Gość: ever
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.08.07, 15:05
jak to jest, że w XXI wieku - erze kultury i tolerancji w wysoko rozwiniętych
społeczeństwach, ciągle piętnuje się osoby nie pozostające w żadnym związku ?
ciągłe sugestie, że życie w pojedynkę jest szare i pozbawione większej
wartości; przekonanie, że tylko związek może czynić człowieka "normalnym" i
wartościowym; próby przylepiania etykietek dziwaka i samoluba.
pozdrawiam wszystkich, dla których związki to raczej balast w aktywnym
przeżywaniu swojego życia; życie jest za krótkie, by trwonić czas na
nieustanne kompromisy i "pielęgnację" związku