Jarzyna delikatny i wierny

IP: *.chello.pl 06.02.09, 05:01
Spektaklu jeszcze nie widzialem, ale chcialem bardzo podziekowac za
bezplatny przeglad filmow P.P.Pasoliniego i :-) ze sie zmiescilem.
Nie rozumiem, jak mogly zniknac ze zbiorowej pamieci takie urocze
komedie filozoficzne jak "Ptaki i Ptaszyska" i miniaturka "Skad sie
biora chmury" oraz refleksja na podstawami kultury i jej rola dzis w
filmie "Ewangelia wg Sw. Mateusza", choc raza tu pominiecia znanych
bohaterow i epizodow ze znanego zrodla. Rozczarowal mnie troche - a
od lat z opowiesci znalem - "Twarog", nie zdazylem obejrzec 1. filmu
i "Chlewu", zabraklo mi najslynniejszego ostatniego "Salo, czyli 120
dni Sodomy", ale znam sprzed lat. Niestety nie moglem tez przyjsc na
spotkanie z Ninetto Davolim. Podoba mi sie taka idea monograficznych
retrospektyw i wykladow jako wstepow do premier z klasyki. Dziekuje.
Karol "Karol" Ejgenberg
    • korpulencja Jarzyna delikatny i wierny 09.02.09, 12:22
      cieszę się z kolejnego spektaklu Jarzyny. Nie zgadzam się tylko z opinią: TR
      jako miejsce 'pokoleniowe'. Nie uważam się za "wychowankę" TR. To chyba za mało,
      by w sposób egzaltowany pisać o wpływie tego miejsca na gusta całego pokolenia.
      Już bliżej mi do postawienia na piedestale warszawskich spotkań teatralnych. To
      było coś, na co się czekało cały rok!
Pełna wersja