Zwolnienia w Operetce Wrocławskiej

IP: *.stacje.agora.pl 29.08.03, 12:59
Brawo Wojtek,tak trzymaj.Operetka zaistniała dopiero po objeciu
przez Ciebie dyrekcji.Wiesz co masz robić.Jestes świetnym
artystą!Powodzenia!
    • Gość: TT Re: Zwolnienia w Operetce Wrocławskiej IP: 195.20.110.* 29.08.03, 15:43
      A jaka jest frekwencja na "nieklasycznych" operetkach świetnego
      nowego dyrektora - żałosna
      • Gość: Tadeusz Pan Re: Zwolnienia w Operetce Wrocławskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 01:43
        Ja osobiście jestem za zwolnieniom w Operetce, gdyż poziom ludzi zatrudnionych
        tam na etatach jest naprawdę żałosny i nie możnas na nich tworzyć czegokolwiek,
        to nawet nie są w paru przypadkach artyści. Dużo lepiej wypada grupa z
        castingów. Dla mnie to jedyne rozwiązanie tego problemu.

        • Gość: robert Re: Zwolnienia w Operetce Wrocławskiej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.08.03, 16:21
          Jezeli jestes Tadeusz muzykiem z zawodu i tak uważasz to masz
          zbyt ostrą ocenę bo to są w większości absolwenci Akademii
          Muzycznej i do zawodu są pryzgotowani, jezeli masz takie
          przygotowanie jak p. Leszek Pułka który nie będąc muzykiem
          pisał niekompetentne recenzje muzyczne myląc instrumenty i
          rodzaje głosów to trudno z pbą dyskutować. Nie jesteś partnerem
          w tej dyskusji.
    • Gość: robert Re: Zwolnienia w Operetce Wrocławskiej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 17:59
      Nie spotkalem nigdzie merytorycznej oceny spektakli
      Kościelniaka, pamietam bardzo zle recenzje o operetkach
      publikowane w Gazecie Wyborczej.Teraz opinie w gazecie są
      ostrożne Czyżby? A może się dobrze znacie z p. Kościelniakiem i
      resztą?
      • Gość: TEESEM W marcu Operetkę zamkną IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.03, 00:04
        Zwolnienia są podyktowane rzekomo słabą sytuacją finansową
        teatru. Tymczasem operetka ma dodatni bilans finansowy, choć
        faktycznie od czasu zaistnienia Kościelniaka we Wrocławiu nie
        przynosi już takich zysków, jak przedtem.
        Dziwią zresztą te zwolnienia wobec przyjęcia nowych
        pracowników, przypadkiem wystepujących wcześniej w Gdyni -
        mieście,w którym pracował Kośćielniak.
        Wyborcza jest ostrożna, mimo wcześniejszego krytycyzmu być może
        dlatego, że sprawa dotyka interesów władz miasta. W końcu
        niebezpodstawne wydają się pogłoski o tym,że w marcu operetka
        ma przestać istnieć, a jej miejsce ma zająć nowy kompleks
        rozrywkowy (z Casynem). Transakcja podobno została już zawarta.
        Co jeszcze zdaje się potwierdzać czarny scenariusz. Postawa
        innych mediów, choćby TEDE i TVP3, a także Radia Wrocław,
        zadziwiająco jednostronnie ukazujących całą sprawę.
        Kogo więc boli problem teatru? A ściślej, kto ma tu do
        stracenia?
    • Gość: kasia Re: Zwolnienia w Operetce Wrocławskiej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.08.03, 16:29
      Operetka to nie fabryka, nie robi się tu restrukturyzacji, coś
      się komuś pomyliło, potrzebne inne myślenie p. red. Domagała
    • Gość: Czytelnik Re: Zwolnienia w Operetce Wrocławskiej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.08.03, 17:07
      Panie redaktorze Domagała!!!
      Swoją relację obiektywną o zwolnieniach Pan zaczyna od chwalenia
      Kościelniaka. Czy to jest bezstronna postawa dziennikarza czy
      może tak zwane urabianie opinii publicznej. Skąd Pan wie co jest
      dobre a co złe.Nie trzeba być znawcą żeby jasno widzieć że w tą
      aferę umaczane są władze miasta Wrocławia a pomaga w tym od
      kilku lat właśnie Gazeta Wyborca!!!
    • Gość: wrocławianin Re: Zwolnienia w Operetce Wrocławskiej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.08.03, 18:13
      Obserwuje od jakiegos czasu to co sie dzieje naokoło operetki
      wrocławskiej i jestem trochę zszokowany.Zdarzyło się ,że byłem
      na paru spektaklach jeszcze za czasów Rosteckiego,czasem
      podobalo mi sie bardziej czasem mniej,ale widzialem ,ze operetka
      cieszy sie we Wrocławiu niesamowita popularnością.Oczywiście
      parę rzeczy można by zmienić,uwazam ze poziom solistow często
      pozostawial wiele do zyczenia,natomiast chor i orkiestra były
      zawsze na przyzwoitym poziomie.Natomiast teraz to własnie oni
      mają być głownie zwolnieni a soliści zostają.Czegoś tu nie
      rozumiem,gdzie tu logika?.W kazdym teatrze orkiestra i chór są
      stałe a soliści są wybierani drogą castingową.Uważam ,że Pan
      Kościelniak naprawdę nie reprezentuje wyżyn artystycznych,a
      wręcz to co wystawił od czasu objęcia stanowiska to ogolnie
      straszna amatorszczyzna.I na dodatek żadna z wrocławskich gazet
      nie ma odwagi żeby przedztawić sytuację naprawdę
      rzetelnie.Ludzie !!! Czy w tym mieście wszystkim sterują Władze
      Miasta? dlaczego wszyscy boją sie napisać cokolwiek nie
      podlizując się władzom bo przecież to one powołały pana
      Kościelniaka na dyrektora. Dlaczego pan Domagała pisze o
      nagrodach pana Kościelniaka a nie doda również ,że położyl on
      już jeden teatr w tym mieście,to by było uczciwe...ale czy stać
      pana na uczciwość dziennikarską?Jestem zszokowany tym co się
      dzieje w naszym mieście .Jeśli ktoś chce wyrobić sobie zdanie na
      temat kultury to pozostaje mu tylko czytanie listów na
      forum ,poniewaz nasze gazety są skorumpowane i nie można liczyć
      na rzetelną relację.To samo tyczy się relacji na temat opery wr.
      i filharmonii wr.Mam wrażenie ,że od czasów PRLu niewiele sie
      zmieniło.Kiedy coś się dzieje we Wrocławiu to ci ,którzy
      powinni na ten temat mówić(dziennikarze) milczą.
Pełna wersja