Śledztwo w sprawie Radia Jazz?!

09.12.08, 10:47
Ktoś na zamknięciu Radia Jazz zrobił interes; kto?
KRRiT zaklepała likwidację nie licząc się z dobrem ogółu.
Czy za tym nie kryje się wątek korupcyjny?
Nie poddawajmy się.
Ponoć jesteśmy społeczeństwem demokratycznym,
a pierwszy artykuł konstytucji mówi, że dobro wspólne jest
najważniejsze, przed partykularnymi interesami, jakiejś pani, czy
jakiejś firmy na literę zet.
    • tangens2 Re: Śledztwo w sprawie Radia Jazz?! 25.12.08, 13:22
      Podsumujmy sprawę na zimno.
      Jakaś pani, która uchodziła (jak się okazało całkiem niesłusznie) za
      mecenasa i dobrodzieja Radia Jazz postanowiła zrobić kasę na
      sprzedaży rzeczonej stacji.
      'Ktoś tam- ktoś tam” zgłosił się, że chce kupić tą stację, ale nie
      chce
      mieć garbu w postaci „nadawcy społecznego” z nędznym limitem 2%
      reklam i nie chce mieć
      muzyki jazzowej, uchodzącej (też chyba niesłusznie) za elitarną, ale
      porywającą tłumy muzykę czosnek-out.
      Załóżmy teraz hipotetyczny przebieg sprawy. Pani pseudo-mecenas
      składa wniosek do KRRiT
      (zwaną dalej BRRRR...)o niewielką zmianę charakteru muzyki z
      jazzowej na czosnek-outową, która wedle wnioskodawcy pozostaje w
      nurcie muzy jazzowej, no i rezygnuje ze statusu nadawcy społecznego.
      W ten sposób staje się nadawcą komercyjnym (7 % reklam) z większymi
      niestety opłatami za pasmo częstotliwości.
      Uzyskując zgodę na taką zmianę lub obietnicę akceptacji takiej
      zmiany jakiegoś farfała , czy kogoś podobnego, idzie śmiało do
      tych „ktoś-tam” po kasę, bo z takiego pasztetu już można kręcić
      biznes. Ci z firmy „ktoś-tam ktoś-tam” robią już taki misz-masz,
      jakieś przejęcia, przesunięcia, fuzje, że nikt się w tym nie
      połapie. Znamienne, że w tym momencie (na miesiąc przed zniknięciem
      RJ) pani pseudo-mecenas, wygasza wszelkie słowo w Radiu Jazz, zamyka
      buzię redaktorom stacji, żeby nie mogli dziamgolić przeciw swej
      dobroczyńcy...
      Dzięki światłemu patronatowi BRRR znika moja ulubiona stacja, a w
      jej miejsce pojawia się stacja typu słup ogłoszeniowy z muzyką jaką
      nadawano niegdyś w zachodnich marketach, to jest jakieś smętne
      szmery i pobrzękiwania elektroniczne, które mają wprawić klienta w
      miły nastrój nie przeszkadzając jednakże w podejmowaniu decyzji o
      zakupach pietruszki, czosnku etc. , stąd być może nazwa czosnek-out.
      Chciałbym zapytać konkretną osobę lub gremium wewnątrz BRRRR czym
      kierowała się podejmując decyzję o likwidacji Radia Jazz., bo chyba
      działalność takiej Rady nie powinna polegać na radykalnej
      komercjalizacji eteru, a raczej na podtrzymaniu i rozszerzaniu
      przedsięwzięć kulturalnych. Może ktoś z uczestników tego forum jest
      kompetentny w sprawie BRRRR-KRRiT
      i sprostuje moje hipotezy, a także wskaże osoby odpowiedzialne.
      Czy w naszym Sejmie jest poseł zaangażowany w sprawy medialno-
      kulturalne, który mógłby sprawę Radia Jazz postawić na forum
      sejmowym?
      W końcu powiem, że my, słuchacze RJ powinniśmy dążyć do reaktywacji
      Radia Jazz w eterze,
      bo www.radiojazz.fm w internecie to jednakże produkt zastępczy, coś
      takiego jak etykieta zastępcza na słoikach z czasów peerelu. Myślę,
      że siły zebrane na www.jazzradio.fm powinny posłużyć do
      reaktywacji Radia w eterze.


    • prazanka44 Re: Śledztwo w sprawie Radia Jazz?! 25.12.08, 21:16
      Mnie też szkoda Radia-Jazz, czy też Jazz-Radia.
    • tangens2 Re: Śledztwo w sprawie Radia Jazz?! 26.12.08, 09:27
      Klikam jak dawniej na radiojazz.pl, a tam wyskakuje jak diabeł spod
      pokrywki jakieś cuchnące warzywko czosnek-zet, czy chili lub coś
      takiego. Nie dość,że zlikwidowali, to chcą, żeby wszelki ślad po
      Radiu Jazz zniknął, mienią się niekomercyjnymi następcami, a są
      wrednymi zaborcami. A było tam interesujące forum, na którym my
      wszyscy jazzowo ukierunkowani pisaliśmy.
      To nie jest pociągnięcie biznesowe, ale zwykłe ZET-chamstwo.
      PS:na forum AUDIO-STEREO jest żwawszy wątek jazzradia, połączmy siły:
      www.audiostereo.pl/forum_wpisy.html?temat=46898
      • mondokane Re: Śledztwo w sprawie Radia Jazz?! 30.12.08, 10:36
        Rzeczywiście, warto byłoby zrobić interpelację w tej sprawie. KRRIT zadziałało
        tu ewidentnie tak, aby zniszczyć kulturę w eterze.
        • michael112 Re: Śledztwo w sprawie Radia Jazz?! 30.12.08, 16:03
          A dlaczego? Czy nikt nie zauważa, że mogą być ludzie, którzy lubią muzykę chillout, jaką serwuje Chilli Zet? To też unikalny format. Nie słyszysz go w innych stacjach.
          Ja osobiście Jazz Radia nie słuchałem. Za to Planetę i Chilli Zet - i owszem. Zwłaszcza ta druga mi się spodobała. To jedyma stacja, której mogę długo słuchać bez przerwy. Przy innych prędzej czy później pojawia się utwór, którego nie mogę strawić i muszę przełączyć. A muzyka w Chilli Zet uspokaja.
          • matt.cobosco Re: Śledztwo w sprawie Radia Jazz?! 30.12.08, 16:14
            To jest nas już co najmniej dwóch. Ja też się zapisuję do sekty
            miłośników Chilli Zet. Na razie to zapis warunkowy, bo nie wiadomo
            jak sytuacja się rozwinie, ale mam nadzieję, że nie trzeba się
            będzie zbyt szybko wypisywać z tego klubu;)
          • kossace Re: Śledztwo w sprawie Radia Jazz?! 30.12.08, 18:20
            michael112 napisał:

            > A dlaczego? Czy nikt nie zauważa, że mogą być ludzie, którzy lubią muzykę chill
            > out, jaką serwuje Chilli Zet? To też unikalny format. Nie słyszysz go w innych
            > stacjach.

            ładnie, wszystko pięknie..., tylko dlaczego kosztem wcześniej istniejącego radia
            jazz?
            pozdr
        • astat5577 Re: Śledztwo w sprawie Radia Jazz?! 30.12.08, 20:36
          Które KRRiTv?
          Uściślijmy.
Pełna wersja