japolak
31.07.08, 06:50
Instytut Narodowej Pamięci? Cóż za oryginalna nazwa !
Mnie przynajmniej będzie mylić się z IPN i nie będę wiedzieć, gdzie
komedia, gdzie tragedia...
Rozumię, iż ten INP/IPN wchłonie też Filmotekę Narodową, nie mającą
zresztą dość środków na digitalizację zbiorów. Kiedyś chciałem w
niej wypożyczyć do bezpłatnego pokazu przedwojenny fim dokumentalny.
Prawnie było to możliwe - technicznie zaproponowano mi ze 30 kg
taśmy w stosie blaszanych pudeł. I za ciężkie, i nie miałem takiego
projektora, i bałem się iż przypadkiem zniszczy się unikatowy film
Aleksandra Forda o Wiśle, przez co najmniej 30 lat nigdy i nigdzie
nie oglądany...
No i dalej nie znam go. Może kiedyś ten celuloid zmieni się w jedno
CD ROM - chyba że wcześniej rozpadnie się...
... a wtedy wkroczy IPN.
Rozumię, iż nazwa typu "Medioteka Polska" jest zbyt banalna.
Trzeba też pilnie rozstrzygnąć, kto będzie patronem INP. Pójdziemy
na łatwiznę i będzie "im. Jana Pawła II" - czy na oryginalność "im.
Maksymiliana Kolbe"?
Proszę się nie śmiać, to poważniejsza sprawa, niż budżet i siedziba
instytucji. Prawie tak ważna, jak nazwisko dyrektora. Suski czy
Kurski? Bo przecież nie Kutz...