Eduardo Mendoza: Warszawa, jak Barcelona

06.05.09, 01:53
Tytuł artykułu przyciąga uwagę bo tylko takie idiotyczne stwierdzenia mogą zainteresować czytelnika gdy reszta jest miałka i nie na temat.
    • Gość: af-bcn fakt, to jak sieczka/ papka bez zwiazku z tytulem IP: 89.6.33.* 06.05.09, 08:59
      CZy "us,PAP" spotkali sie z pisarzem czy powielaja relacje z relacji
      z trzeciej reki?

      btw Foster -chyba- się nie przyłożył
    • Gość: tomek Eduardo Mendoza: Warszawa, jak Barcelona IP: *.171.105.90.static.crowley.pl 06.05.09, 09:24
      byłem. Przemiły Pan. Podpisał każdemu książkę i ofiarował uśmiech na koniec. W
      wieku Pana Mendozy, ludzie bardzo rzadko się uśmiechają, a on tak.
    • Gość: tomek Re: Eduardo Mendoza: Warszawa, jak Barcelona IP: *.171.105.90.static.crowley.pl 06.05.09, 09:32
      jak się nie śpi, kiedy pora, tylko surfuje po necie, to wszystko może się wydać
      idiotyczne. Łącznie z twoim wpisem.
    • Gość: tomek Re: Eduardo Mendoza: Warszawa, jak Barcelona IP: *.171.105.90.static.crowley.pl 06.05.09, 09:36
      Jak się nie śpi, kiedy pora, tylko surfuje po necie, to wszystko może się wydać
      idiotyczne. Łącznie z twoim wpisem. dobranoc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja