Pytanie z gatunku naiwnych.

25.03.09, 06:58
Być może nawet i głupawe, ale jedna rzecz mnie ciekawi.
Wspominając "Kosę" Pradziad wspomniał o forumowiczce theagacie. Czy
to dziennikarka Trójki? Wielokrotnie widziałem ją na forach, nie
mając pojęcia, kim jest naprawdę. A jaką audycję prowadziła? Wiem,
pewnie brzmi to strasznie naiwnie, ale po prostu kompletnie nie
miałem pojęcia kim jest theagata, a mocno mnie to ciekawi :)
    • un1 Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 08:14
      Objęła pasmo po Kosie i zatytułowała je Bez kolacji. Nazywa się Agata Krysiak i
      na szczęście nie pracuje już w Trójce.
      • nierozpoznawalny Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 08:48
        wszystko się zgadza, oprócz zwrotu 'na szczęście',
        'na nieszczęście' kierownictwo PR3 po pół roku uznało, że skończył się czas
        przyzwoitości i pamięci po Kosie i w nowej ramówce pasmo zajęła bardziej
        alternatywna niejaka Anna Gacek...
        • un1 Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 09:24
          Rzecz gustu. Anny Gacek również nie trawię, podobnie jak antypatycznego eunucha
          z ftop5, choć na początku wiązałem z tą audycją pewne nadzieje.
          • jestemzukladu Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 26.03.09, 01:38
            Anny Gacek nie da się słuchać. Szkoda że już nie ma tej Krysiak, to był błąd
            Panie Skowroński...
        • greg_f Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 10:30
          > 'na nieszczęście' kierownictwo PR3 po pół roku uznało, że skończył się czas
          > przyzwoitości i pamięci po Kosie i w nowej ramówce pasmo zajęła bardziej
          > alternatywna niejaka Anna Gacek...

          Niezupełnie - na miejscu audycji Agaty pojawiły się Strzały Znikąd (program skądinąd niezły, ale już z innej muzycznej galaktyki), a Anna Gacek jest w Trójce od kilku lat, a własną audycję dostała w paśmie nocnym z soboty na niedzielę, gdzie dawniej Stelmach i Żąda prowadzili na przemian 3maj z Nami.
        • jureek Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 11:11
          nierozpoznawalny napisała:

          > wszystko się zgadza, oprócz zwrotu 'na szczęście',

          Mi też szkoda, że Agata już nie pracuje. Lubiłem jej audycje.
          Jura
          • encypency Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 11:27
            un1 napisał:

            > Rzecz gustu. Anny Gacek również nie trawię, podobnie jak
            > antypatycznego eunucha

            Szczerze mówiąc nie trawiłem Kosy - o ile to co prezentował pokrywało
            się z tym czego lubię słuchać, o tyle jego ględzenie było czymś
            strasznym. Jak się nie jest przygotowanym do audycji, słowa, tytuły i
            daty gdzieś się gubią w pamięci (czego efekt antenowy jest straszny)
            - to po prostu się audycji nie prowadzi. Bo po co ludzi denerwować
            brakiem profesjonalizmu będąc w wieku przedemerytalnym?
            • un1 Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 11:49
              Brak profesjonalizmu jest szkodliwy w każdym wieku.
              • jureek Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 14:19
                un1 napisał:

                > Brak profesjonalizmu jest szkodliwy w każdym wieku.

                Ja tam wolę czasem coś niekonwencjonalnego, choć może nie do końca
                profesjonalnego, niż profesjonalną rutynę.
                Właśnie Agata była dla mnie takim powiewem świeżości.
                Jura
                • pradziad3 Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 14:51
                  Dokładnie!

                  I otwarcie mogę Trójce powiedzieć, że pogniewałem się na radio po
                  zdjęciu Bez kolacji i od tej pory słucham dużo, dużo mniej....

                  Bo audycja ta powstała w szczególnych okolicznościach i powinna być
                  z tego powodu w szczególny sposób traktowana, a kierownictwo
                  muzyczne poprzez fTop, ściąganie do Trójki piosenkarek przy
                  jednoczesnym braku miejsca w ramówce dla stałej audycji Jana
                  Chojnackiego czy "dziennej" audycji Piotra Klatta, tylko się w moich
                  uszach skompromitowało....

                  I by nie było wątpliwości, też nie znam Pani Agaty, poza Jej radiowo-
                  forową wersją
    • pradziad3 Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 12:03
      jedzoslaw napisał:

      > Być może nawet i głupawe, ale jedna rzecz mnie ciekawi.
      > Wspominając "Kosę" Pradziad wspomniał o forumowiczce theagacie.
      Czy
      > to dziennikarka Trójki? Wielokrotnie widziałem ją na forach, nie
      > mając pojęcia, kim jest naprawdę. A jaką audycję prowadziła? Wiem,
      > pewnie brzmi to strasznie naiwnie, ale po prostu kompletnie nie
      > miałem pojęcia kim jest theagata, a mocno mnie to ciekawi :)
      >

      Theagata nie jest dziennikarką Trójki. Po prostu była gościem w
      audycjach Kosy i potem dano Jej szansę poprowadzenia własnej
      audycji, niestety przedwcześnie odebraną.

      Od momentu, gdy zaczęła prowadzić audycję, niestety ani razu nie
      napisała nic na forum...
      • un1 Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 12:53
        Rzeczywiście dawno nie pisała na forum jako theagata;-).
        • astat5577 Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 25.03.09, 14:10
          un1 napisał:

          > Rzeczywiście dawno nie pisała na forum jako theagata;-).


          Wredne to, co napisałeś, unie pierwszy. Zaraziłeś się spiskową
          teorią dziejów od braci mniejszych czy wszystko kontrolujesz?

          Jedzosławowi mogę powiedzieć jedno, 'poznałam' theagatę na tym
          forum, ujęla mnie osobowością, bo wbrew pozorom wyłazi to w tych
          wystukanych literkach, potem nierozpoznawalny doniosł mi, że to ta
          sama osoba, co Kosy. I tym bardziej ją polubłam zarywając noce i
          słuchając na żywo.

          Unie, nie, nie profesjonalizm się liczy, ale osobowość.
          Profesjonalizm moze przyjść z czasem, charyzmy nie wykrzesze się,
          choćby czlowiek pękł. A radio to po pierwsze klimat, bo wiedzę
          możemy kształtowac sobie sami.
          Theagata nawet na magielnym forum odróżniała się, była rozpoznawalna
          nie po nicku a byciu sobą. I to samo odebrałam w radiu.
          I wierzę Kosie, że nie wybrał jej przypadkowo ani tez że była jego
          córką, zięciem, szwagrem czy teściową.

          Wierzę w theagatę i życzę jej dobrze. Za pośrednictwem forum, bo nie
          znam jej poza wirtualno-radiową wersją.
          • jedzoslaw Re: Pytanie z gatunku naiwnych. 26.03.09, 00:45
            Dziękuję, chyba miałem okazję raz ją słyszeć, ale nie mam na jej
            temat zdania. Mimo to, uważam, że było sympatyczne, że mogliśmy na
            gorąco dyskutować z kimś, kto był w samym środku Programu
            Trzeciego :)
Pełna wersja