Gość: fil
IP: *.adsl.inetia.pl
10.11.08, 10:02
Jakże to polskie: najpierw udupić człowieka wartościowego, ale który
nie chce "śpiewać w chórze", a po śmierci wypisywać mu epitafia i
budować pomniki!
Jest jescze kilku żywych, którzy udowodnili, że coś potrafią i o coś
im chodzi. Może dać im robić swoje?
Nie, bo przecież - jak zwykle - chodzi o kasę dla "szwagra".