kwirszyll
29.01.09, 14:08
Przeczytalem ten "wiersz" ze zdziwieniem. Czyta sie go jak
gaworzenie starszej pani. Od strony poezji okropny, to nie jest
zadna poezja. Od strony znajomosci polityki to kompletna glupota.
Wiersz jednej starszej pani, ktora czyta gazety i kupuje wszystko co
sie tam drukuje. Zadnego sladu wlasnej przemyslenia. Wnuki, spokoj,
rodzina sa najwazniejsze. Za co i po co dostala ona tego nobla?