hetman81
12.12.08, 09:19
Dlaczego w naszym kraju, chyba jedynym takim na świecie, gloryfikuje
się ZDRAJCĘ NARODOWEGO???
Kukliński był oficerem Wojska Polskiego, składał przysięgę a potem
ją złamał. Szpiegował na szkodę Polski - dla pieniędzy amerykanów,
sprzedał nasz kraj za dolary. Wtedy był w Polsce ustrój taki jaki
był i obowiązkiem każdego obywatela a w szczególności oficera WP
było służenie Ojczyźnie. Jak można osądzać, że ten ustrój był zły.
Więc jeśli teraz ktoś uzna, ze według niego obecny ustrój jest zły i
zacznie szpiegować, np. dla Rosjan, Al Kaidy, Basków, Czy nawet dla
jakiegoś "normalnego" kraju, np. USA - to nie będzie zdrajcą????????
Czy gdybym dzisiaj jako oficer WP zaczął szpiegować dla innego
kraju, to uznano by mnie za bohatera? Wątpię!
Wątpię w to, że gdtbym zdradził teraz Polskę dla kasy czy dla zasad,
to było by to pochwalone w kraju.
Kukliński był szkodnikiem Polski. Działał na szkodę naszego kraju i
nie powinno się go w rzaden sposób rehabilitować,gloryfikować i
tłumaczyć.
Ludzie!!!!!! Nie róbmy ze zdrajców bohaterów.
Jaruzelski jest gnębiony za to, że obronił Polskę przed najazdem
ZSRR a wielu opozycjonistów przed Sybirem, a ten zdrajca Kukliński -
robiony bohaterem...
Pomyłka
Chory ustrój, popieprzeni ludzie którzy uważają ZDRAJCĘ za BOHATERA
Zastanówcie się trochę nad tym