Gość: marekkrukowski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.10.08, 09:09
Z tegoo, że wśród zarzutów stawianych Piłsudskiemu roi się od
bredni, nie wynika wcale, że jest to postać, która zasługuje na
jednoznacznie pozytywną ocenę. Nie wynika też, że w ogóle zasługuje
na pozytywną ocenę.
Może i do niego należało opracowanie i przeprowadzanie manewru o
którym mowa. Ale manewr ten był potrzebny w wyniku kretyńskiej
wyprawy na Kijów.
Nie miejsce tu na opisywanie szczegółowych konsekwencji polityki
Piłsudskiego i jego żałosnych następców - kolejnych etapów skłócania
nas z wszystkimi sąsiadami i uwikłania w katastrofalną wojnę. Do
oceny rzeczywistego miejsca Piłsudskiego w historii Polski wystarczy
zrozumienie czym był zamach majowy.
Mieliśmy w historii takich zdrajców jak Radziejowski. Ale oni w
swoim przynajmniej mniemaniu zdradzali nie Rzeczpospolitą, nie jej
zasady, a tylko jej króla. Mieliśmy takich jak targowiczanie, ale
oni w swoim mniemaniu działali właśnie w jej obronie, w obronie jej
zasad. Piłsudski jest jedynym, który zwrócił się przeciw samej
Rzeczpospolitej, który się odważył podeptać zasady republikańskie,
absolutny fundament naszej tożsamości narodowej.
Piłsudski był geniałnym propagandzistą i udało mu się doprowadzić do
tego, zeten zamach został włączony w kształt nowej polskiej
tożsamości. Ale w ten sposób przekreślił całe polskie doświadczenie
historyczne i na zawsze oduczył nas odróżnienia dobra od zła. Na
zawsze oduxczył nas posługiwania się rozumem. Jeśli nawet nie był
największym zdrajcą w całej historii Polski, na pewno był w niej
największym szkodnikiem.