Gość: Olaf IP: *.abaks.pl 07.11.06, 19:33 Pełny respekt dla mistrza!!! Dużo pan daje nie tylko młodym fotografom ale i ludziom którzy po prostu patrzą na Pana zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krystin3 Fotografia to jakaś obsesja 07.11.06, 22:10 Nie umiejszając wartościom artystycznym i dokumentalnym omawianych fotografii, sam artykuł mnie nieco zirytował. Droga pani, ja protestuję przeciwko takiej nieustannej demonizacji naszej historii - osobiście mam całkiem inną postawę : jestem pełna podziwu dla pokolenia rodziców i dzadków za ogromny wysiłek i determinację w odbudowie naszego kraju. Akurat w latach 61- 68 chodziłam do szkoły podstawowej i mam całkiem inne wspomnienia, zarówno w pamięci, jak i na fotografiach. Pamiętam piękną nową szkołę, mnóstwo kwiatów, świetnie wyposażone w pomoce naukowe klasopracownie, masę ciekawych zajęć i kółek zainteresowań po lekcjach. Jakżesz inną od tej, do której chodził mój syn ( już po przemianach ) Kilka dni temu oglądałam stare zdjęcia Poznania, zrobione po wyzwoleniu w 1945r. - a właściwie to zdjęcia ruin miasta. Kiedy patrzę na nie, to zawsze sięgam pamięcią do lat 60. i zastanawiam się, jak to możliwe, że Polacy ZROBILI TAK WIELE w ciągu kilkunastu lat? No cóż, wszystko zależy od punktu widzenia !! A sztuka jest zawsze subiektywną interpretacją rzeczywistości - artysta pokazuje to, co chce i jak chce. Dzisiaj świat jest bardziej słodki i kiczowaty, a mój syn biega z aparatem po starych zaułkach i odrapanych ruderach, robiąc czarno-białe fotografie ( ja też) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość2 Fotografia to jakaś obsesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 22:53 Tak tekst jest eirytujacy, bo trzeba pochwalić znaną galerię z W-wy. Brakuje podstawych odnisień pani krytyk do fot. fr. lat 50. (nie tylko Cartier-Bressona) i polskiej (J. Kosidowski). Wtedy staje sie jasne, ze te zdjecie nie są takie wybitne! mało tego po częsci znać w nich piętno socrealizmu. Ale tego nie mozna napisać odnosnie wyd. Fundacji Galerii Foksal.Wczesna Z.Rydet jest zdecydowanie ciekawsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinia1a Jakie suki, gdzie... IP: *.zbsril.poznan.pl 08.11.06, 09:08 Nie podoba mi się w tym artykule komentarz do fotografii dzieci spacerujących po rynku w Bolesławcu 1967r. Oto cytat z artykułu: "Byłem na Śląsku dla redakcji miesięcznika "Polska" - opowiada Rolke. - Propaganda robiła wszystko, żeby pokazać, jak te ziemie są świetnie zagospodarowane. To był proces mówienia częściowej prawdy w procesie zakłamania. Było minus 20 stopni. Miałem sfotografować szkołę. Dla fotografa zdjęcie klasy z nauczycielką to klęska. Pokazałem dyrektorowi szkoły legitymację prasową i poprosiłem, by wyprowadził szkołę na rynek. Wyszli w czasie dużej przerwy. Dziś to zdjęcie może być metaforą życia w socjalizmie. Milicyjne suki, które pilnują tej dziecięcej procesji, dodają jej tylko kolorytu." Ja też 1967 roku chodziłam do podstawówki i żadne "milicyjne suki" nie jeździły za szkolnymi wycieczkami - to jest nadużycie jak też to, że propagandowo kogoś prowadzali po mieście, żeby podziwiał rozwój. Tym dzisiejszym dziennikarzom i niektórym średniakom z poprzedniej epoki, którym się nie poszczęściło odbija głupota i na siłę chcą oczerniać miniony okres. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lord Drevniak Fotografia to jakaś obsesja IP: 212.160.172.* 08.11.06, 09:30 Ja tu widzę u niektórych komentujących brak zrozumienia dla takich podstawowych pojęć jak społeczeństwo otwarte i społeczeństwo obywatelskie. Staracie się sugerować, że gdyby nie dominacja sowiecka, realny socjalizm, degradacja elit i bantustanizacja mentalna niedobitków to nie nie odbudowanoby kaqrju po wojnie? Śmiem twierdzieć, że warunkach pluralizmu politycznego i otwartego społeczeństwa kierowanego przez tradycyjne elity (nie tych co punkty za pochodzenie mieli) karj też by odbudowano. I to w lepszym stylu. A od Tadeusza ręce precz bo to mistrz nad mistrzami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Fotografia to jakaś obsesja IP: 212.122.214.* 08.11.06, 09:56 Odnośnie tekstu Lorda Drevniaka: Zgadza się, gdyby nie socjalizm to Polska zostałaby odbudowana szybciej (Plan Marshall'a) ale Pan Rolkę nie wykonałby wielu ciekawych zdjęć w latach 50 i 60. Bo zbyt wieleby sie zmieniło...Tekst jest subiektywny, wypowiedzi Pana Rolke sa subiektywne i moga być tak samo prawdziwe jak wypowiedzi forumowiczów:). Ten kto zajmuje się fotografią wie jak ciężko robic zdjęcia społeczne, uliczne.I to przez pół wieku...Więc zamiast ględzić na forum bierzcie aparaty ("krzemowe" lub "srebrowe") i idźcie robić zdjęcia:) Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 Juz sam tytuł tej publikacji jest tendencyjny 08.11.06, 10:44 jak widac to polska propaganda sukcesu nadal jest robiona.Juz sam tytuł tej publikacji jest tendencyjny jak i wypowiedzi autora. Niestety w Polsce musi minąc jeszcze duzo czasu zanim media beda wolne i bezstronnne w swoich publikacjach.To niestety konieczny element tzw.demokracji, ktora w Polsce jest tylko na papierze.Zeby cos oceniac to nalezy pokazac zagadnienie ze wszystkich mozliwych stron.Tej niby w dzisiejszym pojeciu złej i rownierz dobrej bo taka tez istniała.Koncowa ocena powinna byc pozostawiona czytelnikom a nie tak jak dzis sie powszechnie dzieje narzucona czytelnikom na zasadzie manipulacji mediami w formie psychologicznego dobierania i formuowania tekstow. Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 jaka szarzyzna ? 08.11.06, 12:03 Wydrukowanie paru zdjec w czarno-bialych kolorach to jeszcze nie szarzyzna. Typowa manipulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p911 Fotografia to jakaś obsesja IP: *.kl.amwaw.edu.pl 08.11.06, 12:05 na zdjeciu "bal samotnych " to chyba poslanka Sobecka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pinia1a Proponuję kto lubi fotografować rzeczywistość... 08.11.06, 12:30 ....nie mścić się na przeszłości a pokazać ten kraj dzisiejszej podobno już IV Rzeczpospolitej. Jak to ludzie z "luksusu" chodzą i grzebią po śmietnikach a w tym czasie inni /tak jak posłowie/ z nudów w Hotelu "Mariot" albo "Gołębiewski" zabawiają się z prostytutkami / a tacy święci i wierni żonom / i gaszą niedopałki papierosów w szynce!!!! /co kiedyś innym zarzucali/. O TAKE POLSKE WALCZYLI... Chyba wezmę aparat i ruszę w Polskę.... Odpowiedz Link Zgłoś
newsletters Fotografia to jakaś obsesja 08.11.06, 13:54 >> Kiedy patrzę na nie, to zawsze sięgam pamięcią do lat 60. >> i zastanawiam się, jak to możliwe, że Polacy ZROBILI >> TAK WIELE w ciągu kilkunastu lat? No cóż, wszystko zależy >> od punktu widzenia !! to proste: rozebrano kamieniczki w małych miasteczkach typu Wołów, a cegła pojechała do Poznania. W ten sposób odbudowano Poznań rujnując prowincję :(( Dalej jesteś pełen podziwu?? Odpowiedz Link Zgłoś
salt1 Fotografia to jakaś obsesja 08.11.06, 14:22 Te zdjęcia, jako argument polityczny - to bzdura. W tamtych powojennych latach można by je wykonać we Włoszech, Francji, Anglii. Teraz nas razi, że kobiety otyłe na plaży w Sopocie. Lecz ówczesna pulchność była "w trendzie". Że ludzie mają pomarszczone twarze. Tak bo mają wpisaną w te twarze wojnę. Gdy patrzę na zdjęcie mego ojca tuż po wojnie widzę twarz podejrzanego osobnika o niechlujnych włosach, w kapocie uszytej z koca przez matkę... Z czego tu się śmiać. Młode pokolenie, które nie umie odczytać tych znaków powinna obejrzeć "Rzym godzina 11", "Złodziei rowerów" i wtedy sięgnąć po zdjęcia. Na których jest jedno - ludzie, którzy przeszli kataklizm. Śmiać się z tego nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
oranvag ?! 08.11.06, 14:38 Czyżby inteligent, który obmyślił ten tytuł nie zauważył, że szarzyzna wynika z tego, że zdjęcia są czarno-białe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Coca-Cola zawsze dziekowalem losowi, ze wychowalem sie juzPO IP: *.hor.brad.ac.uk 08.11.06, 15:02 Po tym calym syfie. Jak ogladalem zdjecia dziadkow czy rodzicow tylko mnie to w tym utwierdzalo... I pomyslec, ze lata 60-80 byly najbardziej kolorowe np. w USA... Ah szkoda mi tej Polski. Pewnie dlatego mamy teraz tyle dewot... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nico Dlaczego "szarzyzna PRL-u"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 15:22 Poszukajcie zdjęć (niekolorowych!) z połowy lat 50-tych przedstawiających Paryż, Rzym czy Monachium - nie będą się wiele różnić od tych. To był wciaż okres powojenny. Bardziej "kolorowo" zrobiło się dopiero w latach 60-tych, kiedy to PRL też już wyglądał weselej niż na tych zdjęciach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fotoamator Fotografia to jakaś obsesja IP: *.ny325.east.verizon.net 08.11.06, 16:36 Targ rybny jest w Hamburgu a nie we Frankfurcie. (to informacja dla Pani redaktor) Nie przesadzajmy z ta praca dla Stern i Zeit (prawda Panie Rolke) Zdjecia sa niezle ale to jeszcze nie ta liga. W Polsce jest tylko jeden fotograf z klasa swiatowa... Zbigniew Lagocki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lord Drevniak Fotografia to jakaś obsesja IP: 212.160.172.* 08.11.06, 16:51 A słyszał Kolega o Wojciechu Prażmowskim? A o Marianie Schmidcie? Jeszcze by się kilku znalazło.... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fotoamator Fotografia to jakaś obsesja IP: *.ny325.east.verizon.net 08.11.06, 20:15 Slyszalem..slyszalem... Widze ze Kolega tez leciwy (troche):))) Dalej twierdze ze to tez nie ta liga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lord Drevniak Fotografia to jakaś obsesja IP: 212.160.172.* 09.11.06, 14:42 Moim zdaniem Rolke jest z tej samej ligi fotografów co np. Capra czy HCB Problem w tym, że nie był w tej samej lidze interesów. Niestety w naszym posranym świecie o randze dzieła decydują krytycy i handlarze sztuki wspierani przez marketerów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Fotografia to jakaś obsesja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 16:06 marketerów z marketów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fotoamator Fotografia to jakaś obsesja IP: *.ny325.east.verizon.net 10.11.06, 17:36 Lord Drevniak..... Poniekad sie zgadzam. Rolke byl po prostu w niewlasciwym miejscu jak zaczynal,bo talent to on ma bezapelacyjnie....w koncu o Kerteszu tez bylo przez pare lat cicho... pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Fotografia to jakaś obsesja 10.11.06, 21:27 'Tadeusz Rolke. Fotografie 1944-2005'... Ufff.... wreszcie coś się tu rusza! W '81. napisałem dla miesięcznika 'Prasa Polska', organu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, artykuł, w którym między innymi proponowałem opracowanie programu edytorskiego, kompleksowego, który zawierałby wydawanie albumów tematycznych oraz albumów autorskich. Tekst się nie ukazał, wprowadzony został stan wojenny. W '84. (sic!) wydrukowano artykuł w PP w dziale 'Korespondencja' :D Wiadomo, nie jesteśmy nacją, która do dokumentu przywiązuje należytą wagę. Bynajmniej. W dniach Powstania Warszawskiego powstał wielki fotograficzny epos o życiu, walce i śmierci stolicy. Bez cienia wątpliwości zdjęcia te stanowią wybitne osiągnięcie w skali światowej. Jednak jeśli nie ma jakiegos czasu szczególnego, powstają u nas luki w dokumencie, nawet niekoniecznie tym 'w artystycznym kształcie'. Zaczyna dręczyć nas swoista psychastenia. To, specyficzne dla nas, zjawisko dostrzegł między innymi wybitny humanista, także patriota, prof. Antoni Kępiński. Tym bardziej należy cieszyć się, że powstał ten album. Mam nadzieję, że zapoczątkuje on serię albumów autorskich, także tematycznych, ukazujących Polskę. Sponsorzy MUSZĄ się tu znaleźć, to jest poza dyskusją. Zaś za na pewno duży udział w wypełnianie naszej 'psychastenicznej' luki, za pracę wielu wielu lat oraz stworzenie albumu autorskiego, który między innymi stanowi cenny dokument oblicza kraju, jego życia, należą się Mistrzowi pokłony i wyrazy najwyższego szacunku. P.S. Przeprazam, że tak jedynie od strony dokumentu, ale to ważne, no i takie moje to hobby. Bo, generalnie, i tradycyjnie, nie docenia się go. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Fotografia to jakaś obsesja 10.11.06, 21:39 Autorka dobrze napisała: '[Ta normalność dziś się zatarła w zdemonizowanym obrazie kraju zamieszkanego przez OZI i ubeków. To może dziwne, ale tam żyli też zwykli ludzie.' To są ujmujące prostotą (a to trudne w realizacji) fotografie normalnego życia, normalnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś