Starsi panowie i Tacyt

IP: *.euro-net.pl 16.10.08, 09:19
Chyba autor przesadza z tą nadinterpretacją. Twórczość Wasowskiego i Przybory
o niezaprzeczalnie bardzo "elegackim" stylu była jedynie tym na co można było
sobie w ówczesnych mediach pozwolić. W Polsce brak jest (i chyba zawsze było)
postaci np. typu George Carlin czy Bill Hicks, twórców, którzy nie podlizywali
się ani władzy ani publiczności.
Mimo wszystko króluje u nas polityczna poprawność.
    • cuthbert Starsi panowie i Tacyt 16.10.08, 10:09
      Rzeczywiście, chyba pan Orliński trochę przesadza. Konstatacja, że
      do dawnego świata nie ma już powrotu nie musi bynajmniej oznaczać
      kpin ze starych obyczajów. Oczywiście, Wasowski i Przybora trochę
      sobie drwili z przedwojennych manier, ale nie bylo to, moim zdaniem,
      głównym założeniem. Według mnie dominowała nostalgia.
    • Gość: Jentyk Starsi panowie i Tacyt IP: *.rev.numericable.fr 16.10.08, 16:53
      Pan Orliński głupstwa wygaduje, że uszy więdną. Przede wszystkim - bardzo
      nieelegancka metoda dyskusji - wymyśla sobie przeciwnika, a potem go nokautuje.
      Ciekaw jestem kto mówi, że KSP był "apoteozą przedwojennego ziemiaństwa".
      Osobiście nigdy w życiu się z taką opinią nie spotkałem. Postaci Starszych Panów
      były - w konwencji komediowej, autoironiczno-lirycznej, której pan Orliński
      najwyraźniej nie chwyta - apoteozą pewnych staroświeckich manier, bezgranicznej
      życzliwości i wyrozumiałości wobec zwariowanego świata. Antidotum na chamstwo.
      Sugerowanie, że nawet profesor Pęduszko (wcielenie podobnych zalet), że o
      Starszych Panach nie wspomnę, miał coś wspólnego z wulgarną, prostacką satyrką
      stalinowską w rodzaju Bęc-Walskiego, jest kompletną brednią. A już żałośnie
      anachroniczne argumentum wedle którego "teksty Jeremiego Przybory choćby ze
      względu na ich erotyczną dwuznaczność byłyby w II Rzeczypospolitej
      niecenzuralne" brzmią prawie jak poważnie wygłoszona karykatura komunistycznych
      bredni o "znacznie niższej, niż za w socjalistycznej Polsce, przedwojennej
      produkcji telewizorów". Poczytaj Pan sobie, kolego Orliński, przedwojenne teksty
      kabaretowe...
      I do tego jeszcze Przybora jako prorok nadejścia Kaczyńskich... Czy Orliński i
      GW sobie kpiny urządzają? Zresztą Czechowicz najczęściej występował w Kabarecie
      w zupełnie innym profilu.
      "Wzorce poprzedniej epoki były do niczego"? Które? Mycie rąk i kwiatek w
      butonierce?
      Oj, Kabaretu Starszych Panów najwyraźniej nie należy pokazywać byle komu. Ale to
      bardzo ładne, w gruncie rzeczy, że jeszcze dzisiaj, w poważnym dzienniku,
      ujawnia się facet, który najwyraźniej nie ma zielonego pojęcia o tym, co się w
      KSP działo i niezdarnie próbuje go przerabiać na bliską sobie propagandę. To
      tylko dowodzi, jak subtelna i oryginalna była to sztuka.
    • przemek05 Czy zachowalo sie nagranie... 16.10.08, 18:51
      ..tej sceny z Czechowiczem, ktory sie tak ladnie przedstawia i
      bratem straszy? Teraz bylaby warta kazdy pieniadz, bezcenna wrecz :-)
      Obawiam sie jednak czegos innego: nawet jesli scena ocalala, to po
      przeczytaniu felietonu pan prezes TV wyslal zaufanego do
      filmografii, zeby ja odnalazl... w celu nadania w "prime time" po
      DTV, oczywiscie :-)
    • lungompa Nagranie 16.10.08, 21:28
      Oczywiscie, ze sie zachowalo jest tutaj:

      www.youtube.com/watch?v=vjlluR_DsDw

      Starsi Panowie parodia przedwojennej Polski ?
      Nonsens! Widocznie Pan Orlinski nie czytal wspomnien Jerzego
      Przybory... A powinien :)
    • lungompa UPS 16.10.08, 21:29
      Oczywiscie chcialem napisac: wspomnien Jeremiego Przybory -
      przepraszam.
    • Gość: Bącz Czerwony i Czarni IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.08, 22:17
      Od dawna przypuszczałem, że tak jest, a po przeczytaniu tego tekstu mam
      pewność - red. Orliński tyle rozumie z Wasowskiego i Przybory, co tow.
      Gomułka. Ech, czerwony starszopanista się znalazł...
    • przemek05 Dziekuje za nagranie 17.10.08, 00:25
      Rzeczywiscie, zachowalo sie. Czy Przybora byl zainspirowany filmem o
      kradziezy ksiezyca, ze uzyl tego nazwiska, czy to czysty zbieg
      okolicznosci? Chyba juz sie nie dowiemy.
    • zmuzbi Starsi panowie i Tacyt 17.10.08, 11:50
      Czekam z utęsknieniem na powtórkę Kabaretu Starszych Panów!Jest w telewizji
      tyle durnych powtórek a tego jakoś nie mogą?
    • zbiroko Starsi panowie i Tacyt 17.10.08, 15:19
      Pewnie do niektórych nigdy nie dotrze podtekst tego fenomenu. "Drób"
      jest oporny.
    • Gość: Pan A Starsi panowie, Tacyt i Pan Orlinski IP: *.dclient.hispeed.ch 20.07.09, 21:34
      Niestety sie nie zgadzam z Panem Orlinskim i tez z przykroscia musze
      stwierdzic, ze (w moim przekonaniu) wypisal glupoty - chociaz nie w 100%, za
      co mu bardzo dziekuje.
      „Zasadniczo »przyświecała mi idea « rozerwania się, zabawienia siebie i
      naszych odbiorców przez oderwanie się od szarej, nudnej, brzydkiej
      codzienności, od panoszącego się wokół nas prostactwa” - i tak Jeremi Przybora
      tłumaczy w memuarach narodziny „Kabaretu Starszych Panów”.
      Starsi Panowie oczywiscie lekko drwili i przerysowywali przedwojenne maniery,
      ale nie chodzilo im o potepienie przedwojnia. Kierowala nimi melancholia,
      tesknota za elegancja, za dobrym wychowaniem i taktem - wykreowali w czasach
      PRL-u odrebny swiat stworzony muzyka Wasowskiego i slowami Przybory. Na pewno
      pod pewnym kontem Starsi Panowie oddali "hołd dla manier przedwojennych panów
      we fraku, z cylindrem i kwiatkiem w butonierce" - i nikt temu nie moze temu
      zaprzeczyc, nawet Pan Orlinski - bo nie zaprzeczy samemu zamyslowi autorow.
      Kabaret Starszych Panow (jak cala tworczosc tego duetu) jest zupelnie odrebnym
      dzialem polskiej kultury. Wielka erudycja obu Panow, wysmienite poczucie
      humoru - przy tym kindersztuba, takt i wchowanie - byly kwitesencja ich
      piosenek i widowisk telewizyjnych. NIestety ze smutkiem musze stwierdzic, ze
      (podkreslam, ze moim zdaniem - nikt nie musi sie ze mna zgadzac) Pan Orlinski
      ma lekki problem z odbiorem tworczosci Starszych Panow... Wspolczuje mu
      troszeczke, bo to cudowna tworczosc...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja