ciupazka
10.01.04, 14:23
W tym roku Związek Podhalan obchodzić będzie 100-lecie swego istnienia. Z tej
okazji praktycznie cały rok upłynie pod znakiem ważnych i interesujących
wydarzeń kulturalnych i artystycznych. Jednak jedna z akcji szczególnie mocno
odciśnie się w wizerunku miasta - będzie nią przeprowadzka pomnika
Grunwaldzkiego z Parku Miejskiego na plac Niepodległości.
Chyba tylko najstarsi górale pamiętają, że stojący w Parku Miejskim pomnik
Grunwaldzki, zwany też czasem pomnikiem Jagiełły, dawniej zdobił plac
Niepodległości. A raczej dawny zakopiański rynek, bowiem tu przecież był on
umiejscowiony. - Pomnik stawiali górale, więc chcemy, żeby z okazji święta
100 - lecia Związku Podhalan pomnik wrócił na dawne miejsce. Marzy się nam,
żeby można było całą operację wykonać w maju, gdy Polska wchodzić będzie do
struktur Unii Europejskiej. Wydarzenie nabierze wtedy podwójnego znaczenia -
zaznacza Henryk Krzeptowski Bohac, prezes Związku Podhalan Oddział Zakopane.
Przypomnijmy, że z okazji 500-lecia zwycięskiej bitwy pod Grunwaldem
Franciszek Pawlica, ówczesny prezes Związku Górali, wysunął w 1910 r. ideę
budowy monumentu. Kamień węgielny poświęcono 23 lipca 1911 r., a pomnik
został odsłonięty 19 sierpnia z okazji I Zjazdu Podhalan.
Materiał na budowę podarował Władysław hr. Zamoyski, a koszty operacji
pokryła gmina. Czy tak będzie też w przypadku ewentualnej przeprowadzki
monumentu z parku na stare miejsce? - Nie. Nie chcemy sięgać po publiczne
środki. Górali rozsianych po Polsce, jak i za wielką wodą stać jest na to,
żeby ponieść koszty całej operacji. Tak już ustalaliśmy: jest to pomnik od
górali, więc choć został on zepchnięty po wojnie do parku, my za nasze
pieniądze go przeniesiemy - dodają członkowie Związku Podhalan.
Pomnik do 1939 r. był ośrodkiem manifestacji patriotycznych. W 1941 r.
okupanci hitlerowscy nakazali jego zniszczenie. Częściowo przechowany
monument odbudowano w 1948 r. Stanął jednak w Parku Miejskim, bo jego miejsce
było już zajęte przez pomnik wdzięczności żołnierzom radzieckim.(RAV)