Bracia rządzą w kinie

09.01.09, 21:11
z tym zadłużonym w banku przedsiębiorcą w "fargo" to nie do końca prawda. on
potrzebował pieniędzy na własną inwestycję - parking...
    • Gość: Ya Bracia rządzą w kinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 21:26
      Bracia konsekwentnie dają do zrozumienia, że naiwność nie popłaca. Zdrada
      bowiem, podstępna gra to przykra codzienność. Relacje między bohaterami
      opierają się na kłamstwach, wykorzystaniu, upokorzeniu, podejrzeniach. Bo taki
      jest, według Coenów, mechanizm życia. A obietnica bycia szczęśliwym i bogatym
      - to nieosiągalny miraż. Zupełnie odwrotnie niż w ich życiu.

      Ya się zaptanawia, czy Ya_nusz przypadkiem nie odczytał intencji braci exactly
      odwrotnie? Ya przez skórę czuje, że chodzi o to, że bycie idiotą bywa
      szkodliwe, a najgorsze, co się nam może przydarzyć to uwierzenie w całą
      serwowaną ułudę świata tego. Bo pod tymi obietnicami/marzeniami czai się w nas
      chciwość, pazerność i głupota, zdolna zawieść każdego w najgorsze tarapaty -
      do radzieckiej ambasady czy maszyny do rozdrabniania (ładnie brzmi). Zdrada,
      kłamstwo, kombinacje itd - są być może częścią "mechanizmu życia", ale czy
      korzystanie z nich w świecie braci prowadzi do pozytywnych rozwiązań? Ya sobie
      nie może przypomnieć takiego przypadku.

      Bracie, gdzie jest normalność? zdają się pytać i Ya to właśnie lubi.
    • Gość: Andrzej Kenig świetny artykół IP: *.catv.net.pl 09.01.09, 22:05
      świetny artykół
    • Gość: szychuś Bracia rządzą w kinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.09, 09:51
      W Big Lebovskim nie ma żadnych niemieckich aktorów porno. To niemiecki zespół
      grający electro coś tam parodia na Kraftwerk.
Pełna wersja