Gość: mcdonald
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.01.09, 10:56
Para-feministyczny parytet, a nagroda podobno za "słuch językowy",
też coś, to już wśród zgłoszonych było obdarzonych co najmniej
kilku, którym słuch dużo lepiej pomagał w pisaniu i nie
tendencyjnym, na zadaną kolorową literaturę feministyczną. Coś mi
sie zdaje, że panie-krytyczki wiadomej proweniencji, odczuwają
nieznośną niemoc swojego istnienia i swoich wątpliwie interesujacych
rozpoznań. A żeby zupełnie nie znikły w popkulturze stwarzają
sobie "fakt literacki", który zwiekszy proporcje ich istnienia