Radiowe reklamy samochodów.

25.11.08, 16:16
Czy muszą być tak bezdennie głupie? Szlag mnie trafia z powodu
dwóch. Marek nie pamiętam- prawka i tak nie mam, samochody mnie nie
interesują, wolę rower, więc nie powiem, jakie to marki. W jednej
kobiecy głos mówi do (chyba) faceta: "kochanie, Twoja kawa. Nie
wypuść!"- po czym słychać dźwięk trzaskanego szkła. "Nie wypuść
takiej okazji- wtóruje nagle miły głos, informujący, że jakieś tam
auto jest tańsze czy coś.
Drugie- jakiś wku...ający głos nadaje o jakimś samochodzie, wymienia
superlatywy, lecz co chwila przerywają mu jakieś piskliwe sygnały.
Na koniec się wyjaśnia: "reklama została ocenzurowana z powodu
nieprzyzwoicie niskich cen".
Żałość, zgroza... Kto jest odpowiedzialny za takie radiowe syfy????
    • un1 Re: Radiowe reklamy samochodów. 25.11.08, 16:24
      Wpieprza mnie małolat od superowego dostawczaka.
      • mrzes Re: Radiowe reklamy samochodów. 25.11.08, 16:51
        > Żałość, zgroza... Kto jest odpowiedzialny za takie radiowe syfy????

        Zgadzam się. Zgroza i masakra. Odpowiedzialni za takie syfy są twórcy tych
        reklam i Radio nie ma na ich treść. Może tylko odmówić emisji, ale przecież
        pieniądze jakoś musi zarabiać, a sam abonament nie wystarczy niestety. Bardzo
        cierpię słuchając tych syfów, ale słuchać trzeba, bo przecież nie wyłączę
        Trójeczki, prawda? Dla takich dobrych audycji, jakie nadaje Trójeczka, warto te
        reklamy znosić. :-)
        • jedzoslaw Re: Radiowe reklamy samochodów. 26.11.08, 08:34
          Właśnie do końca nie jestem tego taki pewien. Chyba jednak nadawca ma minimalny
          wpływ na formę reklamy.
          • maciejka_04 Re: Radiowe reklamy samochodów. 26.11.08, 09:41
            Wtóruje im jeszcze volkswagen ze swoją ścieżką do saloniku. Ściszam wtedy radio,
            albo przełączam na CD.
    • jureek Re: Radiowe reklamy samochodów. 26.11.08, 09:34
      Niektóre są śmieszne. Np. ubawiła mnie reklama, gdzie chwalono się, że samochód
      dobrze wypadł w teście "adak". Kurna, co za "adak". Dopiero później domyśliłem
      się, że chodzi o niemiecką organizację kierowców ADAC. Twórcy reklamy założyli,
      że wszystko co zagraniczne trzeba wymawiać z angielska i tak powstał "adak".
      Tymaczasem ADAC wymawia się prawidłowo zupełnie normalnie: "adeace".
      Jura

      P.S. Słyszałem też w telewizji o konferencji w "wansi" - chodziło o Wannsee.
      Znowu jedynie słuszna okazała się angielska wymowa, chociaż trochę
      niekonsekwentna, bo dlaczego nie "łonsi"?
      • mrzes Re: Radiowe reklamy samochodów. 26.11.08, 10:28
        maciejka_04 napisał:

        > Wtóruje im jeszcze volkswagen ze swoją ścieżką do saloniku. Ściszam wtedy radio
        > ,
        > albo przełączam na CD.

        Też bym tak robił i najchętniej wyłączał płytę na czas reklamy! Ale skąd mam
        wtedy wiedzieć, kiedy ponownie przełączyć na radio? Mogę przełączyć za późno i
        stracić jakiś wątek w audycji!!!! Nie ma rady. Muszę cierpieć reklamy!!! Dla
        Kochanej Trójeczki jestem gotów cierpieć.
        • jedzoslaw Re: Radiowe reklamy samochodów. 16.12.08, 07:42
          Czy nadawca naprawdę nie ma wpływu na dobór reklam? I to nadawca publiczny?
          Niekoniecznie. Spójrzmy na radiową Dwójkę. Nigdy na tej stacji nie napotkałem
          Prostaty Edwarda ani wrzaskliwych syfów Euro czy Media Markt. Stacja tak bardzo
          niszowa powinna bić się o każdego reklamodawcę, bo pieniędzy wielkich nie zrobi.
          Tymczasem Dwójka zachowuje prestiż i pewnie z premedytacją odmawia emisji
          niektórych spotów. Redakcja ma odwagę mówić "nie". Reklamy na Dwójce, owszem,
          są. Ale nigdy nie te z gatunku dla półgłówków.
        • pawelbozek Re: Radiowe reklamy samochodów. 16.12.08, 21:21
          Też bym tak robił i najchętniej wyłączał płytę na czas reklamy! Ale
          skąd mam
          > wtedy wiedzieć, kiedy ponownie przełączyć na radio? Mogę
          przełączyć za późno i
          > stracić jakiś wątek w audycji!!!! Nie ma rady. Muszę cierpieć
          reklamy!!! Dla
          > Kochanej Trójeczki jestem gotów cierpieć.

          A nie boisz sie, ze w Sylwestra stracisz jakis watek?
          Jak mozesz sluchac czegos innego w te wyjatkowa noc?
          • mrzes Re: Radiowe reklamy samochodów. 16.12.08, 21:24
            pawelbozek napisał:


            > A nie boisz sie, ze w Sylwestra stracisz jakis watek?

            Reklamy i Sylwester to dwie różne rzeczy IMHO.
            • pawelbozek Re: Radiowe reklamy samochodów. 16.12.08, 21:29

              Ale rowniez mozna stracic watek.
              W Sylwestra tym bardziej, ze tak powiem.
              Jako milosnik trojeczki, ktora kochasz zaskakujesz
              opinia. To dla kogo te nocne sylwestrowe dyzury dziennikarzy PR3?
              • mrzes Re: Radiowe reklamy samochodów. 16.12.08, 22:20
                pawelbozek napisał:

                >
                > Jako milosnik trojeczki, ktora kochasz zaskakujesz
                > opinia. To dla kogo te nocne sylwestrowe dyzury dziennikarzy PR3?

                Kocham, ale kochanie Trójeczki nie oznacza słuchania jej 24 godziny na dobę 365
                dni w roku! Te nocne Sylwestrowe dyżury dziennikarzy PR3 są dla tych, którzy
                akurat w Sylwestrową noc słuchają Trójeczki. Ja nie muszę słuchać akurat wtedy.
Pełna wersja