debil13 a mówiliście, że nie zrobię filmu uuuu 13.10.08, 14:50 zakładacie sie , że będzie dług iii serial? Tytuł wszyscy w kraju i za granicą znają ot co. Tym razem na faktach autentycznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Odkryto niepublikowane utwory Stanisława Lema! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 16:11 Wystarczy trochę pomyśleć logicznie... GW wydaje dzieła zebrane, redaktor przegląda wszystkie rękopisy, również „Sknocony kryminał” i dokonuje odkrycia. Nie przypadek, nie marketing, ale związek przyczynowo-skutkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Dzikus Odkryto niepublikowane utwory Stanisława Lema! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 17:14 anuszka_ha3.agh.edu.pl Astronauci są w tak przerysowany sposób prokomunistyczne, że na pewno Lem tego nie pisał na poważnie tylko zakpił sobie z komuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
sekwana2005 przeczytam 13.10.08, 20:08 Choć Autora (specjalnie piszę z dużej litery) osobiscie nie znałem - czytałem niemal wszystko. Łącznie ze "Szpitalem przemienienia", bynajmniej nie s-f. Oczywiście z dzisiejszej perspektywy część tekstów sprzed pół wieku może wydawać się naiwna politycznie lub technologicznie. A jak z 'nieco' starszym Julesem Verne? Dla mnie najciekawszy chyba jest "Powrót z gwiazd" - niezależnie od technicznych spekulacji historia człowieka który próbuje odnaleźć się w zupełnie innym społeczeństwie, niż znał. Nieważne, jaki napęd będzie miała kolej, ale zaskakujące zmiany kulturowe. Jesli dojdzie do takich gwiezdnych podróży - powinna być to dla uczestników lektura obowiązkowa. Nie jest dla mnie ważne, czy tekst teraz znalazł się przypadkowo, czy to część kampanii promocyjnej. Na tyle dobrze znam styl Pana Stanisława, iż chyba rozpoznam. Choćby po specyficznym humorze, dowcipie. Niedawno znowu się śmiałem, sięgając do starego wydania "Kongresu futurologicznego". Trochę a' propos - ćwierć wieku temu powstał u nas oddział - Polskie Towarzystwo Współpracy z Klubem Rzymskim (to była taka międzynarodowa instytucja zajmująca się myśleniem o przyszłości). Proponowałem, by Lema zaprosić - z politowaniem spojrzano na mnie "przecież to nie profesor" !!! Jakąś z czasów Stalina satyrą na Stalina nie podniecam się. Ale może być ciekawie. Jak Kapuściński napisał "Cesarza", potem "Szachinszacha", w co drugim kraju spekulowano, iż to satyra na tamtejszych ówczesnych przywódców. Lecz chyba Lem nie mógł być aż takim fantastą, by przewidzieć że premier przed prezydentem "wolnej Polski" będzie chować samoloty i piloty, zaś prezydent będzie oświadczac, iż swej wyprawy do Brukseli będzie bronić jak niepodległości - i Gdańska... Gdyby nie traktat z Schengen, można byłoby go przyłapać na nielegalnym przekraczaniu granicy gdzieś w Tatrach lub Karkonoszach. Albo gdy niczym... Przepraszam, żartować z nazwiska nie wypada. Więc gdy pieskiem płynie z Jastarni do Antwerpii. A w tym czasie półTusk go śledzi, półTusk obraduje. Taka pani nazywająca się Andrzej (Andre) Norton zapraszała kolegów i koleżanki, by z nią pisały o "Świecie czarownic". Może by się przydał u nas jakiś konkurs naśladowców Lema? O naszym świecie czarownic... Odpowiedz Link Zgłoś
fiedor88 Odkryto niepublikowane utwory Stanisława Lema! 13.10.08, 21:20 > Ale to ciekawe. Bo w latach 50. Lem wydał "Astronautów" i "Obłok > Magellana", które są bardzo prokomunistyczne. Potem zaczął pisać teksty > zdecydowanie anty. Ale to dopiero potem. A tymczasem - w gronie rodzinnym był > antykomunistą, a publicznie podlizywał się reżimowi? To proste - wydając dwa zdecydowanie prosystemowe ksiazki mógł poczuć się bezpieczniej. ;P Odpowiedz Link Zgłoś