50 książek za esej o bibliotekach

IP: 194.146.248.* 31.07.08, 19:12
Podoba mi się przesłanie laureatki. Warto je rozpowszechniać zamiast
nieustannych ubolewań, że ludzie coraz mniej czytają książek. Jednym z powodów
spadku czytelnictwa jest zatracenie w świadomości społecznej znaczenia
przeżycia artystycznego przy czytaniu dobrej książki. Niektórzy odbierają
tylko warstwę informacyjną i dlatego czytają tylko pozycje historyczne,
biograficzne. Inni utożsamiają książki z rozrywką. Więc tym, co na lekcjach
nie uważali, albo nie lubili lektur szkolnych - przypomnijmy co to jest
wartość artystyczna dzieła. Uczmy czytania od nowa, od podstaw.
    • tea_fighter 50 książek za esej o bibliotekach 05.08.08, 21:55
      Zmęczyłem się czytając ten esej (www.czasnaczytanie.pl/konkurs.php). I to
      nie mój problem, tylko autorki. To fatalna maniera tak się nakręcać pisząc, że
      zapomina się o czytelnikach.

      Przeładowany zwrotami "intertekstualny wszechświat" i zdaniami typu "z każdą
      przeczytaną stroną moja tożsamość konstytuuje się coraz wyraźniej". Do tego
      koniecznie, wielokrotne nawiązywanie do innych znanych (lub nie, ale
      sprawiających tytułami dobre wrażenie) utworów.
      Oto recepta na pokazanie się jako "uduchowiona i oczytana autorka".

      Nie wiem co widziała w tym kapituła konkursu.
    • Gość: polonistka 50 książek za esej o bibliotekach IP: 82.177.197.* 25.08.08, 10:10
      Cóż, nie pomyslałabym, że tekst napisała absolwentka UW. Jest
      sztampowy jak wypracowanie ginazjalisty. Żadnego polotu, fantazji,
      pomysłu na tekst. Czy naprawdę nie było lepszych eseji?
    • toja3003 Jasne, że te śmieszne papierowe biblioteki trzeba 25.08.08, 10:15
      Jasne, że te śmieszne papierowe biblioteki trzeba pozamieniać na
      kawiarenki internetowe gdzie uczeń może pożytecznie spędzić czas
      grając w nowoczesne technologicznie gry komputerowe albo ma dostęp
      do sprzętu DVD,CD,mp3,mp4 i kina domowego a nie do pożółkłej
      makulatury gdzie Konopnicka opisuje przyrodę nad Niemenem. To było
      dobre 100 lat temu, bo nie było TV i urlopów na Majorce. A dziś od
      opisów przyrody to jest nowoczesna telewizja i to się widzi na
      Discovery albo na National Geografic.
    • Gość: Czyt. 50 książek za esej o bibliotekach IP: 194.146.248.* 25.08.08, 12:27
      A jednak ciągle trzeba przypominać po co są książki, po co literatura piękna i
      czym się ona różni od popularnonaukowej, po co ten papierowy świat tradycyjnych
      bibliotek, żeby rozumienie literatury nie zatrzymało się na Konopnickiej, jak u
      powyższego bywalca na Majorce. Człowieku - odkąd wynaleziono aparat
      fotograficzny malarstwo już nie odtwarza wiernie a tak samo literatura opisy
      oddaje filmowi a sama zajmuje się sferą wyższą, czyli filozofią i psychologią. I
      daje nam przeżycie bardziej intelektualne niż to z czasów Konopnickiej. A swoją
      drogą podobno , ci co szli do zwycięstwa w wojnie z bolszewikami w 20 r. mieli w
      swych plecakach pogardzaną obecnie Trylogię Sienkiewicza. Ona dodawała im ducha.
      Zagrzewała do walki, Uczyła patriotyzmu. Która z polskich książek ostatniego 20
      lecia, czyli po 1989r, może spełniać podobną rolę? Kto zresztą wyliczy z 5
      polskich książek z tego okresu? Kto ma z tego okresu ukochanych polskich
      autorów. Jeśli nawet tacy istnieją, to kto ich promuje?
    • Gość: korektor 50 książek za esej o bibliotekach IP: *.chello.pl 25.08.08, 15:09
      eseji? Chryste Panie, mam nadzieję, że nie jest Pani aktywną zawodowo polonistką. Jeśli tak, współczucie dla uczniów...
    • Gość: endi 50 książek za esej o bibliotekach IP: *.aster.pl 25.08.08, 18:12
      Pani Weroniko, a ja bardzo Pani gratuluję, przeczytałem z
      przyjemnością Pani esej! Też mam sentyment do "Magicznej
      biblioteki...", fajnie, że przypomina Pani takie książki. No i
      zmobilizowała mnie Pani do lektury Barthes'a :) Pozdrawiam!
    • Gość: mól ksiązkowy 50 książek za esej o bibliotekach IP: 194.146.248.* 26.08.08, 12:58
      A może byśmy się trochę posnobowali i wymyślili spis lektur, jakie współczesny
      inteligent powinien znać. Zawsze chodziłam do biblioteki z jakimś spisem, ale
      sama go sobie układałam. Mole książkowe na ogół takie robią, choć z
      przyjemnością wybierają też na oślep. A zróbmy razem taki ogólny. Co GW na to? A
      jakie książki dostała laureatka? Mnie się jej esej podoba, choć nie wszystko w
      nim zrozumiałe dla przeciętnego czytelnika. Ale trzeba mierzyć w górę, w
      bardziej ambitny udział w kulturze. Więcej podobnych akcji a czytelnictwo się
      poprawi, bo teraz część społeczeństwa naprawdę nie wie, po co się czyta
      literaturę piękną, po co się książki kupuje i gromadzi w domu, nie bacząc, że to
      w oczach barbarzyńców (nawet tych od estetyki mieszkań) niby zagraca mieszkanie
      i gromadzi kurz. Ale upiększa nasze życie! I nasze głowy! I dusze! Nie dajmy się
      barbarzyńcom!
    • Gość: miki Mętny, napuszony bełkot... IP: *.wro-com.net 27.08.08, 09:45
Pełna wersja