Artystyczna partyzantka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 01:00
galernicy powinni bardziej glowkowac

zgodnie z maksyma cesarskie - cesarzowi

kilka glosnych wystawek- Papiez w tkaninie ludowej, Pomniki Ojca
Swietego na Kocewiu. 25 lat Wielkiego Pontyfikatu

a pomiedzy nimi jakies powazne przedsiewziecia

nikt sie nie osmieli w Polsce wyrzucic skadkolwiek tworcy
glosnej wystawy o JP2, najlepiej jak by mial jeszcze dyplom i
medal z watykanu z imiennym podziekowaniem!
    • Gość: vitzek Kto płaci, ten ma prawo IP: 195.205.223.* 03.12.03, 11:36
      Artykuł dowodzi, że panowie i panie artyści i działacze kultury nadal uważają
      się za święte krowy. Rząd i samorząd mają tylko dawać kasę i się do niczego nie
      wtrącać. A jak się wtrącą, to od razu podnosi się krzyk o naruszaniu wolności
      sztuki. Przepraszam bardzo ale istnieje takie powiedzonko, że kto płaci, ten
      wymaga. Jak się artystom taki układ nie podoba - niech poszukają sobie
      prywatnego sponsora i prywatnej galerii, w której będą mogli wystawiać co
      zechcą. Nawet własne g... pomalowane srebrną farbą z wetkniętym na szczycie
      piórkiem. I jak tam przyjdzie jakiś nawiedzony proboszcz, czy banda dewotek,
      będą mogli święte prawo poszczuć ich psami i pognać precz. Ale jak wyciągają
      łapę po pieniądze podatników, niech się nie dziwią, że demokratycznie wybrani
      reprezentanci tych ostatnich chcą mieć coś do powiedzenia.
      • Gość: Hanna Re: Kto płaci, ten ma prawo IP: *.proxy.aol.com 03.12.03, 15:43
        Demokratycznie wybrani reprezentanci podatnikow maja zajac sie rzadzeniem
        regionami, a nie decydowaniem w sprawach sztuki, o ktorej nie maja pojecia.
        • Gość: WojtekA jak sie nie podoba to zmiencie prawo IP: *.quantum.pl 03.12.03, 19:11
          Gość portalu: Hanna napisał(a):

          > Demokratycznie wybrani reprezentanci podatnikow maja zajac sie
          rzadzeniem
          > regionami, a nie decydowaniem w sprawach sztuki, o ktorej nie
          maja pojecia.

          w zakres tego rządzenia wchodzi też finansowanie tych placówk.
          Chcecie zmian? Proszę bardzo przekonajcie ludzi, ze lepiej
          bedzie jak te placowki nie beda utrzymywane z kasy miasta, sam
          choc jestez z LPR poprę ten pomysł.
        • Gość: domagam sie sztuki Re: Kto płaci, ten ma prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 13:02
          glosy o placeniu i wymaganiu przypominaja mi krzyki rodzicow szkolach
          spolecznych i prywatnych, ktorzy chca kierowac nauczycielami, zmieniac
          program, wplywac na nauczanie calych klas, a nawet szkoly, bo przeciez
          placa!.
          takie praktyki sa skazane na konflikt i porazke. rodzice musza ustapic
          fachowcom, lub uczyc dziecko sami w domu.

          place podatki i ufam, ze wyksztalceni, przygotowani przez uczelnie
          specjalisci robia, co moga i najlepiej jak moga, aby prowadzic placowki
          kultury na poziomie.

          jesli nie chce ogladac nowoczesnosci w galeriach ide do domow kultury,
          organizuje konkurs na koronke kaszubska lub recytatorski dla dzieci do lat
          10-ciu itd.
          urzadzam sobie dom po swojemu, kupuje obrazki i firanki i nie wychodze z
          domu, aby cenzurowac i blokowac rozwoj innych.
          proste.



      • Gość: JA WYMAGAM POZIOMU Re: Kto płaci, ten ma prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 17:10
        urzednik jest wybrany do zarzadzania, pomocy, dzialania na rzecz dobra tego
        kraju. tylko zarzadza pieniedzmi.
        place ja. placimy my.
        ja chce, aby moje podatki byly preznaczane na nowoczesna ambitna kulture i sztuke
        i odwazne, wolne wystawy.
        ja place i ja wymagam.
        a jesli urzednik - ktory zreszta ma pensje z moich podatkow i JA mu place - jest
        na uslugach gospodyni domowej, ktora wtraca sie do profesjonalnej galerii i
        wystawy swietnych, polskich artystow o miedzynarodowej renomie, ktorych prace
        zdobia NAJWIEKSZE kolekcje swiata, to ja domagam sie usuniecia takiego urzednika
        w trybie natychmiastowym, poniewaz dziala on na szkode tego panstwa i narodu.
        dziala na szkode KULTURY POLSKIEJ.

        taki urzednik musi odejsc. nie chce by moje podatki przeznaczano, marnowano na
        taka hanbe i wstyd, jaka jest dzialanosc niby-demokratycznych-urzedow.
      • Gość: JA WYMAGAM POZIOMU Kto płaci, ten ma prawo-wiec mam prawo do sztuki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 17:12
        urzednik jest wybrany do zarzadzania, pomocy, dzialania na rzecz dobra tego
        kraju. tylko zarzadza pieniedzmi.
        place ja. placimy my.
        ja chce, aby moje podatki byly preznaczane na nowoczesna ambitna kulture i sztuke
        i odwazne, wolne wystawy.
        ja place i ja wymagam.
        a jesli urzednik - ktory zreszta ma pensje z moich podatkow i JA mu place - jest
        na uslugach gospodyni domowej, ktora wtraca sie do profesjonalnej galerii i
        wystawy swietnych, polskich artystow o miedzynarodowej renomie, ktorych prace
        zdobia NAJWIEKSZE kolekcje swiata, to ja domagam sie usuniecia takiego urzednika
        w trybie natychmiastowym, poniewaz dziala on na szkode tego panstwa i narodu.
        dziala na szkode KULTURY POLSKIEJ.

        taki urzednik musi odejsc. nie chce by moje podatki przeznaczano, marnowano na
        taka hanbe i wstyd, jaka jest dzialanosc niby-demokratycznych-urzedow.
      • Gość: kulturalny polak Kto płaci, ten ma prawo- wiec mam prawo do sztuki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 17:15
        urzednik jest wybrany do zarzadzania, pomocy, dzialania na rzecz dobra tego
        kraju. tylko zarzadza pieniedzmi.
        place ja. placimy my.
        ja chce, aby moje podatki byly preznaczane na nowoczesna ambitna kulture i sztuke
        i odwazne, wolne wystawy.
        ja place i ja wymagam.
        a jesli urzednik - ktory zreszta ma pensje z moich podatkow i JA mu place - jest
        na uslugach gospodyni domowej, ktora wtraca sie do profesjonalnej galerii i
        wystawy swietnych, polskich artystow o miedzynarodowej renomie, ktorych prace
        zdobia NAJWIEKSZE kolekcje swiata, to ja domagam sie usuniecia takiego urzednika
        w trybie natychmiastowym, poniewaz dziala on na szkode tego panstwa i narodu.
        dziala na szkode KULTURY POLSKIEJ.

        taki urzednik musi odejsc. nie chce by moje podatki przeznaczano, marnowano na
        taka hanbe i wstyd, jaka jest dzialanosc niby-demokratycznych-urzedow.
    • Gość: bb Re: Artystyczna partyzantka IP: *.bydgoszcz.agora.pl 03.12.03, 12:19
    • Gość: yan Re: Artystyczna partyzantka IP: *.ifd.uni.wroc.pl 04.12.03, 09:45
      To nie jest partyzantka ale zwyczajna nomenklatura. Kultura czy
      rolnictwo, coz za roznica. Co z tego, ze np. we Wroclawiu sa
      uczelnie artystyczne jezeli tzw. kultura rzadzi czlowiek bez
      przygotowania, takze menadzerskiego. Dyrektorzy teatrow
      protestuja, odchodza ze stanowisk a "my" i tak wiemy najlepiej,
      jak to wiedzielismy kilkanascie lat temu.
    • Gość: fan Re: Artystyczna partyzantka IP: *.wmc.com.pl 04.12.03, 10:50
      Uwielbiam czytać artykuły Pani Doroty Jareckiej, ale tym razem poruszając
      trudny, szokujący problem wywierania nacisków przez różne władze wobec galerii
      w Polsce proponuje Pani coś surrealistycznego: zaskarżyć prezydenta, marszałka
      lub burmistrza to absurd. Niech Pani na chwilę wyjdzie z redakcji i zobaczy
      jak ten świat wygląda. Poseł Strąk podbija popularność LPR broniąc krzyża,
      Beata Antypiuk na 100 % będzie posłem w przyszłej kadencji chodząc tylko na
      wystawy i organizując konferencje prasowe. Bedzie jeszcze bardziej szkodziła
      sztuce i ludziom. Księża w Ostrowie Wlkp. nie odczuwają spadku popularności
      wśród wiernych a Jacek Kołodziejski jest ciągany po komendach policji i być
      może prokuratury. Jest znacznie gorzej niż Pani sugeruje. I raczej nie zanosi
      się na zmianę sytuacji w Polsce. Zresztą tak jest wszędzie na świecie. Tylko
      my spotykamy sie z tym problemem pierwszy raz. Oczywiście powstaje pytanie: co
      robić? Mamy tylko jedną pewną odpowiedź: dokładnie nie wiadomo. Dla mnie
      niezrozumiały jest Pani wniosek sugerujacy zaskarżanie decyzji ograniczających
      wolność wypowiedzi: dlaczego o wolność w sztuce mają walczyć tylko instytucje
      a nie media, politycy i intelektualiści? Dlaczego GW nie pyta o zdanie na ten
      temat Mazowieckiego, Tuska, Miłosza, Pendereckiego, Rokitę, Millera, Oleksego,
      Kwaśniewskiego itd.? Jak dotąd to politycy siedzą cichutko a to oni stanowią
      prawo i polityczną rzeczywistość.
      • Gość: grzes Re: Artystyczna partyzantka IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.12.03, 12:26
        Jeżeli artyści (a w ogóle, to co to znaczy "artysta"?) chcą wystawiać własne
        odchody w puszkach, krzyże umaczane w urynie, albo kolumny pomalowane w zielono-
        żółte paski i wmawiać publice, że to sztuka, to niech to robią za własne
        pieniądze. U siebie w domu albo w prywatnej galerii. Podatnik ma prawo do tego,
        żeby za jego podatki nie obrażano jego samego (nieważne czy chodzi o religię, o
        inteligencję czy o zwykłą przyzwoitość). Myślę, że nikt w Polsce nie ma nic
        przeciwko sztuce nowoczesnej, natomiast ludzie nie chcą być robieni w głupa
        przez garstkę hucpiarzy, którzy szantażują społeczeństwo powołując się na
        dyplomy ASP i na "wolność sztuki".
        • Gość: anty grzes Re: Artystyczna partyzantka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 12:51
          idzie grzes przez wies....


          wypowiedz grzesia to belkot niedouczonego frustrata, ktory po prostu nie
          rozumie i nie zna sie na nowoczesnej sztuce.

          dyplom asp to nie zadna hucpa.
          natomiast polityka gospodyni domowej, rozhisteryzownej, pogubionej w
          swej moralnosci i religijnosci matki polki robiona na atrakcyjnosci i
          medialnosci problemow sztuki, a nie "podatnika i obywatela" to prawdziwe
          hucpiarstwo i populizm o podlozu religijnym.
    • Gość: podatki na sztuke! Re: Artystyczna partyzantka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 13:03
      domagam sie, aby moje podatki szly na postepowe dokonania artystow.
      domagam sie nowoczesnych wystaw.
      domagam sie ciekawej, odwaznej sztuki. TAKA JEST JEJ ROLA
      SPOLECZNA.
      domagam sie tez, aby moje podatki szly na ochrone sztuki i jej
      nieograniczany rozwoj.
      • Gość: kulturalny polak Artystyczna partyzantka - o nowoczena kulture!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 17:20
        urzednik jest wybrany do zarzadzania, pomocy, dzialania na rzecz dobra
        tego
        kraju. tylko zarzadza pieniedzmi.
        place ja. placimy my.
        ja chce, aby moje podatki byly preznaczane na nowoczesna ambitna
        kulture i sztuke
        i odwazne, wolne wystawy.
        ja place i ja wymagam.
        a jesli urzednik - ktory zreszta ma pensje z moich podatkow i JA mu place
        - jest
        na uslugach gospodyni domowej, ktora wtraca sie do profesjonalnej
        galerii i
        wystawy swietnych, polskich artystow o miedzynarodowej renomie,
        ktorych prace
        zdobia NAJWIEKSZE kolekcje swiata, to ja domagam sie usuniecia
        takiego urzednika
        w trybie natychmiastowym, poniewaz dziala on na szkode tego panstwa i
        narodu.
        dziala na szkode KULTURY POLSKIEJ.

        taki urzednik musi odejsc. nie chce by moje podatki przeznaczano,
        marnowano na
        taka hanbe i wstyd, jaka jest dzialanosc niby-demokratycznych-urzedow.
    • Gość: Niekonsekwentny!!! Re: Artystyczna partyzantka IP: 80.51.247.* 06.12.03, 01:12
      Należy poważnie przystąpić do rozładowania problemu. Jedyne co
      się nasuwa to:
      1) rejestracja wszystkich LPR-owców;
      2) nakaz noszenia przez nich opasek z czarnymi literami LPR.
      Zakaz wstępu do galerii, teatrów, kin i muzeów;
      3) wyodrębnienie na peryferiach miast stref zamieszkania dla
      aktywistów LPR-u. Zaleca się wykorzystanie nieruchomości w
      najgorszym stanie technicznym, gdyż budynki te podlegać będą
      powszechnemu uwłaszczeniu, po którym nikt nie będzie ich
      remontował, gdyż czynsze ustalone przez zgromadzenia lokatorskie
      nie wystarczą na jakiekolwiek naprawy;
      4) przesiedlenie LPR-owców.
      5) zamknięcie dzielnicy, ogrodzenie jej murem. W ten sposób LPR-
      owcy zostaną odgrodzeni od tych, co obrażają ich uczucia
      religijne. W dzielnicach LPR będą zainstalowane głośniki
      nadające program Radia Maryja, odbierana będzie wyłącznie TV
      Trwam, a w kioskach sprzedawana będzie tylko jedna - ale za to
      pisząca całą prawdę gazeta - "Nasz Dziennik". Poza dzielnicami
      LPR kolportażu "N. Dz." nie przewiduje się.
      Nielegalne opuszczenie dzielnicy LPR będzie karane zesłaniem do
      Amsterdamu, gdzie aktywistki LPR będą musialy się zetknąć z
      trawką, pornusami i wszelkimi zboczkami!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
      • Gość: Kubeł Re: Artystyczna partyzantka IP: 156.17.253.* 12.12.03, 13:13
        Jeszcze szczepienie na scielkiznę, zapomniałeś:-)
    • Gość: JerzyZ Re: Artystyczna partyzantka IP: 81.15.189.* 09.12.03, 19:54
      Wreszcie powiedzmy sobie prawdę: rządzi nami lokalna
      KOŁTUNERIA.
    • Gość: myslacy dyktatura sfrustrowanej wielorodki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 02:09
      sztuka pozwala nam znalezc samych siebie. zajrzec w najglebsze
      skrywane zakamarki duszy i psychiki.
      tu zadzialao na chora psychike kobiety przez lata uwiezionej w domu przy
      pieluchach, kupach i zupkach.
      rzucilo sie jej na mozg.
      a urzednik panstwowy i dyrektor galerii - placowki kulturalnej wymiekla!!!
      ludzie toz to upadek mysli i refleksji na rzecz pieluch i domowych zup.
      ratujmy kulture przed sfrustrowanymi kobiecinamiudreczonymi
      nadmiarem macierzynstwa (czytaj nadpobudliwym mezulkiem....).
    • Gość: Kubeł nihil novi sub sole IP: 156.17.253.* 12.12.03, 13:24
      Scieranie sie obu postaw i poglądów nie jest nowe i w zasadzie nie ma o co
      strzepić ozora. Sztuka zawsze częsciowo próbowąła szokowac i rozbijac zastane
      sposoby myslenia, prowokować. Mnie tam niektóre zagrania - szczególnie w
      obrębie sztuk plastycznych - zdają się conajmniej wątpliwe. Ale gotowy jestem
      do polemiki, rozmowy i zdaję sobie sprawę, że musi byc przestrzeń dla wolnych
      dociekań, chociazby niektóre z nich prowadziły w ślepą uliczkę. taka uroda
      ludzkiej natury. BTW - koszty fukncjonowania instytucji kultury w proónaniu do
      rozdetego aparatu administracyjnego sa smieszne. Gdyby ode mnie zelżało,
      zredukowałbym liczbe radnych średnio o połowę, usunął ze dwa szczeble
      administracji publicznej i zaoszczędzone pieniądze w nauke i kulturę.
      I już.
      I na szczepienia dla LPRowców i innych obrońców moralności.
      Bo nie życzę sobie, żeby ktoś o słomie zamiast nmeuronów bronił mojej
      morlaności. Chroń mnie Panie Boże przed takimi przyjacółmi, bo przed wrogami
      sam sie obronię.
Pełna wersja