35
            Widzisz, kupiłem niedawno oryginalne płytki Led Zeppelinów po 25 zł sztuka, a
            wcześniej miałem je w formacie mp3. To samo zrobiłem z Hendrixem (kosztował
            mnie 40 zł), płytami Milesa Davidsa (po 30 zł sztuka). Gdy wcześniej w/w płyty
            kosztowały około 60-70 zł za sztukę, nawet nie nie patrzyłem. I mówię Ci
            uczciwie, dla mnie akceptowana cena to 20-30 zł za sztukę, maks. 40. Wtedy lwią
            część mojej kolekcji będą stanowić oryginały i nie będe ściągał płyt, filmów z
            netu. Droga do walki z piractwem wg. mnie jest następująca: obniżyć (znacząco)
            ceny, potem zabrać się z akcję uświadamiającą i działania prawne przeciw
            piratom.
            • Gość: kutach RIGHT!!!! IP: 217.153.80.* 18.12.05, 11:06
              to a skur**syny zdzierajacy kase z artystow.Nie mowie juz o gwiazdach co graja
              koncerty po 300 zł i maja miliardy tak jak poor Bono co plawi sie w bogactwie a
              piertoli o bidnej afryce...
              czemu cale spoleczenstwo ma zapiertalac a kilku boaczy siedziw w palacach
              mam w swojej kolekcji wszystkie oryginalne plyty milesa davisa ale te kosztowaly
              mnie 30-40 zł sztuka i to jest dobra cena kupowalem sednio 5 plyt miesiecznie
              ale tylko za kilka zaplacilem 70-80 zl ale odkad mam stale nie kupie juz
              nieczego tak drogiego, bo ile razy mam wysluchiwac ze sa wysokie koszty
              produkcji nosnika (gowno prawda) promocji ( kto promuje polskich artystow?) po
              prostu kuje z wytwornie adzieraja na maxa.Ale glupie to jest myslenie i doprawdy
              zastanawiajace. obnizyc plyty o polowe a sprzedaz wzrsonie 2 razy i tak wyjda na
              swoje...
              ludzie naprawde by kupowali bo jak wyglada przegrana ciulata plyta w stosunku do
              ladnie wydanej plyty? tylko ze wytwornie tna koszty wypuszcaja byle gowno z
              jedna kartka a cena nie spada...
      • Gość: el0 Re: Nie porównujcie DVD w czasopismach i zwykłych IP: 194.150.97.* 19.12.05, 14:56
        > I prawda jest taka, że jak oryginał będzie kosztował 10 zł, i tak ogromna więks
        > zość będzie ściągać, i tak. Chociaż dzisiaj ci sami ludzie podnoszą argument ce
        > ny.

        Jaaaaasne, a mnie czolg jedzie. O tuuuuu....

        Byles kiedys na stadionie XXlecia? Nie? to przejdz sie moze.. Albo do jakiegos lokalnego odpowiednika. Dowiedz sie, ile kosztuje film, a potem postoj przez pare minut i zobacz, ilu ludzi kupuje.. Ooo, kupuja DVD po 15zl. Piraty cholerne. Ale tu ich stac, a w sklepie to juz nie bedzie, nie? Jasne, pieprzone filozofy...
    • Gość: rozbawiony Re: Roman Gutek: internetowe piractwo zabija kino IP: *.cable.casema.nl 17.12.05, 13:36
      Bardzo mnie cieszy, że Pan Gutek nawołuje do przestrzegania prawa. Problem tylko
      w tym, że z jego wypowiedzi wynika nieznajomość tego prawa - otóż korzystanie z
      list dialogowych, czy nawet całych filmów w ramach dozwolonego użytku osobistego
      jest całkowicie zgodne z prawem i umowami międzynarodowymi, które Polska
      podpisała. I to właśnie robią uczestnicy serwisów z napisami oraz sieci p2p.

      Ma jednak rację Pan Gutek mówiąc, że nieautoryzowane rozpowszechnianie utworów
      narusza prawa autorskie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka