Gość: tutu
IP: *.crowley.pl
23.04.06, 22:46
Określenia "moherjugend" i dobry smak? Chyba smak GW-na!
Czy ten wybitnie odważny Laskowik nazywał ZSMP "Jaruzeljugend"? Jeśli nie to
czemu? Odwagi nie stało? Bo przecież złego smaku nie można by mu zarzucić?