Prezydent na straży przymiotników

11.03.09, 06:35
Dwudniowe glosowanie i glosowanie przez proxy to dawanie zielonego światła dla
przekrętów i cudów na urna. Może by tak pan J.Fedorowicz zaproponował hasło '
Trzy razy tak na kandydatów P-Owiec do PE.' wtedy wszystko byłoby już jasne
jak na dłoni a emerytowani politycy z Polski mieliby cieple posadki i zadki
zagwarantowane w Brukselce nie mówiąc nic o kasie bo panu J.Fedorowiczowi
przecież nie o kasę i zadki chodzi ale o 'demokracje' ta najprawdziwsza i
jedynie słuszną wprowadzana przez Donka kiwacza, tego od piłki nożnej i od
P-Owiec.
    • 10robo10 Prezydent na straży przymiotników 11.03.09, 07:34
      Janek007 jesteś wyjątkowym smutasem.
    • haratny2 Prezydent na straży przymiotników 11.03.09, 08:41
      Brawo panie Fedorowicz,troszke w komiczny sposob ale dokladnie Pan opisal sposob sprawowania urzedu prezydenckiego przez malostkowego czlowieka jakim jest L.K.A coz to za swiete oburzenie na Pana Jacka,prosze podac jeden argument albo co jest w tym artykule nieprawda.Ale znajac poplecznikow PIS-u,to prawda dla nich istnieja jak jest wygodna,a jak nie to "uklad","komuna" itd.Nie badzcie smieszni w tych banalach od dawna wswiechtanych!
    • urtasa wielki 11.03.09, 09:16
      Wielki Mistrz wazeliny na straży.

      Artysta, który niegdyś wiele dla mnie znaczył, dziś zwyczajnym panegirystą.
      Klakierem. Ale nawet klaka umie się cenić, podczas gdy Mistrz...
    • ipomeagwiazdzista Wielki Mistrz 11.03.09, 11:01
      Fedorowicz kolejny raz celnie i potwornie śmiesznie podsumował pana
      prezydenta. Uwielbiam te syntezy
    • acc4 Prezydęt to specjalista od renty strukturalnej. 11.03.09, 11:18
      Nie musi wiedzieć, że wybory bezpośrednie to zupełnie co innego niż
      wybory "bez pośredników". W czasach kiedy karierę uniwersytecką
      robił Pan Prezydęt typowy socjalistyczny naukowiec-ciężkosraj
      ślęczał około 20 lat nad doktoratem i habilitacją i miał jakie takie
      rozeznanie tylko w swojej bardzo wąskiej tematyce. Nigdy nie
      zapuszczał się myślami ku niezbadanym przestworom nauki z obawy,
      żeby się nie zgubić. Uprawiał swój malutki zagonek nie rozglądając
      się po całym polu.
      Różnica między naukowcem a uczonym jest taka sama jak między
      rencistą a rentierem, bankowcem a bankierem, krzesłem a krzesłam
      elektrycznym...
    • urtasa czuję 11.03.09, 19:17
      Czuję się komfortowo. Wazeliny mi nie brakuje. Długo mogę chronić rząd, Pana
      Premiera Pawlaka i jego rodzinny biznes. Czuję się komfortowo, ja - artysta,
      Wielki Mistrz, inteligent. Wazeliny mam dużo.

      Ps. Kadzidła też.
    • krowisia1 Czuję 14.03.09, 10:48
      Uratasa, a skąd u Ciebie tyle samokrytyki nagle?
    • Gość: besserwisser Prezydent na straży przymiotników IP: *.icpnet.pl 15.03.09, 11:18
      Ciekawe, czy tym ludziom, którzy piszą, że dawniej cenili Federowicza a teraz
      się z nim nie zgadzają, naprawdę się w głowach coś poprzestawiało, czy może to
      wpisy na zamówienie PISu, a autorzy nigdy nie rozumieli satyry z kol.
      Kierownikiem i spółką?
    • marguyu Prezydent na straży przymiotników 15.03.09, 21:59

      Doskonaly tekst. Brawa dla Jacka Fedorowicza, ktory niezaleznie od
      koniunktury i kierunkupolitycznego wiatru, umial pozostac tym kim
      zawsze byl - doskonalym satyrykiem, wrazliwym, inteligentnym artysta.

      Mam tylko jedno zastrzezenie; nie jestem pewna czy Lech Kaczynski
      zna znaczenie slowa "przymiotnik". Trudno bowiem ukryc, ze dobra
      znajomosc polszczyzny sprawia mu o wiele wiecej problemow niz
      robienie kariery naukowej w stanie wojennym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja