Łódź Kaliska na mieliźnie

    • benek231 Za pozwoleniem, pani Doroto... 25.01.09, 18:39
      "niejaki Janusz Korwin-Mikke zyskał tytuł Naczelnego Mizogina
      Rzeczypospolitej. To, co wygadywał on i podobni jemu o kobietach, łykali
      wszyscy prócz feministek."

      ====
      Nie wszyscy, nie wszyscy. Ja nie lykalem, i znam jeszcze kilku, ktorzy takze
      nie lykali.

      Od poczatku lat 90ch uwazalem J*K za najwiekszego szkodnika tamtych czasow.
      Narobil niewyobrazalnego wrecz spustoszenia w umyslach mlodych ludzi.
    • kolejnebezpoczty hmmmmmmmmmmmm 25.01.09, 19:14
      'Gdyby były w uniformach roboczych, tak jak to się zdarza mężczyznom, gdy są w
      pracy, nie zwrócilibyśmy uwagi na płeć i cały dowcip by nie wyszedł. A tak od
      razu i bez pudła widać, że tam przy świdrze do betonu to kobieta, czyli
      właściwy człowiek na właściwym miejscu, cha, cha.'

      Chwileczkę, Ę. Dowcip? Pracownik to może być płci męskiej lub żeńskiej (w
      uproszczeniu). Co dowcipnego jest w człowieku płci żenskiej z bardzo małym
      biustem, lub bardzo wąską miednicą? Dodajmy do tego krótko ostrzyżone włosy.
      Czemu takie osoby miałyby być na niewłaściwych miejscach pracując np. w
      fabryce, albo przy świdrze do betonu?

      Cały myk z feminizmem polega na tym, że kobiety chcą mieć prawo do robienia
      właśnie tego czego chcą, czyli jeśli kobieta chce być budowlańcem (a tak się
      sklada że niestety jest już tą kobietą) to MA ona do tego prawo, bez względu
      na głupawe komentrze w prasie czy necie. I to jest tak megatrudno pojąć?

      Bo feminizm jest nie o tym a o tamtym, co 'sobie można poczytać w odpowiednich
      książkach'. Chcecie rosnącej swiadomosci ludzi? To lobbujcie a nie odsyłajcie
      ich do książek, bo nie czytają, czasu nie mają i wolą sobie wziąć gotowy
      artykuł z gazety niż w pocie czoła szperać po bibliotekach za niepopularnym
      tematem.
    • Gość: Smok Jestem gejem (przyznam się bo ostatnio tego się IP: *.acn.waw.pl 25.01.09, 20:28
      oczekuje od obywateli RP) i mówiąc szczerze robi mi się niedobrze
      jak czytam kolejne artykuły o "gender studies", Rafalali, cyckach co
      chciały pracować w fabryce, różnego rodzaju kryptogejach,
      feministkach, manifach, pani Kindze Rusin (albo gdy czytam ją samą),
      o tym jaki Kościół jest straszny wobec kobiet, a z drugiej strony o
      Palikocie, który w XXI wieku w cywilizowanym kraju wzywa do tablicy
      (kogokolwiek, bo że jest to Kaczor nie ma znaczenia) by się
      publicznie tłumaczył ze swoich preferencji. Wszystko to razem jest
      chore, niezrozumiałe dla mnie i na mój prosty, chyba jeszcze całkiem
      zdrowy rozum, całość tego przekazu jest delikatnie mówiąc sprzeczna.
      Pozdrawiam wszystkich prostych (nie prostackich) ludzi.
    • minasz moja wypowiedz z innego forum na pow. artykul 25.01.09, 20:55
      po pierwsze warto zaczac od terminologii
      autorka
      posługuje sie tu terminem modelka ktory wielu ludzi moze wprowadzac bład (według
      autorki modelka jest to kobieta ktora uczestniczy w sesji fotograficznej-
      widzimy tu przodownice -kobiete po 50 puszysta z duzym biustem czy inne panie z
      tłustymi dup-skami rozstapami etc)

