Dodaj do ulubionych

W Krakowie na Rynku nie ma pornografii

IP: 80.48.177.* 02.01.04, 19:58
czyżby ludzie pokroju Giertycha? fanatycy religijni? zobaczą gołą
łydkę i już spluwają z przesadą (a w samotności surfują po
"pikantnych" stronach). Mówi się, że fanatyzm jest gorszy od
faszyzmu .....
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna Re: W Krakowie na Rynku nie ma pornografii IP: 195.116.43.* 03.01.04, 18:18
      To zaczeło się w październiku, w piątek, na Rynku. Mój mąż krzyknął do mnie "co
      znaczy ten ch...", "kto tego ch.. tu postawił". Krzyczał jakbym to ja była
      winna. Zrobiło się zbiegowisko. W poniedziałek w domu dostałam w twarz.
      Pierwszy raz. Czternaście lat małżeństawa. Nic nie zrobiłam. Powiedziałam tylo,
      że rzeźba to zwyczajny kawałek żelaza. Dwa tygodnie później pobił mnie.
      Niespodziewanie odepchnął, a kiedy wstałam uderzył mnie w piersi i kopnał w
      udo. Zrozumiałam, że 3 miesięcy Mitoraja nie da się przeczekać.

      Od czterech tygodni jesteśmy pod opieką psychologa. Mój mąż mówi, że nienawidzi
      kobiet, że lepiej by było gdybym miała w kroku Gorgonę bo to co mam jest
      znacznie gorsze. Mówi, że jest homoseksualny i że Mitoraj mu to pokazał. Że
      musi spróbować z mężczyzną. W tym roku mielibyśmy 15 rocznicę ślubu. Mamy 12
      letniego syna.

      Mnie wszystko jedno czy Mitoraj to sztuka czy nie. Ja tylko chcę mieć męża,
      chcę żeby było jak przedtem. Nie chcę żeby pił, żeby pijany wsiadał do auta w
      środku nocy i jechał Bóg wie gdzie. Nie chcę w strachu rano szukać w gazetach
      czy w nocy na ulicach Krakowa nie zamordowano kobiety. Dlaczego? Na Boga
      dlaczego? Moze Pan Prezydent PR, Pani Prezydentowa, Pan Prokurator i Panowie
      Profesorowie wiedzą co jest sztuką a co nie, ale ja nie wiem. I nie muszę! Kto
      wam dał prawo, żeby robić na nas doświadczenia jak na królikach? JEŚLI NAUCE
      NIE WOLNO ROBIĆ EKSPERYMENTÓW NA LUDZIACH TO DLACZEGO SZTUCE WOLNO? Czy my nie
      mamy prawa żyć BEZ waszej sztuki?

      Anna
      Kraków 3 stycznia 2004

      P.S. Poprosiłam przyjaciół aby umieścili mój list w internecie. Może są
      kobiety, które przeżywaja to co ja. Może mój list im pomoże.
    • Gość: Heretyk Re: W Krakowie na Rynku nie ma pornografii IP: *.garinet.pl 05.01.04, 20:13
      Akt męski i kobiecy, monumentalny, utrzymany w stylistyce rzeźb magrobnych
      Cmentarza Powązkowskiego rozpyla nad Krakowem specyficzny trupi odór. Zwłoki
      Mitoraja przez dwa miesiące wystawione na widok publiczny rozkładaja się.
      Ciałom meskim odpadja głowy, ciała kobiece psuja sie poczynając od wzgórka
      Wenery. Co wrażliwsi Krakowianie popełnili sepuku, co zaradniejsi odkryli
      Kazimierz - świat wybujałej, żywej wyobraźni, którego nie dosiegły ni władza ni
      gusta Ministra Kultury. Ach, Kazimierz! Polecam.

      Polecan też paniom, które oziębły w zetknięciu z nagim brązem, akt męski w
      fotografii Leni Reifenstahl, a panów z narastajacym syndromem Gorgony (lęk
      przed ukąszeniami kobiecego łona) zapraszam do Night Club 66 (Czyżyny,
      zachodnia ściana Parku Wodnego) - piękne, nagie dziewczyny skrojone wg zamiaru
      Stwórcy Wszechmogącago.

      Wszystkim tym Krakowianom, którzy przymus oglądania sztuki uważaja za słuszny
      (a prof. Majchrowskiemu, na którego nie glosowałem w wyborach prezydenckich w
      szczególnosci) życzę w Nowym Roku 2004 powrotu pomników Lenina i Koniewa dłuta
      prof.Mariana Koniecznego (ASP)- "mitoraja" z epoki Gierka. Dobrze by je było
      ustawić na Rynku.

      Senatorom Akademii Sztuk Pięknych życzę senatury Republiki Rzymskiej, a mojemu
      koledze szkolnemu, profesorowi doktorowi habilitowanemu Jackowi Purchli,
      dyrektorowi Międzynarodowego Centrum Kultury, życzę żeby w Nowym Roku miał
      szansę zająć się czym innym.


      Heretyk

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka