Gość: skrofuł42
IP: *.aster.pl
18.03.09, 14:14
Czarna materia na blokowisku? Zamknięta strefa? Tajemniczy narrator? To już
było w świetnym horrorze Zygmunta Miłoszewskiego "Domofon". Ale że nie
czytałem "Świętego Wrocławia", nie rzucę oskarżenia "plagiat".