      dokładnie sie nie przygladałem ale na kazdym obrazku znajduja sie tylko 4
      kobiety -ktore sa ustawione w roznych pozach z cycata liderka
      (warto zauwazyc ze łodz tworzy 4 facetów)
      oczywiscie wiekszosc panius nie wie jak wyglada praca elektrociepłowni(panel
      sterowniczy) czy w innych przedstawionych zawodach - wiec pewnie nie pomysla ze
      na jednym obrazku sa umieszczone panie w roznych praco okresach
      hehehe

      nie rozumiem w czym tez macie problem - podobna wystawe mozna by zrobic np z
      facetami - i zobaczyc jak wyglada ciało faceta w roznych pozach w pracy(w
      roznych etapach czasu i zycia)
      hehehe
    • q-ku najbardziej zwalczają poglądy/sztukę innych ci.. 25.01.09, 21:43
      którzy niby sami walczą o wolność czyjąś tam
      gdy ktoś ma inne poglądy albo obrazek namaluje nie taki, jak im się
      podoba - dostają furii
      wydaje mi się, ze to brak poczucia humoru, dystansu

      autorce artykułu i jej "krytyki sztuki" obie zdolności bym zalecił
      poćwiczyć
    • Gość: sasza suszył Ja se marszczyłem fred do tych fotografii we ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 21:43
      wproscie ....wot tile kulturi .
    • Gość: głos znad stolika Łódź Kaliska na mieliźnie IP: *.toya.net.pl 25.01.09, 21:44
      A czy idąc do ŁK na Pietrynę mogę liczyć na barmana podającego zamiast
      rozwodnionego piwa taka czekoladę na gorąco z jakiej słynęła Kaliska kiedyś? I
      skoro mowa o czasie, postępie i gołych dupskach.. czy ten barman może być nagi?
      Ja bym poprosiła o taki zestaw :)
      bo cieniutkie to piwko...
      a czym wyższe piętro tym cieńsze..
      no ale lata lecą co się dziwić..
      kryzys..
      a nie mam na myśli kryzysu finansowego.. :)
      i piwka też nie ;)
    • Gość: Kotek jesli te grube dupy IP: *.dyn.optonline.net 25.01.09, 21:48
      sa sztuka to ja dziekuje.
      A tym "artysto/tworca" radze sie 2 razy zastanowic zanim zrobia cos
      podobnego nastepnym razem
    • benek231 do kolejnebezpoczty 25.01.09, 21:55
      kolejnebezpoczty napisala:

      "Cały myk z feminizmem polega na tym, że kobiety chcą mieć prawo do robienia
      właśnie tego czego chcą, czyli jeśli kobieta chce być budowlańcem (a tak się
      sklada że niestety jest już tą kobietą) to MA ona do tego prawo, bez względu na
      głupawe komentrze w prasie czy necie. I to jest tak megatrudno pojąć?"

      ===
      I to by chyba bylo wlasnie TO :)

      Autorka wspomina Korwina-Mikke i jego antyfeministyczna rewolucje, twierdzac, ze
      tamte czasy juz sie skonczyly. Czyzby? Z moich obserwacji wynika, ze... zalezy
      gdzie. Wystarczy bowiem udac sie na znane prawcowe salony blogowe by przekonac
      sie, ze korwiszonki maja sie calkiem niezle. Ide o zaklad ze ogladajac Wystawe
      LK zdychaja ze smiechu - tak im w kolor trafili autorzy. Dla nich kobieta
      robiaca kariere zawodowa to w dalszym ciagu wielkie nieporozumienie - istna
      groteska; instalacja LK wzieta doslownie.

      Antyfeminisci bynajmniej nie przestali wojowac z kobieta na rynku pracy. Oni
      jedynie zapuscili konce w wode, gdyz wobec braku monopolu na lansowane opinie
      wypadaja notorycznie glupio. Poklepuja sie wiec po plecachwe wlasnym gronie i to
      samo robia inaczej.
    • Gość: Kolos Łódź Kaliska ma rację IP: *.acn.waw.pl 25.01.09, 22:15
      Polemizując że smiesznymi feministkami.
      Działalność grupy Łodz Kaliska jest wielka.
      Świat nie musi się zmieniać bo być może zmienia się na gorsze.

      Zacytuję

      Kiedyś było łatwiej.
      Człowiek wiedział jak być człowiekiem.
      Jeśli stanąłeś ponad to, myliłeś się.
      Byłeś prawy, miałeś rację.
      Byłeś uczciwy, miałeś rację.
      Żyłeś,
      ćwicząc, aby być przygotowanym,
      na nieuchronną konfrontację,
      która może zakończyć się rozkładem
      lub nawet śmiercią.
      Wtedy coś się wydarzyło.
      Przekroczyliśmy prawo i przyzwoitość.
      Prawnicy stali się chciwymi pasterzami dla bogatych
      Uczciwość była jasna i codzienna, ale
      została zagmatwana przez biurokrację
      lub coś co nazywamy cywilizacją czy społeczenstwem
      Człowiek, który nie mogł dalej stać
      gdy koło niego było tyle niesprawiedliwości.
      Korzystał z sądów i prawników
      a to wlekło się w nieskończoność.
      Kobiety domagające się równości, dostały ją ale w taki sposób że nic nie dostały
      a mężczyzn zamieniły w metrosxeualnych i słabych
      Człowiek nie miał wszystkiego co chciał.
      musiał zostać czegoś pozbawiany
      w imię nakazów.
      Twoje zdanie się nie liczy.
      To nie postęp.
      To nie ewolucja.
      To dolegliwość, i potrzeba kogoś
      kto zrozumie o co tu chodzi.
    • Gość: i Łódź Kaliska na mieliźnie IP: *.gprs.plus.pl 25.01.09, 22:45
      Pomysł wystawy jest wyjątkowo prostacki, nie mogę
      wyjść ze zdumienia, że ktoś zdecydował się to wystawić. To tylko
      jeszcze jeden dowód na to, że największe miernoty w tym kraju, żeby
      zaistnieć muszą wywołać skandal w najgorszym wydaniu. Stwórzcie ,
      coś co będzie miało jakąś wartość i pozostanie w pamięci na dłużej,
      wzbudzi pozytywne emocje, coś ważnego przekaże, może jakąś
      kulturę,jakąś treść,kłamstwo,zło,piękno,dobro- a nie gołe baby.
      Coś,co nie zmusza do myśli o bezgranicznej głupocie twórców tego
      idiotycznego przekazu.
    • benek231 zajrzalem na strone Łódź Kaliska 25.01.09, 23:44
      I zobaczylem nagie kobiety pracujace na kutrze rybaackim, przy budowie drogi,
      przy asfaltowaniu ulicy, przy wyrebie lasu, w elektrowni...

      No coz 40 lat temu autorzy mogliby popisac sie instalacja dotykajaca znacznie
      wiekszej ilosci zawodow. No ale wtedy to oni jeszcze w krotkich majtkach
      biegali lub nie zdazyli zaistniec w planach swych rodzicow...

      Aktualnie wystawa moze byc jeszcze zinterpretowana jako krzyk rozpaczy, choc
      chlopaki przylepili sobie dziarskie miny. No bo rzeczywiscie sa jeszcze
      obszary na ktorych "zdolny do wszystkiego" Krol ciagle jawi sie nagi.
      Zasadniczy problem Tworcow instalacji wynika z kiepskiej znajomosci zjawiska
      pn. kobieta. Ta wcale nie rwie sie do szpadla i kopania dolow. Od tego ma
      mezczyzne.

      A na marginesie, to spotykalem wysoce wykwalifikowane kobiety pracujace na
      obrabiarkach. W kombinezonach.
    • Gość: chinique Nie bez powodu autorkę recenzji zakuło w j*jniku. IP: *.acn.waw.pl 25.01.09, 23:51
      Byłem na wystawie - wszystkie zdjęcia w podobny deseń - betoniarnia, kopalnia
      odkrywkowa, roboty drogowe, wycinka lasu. Ale do tego albumu jest też manifest,
      o którym w recenzji ani słowa, być może autorka go przeoczyła napawając się
      oczywistą oczywistością swojej tezy krytycznej. Najprościej zastosować
      socjotechnikę FUD i z ambony zaprzyjaźnionego ideowo dziennika podważyć
      poczytalność twórców. Tymczasem panie jakkolwiek pchają się do pracy jako
      dziennikarki, czy kopirajterki, to ich liczebność w tak popularnych zdawałoby
      się zawodach jak robotnik budowlany, czy hutnik jest wciąż znikoma. Nie bez
      powodu autorkę recenzji zakuło w jajniku, gdyż trudno polemizować z cyframi -
      statystycznie kobiety z tortu post-sufrażystycznej wolności świadomie i bardzo
      precyzyjnie wybrały sobie rodzynki i wisienki w postaci zawodów dla białych
      kołnierzy, zamiast rzucić się i gryźć piach robotniczego biszkopta. Dlatego
      sympatyczną autorkę-recenzentkę zapraszam na dzień ciężkiej fizycznej pracy w
      walcowni, a dopiero potem, na koniec dnia do aktualizacji swojej recenzji, o
      nowe wrażenia.

      BTW, polecam dokładniej przyjrzeć się zdjęciom - zwłaszcza w realu widać, że
      panoramki są sklejone z kilku zdjęć wykonanych w odstępach czasowych, gdyż w tej
      samej scenie każda z modelek występuje kilkukrotnie w różnych miejscach. Ot,
      taki smaczek techniczny.

    • Gość: ziuzuia Łódź Kaliska na mieliźnie IP: *.mobile.playmobile.pl 25.01.09, 23:55
      proponuję też abstrakcjonistów ponawoływać do powrotu do rzeczywistości. i
      księży. feministek też nie zaszkodzi.
    • Gość: ja sam sam Łódź Kaliska na mieliźnie IP: *.blutmagie.de 26.01.09, 00:48
      Może w Krakowie takie .... fotki..
    • kolejnebezpoczty Benek komentuje 26.01.09, 01:17
      'Autorka wspomina Korwina-Mikke i jego antyfeministyczna rewolucje, twierdzac, ze
      tamte czasy juz sie skonczyly. Czyzby? Z moich obserwacji wynika, ze... zalezy
      gdzie. Wystarczy bowiem udac sie na znane prawcowe salony blogowe by przekonac
      sie, ze korwiszonki maja sie calkiem niezle. Ide o zaklad ze ogladajac Wystawe
      LK zdychaja ze smiechu - tak im w kolor trafili autorzy. Dla nich kobieta
      robiaca kariere zawodowa to w dalszym ciagu wielkie nieporozumienie - istna
      groteska; instalacja LK wzieta doslownie.'

      Pamiętam probm Korwina dotyczący 'zawodu' szambonurka, że jakoś kobiety nie chcą
      go piastować... z jakichś powodów. Jakaś feministka dała się w to wplątać i
      chyba poszła tropem wyznaczonym przez Korwina, prawdopodobnie dlatego, ze
      chciała się odegrać/lub żeby jej ostatecznie było na wierzchu.

      Mnie zupełnie nie obchodzi co myślą ci czy tamci i jakimże nieporozumieniem czy
      też porozumieniem jest kobieta robiąca karierę zawodową w Polsce. Ja wyniosłam
      bardzo złe wzorce zachowań z pracy w Polsce. Co jest wielkim problemem Polski to
      to, że z antyfeministycznych zagrywek nie wynika nic dobrego i to dla nikogo.

      'Antyfeminisci bynajmniej nie przestali wojowac z kobieta na rynku pracy. Oni
      jedynie zapuscili konce w wode, gdyz wobec braku monopolu na lansowane opinie
      wypadaja notorycznie glupio. Poklepuja sie wiec po plecachwe wlasnym gronie i to
      samo robia inaczej.'

      I tu właśnie ten komentarz 'pewne czasy się skończyły' jest właśnie bardzo
      adekwatny. Skończyły się, mimo to niektórzy żyją zaprzeczając rzeczywistości -
      ale mnie ich self denial nie obchodzi.
    • bene_gesserit Łódź Kaliska na mieliźnie 26.01.09, 01:48
      Gość: chinique napisal:
      "Tymczasem panie jakkolwiek pchają się do pracy jako
      dziennikarki, czy kopirajterki, to ich liczebność w tak popularnych
      zdawałoby
      się zawodach jak robotnik budowlany, czy hutnik jest wciąż znikoma.
      Nie bez
      powodu autorkę recenzji zakuło w jajniku, gdyż trudno polemizować z
      cyframi -
      statystycznie kobiety z tortu post-sufrażystycznej wolności
      świadomie i bardzo
      precyzyjnie wybrały sobie rodzynki i wisienki w postaci zawodów dla
      białych
      kołnierzy, zamiast rzucić się i gryźć piach robotniczego
      biszkopta.Dlatego
      sympatyczną autorkę-recenzentkę zapraszam na dzień ciężkiej
      fizycznej pracy w
      walcowni, "

      Tak, nader wdziecznie wykonuja subtelnie przyjemny zawod
      nauczycielki w podstawowce, salowej w szpitalu i kucharki w barze
      mlecznym. I poplatne, i prestiz wysoki - mozna i nosek zadrzec i na
      wakacje na Teneryfe jak ludzie wyjechac. To tak, zeby ci zepsuc
      humor po powrocie z walcowni.

    • benek231 Benek komentuje 26.01.09, 02:26
      I wlasnie tego, ze kobieta ma prawo wybierac to co chce wielu cymbalow nie jest
      w stanie ogarnac rozumkiem.

      Przeciez oczywistym jest, ze kobieta nie wybierze sobie zawodu ktoremu nie
      bedzie w stanie podolac, gdyz praca jest zbyt ciezka fizycznie. Pamietam
      jednakze egzaminy na strazaka w ktorej z gmin w Stanach w ktorych kobieta (jak
      tur, nawiasem mowiac) zakwalifikowala sie pomimo morderczych wprost testow.
      Pewnie, ze nie nalezy spodziewac sie masowych podan o prace w tego typu zawodach
      (gornik, drwal, itp.) bo kobiety nie sa tak glupie jak niejaki Korwin-Mikke
      ktorego zdaniem wkrotce zaczniecie robic desanty na kopalnie, strazackie remizy
      i kamieniolomy. On, i jemu podobni, uwazaja ze maja prawo do decydowania za
      kobiety co powinny a czego nie. "A dlaczego nie pojda do pracy na walcowni?" -
      pyta ktos powyzej. A niby dlaczego mialyby udawac sie tam gdzie nie chca? -
      odpowiadam.

      Zgadzam sie, ze kobiecie nie jest latwo w wielu miejscach pracy w Polsce.
      Szczegolnie w tzw. "meskich zawodach", gdzie ich koledzy bardzo czesto nie
      grzesza kultura bycia. Nadal (zbyt) wielu mezczyzn w Polsce uwaza, iz calowanie
      raczek zalatwia wszystkie mozliwe potkniecia, po czym bez ogrodek - werbalnie i
      nie tylko - zapuszcza lapki w bielizne kolezanek. Spoufalanie sie, harrasment,
      poklepywanie, lubieznosc widza w domu i swym otoczeniu, wiec nie maja zahamowan
      gdy sami dorosna.

    • lynx.rufus Łódź Kaliska na mieliźnie 26.01.09, 04:52
      Brawo Pani Dorota Jarecka!
      Ona jedna nie dała się nabrać na pseudo-mizoginizm. Bo pamiętała, jak przed
      dziesięciu laty itd.itp... Nie ma to jak czujna traktorzystka z gie-wu.
      Dosiadaj, Pani Doroto Jarecko, swoich ideologicznych traktorów! Niech się rola
      Twej maszynie poddaje, jak mity antykobiece
      postępowo-nowoczesno-unijno-polsko-czersko-wiecznie-postępowo(x2)-anty~endecko-pro~anty~endecko-unijno(tym
      razem:mumijno)-anty~kaczystowsko-peowsko-anty~mazowiecko~ojcobójsko(czytaj:
      tuskowsko), więc w skrócie, jak się Pani mity nikokomu ani niczemu nie poddadzą.
      Życząc rewolucyjnej czujności
      i przesyłając pozdrowienia Panu Red. A.M. (z zaproszenia do wizyty na
      Czerskiej nie skorzystam),
      przesyłam całuski i dwie rybie łuski,
      lr
    • 10robo10 Łódź Kaliska na mieliźnie 26.01.09, 09:34
      Przygnębiają mnie niektóre wpisy forumowiczów. Niektórzy sprawiają wrażenie, że
      jeśli bardzo nie lubią zupy ogórkowej to chcieliby pociągnąć do
      odpowiedzialności restauratora który zamieścił ją w jadłospisie. Pomyślcie, że
      to nie obowiązek konsumpcji a jedynie możliwość; jest jeszcze pomidorowa,
      kapuśniak, krupnik..., można w końcu nie jeść zupy.
      Dla tych którzy ograniczyli się tylko do zdjęć link do manifestu ŁK
      www.lodzkaliska.pl/kaliska/htm/manifesto.html.
    • Gość: Barabara Łódź Kaliska odeszła do lamusa w '89 IP: *.wbs.ssh.gliwice.pl 26.01.09, 10:05
      Problemem pokolenia walczącego z komunizmem, niezależnie od formy tej walki,
      jest to że po wygranej w '89 stracili z oczu kierunek, a nie są już w stanie
      rozpoznać nowej rzeczywistości. Dla nich sztuka zawsze będzie walką tylko, że
      oni już nie wiedzą z kim walczyć. Na szczęście młode pokolenie jest od tego wolne.
    • 10robo10 Łódź Kaliska na mieliźnie 26.01.09, 10:33
      Jaka walka? jaki komunizm? Brednie piszesz ale to pewnie wynika z młodego wieku.
      Picie wódki w 2009 i 1980 różni się tylko zakąską, ewentualnie popitką. Komunizm
      a właściwie socjalizm dla sztuki nie był problemem a jeśli jest to tylko dla
      młodych nie pamiętających tamtych czasów.
    • Gość: malin Samaś pani piszesz brednie, IP: *.onboard.pl 26.01.09, 11:07
      Samaś pani piszesz brednie, (tfu, jaka pani). Korwina- Mikke, głos
      normalności, od mizoginów i bredniarzy przezywać! Feministki są przeciw
      kobietom i działają na ich szkodę.
    • Gość: gosc Łódź Kaliska na mieliźnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 11:57
      coz za odrebne spojrzenie..
      www.rp.pl/artykul/9149,253585_Kobiecy_akt_w_meskiej_akcji.html
    • Gość: pp nie lubię łodzi kaliskiej, ale z autorką tekstu IP: 212.160.172.* 26.01.09, 12:02
      się nie zgodzę. feminizm to jeden z najgłupszych ruchów jaki świat
      widział. I możecie sobie Panie feiministki tu krzyczeć i sapać, ale
      fakty mówią same za siebie. większośc frministek, a przynajmniej te
      zagorzało są..samotne..no szczęscie jak diabli..zobaczymy jak za n
      lat obudzą się z ręką w nocniku...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja