Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora

IP: 217.11.133.* 22.02.06, 13:30
Ależ by sie nam przydał taki Murrow tu i teraz !
    • Gość: marcy Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: 193.192.62.* 22.02.06, 15:21
      Gość portalu: luu napisał(a):

      > Ależ by sie nam przydał taki Murrow tu i teraz !

      Obawiam się, ze jeden Murrow by nie wystarczył.
      U nas McCarthy ma wielu wyznawców - fanatyków tropiących
      niewłaściwe postawy i szukajacych wrogów Ojczyzny.
      • Gość: Falcon Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: 129.81.192.* 22.02.06, 21:18
        Widzialem ten film niedawno (lecac ze Wschodniego Wybrzeza
        USA na Zachodnie) i zdecydowanie sila filmu jest swietne
        aktorstwo (dodam - przy jednoczesnie bardzo ubogiej
        "plastyce" i akcji)...


        P.S. Prawdopodobnie McCarthy i tak zakonczylby swoja
        kariere polityczna tak jak zakonczyl (nawet
        bez Murrowa) bo zbyt duzo wplywowych ludzi
        zaczelo miec go dosyc ale... to juz
        zupelnie inna sprawa!
        • antipatico Naszym senatorom bardziej by się przydał lekarz... 22.02.06, 23:37
          • ohmygoodnes czemu chce na to pojsc... 23.02.06, 09:19
            bo to kolejny etap kreowania "ubermenscha naszych czasow" - dziennikarz, jak
            poeta w romantyzmie, wyrasta na gwaranta tego ze "swiat bedzie lepszy".
            a dziennikarz + internet to dopiero polaczenie :-)


            --
            • Gość: chrongen Re: czemu chce na to pojsc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:44
              ty bys pewnie wolal, zeby wzorami dziennikarstwa byli dla nas jacek kurski,
              semka, sommer, janke i pospieszalski. to są dopiero prawdziwi dziennikarze, bo
              którzy nie kundlą się dla GW. no cóż.
    • Gość: kinomanka doskonaly film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 22:27
      polecam ten film zamiast rodzimych komedii romantycznych...
    • Gość: kamel Bardzo mądry tekst! IP: 217.17.38.* 22.02.06, 22:33
      PAPIEROSY TO SMIERĆ!
    • Gość: Marek problem w tym, że McCarthy obnażył IP: *.linuxstuff.pl / 81.219.149.* 22.02.06, 22:37
      stopień infiltracji sowieckich agentów w elity władzy Ameryki. A także, może
      nawet głównie - w elity Hollywoodu. Z samym Chaplinem pospołu. I te elity do tej
      pory nie moga mu tego wybaczyć.
      No bo, Jaruzelski to człowiek honoru, wraz z nim, w domyśle cała elita
      komunistycznej Polski, a taki np Pinochet, który uchronił Chile przed losem Kuby
      i Korei Płn. - to morderca. Tylko, że przeciwnicy Pinocheta tez mordowali. A ich
      dzisiejsi piewcy bedą tylko podtykali Ci pod nos ikonę w postaci degenerata Che,
      robiąc jego legendę.
      • mpaulk Re: problem w tym, że McCarthy obnażył 23.02.06, 01:33
        jezu. ignorancja w narodzie nie ginie.
        a nawet widze, ze doPISuje ostatnio.

        gdyby choc czesc z tego, co pan senator wyglaszal, byla prawda, to jego
        imieniem nazywano by parki i biblioteki w stanach.
        (a tak nie jest, co dodaje nieco wbrew sobie, ale biorac poprawke na stan
        wiedzy niektorych, musze niestety),
        pzdr,
        p.
        • Gość: Marek Jezu!!! Rosenbergów nie było i paruuuuu innych IP: *.zm-skawina.com.pl 23.02.06, 10:37
          jeszcze też, a Roosvelt tak Stalina nienawidził, że polakom Smoleńsk oddał...
        • Gość: Histo Świetny agrument... IP: *.crowley.pl 23.02.06, 11:11
          > gdyby choc czesc z tego, co pan senator wyglaszal, byla prawda, to jego
          > imieniem nazywano by parki i biblioteki w stanach.

          Masz więcej takich genialnych tez? Najpierw poczytaj trochę materiałów
          źdódłowych, sprawdź kto to był np taki A.Hiss a potem się wypowiadaj.
        • Gość: seawolfie Re: problem w tym, że McCarthy obnażył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:09
          "gdyby choc czesc z tego, co pan senator wyglaszal, byla prawda, to jego
          > imieniem nazywano by parki i biblioteki w stanach."

          A cóż to za kuriozalny argument??!! Dawno czegoś tak głupiego nie czytałem.
          Wszechwładza "political correctness" ma byc dowodem na cokolwiek??!!Po upadku
          Sowietów i ujawnieniu archiwów jest oczywiste, nie podlegające dyskusji,że Mc
          Carthy miał racje i infiltracja stalinowska w Stanach była realnym faktem. A
          może nie była?
          • Gość: a tam (an) Re: problem w tym, że McCarthy obnażył IP: *.px.pl 24.02.06, 19:40
            > Po upadku
            > Sowietów i ujawnieniu archiwów jest oczywiste, nie podlegające dyskusji,że Mc
            > Carthy miał racje i infiltracja stalinowska w Stanach była realnym faktem. A
            > może nie była?

            byla, ale co z tego? czy jesli oskarzysz 100 losowo wybranych polskich aktorow o to, ze sa rosyjskimi agentami, a po latach sie okaze, ze rzeczywiscie wsrod polskich aktorow bylo 100 rosyjskich agentow, tylko, ze nie byli to Ci, ktorych oskarzyles, to przeciez nie bedzie znaczylo, ze miales racje! Owszem, McCarthy jako "paranoik" (w cudzysowiu, bo nie mowie o schizofrenii paranoidalnej w sensie medycznym) akurat ogolnie trafil, jesli chodzi o sowieckich agentow - ale TYLKO ogolnie. A efekt jego dzialan byl negatywny - jego falszywe i niczym nie poparte oskarzenia wobec konkretnych osob skompromitowaly poglad o groznej infiltracji swoieckiej, a nie mu pomogly.
      • Gość: psychiatra Re: problem w tym, że McCarthy obnażył IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.02.06, 09:12
        Twój problem Marku jest zupełnie inny.
        Obnażyłeś się sam, a ja czuję się zażenowany.
      • Gość: Falcon Re: (sam) McCarthy (wlasciwie nic nie) obnażył... IP: 129.81.192.* 23.02.06, 19:15
        Oczywiscie Marku, oczywiscie... C. Chaplin to byl
        "sowiecki agent"! A tak - poza tym - wszyscy
        w domu zdrowi?
    • Gość: Anna Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.chello.pl 23.02.06, 00:54
      Dystrybutor filmu też tak sądzi. Na końcu filmu jest dedykacja: :Kino Świat
      dedykuje ten film polskim mediom"...
      • Gość: Anna Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.chello.pl 23.02.06, 00:55
        Gość portalu: luu napisał(a):
        > Ależ by sie nam przydał taki Murrow tu i teraz !

        Dystrybutor filmu też tak sądzi. Na końcu filmu jest dedykacja: "Kino Świat
        dedykuje ten film polskim mediom"...
    • Gość: Zbyszek Kto w Polsce będzie tak odważny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 01:46
      i zajmie się wreszcie naszą chorą prawicą, obnaży brednie Giertycha,
      Wassermanna, Leppera, Jarosława K., wszystkich ich kundli a przede
      wszystkim "intelektualistów" radiomaryjnych???
      • Gość: Marek No dobra, Ketman, Monika, IP: *.zm-skawina.com.pl 23.02.06, 10:55
        i paru jeszcze siedzą i nawijają sreberka, a głupia gawiedź wierzy a wierzy...a
        mnie, niestety, nie podobają się "rodziny gejowskie". Trudno...będę potępiony na
        wieki.
        • mamablues Re: No dobra, Ketman, Monika, 23.02.06, 11:12
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > i paru jeszcze siedzą i nawijają sreberka, a głupia gawiedź wierzy a
          wierzy...a
          > mnie, niestety, nie podobają się "rodziny gejowskie".

          A co gorsza wiedzę o McCarthym czerpiesz z innych źródeł niż filmy
          hollywoodzkie.
          Nie masz szans.
          • galba Przecież każdy wie, że... 23.02.06, 11:50
            ... Rossenbergowie nie byli agentami sowietów, Hiss to samo, Stalin był
            przyjacielem dzieci, AK mordowała skrytobójczo bohaterów z PPR a Szczypiorski
            nie był TW SB.

            Każdy kto czyta GW...


            > Gość portalu: Marek napisał(a):
            >
            > > i paru jeszcze siedzą i nawijają sreberka, a głupia gawiedź wierzy a
            > wierzy...a
            > > mnie, niestety, nie podobają się "rodziny gejowskie".
            >
            > A co gorsza wiedzę o McCarthym czerpiesz z innych źródeł niż filmy
            > hollywoodzkie.
            > Nie masz szans.
            >
            • Gość: Falcon Re: Przecież każdy wie, że... co??? IP: 129.81.192.* 23.02.06, 19:22
              Rozumiem, ze "galba" to nie tylko Najwiekszy ekspert
              od polskiej rzeczywistosci politycznej ale... i "wysokiej
              klasy" amerykanista!!

              P.S. Wytlumacz jeszcze - prosze - "galbo" samym
              Amerykanom (w USA...), ze McCarthy byl ich zbawca!
              Bo jakos nie sa do tego wystarczajaco przekonani
              (nezaleznie od tego, czy rozmawiasz z "Demokrata",
              czy z "Republikaninem").
              • Gość: seawolfie Re: Przecież każdy wie, że... co??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:20
                "Wytlumacz jeszcze - prosze - "galbo" samym
                > Amerykanom (w USA...), ze McCarthy byl ich zbawca!
                > Bo jakos nie sa do tego wystarczajaco przekonani"

                To prawda, niestety. Niełatwo przełamać stereotypy, które są w podświadomości
                przez dziesieciolecia. Lewicowa opinia publiczna postanowiła nie zauważać
                otwarcia archiwów KGB i nie wyciągac wniosków. Musiałaby zanegowac wszystko, co
                było dla niej wartościowe, a to niełatwe.
    • Gość: dziennikarz Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.proxy.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 23.02.06, 07:42
      U nas niestety już takie "polowanie na czarownice" się zaczęło. A dobitnie
      świadczy o tym ostatnia wypowiedź prezydenta Lecha K. Kto nie znami ten przeciw
      nam - tak kiedys śpiewał Kaczmarski - szkoda że tak wypaczono te słowa. Acha -
      jeszcze jedno - ostatnio zakazano pokazania na UMCS wystawy koszulek z różnymi
      napisami typu: "Dokonałam aborcji", "Mam dwóch tatusiów" - CENZURA POWRÓCIŁA
      PROSZĘ PAŃSTWA !!!
      • mamablues trzymaj się faktów 23.02.06, 11:11
        Gość portalu: dziennikarz napisał(a):

        > U nas niestety już takie "polowanie na czarownice" się zaczęło.

        Biedna Maleszka...

        > jeszcze jedno - ostatnio zakazano pokazania na UMCS wystawy koszulek z
        różnymi
        > napisami typu: "Dokonałam aborcji", "Mam dwóch tatusiów" - CENZURA POWRÓCIŁA
        > PROSZĘ PAŃSTWA !!!

        G... prawda. Zakaz dotyczył wystawy, rozdawnictwa i SPRZEDAŻY koszulek. Krótko
        mówiąc usuwając wystawę uczelnia usunęła ze swojego terenu kryptoreklamę oraz
        handlarzy, którzy podczepili się pod imprezę związaną z prawami człowieka.
      • Gość: seawolfie Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:14
        "ostatnio zakazano pokazania na UMCS wystawy koszulek z różnymi
        > napisami typu: "Dokonałam aborcji", "Mam dwóch tatusiów" - CENZURA POWRÓCIŁA
        > PROSZĘ PAŃSTWA !!!"

        Co do koszulek, była tam też "Nie płakałem po Papieżu". Wspaniały przykład
        dobrego smaku. Jak byś odebrał koszulkę "nie płakałem po Kuroniu, nie będę
        płakał po Michniku"? To nie moje- zobaczyłem w Internecie. "Wspaniałe", prawda?
        Można by zrobić wystawę w redakcji Wyborczej?
        • Gość: han solo Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 23.02.06, 21:20
          Chodziło o wyszydzenie okazywania żalu na pokaz, pod publiczkę, Michnik i Kuroń nie ma nic do tego. Ale ze skrajną prawicą tak zawsze... NIE ROZUMIE!!!!
    • Gość: ex Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: 80.54.32.* 23.02.06, 10:27
      do luu:a po co? mamy przecież swojego Miuchnika
      • mamablues Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora 23.02.06, 11:11
        Gość portalu: ex napisał(a):

        > do luu:a po co? mamy przecież swojego Miuchnika

        Dobre:)
    • galba Murrow i jego przyjaciel L.Duggan 23.02.06, 11:27
      Murrow miał bardzo bliskiego przyjaciela, niejakiego Laurence Duggana. Po
      latach (po upadku ZSRR i ujawnieniu danych KGB) okazało się, że był to jeden z
      najlepszych agentów sowieckich w USA. Sporo czasu poświęcił na "nakierowywanie"
      swego dziennikarskiego kolegę na właściwy tor.

      O samym bohaterze filmu mówi się, że przyczynił się do śmierci uczciwego
      dziennikarstwa - co prawda po swoim pełnym kłamstw programie przeprosił
      (oburzenie było ogólne, koledzy dziennikarze zaczęli go bojkotować) ale po
      latach, gdy komunizm znowu stał się modny ten sam Murrow zaczął chodzić w
      glorii bohatera (zamiast kłamcy).

      Senatora lewica nienawidziła za to, że zmusił administrację Thrumana do zajęcia
      się problemem infiltracji państwa przez agentów sowieckich. Dziś, po ujawnieniu
      akt KGB, okazuje się, że senator w 90 % wypadków miał rację.

      Polecam lekturę na temat tzw. "Venona Files", które przedstawiają ogrom
      sowieckiej infiltracji USA.
      • unleashed Znakomita większość nazwisk z tej listy to Żydzi ! 26.02.06, 07:11
        Czyżby Michnik podjął kolejną próbę fałszowania historii?
        Pewnie się sq...synowi uda. Znowu, a głupia młodzież będzie prześcigać się w
        słowotwórstwie. Zwłaszcza tworzeniu wyrazów od "kaczka".
        Zabór rosyjski to przy tym bajka.
    • Gość: whatever Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.chello.pl 23.02.06, 15:32
      "McCarthy stosował prostą, ale skuteczną strategię ciągłej ucieczki do przodu. Bo ktokolwiek demaskował jego kłamstwa lub zadawał mu niewygodne pytania, natychmiast był oskarżany przez senatora o komunistyczne sympatie"

      Wypisz wymaluj Jareczek Kaczyński - kto nie z nami ten zdrajca, złodziej, ubek.
      Jak Lepper się skumał z SLD to dla Kaczyńskiego i Dorna był agentem, jak Lepper popiera PiS to jest odpowiedzialnym patriotą :)
    • ljblues1 Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora 23.02.06, 20:36
      ...powazne amerykanskie dziennikarstwo telewizyjne; pada w drugim zdaniu - w
      tym momencie skonczyla sie moja lektura tego artykulu - szkoda czasu
    • Gość: seawolfie Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:04
      Problem polega na tym, że Murrow manipulował i kłamał, ale, że "w słusznej
      sprawie", lewicowe media uznaly, że jest OK.

      A z lektury "Venona files" wynika, że Mc Carthy po prostu miał rację. A tego
      lewica nie wybacza. Do dzisiaj po prostu nie przyjęto do wiadomości dowodów
      winy Algera Hissa, Rosenbergów, choc po upadku Sowietów i otwarciu archiwów nie
      ma żadnej wątpliwości. Byc może dlatego , że trudno zanegowac całe swoje życie
      i system wartości... Lepiej nadal histerycznie powtarzać slogany stalinowskiej
      propagandy. Zresztą, na tym forum też to widać.
      • Gość: han solo Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 23.02.06, 21:17
        Tak samo jak z prac Irving'a że żydzi mordowali się sami. Lektura prawicowa czasami szkodzi...
        • Gość: marko Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.devs.futuro.pl 23.02.06, 22:39
          Tak samo jak z prac Irving'a że żydzi mordowali się sami. Lektura prawicowa cza
          > sami szkodzi...

          przypomne, ze faszyzm to narodwy SOCJALIZM, czyli lewizna sensu stricto.
          Podobnie jak odmozdzone tezy Hollywoodu. Bollywood to kuznia intelektualna.
          brawo dla wybiorczyc "zurnaleiros propagandeiros", tak trzymac towarzysze
          tak sie pisze historie
          • Gość: han solo Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 23.02.06, 22:55
            a pis to katolicki socjalizm, bo z chrześcijańskimi konserwatystami ma zbieżne mniej programu niż z lewicą. Kto tu pisze historię?
    • Gość: anarcho-emeryt jakiez pokrewienstwo ? IP: *.browseblast.com / *.browseblast.com 23.02.06, 22:17
      LPR-man Giertych jest spokrewniony z MacCarhym?
    • Gość: smuff Wydawało mi się, że nawet "myśl" polityczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 17:19
      powinna ewoluować, a tu nihil novi sub sole, wszystko już było a Erestyka i jej
      metody pozostają niezmienne, powinni tego uczyć w szkole a wtedy może
      unikniemy "łże-elit" i "obrońców przestępców" oraz "pan doskonale wie, że ...."
    • unleashed McCarthy - jak żywo przypomina Michnika: 26.02.06, 03:01
      Różnica polega tylko na tym, że Michnik stoi po drugiej stronie barykady. Tak
      samo jak McCarthy zgnoił tego generała Michnik zgnoił Herberta czy też Łysiaka.
      I GW nie połapała się o co chodzi?

      "...McCarthy stosował prostą, ale skuteczną strategię ciągłej ucieczki do
      przodu. Bo ktokolwiek demaskował jego kłamstwa lub zadawał mu niewygodne
      pytania, natychmiast był oskarżany przez senatora o komunistyczne sympatie, a
      samo "bycie oskarżanym" już często wystarczało do utraty pracy."

      "...program o McCarthym pokazywał dokładnie całą metodę działania senatora -
      nieuzasadnione oskarżenia, sprzeczne oświadczenia, chamskie zachowanie podczas
      przesłuchań."
    • Gość: gumbas Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.02.06, 21:49
      kto mi przypomni sejmowe przemówienie posła J.Kacz.Podobieństwa są
      uderzające.Też brak faktów,też oskarżenia rzucane na zasadzie-a nuż się
      przyklei-.Kto jest przeciw p.Ziobro ten broni "Nikosia".Dziwna sprawa,jestem
      przeciw p.Ziobro a nie bronię "Nikosia"!Chyba jestem mutant?Na odstrzał?
    • Gość: Gazor Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: 195.245.213.* 27.02.06, 18:12
      Chyba opatrzność znów nad nami czuwa zsyłając ten film do Polski. Przecież ta
      banda oszołomów z kaczorami, Dornem, Wassermanem i Ziobrą na czele, to wypisz
      wymaluj niechlubny senator z Wisconsin. Mam nadzieje że fil obejrzy jak
      najwięcej ludzi z elektoratu PiS i może pójda po rozum do głowy i zobacza co
      narobili...
      A moze to zbyt optymistyczne?
    • Gość: Mat Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 11:15
      ten tekst to stek bzdur a film Clooneya to zwykła proagitka...
      Proponuje autorowi pogrzebać trochę w żródłach tylko nie u postkomunisty Pastusiaka
    • Gość: abc Re: Jak dziennikarz stał się pogromcą senatora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 14:20
      marrow nie palił cameli!!palił KENTY!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja