Co Słowackiemu po roku?

IP: *.rev.numericable.fr 15.04.09, 09:22
Panna Derkaczew przebija kolejne bariery. Słuchowisko radiowe - to u niej
"inscenizacja". I z samego dźwięku, słów mówionych przez aktorów, dosłuchała
się konserwatywnego przepychu kostiumów i dekoracji oraz braku jedynie
słusznego "krytycznego stosunku".

Czy Gazety naprawdę nie stać na poważnego krytyka teatralnego? Na przykład
takiego, co rozumie słowo "inscenizacja"? Czy to za duże wymaganie?
    • Gość: Frene Co Słowackiemu po roku? IP: *.gprs.plus.pl 15.04.09, 21:39
      Wyborcza oszczędza i angażuje do pracy jakieś licealistki, którym
      niewiele musi płacić. A kto zauważy "drobne" różnice jakości? Tylko
      smakosze...a ilu takich jest? niewielu. Więc po co się przejmować? A
      oszczędzić można sporo...
Pełna wersja