To bagno Rzym się nazywa

15.04.09, 01:21
I co ci przeszkadza w tym"dziele" Patafianie? Boli Cię coś pseudo recenzencie?
he he! takie samo dzieło jak inne ćwoku!!!
    • Gość: meg To bagno Rzym się nazywa IP: *.chello.pl 15.04.09, 08:35
      Alez z ciebie idiota pioro111. To jest jak najbardziej pozytywna
      recenzja. Naucz się lepiej czytać tekst ze zrozumieniem. Tego
      nauczają w szkole podstawowej na poziomie trzeciej klasy.
    • Gość: Michał Coś w stylu fimu "Wiek zdrady"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 12:21
      Pamiętam ten bardzo dobry kryminał w realiach starożytnego Rzymu. Jeśli będzie
      to coś w podobnym stylu, to chętnie obejrzę.
    • elsby Były fajne czasy. 15.04.09, 15:44
      Potem nadciągnął Watykan.
    • Gość: Roma To bagno Rzym się nazywa IP: *.chello.pl 15.04.09, 23:53
      Czytałam 2 pierwsze tomy (w wersji angielskiej). Świetna narracja, dobry ostry
      humor, ciekawie nakreślone postaci ale... sama intryga niezbyt ciekawa i bez
      polotu. Miło się czyta, ale to kiepski _kryminał_.

      Jeśli rzeczywiście ktoś chce ciekawych historii kryminalnych ze świetnie
      nakreśloną "obyczajówką" zdecydowanie bardziej polecam serię Roma sub Rosa.
      Jest bardzo dobra!
    • Gość: oloros Srebrne świnki, Davis, Lindsey IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.09, 20:21
      masz racje Roma Sub Rosa to i dobry kryminal i ogromna dawka wiedzy.
      klimatu
      i jest cos bardzo waznego - powoli stajesz sie czlonkiem rodziny
      Gordianusa - bo tak serio problemy ktore przedstawia sa ponadczasowe
      ale Saylor jest wybitnym historykiem i ma dobre pioro
      jego ksiazka Rzym = swietna
      polecam rowniez Roberta Harrisa - i cykl Cycero - pierwszy tom
      tryptyku autora rowniez swietnej Pompeji
    • Gość: MiG Kupiłem, przeczytałem i jednak nie warto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 00:05
      Ciekawy eksperyment. Ale jednak nieudany. Najbardziej przeszkadzały mi
      nienaturalne, sztuczne, patetyczne dialogi.

      To ciekawe, bo momentami jest dobrze - jak autorka (a może tłumacz) się
      postarała, to było dobrze. Jednak przez większość książki byłem zmęczony
      tekstami w stylu:

      " - wydaje mi się, że do spraw dotyczących pierwszeństwa powinniśmy wszyscy
      podchodzić jak ludzie dorośli!"

      No i podobnie jest przez całą książkę. Sztuczność tych dialogów była dla mnie
      trudna do zniesienia.

      Poza tym w miarę. Intryga przewidywalna, ale trzymająca się konwencji.

      W paru miejscach aż człowiek jęczy z bólu tak jest naiwnie.

      Ogólnie nie polecam. Było jednak wziąć Świetlickiego.

      Następny w kolejce Palhniuk.

      Pozdrowienia.
    • bosman_plama To bagno Rzym się nazywa 27.04.09, 10:35
      Hm. Jak facet mógł być "młodym byłym legionistą"? Jest to jakoś wyjaśnione w
      powieści? Zdezerterował?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja