Dodaj do ulubionych

Komentarz:Jak zwycięża populizm

IP: *.chello.pl 23.02.07, 21:25
Najwyraźniej solidarnośc z Panem Szymczykiem oraz z Panią Binswanger zmąciły
Pani Jareckiej zdolnośc zdrowego osądu rzeczywistości. Niedobrze jest gdy się
zbyt wcześnie człowiek zdeklaruje, a potem musi trzymac wytyczonej,
ideologicznej ściezki. Ale nie jest Pani Dorota tutaj osamotniona. Wielu po
szybkich deklaracjach musiało już tylko brnąc, brnąc i brnąc. Szkoda tylko, że
Pani Dorota wykorzystuje do tego swoją uprzywilejowaną pozycję regulatora
dyskursu publicznego. Sam Pan Adam Szymczyk po rozdaniu nagród mówił, że o
wyborze zdecydowały informacje Lenarta i Borowskiego o tym, że plan ogólny
jest tak restrykcyjny, że nie jest mozliwy wybór niczego bardziej odważnego.
Zdecydowały więc technokratyczne presłanki. A co do ciemnego ludu, to prawie
wszyscy architekci zawodowi po rozdaniu nagród byli oburzeni.
Obserwuj wątek
    • Gość: ARTAU Komentarz:Jak zwycięża populizm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.07, 21:57
      Po pierwsze pani Dorota Jarecka nie jest jedynym dystrybutorem dyskursu-można
      czytać inne opinie, jest ich mnóstwo.
      Po drugie krytyka zwycięskiego projektu-do mdłości-odnosi się wyłącznie do bryły
      budynku. Milczy się natomiast w sprawie najważniejszej czyli wnętrza muzeum.
      Dla sztuki ono jest najistotniejsze. Bryła to kwestia przestrzeni publicznej,
      marketingu, strategi "wciągnięcia" muzeum w nieokreśloną jeszcze narrację miejsca.
      Skoro krytycy projektu chcieli czegoś innego należało ogłosić konkurs na
      miernotę architektoniczną i już. Wrogo nastawieni "znawcy" przerzuceni z
      polskiego zaścianka w XXI w z pewnością pragną fasady z wyraźnym porządkiem,
      kolumnadą, i całą to mdłą opowieścią o polskiej sztuce na poziomie Lichenia.
      Zwycięski projekt ma tę zaletę, że chroni muzeum przed upolitycznieniem jego
      oblicza, pozostawiając je wolne od dętej pompy. Warto zobaczyć projektowaną
      przestrzeń muzeum zanim się zacznie machać szczerbatą szabelką z bazaru.
    • Gość: pawcio Komentarz:Jak zwycięża populizm IP: *.aster.pl 24.02.07, 07:34
      Niestety, my Polacy nie potrafimy dyskutować, nie uczą nas tego w szkołach, ani
      na uczelniach. Sztuka dyskusji merytorycznej zeszła na psy. Kiedy się ma
      odmienne zdanie używa się inwektyw, stara się obrazić swojego adwersarza,
      przyczepić mu złoświa etykietę i tym sposobem wydaje się, że jest się górą. Nie
      potrafimy uznać cudzych argumentów, żadnych kompromisów, a już być pokonanym na
      argumenty, to nie w naszym stylu. Podstatowy argument jest taki: demokratyczne
      jury wybrało ich zdaniem najlepszy projekt i może się on komuś nie podobac, ale
      musi zostać zbudowany. Taka jest procedura. Nie ma co obrażac autora projektu,
      bo tym samym wystawiamy sobie złe świadectwo, a nie projektowi. Gdyby w ten
      sposób rozumowana we Francji nie powstałoby naonczas muzeum im.Pompidou.
      Brazylijczycy nie zbudowaliby swojej stoilcy itd... Jeden dobitny przykład w
      Polsce: gdyby pierwszy projekt Świątyni Opatrzności, który wygrał został
      zrealizowany wielu obywateli dałoby na niego własne pieniądze. Na ten, który
      jest obecnie realizowany nikt nie chce dać, dlatego trzeba siłą wydzierać z
      budżetu państwa...
      Myślę, że gdy projekt muzeum sztuki nowoczesnej zostanie zrealizowany, Polacy
      dostrzegą jego ukryte walory, bo ona są, tylko nie sa krzykliwe, jak np: Złote
      Tarasy. Coś co nie jest krzykliwe traktuje się u nas jako słabe, nudne itd...
      Duży błąd.
    • Gość: k.soloducha Komentarz:Jak zwycięża populizm IP: *.chello.pl 24.02.07, 09:55
      Panowie, ależ w całej tej dyskusji nie chodzi o podważanie wyników obrad jury,
      ale o to czy wskazany przez jury projekt ma byc realizowany. I proszę nie
      posługiwac się dziwnymi argumentami o Polakach, którzy nie potrafiądyskutowac
      albo uszanowac wyboru jury i procedur. To dopiero świadczy o kompleksach! Można
      wskazac mnóstwo przykładów na całym świecie, że wskazane w konkursach projekty
      nie zostały zrealizowane. Najbardziej spektakularny przykład to konkurs na WTC,
      gdzie jeden z członków warszawskiego jury, zwycięzca konkursu, został wyautowany
      przez Pana Silversteina, który uznał, że jego pomysł nie przystaje do jego
      komercyjnych potrzeb. Podniosła się wżawa i tyle tego wszystkiego. To zupełnie
      naturalne. A trzeba powiedziec, że w regulaminie konkursu jest napisane wołami,
      że jedneym z jego podstawowych celów jest walka o dominację estetyczną z
      Pałacem. I to nie zostało spełnione. Publiczne pieniędze mają więc prawo domagac
      się swoich praw. Dzięki Bogu, że istnieje internet i pogardzana przez Panią
      Jarecką - swoją drogą deklarującą często swoje lewicowe poglądy - tłuszczą
      internetową.
    • irish.whiskey Komentarz:Jak zwycięża populizm 24.02.07, 11:22
      jasne - postawmy tam jeszcze coś, co będzie się rzucać w oczy bardzie niż Pajac.
      w ogóle zastawmy cały plac Defilad czym popadnie, a jak, może jeszcze pomnik
      Myszki Mickey się zmieści. pasowałby do sąsiedzkich Złotych Tarasów.
      moje prywatne zdanie jest takie, że ten projekt jest bardzo ładny, ale rozumiem,
      że może się nie podobać. De gustibus non disputandum esse. natomiast Jarecka ma
      rację - łatwo jest wylewać pomyje na architekta anonimowo w sieci. większość
      ludzi, która się w tych dyskusjach wypowiada, nie ma bladego pojęcia o
      architekturze. rzygać się chce, jak się czyta ich "opinie".
      a tak btw to najlepiej zostawmy te hale w paski - tylko zamieńmy sklepiki w
      środku na eksponaty MSN. i nikt się nie będzie pluł. przecież wszyscy się już do
      nich przyzwyczaili.
    • Gość: k.sołoducha Komentarz:Jak zwycięża populizm IP: *.chello.pl 24.02.07, 11:58
      "W mieście spójnym powinny powstać nowe systemy reprezentacji i partycypacji,
      wykorzystujące w pełni łatwiejszy dostęp do informacji i większe zaangażowanie
      sieci aktywnych obywateli zapewniając głos w sprawach przyszłości ich środowiska
      miejskiego nie tylko stałym mieszkańcom, ale i czasowym użytkownikom miasta".

      Nowa Karta Ateńska. Wizja miast XXI wieku. Lizbona, 20 listopada 2003, s. 8

      Bez komentarza!!!
    • krytykant.blogspot.com Komentarz:Jak zwycięża populizm 24.02.07, 15:25
      o masz ci los

      drogi/a Panie/Pani "as", gratuluję, że znalazł/a Pan/Pani sztancę właściwego
      "myślenia o sztuce i krytyce w ogole". to istotny przełom, jak sądzę. bardzo
      Pan/Pani miły/a, więc ja też bardzo serdecznie proszę o argumentowanie swych krytyk.

      ślę najszczersze pozdrowienia i życzenia mniejszej podejrzliwości
      JE Kuba Banasiak

    • Gość: BODZIO Komentarz:Jak zwycięża populizm IP: *.chello.pl 25.02.07, 15:57
      „Potrzebuję wojownika, kochanka przestrzeni, mówcy, amatora i mędrca... Chcę
      świątyni ducha, pomnika!” – pisała Hilla Rebay, doradczyni Solomona R.
      Guggenheima, do Franka Lloyda Wrighta w liście z 1943 r., prosząc go o
      zaprojektowanie nowej siedziby dla prężnie rozwijającego się w dawnym salonie
      samochodowym muzeum sztuki bezprzedmiotowej.
    • Gość: Grzegorz Buczek populizm i nieprofesjonalizm kontra IP: *.aster.pl 25.02.07, 19:23
      ... rzetelność i konsekwencja ... tak w skrócie można by opisać obecną sytuację
      z MSN. Byłem ( i nie tylko ja ...) przeciwny lokalizacji obiektu MSN na placu
      Defilad, w bardzo "przytłaczającym" i zobowiązującym (ostatnio jeszcze
      bardziej - po wpisie PKiN do rejestru zabytków) kontekście. Krytycznie
      oceniałem rygoryzm, wręcz prymitywizm, regulacji planu miejscowego,
      podporządkujący przyszłą zabudowę tego rejonu geometrii Pałacu Kultury.
      Wszystkie te uwarunkowania były jednak znane (nie wiem tylko czy były
      zrozumiane) tak przez dyr. Zielniewicza jak np. p. Andę Rottenberg (która swego
      czasu popierała inną ( w terenie otwartym ) lokalizację MSN, a potem zmieniła
      zdanie, gdy dyr. Borowski zaczął lansować jego budowę przy ul. Marszałkowskiej -
      przed PKiN. Osobom które protestują przeciwko skutkom tych wcześniejszych
      decyzji, które je najwyraźniej współaprobowały, a także przeciwko rezultatom
      procedury konkursowej i wyborowi profesjonalnego jury zabrakło najpierw
      wyobraźni a ostatnio konsekwencji i profesjonalizmu. Dyr. Zielniewicz chyba
      udaje, że nie wie, iż realizacja lansowanej przez niego pracy wymagała by
      przeprowadzenia formalnej zmiany ustaleń planu miejscowego (pomijając fakt, że
      ew. wskazanie jej przez sąd konkursowy do realizacji, wywołało by zaskarżenie
      takiej decyzji przez uczestników konkursu z przyczyn formalnych. P. dyr.
      Zielniewicz i wielu tych, którzy podzielają jego pogląd o tym, iż należy
      realizować projekt wyróżniony nagrodą specjalną dało się po prostu nabrać jego
      autorom ! Prawie od początku historii konkursów architektonicznych jest w nich
      obecny - ciekawy skądinąd - nurt kontestacji, polegający na tym, iż projektanci
      nie akcptujący z jakichś powodów warunków konkursu, nie liczący na główną
      nagrodę, będący świadomi tego iż nie powdołają ew. trudom wykonania projektu
      realizacyjnego, czy po prostu chcący zwrócić na siebie uwagę w znaczącym
      międzynarodowym konkursie, przedstawiają prace świadomie łamiąc warunki
      konkursu, licząc na wyróznienie honorowe, nagrodę specjalną itp. lub po prostu
      chcąc wywołać poruszenie, skandal, dyskusję - z ich projektem jako głównym
      tematem. Zdarzało sie tak wielokrotnie i znów się udało !
      Brawo zespół ALA i rzeźbiarz Kozakiewicz ! Ciekawe tylko, czy dyr. Zielniewicz
      odegrał swoją rolę moderatora tego skandalu świadomie czy nieświadomie ? Jedno
      udowodnił ponad wszelką wątpliwość swoim skandalicznym i niekonsekwentnym
      zachowaniem: nie nadaje się na stanowisko dyrektora MSN i jego rezygnacja
      powinna być jak najszybciej przyjęta.
      W całej tej sprawie niezbędna jest jednak konsekwencja: w swoim czasie podjęto
      dość kontrowersyjną decyję o lokalizacji MSN, sporządzono i uchwalono plan
      miejscowy potrzymujący te decyzję i nadającą jej rygory prawa miejscowego,
      zorganizowano międzynarodowy konkurs architektoniczny decyzje te "konsumujący",
      co zostało powaznie potraktowane przez profesjonalne międzynarodowe jury i
      większość profesjonalnych uczestników konkursu. Konsekwencja i profesjonalizm
      wymagają, aby te wczesniejsze decyzje i działania będące ich rezultatem
      uszanować. żenujące jest to, iż kontestować te decyzje zaczynają ci, którzy są
      współodpowiedzialni za rezultat swych własnych działań.
      Grzegorz Buczek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka