Pałac snów , Kadare, Ismail

IP: *.chello.pl 21.12.08, 21:39
no tak, Kaczorowski został redaktorem europejskiego pisma i
postanowił nie tylko pogrzebać Europę Środkową, ale jeszcze ją
troszkę pognębić; o Albanii wie tyle, co przeczytał w esejach Fatosa
Lubonji i na ich podstawie wywnioskował, że Kadare to menda i
kolaborant, strojący się w piórka dysydenta. Jednym zdaniem
przekreślił jego dylematy, wątpliwości związane z życiem w reżymie
Hodży i stwierdził, że Kadare to polityczny hochsztapler; żeby
trochę utemperować bufonadę pana Kaczorowskiego podam cytat z
wywiadu z Fatosem Kongolim, który też przeżył komunę w Albanii i wie
ździebko więcej o ówczesnej sytuacji pisarzy albańskich w kraju:
"Pytanie: Czy ludzie, którzy wtedy tworzyli pamflety mają teraz
poczucie winy?

Odpowiedź F. Kongoli: To jest bardzo interesujące pytanie. Ta sprawa
jest teraz bardzo dyskutowana w Albanii. Ludzie rozmawiają o
literaturze socrealistycznej jako jednym z głównych środków
wykorzystywanych przez propagandę partii komunistycznej do praniu
mózgów. Należę do pokolenia, które większość swojego życia spędziło
w wieku, który już minął. Dlatego jest mi ciężko i odczuwam ból by
mówić o tej minionej literaturze, boję się, iż mógłbym bardzo zranić
pewnych ludzi. "

niech pan redaktor postara się trzymać na wodzy emocje gorliwego
etyka i poprawiacza, i może niech spróbuje z większą dozą pokory
oceniać ludzi, o których ma mgliste pojęcie;

swoją drogą ostrze krytyki wymierzone w książkę, jest wg mnie
temperowane na ostrzynce niechęci do samego autora, a nie wynika z
analizy krytycznoliterackiej; Kadare opisuje państwo, w którym
skrajny stalinizm (choć od Stalina niezależny) siał terror do końca
lat 80-tych, między innymi dlatego też warto sięgnąć po tę książkę
Pełna wersja