Polski kandydat do nagrody Europejski Poeta Wol...

09.05.09, 08:01
W piątek wieczorem była promocja płyty Maćka Zembatego z jego
tekstami "Wolność - znaczy Freedom. Piosenki o wolności".
Pierwszą piosenkę "Iza" o białoruskiej prostytutce w Polsce już rok
temu ponad dostałem. Przejmujące.
W poniedziałek polskie tłumaczenia poezji czeskiego Jarka Nohavicy
można będzie posłuchać w wykonaniu czołówki polskich wykonawców w
warszawskiem teatrze Roma. Krzysztof Daukszewicz rewelacyjnie
spolszczył tekst "Panie Prezydencie", wprowadzając polskie
odniesienia. Nie złośliwości, lecz coś w rodzaju prośby, by
Prezydent innych Polaków traktował również "jak brata".
To też poezja, choć śpiewana...
    • Gość: WW Polski kandydat do nagrody Europejski Poeta Wol... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 12:47
      OSOBLIWA NOMINACJA...
      wwwiercioch.blog.onet.pl/
    • japolak Europejski Poeta Wol... 11.05.09, 07:25
      Kandydatura Andrzeja Mandaliana i jego tomik "Poemat odjazdu" -
      poetycki reportaż z warszawskiego Dworca Centralnego.

      Joanna Szczęsna, recenzując kilkanaście miesięcy temu ten zbiór na
      łamach "Gazety", pisała:

      "Wielkość tego tomiku zamyka się w tym, co jest tajemnicą prawdziwej
      poezji, która porusza jakieś struny naszej duszy, zbliża do tego,
      czego nazwać nie umiemy, a czego może nazwać się i nie da, oswaja z
      tym, co nieuchronne."

      Tomiku poezji nie znam, ale cytat z recenzji to czysty bełkot. Coś
      takiego można napisać o każdej książce, której się nie
      rozumie. "Tajemnica, jakieś struny, nazwać nie umiemy, nazwać się
      nie da..."
      Komentował rozkład pociągów? Ciekawe zjawisko, iż zanim zauważysz,
      że telefon komórkowy ci ukradli, już możesz go kupić w jednym ze
      sklepików na Dworcu Centralnym? Że w ramach walki z bezdomnymi ławki
      z peronów usuwano? Że nieletnim uciekinierom z domu łatwiej dupę za
      5 zł nadstawić - niż uzyskać profesjonalną pomoc?
      Na pewno tomik "porażający". Najlepszy dowód, iż nikt żywy mi o nim
      nie wspomniał. Na pewno do pięt mu nie dorasta reportaż prozą sprze
      parunastu chyba lat o Berlinie "dzieci z dworca ZOO". O młodocianych
      narkomanach.
      Poszukam tego tomiku. Jak się okaże, że poemat jest o tym iż
      Mandalianowi pociąg się spóźnił, to się wk...ę. Nawet, jeśli jechał
      na spotkanie z czytelnikami GW !
Pełna wersja