Czas nagli. Piszę

IP: *.chello.pl 15.02.09, 18:01
Powiem więcej. Poeci nie powinni być młodzi! Zdarzyło mi się kiedyś
natknąć na periodyk młodych poetów, kupiłam natychmiast, otworzyłam
i ... Co za rozczarowanie. Odhumanizowane teksty pisane wprawdzie w
uporządkowaniu naddanym, ale wg cudzych reguł, poznanych na studiach
filologicznych, poezja bez serca, realizowanie planu. I najbardziej
jadowite recenzje cudzej twórczości jakie zdarzyło mi się czytać.
Tak poznałam, że wolę niemłodych poetów. Próba czasu to próba
mądrości, przenikliwości...i prawdziwości poety. Niech nam piszą!
    • Gość: angellooo@tlen.pl Czas nagli. Piszę IP: *.acn.waw.pl 15.02.09, 19:41
      Hm, owszem. Poeci w podeszłym wieku mają inną wrażliwosc, są dojrzali i lepiej im to wychodzi, ale czy 20 latek nie może pisac dobrze?
      Zapraszam do przeczytania mojego zbioru w celu ocenienia.
    • Gość: Artur S. Czas nagli. Piszę IP: *.szczecin.mm.pl 15.02.09, 22:01
      A na mnie robi jednak wrażenie, że facet (R) przestał pisać w wieku
      lat 20-tu i do tej pory jest uważany za prekursora kilku stylów i
      nurtów. Dobry musiał być sam w sobie. Ktoś, kto dochodzi przez lata
      do formy prawdopodobnie jest rzemieślnikiem
    • Gość: stary.gniewny Właśnie, właśnie. Niejedna gdyby IP: *.acn.waw.pl 15.02.09, 23:10
      przeczekała młodość bez pisania to obyłoby się bez tych bzdur o Partii i Stalinie.
    • Gość: bibliofil Czas nagli. Piszę IP: *.bilgoraj.mm.pl 15.02.09, 23:47
      Bez wątpienia dojrzałość jest istotnym atutem. Twórczość dojrzałych
      poetów jest tego potwierdzeniem. Niestety szczególnie młodsi wiekiem
      krytycy nadmiernie promują bardzo przeciętnych autorów młodego
      pokolenia. Przykładem tego są choćby konkursy poetyckie. Nie może
      być tak, że pewien krytyk literacki, zarazem zaledwie przeciętny
      poeta - zasiada w jury niemalże na terenie całego kraju. Dziwnym
      trafem faworytami jego ocen są prawie te same osoby. I nikt tego nie
      weryfikuje. Dziwi mnie w regulaminach niektórych konkursów wymóg
      podawania wieku przez uczetników. To jest przykład dyskryminacji.
      Mankamentem młodej poezji są wulgaryzmy, niespójność, brak tzw.
      warsztatu.
      Z drugiej jednak strony obserwuję, że poeci najstarszego pokolenia (
      nie mam tu na myśli wymienionych w artykule),jakby okopali się na
      swoich piedestałach i blokują młodszych.
    • jenisiej Się. Pisze. Samo. 16.02.09, 03:17
      Pani Justyno - Tatko wrażliwy, Mama wykształcona, może czas się
      zbuntować i poszukać swojego paradygmatu? Bo to nudne.
    • Gość: pocalujta_wujta Ale powinni miec licencje IP: *.mad.east.verizon.net 16.02.09, 04:35
      Mysle ze rzad powinien wprowadzic ustawe ze na bycie poeta jest
      potrzebna licencja po egzaminie przed komisja. Tylko zatwierdzony
      sposob pisania liryki powinien byc akceptowany a jesli ktos taka
      licencje utraci to nie prawea do wyrazania uczuc publicznie. Jeszcze
      zakazi spolecznstwo jakas "aspoleczna choroba".

      To tak za zawodem aktora i paru innych.
Pełna wersja