Nowoczesne Centrum Jana Pawła II

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.12.05, 19:44
"Na fasadzie sanktuarium znajdzie się 500-metrowy ekran, na którym będą
wyświetlane filmy o życiu Karola Wojtyły. ... Sanktuarium nie będzie miało
zewnętrznego krzyża."

To piękna metafora roboty papiestwa - usunięcie Chrystusa i jego krzyża, a
zastąpienie ich osobą papieża "dobrotliwego Chrystusa ziemskiego", jak to
jedna zakonnica określiła.
    • husyta Budowanie jedności, ale bez Chrystusowego krzyża 27.12.05, 22:47
      "Sanktuarium nie będzie miało zewnętrznego krzyża. - To będzie kościół dla ludzi
      wszystkich wyznań, tak jak chciał Papież - wyjaśnia Don Felice Poli."

      To będzie kościół? To będzie wielkie odstępstwo z wiecznej adoracji dla JP2!

      W jakimże kontraście stoi ten zamiar z tym, co głosił np. Paweł:
      Galacjan
      6,14 Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego
      innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie
      świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata.

      Okazuje się więc, że KK chce być liderem w budowaniu jedności wszystkich
      religii, jednak nie będzie tam miejsca dla Chrystusowego krzyża.
      Spełnia się Piotrowe proroctwo o tych, którzy nie wierzą Słowu Bożemu i dla
      których Jezus staje się skałą zgorszenia

      1 Piotr 2,8
      2,6 Dlatego to powiedziane jest w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny,
      wybrany, kosztowny, A kto weń wierzy, nie zawiedzie się.
      2,7 Dla was, którzy wierzycie, jest on rzeczą cenną; dla niewierzących zaś
      kamień ten, którym wzgardzili budowniczowie, pozostał kamieniem węgielnym,
      ale też kamieniem, o który się potkną, i skałą zgorszenia; ci, którzy nie
      wierzą Słowu, potykają się oń, na co zresztą są przeznaczeni.
    • jaar1 Polacy nie gęsi? 28.12.05, 08:58
      Polacy nie gęsi i kolejny pomnik z brązu postawią! Zamiast żywych pomników o które prosił przed śmiercią umiłowani rodacy postawia kolejnego karola z betonu. Cóż mentalność polskiego kleru pozostaje bez zmian, hirarhia w pionie, miast żywych pomników co nie będą Ducha gasiły wagą mosiądzu, czy betonu, wolą martwego Karola na cokole, byle lud nie pytał, nie myślał. Zastanawiam się jedynie, kto niebawem będzie kwiaty składał pod cokołami kolejnych betonowych karolów, młodzież wychowana z dziecezjalnych funduszy alimentacyjnych? No cóż WIARA DOMAGA SIE ROZUMU, ROZUM DOMAGA SIE WIARY.
      jaar.vanklyst@wp.pl
      • husyta Tym razem to nie Polacy, ale Włosi 28.12.05, 12:27

        Przeczytaj komentowany artykuł.
        Tym razem chodzi o budowę Centrum kultu JP2, ale nie Polsce, lecz we Włoszech,
        40 km od Rzymu.
        I ta sprawa wydaje się mieć poważniejsze konsekwencje niż kolejny Karol na
        cokole. Działania papistów wyraźnie zmierzają do ustanowienia ogólnoświatowego
        'kościoła' jednoczącego wszystkie religie, ale gdzie symbol krzyża zostanie
        usunięty i zewnętrznie niewidoczny.
        Podobnie jak JP2 zorganizował kiedyś w Asyżu spotkanie modlitewne z
        przedstawicielami wszystkich religii i aby wszyscy mogli się bez przeszkód
        modlić, pozasłaniano czarnym płótnem wszystko, co mogłoby przypominać Chrystusa.
        • block-buster Nie bedziesz mial bogow cudzych przede mna... 28.12.05, 13:55
          JPII w Polszcze juz zastapil Boga.Czas na Italie...
    • mangold "..oraz wielki koncert muzyki sakralnej..." 28.12.05, 14:14
      No to Arka Noego porządzi......
    • Gość: czarls ale żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 18:05
      nie no stawiać coraz to nowe pominiki temu Breżniewowi z Watkanu to jeż kurna
      chata lekka przesada.Musi chyba minąć jeszca parę lat zanim ludzie ocenią we
      wlaściwym świetle tego wykreowanego przez media ćwierćinteligenta jakim był
      JPll.
      • husyta Breżniew nigdy nie był czczony jak Bóg 29.12.05, 12:42
        Breżniew nigdy nie był czczony jak Bóg; w przeciwieństwie do JP2, którego
        nazywano boskim tytułem Ojciec Święty;
        po śmierci JP2 Glemp zachęcał katolików do modlitwy do 'Ojca Świętego', który
        teraz już jest w niebie. I wcale nie miał na myśli Boga Ojca, ale właśnie JP2.
Pełna wersja