dar61 Dojarzynowanie zupy artykułu? 18.12.08, 09:54 [... Nic dziwnego: gwara na Śląsku zanika i tytuł audiobooka ...]. ?!? To śmiałe, bezsensowne zdanko rozbiło koncepcję, że śmiałe przedsięwzięcie, jakim miało być przeczytanie artykułu, nie spali na panewce. A to, że redaktorka jest zadurzona w Warzywie wyraźnie widać w zachwianiu proporcji dojarzynowania zupy artykułu. Pani Olu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Jak Grzegorz Jarzyna nie został górnikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:42 Synek to po śląsku "młody chłopak". To tak na marginesie. Gwara śląska zanika, to fakt. Ale ... u mnie w Bytkowie jeszcze nie. Godają moja matka, tesciowo, stare ciotki. Jak chcę, to jo tyż godom, tak jak i moja żona. Jeśli chodzi o dzieci, to oboje mieszkaja w Warszawie. Córka nie jest zbyt biegła w "godaniu" , za to syn - jak najbardziej. Mało tego - zawsze podkreśla swoje pochodzenie i na komputerze w pracy ma tapetę z flagą Sląska. podchodzą do niego w związku z tym z pewnym szacunkiem pomieszanym z niepokojem czy się aby nie obrazi jak oni, warszawiacy, będą coś mówić na temat Niemiec,, Sląska itp. Syn zawsze mówi,że przede wszystkim jest Ślązakiem, potem Polakiem. Nie ma kompleksów, zna 3 języki ( o dziwo nie zna niemieckiego!). Można więc być Ślązakiem i jednocześnie Polakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc portalu Jak Grzegorz Jarzyna nie został górnikiem IP: *.zone5.bethere.co.uk 19.12.08, 15:49 I tytuł audiobooka co? To chyba jakiś hitchkokowski numer, żeby na początku było trzęsienie ziemi a potem napięcie rosło, bo do końca artykułu nie znalazłem odpowiedzi na tę zagadkę. Odpowiedz Link Zgłoś