elsby 11.04.09, 20:42 Konwulsja lewico-rzezi ma zawsze w tle pazerność establishmentu,który się "brzydzi plebsem", nie pozostawiając mu wyboru w desperacji,mimo,ze on sam pada pierwszą ofiarą.Kto tu jest winny, i kto mówi "a"? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tepisarek Lewica gra w "Mad Maksa" 12.04.09, 08:29 "Socjalistyczne powieści produkcyjne mimo całej literackiej miernoty miały zwykle zwodniczy urok, który pozyskiwał im entuzjastów" - pisze p.Joanna D.i zdumiewa czytelników. Niech Pani spróbuje powiedzieć to swojej Mamie, albo Babci,(jeśli były osobami czytającymi). Moja twierdzi, że na 100 osób I roku polonistyki w r. 1952 wszyscy, nawet ci "z naboru ZMP-owskiego" (czytaj: bez matury, przyjęci na rozkaz władz), uważali je za nudną,toporną agitkę,pisaną bez pojęcia o jakiejkolwiek produkcji, czy psychologii. Zaś opinię tzw.przeciętnych czytelników ówczesnych o 'uroku' książek pięknie wtedy ujęła podobno S. Grodzieńska w jakimś dialogu w Szpilkach czy Przekroju:"A to dobra ta książka? Dobra, życiowa. O hrabiach!" I nawet jej to wydrukowano, bo krytycy też nie cenili produkcyjniaków. Odpowiedz Link Zgłoś