sloggi
13.01.04, 16:40
Zakopiańska policja zatrzymała troje Ukraińców, którzy na stokach kradli
narty pozostawiane przez właścicieli przed karczmami - poinformował rzecznik
policji w Zakopanem, podinspektor Jan Szymański.
Na Podhalu wraz z sezonem na narty zaczął się także sezon na ich kradzieże. Z
tego powodu stoki narciarskie zostały objęte dyskretnym nadzorem policji. W
tym samym czasie, co Ukraińców, policjanci zatrzymali w Zakopanem trzech
Polaków, którzy ukradli narty turystce z Ukrainy.
Zatrzymani Ukraińcy (w wieku 24, 24 i 30 lat) pochodzą ze Lwowa. Małżeństwo i
towarzyszący im mężczyzna do czasu zatrzymania spędzili w Zakopanem około
pięciu dni. Okradali narciarzy na dużych i ruchliwych stokach - głównie na
Nosalu i Polanie Szymoszkowej. Zatrzymano ich tuż po kradzieży dwóch par nart
wartości 1700 zł.
Ukraińcy nie chcieli powiedzieć, gdzie mieszkają. W końcu ustalono, że
zatrzymali się w jednym z zakopiańskich pensjonatów. Policjanci znaleźli tam
jeszcze siedem par używanych nart oraz markową odzież z metkami i dziurami po
wyrwaniu zabezpieczeń sygnalizujących kradzież przy wyjściu ze sklepu. Narty
i ubrania warte były około 10 tys. zł. Zatrzymani wyjaśnili, że skradziony
sprzęt narciarski zamierzali sprzedać na stadionie X-lecia w Warszawie.
Prokuratura postawiła im zarzuty kradzieży i na podstawie umowy
międzynarodowej przesłała materiały na Ukrainę, gdzie podejrzani będą
sądzeni. Po przeprowadzeniu formalności trójkę Ukraińców zwolniono.
[onet.pl]