Dodaj do ulubionych

... S P I S Z ... chce zaistnieć ...PZP

16.03.04, 11:56
Polski Związek Spisza.

Członkowie związku chcą zaistnieć, chcą by prowadzono tu prace etnograficzne,
których efektem będzie m.in. zebranie nazw topograficznych regionu spiskiego,
ale też informacji o pewnych ginących już tradycjach czy zabawach i wykonanie
fototeki oraz prace nad słownikiem gwary spiskiej.

Nastawiona na ocalenie "ginącego Spisza" ma być także planowana we
współpracy z pochodzącym z Krakowa, choć korzeniami sięgającym Frydmana
Maciejem Turkiewiczem "inwentaryzacja" kapliczek spiskich i wykonanie
dokumentacji, również fotograficznej.

Polski Związek Spisza chce także zaistnieć w mediach w serii stałych
programów właśnie na temat spiskiego regionu. Planuje też dalszą współpracę
ze Związkiem Podhalan, Towarzystwem Przyjaciół Orawy, Stowarzyszeniem
Historyków Sztuki i nowotarskim Oddziałem Polskiego Towarzystwa Historycznego
oraz sfinalizowanie prac nad śpiewnikiem spiskim, które od trzech lat
prowadzą wspólnie Julian Kowalczyk i Aleksandra Bogucka, a efekty będzie
można poznać już w czerwcu, wtedy bowiem śpiewnik zostanie wydany

Inicjatywa godna pochwały i życzymy, coby Wom sie syćko udało, haj!
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: ... S P I S Z ... chce zaistnieć ...PZP 20.03.04, 11:05
      " Pieśni ludowe Spisza"
      Julian Kowalczyk, etnograf, inicjator prac nad śpiewnikiem spiskim

      Dobiegają końca trzyletnie prace nad spiskim śpiewnikiem, zawierającym około
      200 melodii oraz ich lokalnych wariantów. "Pieśni ludowe Spisza" - bo tak brzmi
      tytuł roboczy, wzbogacone będą m.in. o część historyczno-etnograficzną,
      fotografie oraz prawdopodobnie o wiersze spiskich poetów.

      Śpiewnik ukaże się już w czerwcu, prace nad nim powoli dobiegają końca, obecnie
      są one na etapie składu komputerowego.

      Zainteresowanie książką jest ogromne i to nie tylko na terenie Spisza, a to z
      tego względu, że będzie to pierwszy śpiewnik spiski i do tego bardzo
      szczegółowo opracowany. Za gwarancję jakości tejże książki wystarczy grono
      osób, które włożyło w jego przygotowanie wiele czasu i serca: Aleksandra
      Bogucka - etnomuzykolog, Sławomir Czarnecki - kompozytor, Ryszard Kowalczyk -
      muzyk i znawca folkloru muzycznego Spisza oraz spiskiej gwary, a także Julian
      Kowalczyk - etnograf, z inicjatywy którego powstaje ten śpiewnik.

      Będzie to pozycja o tyle ważna, że dotycząca tematu do tej pory nie
      opracowanego - muzycznego folkloru Spisza. A jest to region specyficzny, bo
      charakteryzujący się trzema odmianami: jurgowską, trybską oraz kacwińską.

      - Od pewnego czasu jurorzy zadawali sobie podczas spiskich przeglądów i
      konkursów pytania, z której części Spisza pochodzą pieśni i tańce prezentowane
      widzom. Kilkanaście lat temu widać było wyraźnie różnice między zespołem z
      Jurgowa a grupą z Kacwina czy z Krempach, ale z biegiem czasu zaczęły one
      zanikać. Zespoły prezentują wprawdzie folklor spiski, ale daje się zauważyć, że
      pewne elementy typowe dla jednej części Spisza pojawiają się w drugiej. Można
      powiedzieć, że dla muzyki nie ma granic i te granice, czy chcemy, czy nie, będą
      się zacierały. Wtedy zrodził się mój pomysł, by wydać śpiewnik, który by
      dokumentował cały folklor muzyczny Spisza wraz z jego odrębnościami i różnymi
      wariantami linii melodycznej lub słów - wspomina Julian Kowalczyk.

      Pomysł spotkał się z poparciem Aleksandry Boguckiej, etnomuzykologa, autorytetu
      w dziedzinie muzyki Podhala i Spisza, jak też z pozytywnym oddźwiękiem wśród
      samych muzykantów i kierowników zespołów regionalnych. Szczególną pomoc okazał
      Ryszard Kowalczyk, muzyk samouk, znawca folkloru muzycznego Spisza i gwary tego
      regionu, a także kompozytor z Warszawy, ale mocno związany ze Spiszem -
      Sławomir Czarnecki. Obaj panowie, uzupełniając się wzajemnie, prowadzili
      badania w terenie, utrwalając melodie na kasetach magnetofonowych. Do ich
      dyspozycji była też dokumentacja zgromadzona już dużo wcześniej przez
      Aleksandrę Bogucką oraz kierowników zespołów i osób, które kiedyś muzykowały.
      Wśród nich była rodzina Pacygów z Kacwina i nieżyjący już Jakub Pacyga, a także
      Seweryn Bizub z Łapsz Wyżnych, Karol Żołądek z Frydmana i Jan Pluciński z
      Jurgowa. Gotowe materiały źródłowe oraz te nowe, zebrane podczas badań
      pozwoliły zgromadzić prawie 200 melodii i ich wariantów.

      - Będzie to wyjątkowe dzieło z tego względu, że jeszcze nikt dotychczas nie
      wydał śpiewnika spiskiego z syntetycznym opracowaniem. Owszem, były próby
      publikacji spisko-orawskiego, powstał orawski, natomiast sam spiski się nie
      ukazał - mówi Julian Kowalczyk. - Prace nad śpiewnikiem były prowadzone bardzo
      dokładnie i to jest gwarancją jego rzetelności.

      Publikując ten śpiewnik wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom, ponieważ oprócz
      historycznego zapisu, z jakiej części Spisza pochodzi dana wersja, w książce
      znajdzie się też szereg wariantów danej melodii stosowanych w innych częściach
      Spisza. Oprócz zapisu historycznego przeznaczonego dla naukowców pojawi się
      także wersja bardziej użytkowa, do częstszego stosowania choćby w czasie
      biesiad czy spotkań przy ognisku. Śpiewnik chcemy wzbogacić o część wstępną,
      obejmującą historię regionu i etnografię z zaakcentowaniem strony muzycznej.

      Przygotowaniem części etnograficznej zajął się Julian Kowalczyk, Aleksandra
      Bogucka - opracowaniem śpiewnika, Sławomir Czarnecki - zbiorem i zapisem
      melodii oraz tekstów, a Ryszard Kowalczyk - zbiorem i pracami w terenie.
      Roboczy tytuł brzmi "Pieśni ludowe Spisza". Będą tu również takie podstawowe
      informacje jak choćby wyjaśnienie stosowanych skrótów, ale też
      uzasadnienie "zbieractwa muzycznego" czy indeks alfabetyczny miejscowości.
      Znajdzie się tu również specjalny dodatek, zawierający teksty zebrane podczas
      badań, ale bez melodii. Niewykluczone, że śpiewnik zostanie wzbogacony o
      wybrane fragmenty poezji ściśle związane ze Spiszem: m.in. Marii Waniczek z
      Niedzicy, Barbary Paluch z Krempach czy Andrzeja Rusnaka z Rzepisk. Dodatkowym
      atutem będzie planowana część ikonograficzna, obrazująca na przykład składy
      kapel czy zespoły.

      - Prace nad śpiewnikiem trwają od trzech lat i dobiegają już końca. Obecnie są
      na etapie składu komputerowego. Książka ukaże się w czerwcu. Nie przymierzamy
      się do wielotysięcznego nakładu, ale na pewno wydanych zostanie 1000 sztuk,
      ponieważ jest zainteresowanie i wydaje mi się, że ten śpiewnik rozejdzie się na
      Spiszu, choćby wśród członków zespołów. Jest też zainteresowanie z zewnątrz, bo
      ludzie pytają o takie śpiewniki - mówi Julian Kowalczyk. - Szukamy sponsorów,
      bo całe przedsięwzięcie jest kosztowne. Na nasz apel odpowiedział już Piotr
      Michalczewski z Częstochowy, który nie traktuje obojętnie Spisza, może dlatego,
      że przyjeżdża tu na wypoczynek. Pomoc zadeklarowało też Muzeum - Zespół Zamkowy
      w Niedzicy i kierująca nim Ewa Jaworowska-Mazur, a także prezes Zespołu
      Zbiorników Wodnych Jacek Młodkowski. Niezależnie od tego, czy sponsorzy
      dopiszą, śpiewnik i tak się ukaże.(TEZ)



                  • ciupazka Re:.. S P I S Z ... zaprasza. zmotoryzowanych.... 27.07.04, 13:18
                    Trasy dla zmotoryzowanych podawałam m.inn. tu:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=12123519&a=12257498

                    Korzystali z niektóryxh moi znajomi i bardzo sobie chwalili. Przy
                    deszczowej pogodzie można wyruszyć samochodem i pozwiedzać Spisz czy
                    Orawę także, nie tylko skalne Podhale.
                    Spisz zaprasza, Orawa także! Wtedy nie będzie pytańtypu: czy Zakopane to
                    na Spiszu, czy na Orawie, hehe... oj, nieładnie, nieładnie...
                    Telo.Pozdr.
                      • ciupazka Re:.. S P I S Z ..- Michał Balara... 19.09.04, 18:22
                        .. sto lat temu (w 1904 roku) urodził się we Frydmanie, na Spiszu, w okresie
                        panowania węgierskiego. Rodowity Spiszak, uczył w gimnazjach węgierskich. Po
                        upadku Korony Węgierskiej (1918) i rozpadzie Austro-Węgier kończył naukę w
                        słowackim seminarium nauczycielskim( do 1923). Edukacja w obcojęzycznych
                        szkołach przyniosła mu na całe życie płynną znajomość języka węgierskiego i
                        słowackiego. Uczył w szkołach wiejskich na Spiszu. Był wybitnym działaczem
                        Związku Górali Spisza i Orawy(1931-1939), redaktorem naczelnym "Gazety Podhala"
                        ( 1936-1939). Zbierał od lat dwudziestych podania, gawędy, bajki spiskie i
                        publikował w wydawnictwach książkowych, seriach artykułów ocalając od
                        zaprzepaszczenia bezcennej spuścizny tradycji chłopskiej polskich ziem Spisza
                        Górnego, tj. Zamagurza i okręgu kieżmarskiego( północnej części).

                        Jego szkice: " Gminy urbarialne na Spiszu i Orawie"; " Zniesiono pańszczyznę
                        na Spiszu dopiero w roku 1931"; "Zamek Niedzica za Salomonów w okresie
                        międzywojennym"rzucają snop światła na nie tak dawne dzieje kresowej ziemi
                        polskiej, wielokrotnie krzywdzonej i dręczonej przez setki lat.
                        Polecam zainteresowanym:
                        "Szkice Spiskie z czasów niedawnych" (ze wstępem Tadeusza M.Trajdosa) autor :
                        Michał Balara. Sądecka Oficyna Wydawnicza. Nowy Sacz. 1985
                                • ciupazka Re: S P I S Z ... Monografia o Spiszu... 19.10.04, 09:47

                                  "Terra Scepusiensis. Stan badań nad dziejami Spiszu"

                                  - to tytuł opasłego tomu, będącego pokłosiem sesji naukowej, która odbyła się w
                                  dniach 5-9 listopada 2002 roku w Lewoczy. Książka ukazała się pod redakcją
                                  naukową Ryszarda Gładkiewicza i Martina Homzy.

                                  Uczestnikami sesji byli zainteresowani Spiszem historycy, etnografowie,
                                  przyrodnicy i językoznawcy. Naukowcy reprezentowali głównie Polskę i Słowację,
                                  ale znaleźli się między nimi także Niemcy, Węgier i... Fin.

                                  - Artykuły są w językach narodowych referentów, a więc w polskim, słowackim, a
                                  także w niemieckim - tłumaczy Jerzy M. Roszkowski z Muzeum Tatrzańskiego, jeden
                                  z uczestników sesji. - Publikacja oddaje ducha konferencji, podczas której
                                  ścierały się różne stanowiska i spojrzenia na problem Spiszu.

                                  Wśród 65 tekstów dwadzieścia jest w języku polskim, m.in.: Badania nad Spiszem
                                  w polskiej historiografii (autorzy Tomasz Grabiński, Jerzy M. Roszkowski,
                                  Stanisław A. Sroka), Przyroda nieożywiona na Spiszu (Marek Skawiński), Przyroda
                                  ożywiona i relacje człowiek-środowisko (Włodzimierz Cichocki), Etymologia
                                  nazwy "Spisz" (Jerzy Nalepa), Dzieje polityczne Spiszu do końca XV wieku
                                  (Henryk Ruciński), Polsko-węgierska granica na Spiszu - dzieje
                                  historiograficznych zmagań (Ryszard Grzesik), Reformacja i kontrreformacja na
                                  Spiszu (Tadeusz M. Trajdos), Starostwo spiskie (Janusz Kurtyka), Kultura i
                                  nauka na Spiszu w XIX i XX wieku (Antoni Kroh), Polskie zabiegi o przyłączenie
                                  Spiszu i pierwsze lata przynależności północnej części tej ziemi do
                                  Rzeczypospolitej Polskiej 1918-1925 (Jerzy M. Roszkowski), Spisz polski po 1947
                                  roku (Jan Budz, Marek Skawiński) oraz Ludność współczesnego polskiego Spiszu
                                  (Marek Skawiński). Całość uzupełniają rysunki, mapki i czarno-białe fotografie.

                                  "Terra Scepusiensis" ukazała się staraniem Słowacko-Polskiej Komisji Nauk
                                  Humanistycznych Ministerstwa Szkolnictwa Słowackiej Republiki, Ministerstwa
                                  Kultury Narodowej i Sportu Rzeczpospolitej Polskiej, Centrum Badań
                                  Śląskoznawczych i Bohemistycznych Uniwersytetu Wrocławskiego oraz słowackiej
                                  organizacji kulturalnej Klasztorisko.

                                  Licząca ponad 900 stron książka ukazała się w liczbie 400 egzemplarzy w Polsce
                                  i Słowacji. Od przyszłego tygodnia dziesięć egzemplarzy będzie można kupić w
                                  gmachu głównym Muzeum Tatrzańskiego - cena 120 zł. (KOV)


                                  Nie tonio, nie, hale co teroz tonie? Piykno rzec i trza by było jom nom mieć.


                                    • dunajec1 Re: ...S P I S Z ... język w szkole..... 08.12.04, 00:08
                                      A jezyk Spiski duzo sie rozni od Goralskiego?Myslym ze niy,moze co ponieftore
                                      slowa troche inkse ale nieduzo.Kielo inacyj jo pisym jak Ty?Bo wiys jo to ze
                                      samego serca Spisza.Ciese sie ze pamietos o troche mnijsyf gorolaf i nie mnij
                                      piyknyj ziymi Spiskiej.Telo. Pozdr.
                                      • ciupazka Re: ...S P I S Z .."Na Spiszu"...gazeta ZPS 08.12.04, 08:12
                                        A wiys, ze wydawano jest Gazeta Związku Polskiego Spisza" Na Spiszu"? W marcu
                                        tego roku był Walny Zjazd Związku Polskiego Spisza w Niedzicy. Redaktorym
                                        naczelnym tyj Gazety jest Julian Kowalczyk, wydawcom Zarząd Głowny wiązku
                                        Polskiygo Spisza. Kiebyś fcioł co tam do nik napisać, to adres Redakcji:

                                        34-442 Łapsze Niżne, ul.Długa 125, e-mail: naspiszu@interia.pl.

                                        Kie Ci kosula blisko ciału to pis, bedom radzi! Kansi mom tyz Słownik śpiski
                                        ( nieduzy). Róźżnicy wielgiyj ni ma, troske sie dopatrzys.
                                        Telo.Pozdr.
                                            • ciupazka Re: Kościoły polskiego i słowackiego Spisza 03.02.05, 08:17
                                              "Trzy firmy są chętne do opracowania i wydania współfinansowanego przez Unię
                                              Europejską przewodnika poświęconego kościołom polskiego i słowackiego Spisza.
                                              Proponowane przez oferentów ceny są dość zróżnicowane, a o wyborze zadecyduje
                                              właśnie cena.
                                              Na opracowanie i wydanie przewodnika "Kościoły polskiego i słowackiego Spisza"
                                              gmina Łapsze Niżne otrzymała za pośrednictwem Euroregionu Tatry pieniądze z
                                              funduszu PHARE. Całość ma kosztować 11 600 euro, przy czym 75 proc. wartości
                                              zadania sfinansowane zostanie przez Unię. Będzie to 8 700 euro, natomiast
                                              pozostałe 25 proc., czyli 2 900 euro wyasygnowane ma być z budżetu gminy.

                                              Na przetarg odpowiedziało trzech oferentów: z Krosna, Bydgoszczy i Nowego
                                              Sącza. Proponowane ceny wahają się od 28 750 do 44 896 zł. Na razie w gminie
                                              trwa analizowanie przedstawionych dokumentów, jednak o wyborze oferenta
                                              zadecyduje wyłącznie cena.

                                              Firma, której ostatecznie zostanie zlecone opracowanie i wydanie przewodnika,
                                              ma się zająć zebraniem materiałów źródłowych po stronie polskiej i słowackiej
                                              oraz stworzeniem bazy danych, dotyczących historii Spisza, etnografii oraz
                                              najbardziej wartościowych obiektów sakralnych. Po stronie polskiej dotyczy to
                                              takich miejscowości, jak: Frydman, Niedzica, Kacwin, Łapsze Niżne, Łapsze
                                              Wyżne, Trybsz, Falsztyn, Łapszanka, Niedzica Zamek, natomiast po słowackiej -
                                              Spiskiej Starej Wsi, Czerwonego Klasztoru, Kieżmarku, Lewoczy, Spiskiej Soboty
                                              i Spiskiej Kapituły. Zadaniem firmy będzie również wykonanie zdjęć, ilustracji
                                              i map z tych miejscowości, a także zredagowanie przewodnika w języku polskim i
                                              słowackim, jego opublikowanie w wersji elektronicznej na stronie internetowej
                                              Urzędu Gminy Łapsze Niżne i jego słowackiego partnera - Urzędu Miasta Spiska
                                              Stara Wieś.

                                              W planach jest też zorganizowanie sesji objazdowej, poświęconej promocji
                                              przewodnika, obiektów sakralnych i pogranicza polsko-słowackiego, a także
                                              prezentacja przewodnika na polsko-słowackiej konferencji, zorganizowanej przez
                                              gminę Łapsze Niżne." (TEZ)

                                              Cy juz bee zakiela dunajec 1 przyjedzie, ftoz wie? Hale moze sie docekomy.
                                              Telo.Pozdr.
                                              • ciupazka Re: Czy będzie stacja narciarska na Spiszu? 16.05.05, 12:21
                                                Może i kiedyś będzie, ale narciarze muszą poczekać

                                                Kilku właścicieli gruntów w Łapszance nie może dojść do porozumienia odnośnie
                                                wybudowania tam nowoczesnej stacji narciarskiej.

                                                W tej części Spisza tego typu obiekt jeszcze nie powstał. A szkoda, bo tereny
                                                są wprost wymarzone dla narciarzy i snowboardzistów - o różnym stopniu
                                                umiejętności.

                                                Jednak przedłużające się rozmowy sprawiły, że plany co do inwestycji utknęły na
                                                etapie wstępnej propozycji, złożonej już kilka miesięcy temu przez krakowskiego
                                                inwestora.

                                                Kilku właścicieli działek, przez które przebiegać miałyby trasy zjazdowe, chce
                                                jedynie ziemię wydzierżawić. Inni mają ochotę na wejście do spółki. Niestety,
                                                sprawę komplikuje jeszcze bardziej to, że inni wyjechali do USA, przez co
                                                kontakt z nimi jest utrudniony.

                                                Łapszanka położona jest w dolinie ze stromymi stokami, które doskonale nadają
                                                się na wytyczenie wyciągów - i orczykowych i krzesełkowych. Gdyby zamysł
                                                inwestora udało się wprowadzić w życie - byłaby to pierwsza stacja narciarska w
                                                tej części Spisza. Nie bez znaczenia jest też rysująca się dzięki niej szansa
                                                na rozwój turystyki w rejonie. (ALK)


                                                Moze dunajec co zaradzi, he? Cy to nie o Tobie tu pisom ? Wracoj sie i
                                                deklaruj, co fces... Bierecie rzyć w gorzć i ni ma Wos. A tu sie rządzom
                                                bez Wos. Hehe...
                                                Telo.Pozdr.

                                                • dunajec1 Re: Czy będzie stacja narciarska na Spiszu? 16.05.05, 22:19
                                                  No i widzis jak to jest?Widzi mi sie ze do tego nie dojdzie,no bo jak tu sie
                                                  pozbyc ojcowizny a ftosi be dudki robic na tym?Sami tego nie zrobiom,bo trza
                                                  miec dulary,a tako ta Laoszanka biydno,kielo by jym bylo lepi?A jak tu
                                                  sprzedac,kie dudki sie rozyjdom,ojcowizny ni ma,co do spolki,to wiys co
                                                  cwierkolyly jaskolki?
                                                  Nie o mnie to pisane,bo do Lapszanki mom 7km,a bez wiyrchy to 3,ale moze
                                                  przidom po rozum do glowy,co?Jako myslis?
                                                  • ciupazka Re: Czy będzie stacja narciarska na Spiszu? 16.05.05, 22:37
                                                    Co do rozumu, to nie wiym, cy majom po piyrse rozum do rozumu i cy
                                                    myślom. A kie Ci zabierom, to bedzie pote tak z dr W. Byrcynem, ze 70
                                                    rockłw PKL zauzywajom jego grunty na Gubałówce i juz sie ze trzy roki po
                                                    sądak włócom, coby odzyskac swoje. Teroz prawo własności nie barz daje, abo
                                                    musis im sprzedać po g... cenie, abo ś nimi spółkować. A cym sie to końcy, to
                                                    juz niejedyn sie przekonoł. Mos scęście , ze to Cie nie tycy. Speclanie zek Ci
                                                    wyciągla, cobyś wiedzioł co sie dzieje. Kosula blisko ciału.
                                                    Telo.Pozdr.
            • ciupazka Re: ... S P I S Z ...inwestycje...... 16.05.05, 21:08
              Jedną z największych inwestycji realizowanych przez Powiatowy Zarząd Dróg w
              Nowym Targu jest modernizacja drogi Groń – Trybsz – Niedzica. Przedsięwzięcie
              uzyskało dofinansowanie w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju
              Regionalnego.
              W czerwcu b.r. prawdopodobnie rozpocznie się modernizacja odcinka drogi Łapsze
              Niżne – Niedzica, która częściowo została już wyremontowana – wybudowano już
              m.in. chodniki w Łapszach Niżnych i Wyżnych.

              W tej powiatowej inwestycji w kosztach remontu partycypuje również gmina Łapsze
              Niżne. Na planowanym w czerwcu remoncie odcinka drogi, w pierwszej kolejności
              powstaną trzy nowe mostki o żelbetonowej konstrukcji wraz z dojazdami oraz
              wymieniona zostanie nawierzchnia
                  • Gość: Ciupazka Re: ... S P I S Z ..."Śpisoki"... na Węgrzech IP: *.it-net.pl 30.05.05, 06:21
                    Na zaproszenie Polonii węgierskiej zespół regionalny "Śpisoki", działający przy
                    Gimnazjum Publicznym w Łapszach Niżnych, przebywał z kilkudniową wizytą w
                    Budapeszcie. Młodzież nie tylko zwiedziła Eger i stolicę Węgier, ale uświetniła
                    swoim śpiewem i grą uroczystości ku czci Matki Bożej Wspomożenia Wiernych.

                    Los uśmiechnął się do "Śpisoków", bo zaproszenie Polskiego Stowarzyszenia
                    Katolików na Węgrzech w pierwszej kolejności skierowane było do regionalisty
                    Juliana Kowalczyka i jego zespołu. Przypadek losowy sprawił, że tamci nie mogli
                    skorzystać z zaproszenia i przekazali je właśnie "Śpisokom", prowadzonym przez
                    Elżbietę Łukuś. Tym sposobem 32-osobowa grupa młodzieży - uczniów łapszańskiego
                    gimnazjum wraz z kapelą i opiekunami znalazła się w Budapeszcie. Polonia
                    węgierska zapewniła im noclegi i wyżywienie, z kolei koszty przejazdu pokrył
                    Urząd Gminy Łapsze Niżne. Po drodze zespół zwiedził Eger, a tam: zamek, minaret
                    i barokowe kościoły. Był również czas na zwiedzanie Budapesztu i to z
                    przewodnikiem, którego zapewnili gospodarze.

                    • ciupazka Re: ... S P I S Z ..."Kościoły Spisza ...." 20.06.05, 10:56
                      Finał transgranicznego projektu. Kościoły Spisza w przewodniku

                      Lada dzień będzie gotowy przewodnik po kościołach polskiego i słowackiego
                      Spisza. W wydawnictwie, finansowanym z funduszy unijnych oraz z budżetu gminy
                      Łapsze Niżne, znajdą się informacje nie tylko historyczne, ale także
                      turystyczne, m.in. na temat szlaków pieszych, rowerowych i konnych. Promocja
                      przewodnika odbędzie się w połowie lipca.
                      Dlaczego akurat przewodnik po kościołach? Bo na pewno są one dużą atrakcją i
                      przyciągają turystów - wyjaśniał wójt Antoni Kapołka jeszcze kiedy przewodnik
                      był w fazie projektowania.

                      Na jego opracowanie i wydanie gmina Łapsze Niżne otrzymała za pośrednictwem
                      Euroregionu Tatry 8700 euro z funduszu PHARE. Stanowi to 75 proc. kosztów;
                      pozostała kwota (2900 euro) pochodzi z budżetu gminy. Słowackim partnerem w
                      projekcie jest Urządu Miasta Spiska Stara Wieś.

                      Opracowaniem i wydaniem przewodnika zajęła się wybrana w drodze przetargu
                      firma "Arete II" z Miejsca Piastowego koło Krosna. W książce znajdą się
                      informacje historyczne dotyczące najbardziej wartościowych obiektów sakralnych
                      po polskiej oraz słowackiej stronie Spisza oraz wiadomości z zakresu etnografii.

                      Przewodnik obejmie cały Spisz: miejscowości znajdujące się administracyjnie w
                      gminach Łapsze Niżne i Nowy Targ oraz na Słowacji - Spiska Stara Wieś, Czerwony
                      Klasztor, Kieżmark, Lewocza, Spiska Sobota i Spiska Kapituła.

                      Oprócz części historycznej są w książce informacje o wędkarstwie oraz trasach
                      rowerowych, pieszych i konnych. Część przewodnika poświęcono Zespołowi
                      Elektrowni Wodnych w Niedzicy, a także bazie noclegowej: pensjonatom, hotelom i
                      agroturystyce. Nie braknie też fotografii, ilustracji oraz planów miejscowości.
                      Dodatkowym atutem publikacji jest jej wielojęzyczność. Informacje przedstawione
                      zostaną w języku polskim, słowackim, angielskim i niemieckim.

                      Oficjalna dwudniowa promocja wydawnictwa planowana jest na połowę lipca. Będzie
                      to okazja do zorganizowania sesji objazdowej, w trakcie której uczestnikom
                      zaprezentowane zostanie pogranicze polsko-słowackie wraz ze znajdującymi się
                      tam obiektami sakralnymi.(TEZ)

                      Gratulujymy i turystom polecomy!!! Juz niedługo w sprzedaży!!!


                      • ciupazka Re: ... S P I S Z .. dla TURYSTY 04.07.05, 08:49
                        Z A P R A S Z M Y !!!

                        W gminie Łapsze Niżne czeka na turystów około 1250 miejsc noclegowych w
                        pensjonatach, hotelach, domach wczasowych i kwaterach prywatnych.

                        Do dyspozycji wczasowiczów jest m.in. kąpielisko strzeżone, stadniny koni,
                        boiska sportowe i przystań żeglarska. Coraz większym zainteresowaniem cieszy
                        się Szlak Gotycki, prezentujący perełki architektury sakralnej Podhala, Spiszu
                        i Słowacji.
                        W każdej z miejscowości gminy Łapsze Niżne na turystów czekają gospodarstwa
                        agroturystyczne.

                        Czynne jest także pole namiotowe nad Białką we Frydmanie oraz pole
                        caravaningowe na Polanie Sosny w Niedzicy. Na zaplecze gastronomiczne składają
                        się restauracje, bary, bufety, których działa w sumie 27. Handel artykułami
                        spożywczymi prowadzi w gminie 37 sklepów.

                        Czas wolny - gdzie?

                        O zagospodarowanie wolnego czasu turyści nie muszą się martwić. Na Zamajerzu w
                        Niedzicy Zamku działa przystań żeglarska, gdzie jest również możliwość
                        wypożyczenia sprzętu wodnego. W pobliżu znajduje się plaża z kąpieliskiem
                        strzeżonym podczas wakacji przez ratowników WOPR.

                        Atrakcjami turystycznymi są regularnie kursujące między jednym a drugim
                        brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego statki "Biała Dama" i "Harnaś". Pływają
                        również gondole, przewożące turystów na trasie: zamek w Czorsztynie - zamek w
                        Niedzicy.

                        Czynna jest także plaża we Frydmanie. Miłośnicy sportów konnych mogą korzystać
                        ze stadni w Niedzicy i Falsztynie. Dla turystów dostępne są też boiska LZS-ów i
                        szkolne. W planach jest jeszcze budowa kręgielni koło domu wczasowego "Pod
                        Taborem" w Niedzicy. Dużą atrakcją jest Szlak Gotycki, wiodący między innymi po
                        Spiszu, prezentujący perełki architektury sakralnej. Znajdzie się także coś dla
                        miłośników muzyki, na dziedzińcu zamku "Dunajec" w Niedzicy organizowane są
                        koncerty muzyczne. Wkrótce ukaże się przewodnik turystyczny poświęcony
                        kościołom polskiego i słowackiego Spisza, ale zawierający też wiele informacji
                        przydatnych dla turystów m.in. trasy rowerowe, miejsca do wędkowania. Pewnym
                        utrudnieniem komunikacyjnym może być przebudowa mostów na trasie Łapsze Niżne -
                        Niedzica.

                        Nie byłeś u nas? Przyjedź! Hej!

                        • Gość: ciupazka Re: ... S P I S Z .. dla TURYSTY - JURGÓW IP: *.it-net.pl 10.07.05, 14:35
                          ...zaprasza do Jurgowa:

                          Na szczycie Łapszanki wznosi się kapliczka. W 1967 roku doszło tam do tragedii.
                          W tle - Tatry Bielskie.
                          Z daleka od przepełnionego Zakopanego, zatłoczonej turystami Bukowiny czy
                          wysokogórskich szlaków, niedostępnych przecież dla każdego, można znaleźć ciche
                          i urodziwe spiskie wioski: Jurgów, Rzepiska, Łapszankę. Z grzbietu, na którym
                          położona jest Łapszanka, roztacza się jeden z najwspanialszych widoków Tatr.

                          Jurgów położony jest w zachodniej części Zamagurza Spiskiego. Choć znajduje się
                          nieopodal typowych turystycznych miejscowości podhalańskich - takich jak Białka
                          i Bukowina Tatrzańska - wciąż pozostaje miejscowością cichą i kameralną. Ze
                          względu na unikatowe położenie, z roku na rok do Jurgowa przyjeżdża jednak
                          coraz więcej turystów. Przepływa tamtędy lodowata Białka, roztacza się widok na
                          bliskie szczyty Tatr Bielskich: Hawrań, Murań, Płaczliwą Skałę.

                          Legenda o powstaniu Jurgowa głosi, że wieś założył Cygan Jurko. Kiedy za
                          popełnione przestępstwo groziła mu kara śmierci, uciekł - i na Spiszu założył
                          osadę (Krzysztof Strauchmann - "Tajemnice skalnej ziemi").

                          Z Jurgowa udajemy się na północny wschód do niewielkiej wsi Rzepiska. Jej nazwa
                          pochodzi od rzepy, sadzonej jeszcze, zanim sprowadzono ziemniaki. Z Rzepisk
                          czeka nas kilkukilometrowe podejście na wzniesienie, za którym leży Łapszanka.
                          Już to wzniesienie może być dla miłośnika pięknych widoków celem samym w sobie.
                          Roztacza się z niego wspaniała panorama Tatr. Szczególnie dobrze widoczne są
                          Tatry Bielskie oraz słowackie Tatry Wysokie. Na wzniesieniu znajduje się stara
                          murowana kapliczka z dzwonem. Trudno ustalić czas jej powstania. Latem 1967
                          roku doszło w tym miejscu do tragedii - piorun zabił mężczyznę, który przybiegł
                          do kapliczki, by dźwiękiem dzwonu ostrzec mieszkańców przed burzą.

                          Piechurzy pokonają trasę w ciągu całodniowej wycieczki. Można też zostawić
                          samochód w którejś z wiosek i przebyć kilkukilometrowy odcinek (np. z Rzepisk
                          do Łapszanki). Sprawniejsi rowerzyści bez problemu pokonają ją na dwóch kółkach.
                          AGN)

                          • ciupazka Re: ... S P I S Z - X "Spiska Watra" 12.07.05, 09:01
                            W Niedzicy Zamku odbyła się w niedzielę jubileuszowa 10. "Spiska Watra".
                            Przegląd folkloru spiskiego: zespoły, grupy i kapele działające na Spiszu.
                            Dla gminy Łapsze Niżne "Spiska Watra" to najlepsza promocja, a dla
                            publiczności, zwłaszcza tej przyjezdnej, okazja do poznania miejscowego
                            folkloru.
                            Komitet organizacyjny "Spiskiej Watry" tworzą trzy osoby: Maria Waniczek -
                            dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Niedzicy, Julian Kowalczyk - dyrektor
                            Szkoły Podstawowej w Łapszach Niżnych oraz dyrektor Zespołu Zamkowego w
                            Niedzicy - obecnie stanowisko to piastuje Ewa Jaworowska-Mazur. Wsparciem służy
                            też Urząd Gminy w Łapszach Niżnych. Brawa dla nich i to duże!

                            "Spiska Watra" juz istnieje 10 lat.

                            "- Od tego czasu przewinęło się mnóstwo zespołów i co nas niezmiernie cieszy,
                            każda wieś spiska miała okazję zaprezentować się na scenie podczas "Spiskiej
                            Watry" - mówi jeden z inicjatorów imprezy Julian Kowalczyk.

                            - Gościnnie występowały tu również zespoły z Żywca, Orawy, Skalnego i Niżnego
                            Podhala i z Pienin. To jest typowy przegląd, żeby tak turyści, jak i miejscowi
                            coś zobaczyli, a nasze zespoły mogły zaśpiewać i zatańczyć. Udaje nam się to po
                            raz kolejny. Pogoda nas nie rozpieszcza, to już zresztą tradycja, chociaż
                            trochę uciążliwa, bo nam rozprasza i gości, i widzów.

                            W tym roku na scenie zaprezentował się zespół "Czardasz" z Niedzicy, "Grupa
                            Spiska" z Jurgowa, zespoły szkolne z Trybsza i Łapsz Wyżnych, "Mali Spiszacy" z
                            Łapsz Niżnych, "Spiszacy" z Łapsz Niżnych", "Majowy Wierch" z Kacwina, "Zielony
                            Jawor" z Krempach. Pieniny reprezentował zaproszony zespół ze Sromowiec.
                            Przyjechały również kapele: z Jurgowa, Czarnej Góry i z Łapsz Niżnych.
                            Gościnnie wystąpiła też kapela "białych górali" rodziny Boguckich z Łącka oraz
                            kapela górali "Wałasi" z Koniakowa - Istebnej. Wspólny taniec i muzykowanie
                            przy góralskiej watrze - już poza sceną - to doskonała okazja do poznania i
                            integracji zespołów, ale też do wymiany doświadczeń. To również - jak mawiają
                            organizatorzy - promocja Spisza w wykonaniu zespołów ze Spisza, co było jednym
                            z głównych zamierzeń.

                            - Każda wieś ma swój zespół - mówi Julian Kowalczyk. - Podczas występów
                            wyraźnie widać w charakterze śpiewu i składzie kapeli trzy odmiany: trybską,
                            kacwińską i jurgowską. Tę różnorodność trzeba pokazać, żeby Spisz mógł się jak
                            najpełniej zaprezentować podczas "Spiskiej Watry".

                            Podczas tegorocznego, jubileuszowego przeglądu folkloru komitet
                            organizacyjny "Spiskiej Watry" uhonorował prezesa Związku Podhalan i starostę
                            nowotarskiego Jana Hamerskiego oraz radną wojewódzką Annę Paluch. Jan Hamerski
                            otrzymał spiski kapelusz góralski, a Anna Paluch - okolicznościowy puchar.
                            (TEZ)"

                            A my gratulujemy!!! Dunajyc1 słysys tam w Hamaryce jako sie Wasi piyknie
                            dzierzom???
                            Telo.Pozdr.

                      • ciupazka Re: ... S P I S Z ..."Kościoły Spisza ...." 18.07.05, 09:57
                        "Spisz to jest najpiękniejszy rejon Podtatrza. Opisałem całe Podtatrze od
                        Pienin po Orawę, ale największą przyjemność sprawiało mi opisywanie Spisza -
                        prof. Andrzej Skorupa tymi słowami przypieczętował pierwsze oceny nowo wydanego
                        z pieniędzy unijnych i budżetu gminy Łapsze Niżne przewodnika "Kościoły
                        polskiego i słowackiego Spisza". Wydawnictwo zyskało uznanie nie tylko dzięki
                        informacjom o zabytkach architektury sakralnej, ale również szacie graficznej i
                        zamieszczeniu map, ułatwiających dojazd na miejsce.


                        Przewodnik zaprezentowany został szerszemu gronu podczas spotkania w pawilonie
                        wystawowym na koronie zapory w Niedzicy. Wśród gości był m.in. znawca i
                        miłośnik Spisza prof. Andrzej Skorupa z Krakowa - autor licznych publikacji o
                        Spiszu, w tym również "Zabytkowych kościołów polskiego Spisza", przewodniczący
                        Euroregionu Tatry Wendelin Haber, wicekonsul Republiki Słowackiej w Krakowie
                        Marek Lisansky, radni z gminy Łapsze Niżne wraz z wójtem Antonim Kapołką,
                        dyrektor Zespołu Zamkowego w Niedzicy Ewa Jaworowska-Mazur, dyrektor Zespołu
                        Elektrowni Wodnych w Niedzicy Józef Wójcik, pracownicy Urzędu Gminy Łapsze
                        Niżne, przedstawiciele wydawnictwa Arete II spod Krosna, współautor przewodnika
                        Stanisław Apostoł, prezes Związku Polskiego Spisza Jan Budz, burmistrz Nowego
                        Targu Marek Fryźlewicz, ks. Marian Wanat - proboszcz parafii w Niedzicy oraz
                        mieszkańcy Spisza, przewodnicy i miłośnicy spiskiej kultury i przyrody.

                        W przewodniku zamieszczono informacje o dziejach Spisza i jego mieszkańcach,
                        ale również o walorach krajobrazowych i przyrodniczych, znakowanych szlakach
                        pieszych, rowerowych i konnych. Część wydawnictwa poświęcona jest turystyce
                        wodnej i sportom zimowym. W przewodniku turyści znajdą też informacje o stałych
                        imprezach kulturalnych po polskiej i słowackiej części Spisza oraz o bazie
                        noclegowej i zapleczu gastronomicznym, przejściach granicznych. Zamieszczono
                        także adresy i telefony ważniejszych urzędów i instytucji.

                        Główny trzon publikacji stanowi jednak opracowanie poświęcone kościołom Spisza.
                        Po stronie polskiej są to miejscowości: Niedzica, Łapsze Niżne, Łapsze Wyżne,
                        Kacwin, Frydman, Łapszanka, Trybsz i Falsztyn oraz Czarna Góra, Dursztyn,
                        Jurgów, Krempachy, Nowa Biała i Rzepiska. Natomiast po stronie słowackiej są
                        to: Spiska Stara Wieś, Spiska Kapituła, Spiska Sobota, Czerwony Klasztor,
                        Kieżmark i Lewocza. To, co zyskało uznanie w oczach uczestników spotkania, to
                        zamieszczenie przy opisie kolejnych kościołów informacji o godzinach
                        odprawiania mszy świętych, co niezmiernie praktyczne jest zwłaszcza dla
                        turystów. Dodatkowym atutem są także niewielkie mapki umieszczone przy każdej z
                        miejscowości, a z pewnością ułatwiające przyjezdnym dotarcie do wybranego
                        miejsca. Autorem rozdziałów poświęconych dziejom Spisza i jego mieszkańcom jest
                        Grzegorz Kubal, pozostałych - Stanisław Apostoł. Połączenie wiadomości o
                        kościołach spiskich z praktycznymi informacjami turystycznymi było zamierzeniem
                        władz gminy.
                        Dziękujemy jako turyści i gratulujymy.

                        Cy Ty dunajec1 widzis i cytos jak sie Śpis dzierzy? He?


                        • dunajec1 Re: ... S P I S Z ..."Kościoły Spisza ...." 19.07.05, 03:37
                          A widze i czytam ,dziekuje Ci Ciupazko za to,toc to moj region moje miejsce
                          ludzie o ktorych piszesz znam,ze nie wspomne kosciolow gdzie bywalem,i cieszy
                          mnie ze Spisz znajduje miejsce w oczach turystow jak i wladz lokalnych i innych.
                          Serdeczne dzieki{oczy mi sie poca}
                            • ciupazka Re: ... S P I S Z ..."Kościoły Spisza ...." 20.08.05, 20:05
                              Poznajemy polski Spisz- rowerkiem po Spiszu! Tomek Osuchowski zaprasza! A my
                              dziękujemy!

                              Wycieczkę po polskim Spiszu proponujemy rozpocząć przy moście na rzece Białce w
                              Bukowinie Dolnej - dojazd z Nowego Targu drogą nr 97 przez Białkę Tatrzańską
                              lub z Bukowiny w dół w kierunku Białki.

                              Długość minimalna trasy wynosi 40 km. Warto przed wyjazdem zaopatrzyć się w
                              mapę turystyczną "Pieniny i Spisz". Radzimy także zabrać z sobą lornetkę, gdyż
                              po drodze czekają nas niepowtarzalne widoki na tatrzańskie szczyty.

                              Ruszamy w trasę na moście na Białce, a zaraz potem w prawo drogą nr 49 (uwaga,
                              na niektórych mapach ozn. 97). Tuż za ostatnimi zabudowaniami skręcamy w lewo,
                              w stronę Rzepisk, mijamy asfaltową odnogę po lewej, a na następnym skrzyżowaniu
                              kierujemy się w lewo, w stronę Łapszanki. Odtąd będziemy się wspinać blisko 5-
                              kilometrowym podjazdem przez Rzepiska do Łapszanki. W miarę wspinania się
                              ukazuje się nam wspaniała panorama na Spiską Magurę i na Tatry. Kilkaset metrów
                              dalej dojeżdżamy do małej kapliczki z 1928 r. w Łapszance (800 m n.p.m.). Tutaj
                              koniecznie trzeba się zatrzymać, by podziwiać to niezwykłe miejsce,
                              przesiąknięte sielskością okolicznych łąk, jak również urzekające wspaniałym
                              widokiem na Tatry.

                              Warto prześledzić stąd panoramę szczytów tatrzańskich, gdyż próżno byłoby jej
                              szukać w przewodnikach czy albumach. Wyprawę lornetką rozpoczynamy od Bujaczego
                              Wierchu (1947 m), przez wyraźnie wciętą Szeroką Przełęcz (szlak pieszy), nad
                              nią Kieżmarskie Szczyty, dalej Lodowy ze stojącym przed nim, jeszcze w Tatrach
                              Bielskich, oryginalnie wyglądającym Nowym, Płaczliwą Skałą i najwyższym w tym
                              rejonie Hawraniem (2152 m). Masyw Tatr Bielskich kończy pasmo Murania. Dalej na
                              prawo od nich - Gerlach (2630 m), Wysoka, Ciężki Szczyt, Przełęcz Waga - niżej
                              piękny masyw Młynarza (2170 m), Rysy (2499 m), Mięguszowieckie Szczyty nad
                              Morskim Okiem, dalej charakterystyczna Rusinowa Polana, a wyżej Dolina
                              Waksmundzka z górującym powyżej masywem Wołoszyna i Koszystej. Dalej na prawo
                              Świnica i Kasprowy Wierch. Widok spod kapliczki przysłaniają nam nieco rosnące
                              nieopodal modrzewie. Za nimi schowane Czerwone Wierchy i tuż na prawo -
                              Giewont. Dalej Kominiarski Wierch oraz leżący w Słowackich Tatrach Zachodnich
                              Salatyn i kończący panoramę - Brestowski(1903 m).

                              Kontynuujemy jazdę. Spod kapliczki ruszamy w dół, długim, kilkukilometrowym
                              zjazdem przez Łapszankę do Łapsz Wyżnych. Po drodze mijamy późnobarokowy
                              kościół św.św. Piotra i Pawła z 1760 r., uznawany za perłę Spisza. Warto go
                              odwiedzić. Spod kościoła w lewo w kierunku Trybsza. Kilkaset metrów ponad
                              serpentyną drogi (przyozdobioną w niemożliwy do przeoczenia krzyż) skręcamy w
                              polną drogę, w prawo, która wiodąc nas grzbietem wzniesienia doprowadza do
                              szczytu góry Grandeus (795 m), gdzie trafiamy na czerwony szlak pieszy
                              prowadzący z Rzepisk. Zjeżdżamy nim wygodnie do Dursztyna - pięknej, wysoko
                              położonej (700 m) spiskiej wioski, której początki datowane są na XIV w., gdzie
                              m.in. ze względu na ustronne położenie zachowała się stara spiska architektura
                              i folklor. Z Dursztyna przez Pieniny Spiskie prowadzi czerwony szlak pieszy do
                              Niedzicy Zamku, możliwy do przejechania dla wytrawnych kolarzy górskich. My
                              jedziemy jednak 8-kilometrowym zjazdem do Krempach. Stamtąd przez most na
                              Białce do Nowej Białej, gdzie skręcamy w lewo, w stronę Białki Tatrzańskiej. Po
                              lewej stronie, po ok. 4 km, ukazują się charakterystyczne wzniesienia Kremnicy
                              (688 m) i Obłazowej (670 m) - park krajobrazowy nad malowniczym przełomem rzeki
                              Białki. Warto tu odpocząć. Po ok. 3 km skręcamy w stronę Trybsza, gdzie tuż
                              przed kościołem (1567 r.) skręcamy w prawo. Do Czarnej Góry pozostaje nam 8 km
                              morderczego podjazdu. Prawie u szczytu wzniesienia w prawo prowadzi
                              kilkusetmetrowy odcinek drogi do punktu widokowego z krzyżem na Litwinowej
                              Grapie.

                              Po tym wysiłku ostatni odcinek - stromo w dół przez Czarną Górę do Bukowiny
                              Tatrzańskiej. Przy końcu zjazdu - w lewo i po kilkuset metrach w prawo do mostu
                              na Białce - jesteśmy już na mecie naszej wycieczki.

                              Dunajec! Kaześ ta, bo by my juz jechali! Poznajys trase?

                              Telo.Pozdr.

                                    • ciupazka Re:S P I S Z - Stara Lubowla na Słowacji 2.9.09. 26.09.05, 09:27
                                      Na spotkania w Starej Lubowli na Słowacji z okazji 350 rocznicy potopu
                                      szwedzkiego został zaproszony zakopiański chór "TURLIKI"pod dyrekcją Ewy
                                      Sterczyńskiej. Jego występ będzie jednym z punktów programu uroczystości na
                                      zamku Stara Lubowla na Słowacji.

                                      ZAPROSZENIE
                                      Organizatorzy, Muzeum w Starej Lubowli i Stowarzyszenie "Przyjaciele Zamku
                                      Lubowli" zapraszają do tego jednego z najstarszych miast spiskich w najbliższy
                                      czwartek, 29 września. Tego dnia przygotowano dla turystów trochę atrakcji.
                                      Może to być okazja do zwiedzenia ciekawego, zabytkowego miasta.

                                      Uwaga!
                                      Imprezy okolicznościowe rozpoczynają się 29.09.05 o godz. 13.45. Zakopiańskie
                                      biura turystyczne oferują tego dnia zorganizowane wyjazdy do Starej Lubowli.

                                      Z A P R A S Z A M Y !!!
                                        • Gość: Ciupazka Re: >> S P I S Z - jubileusz IP: *.it-net.pl 07.10.05, 08:05
                                          Cosik dlo Dunajca 1 ! Bocys ik?

                                          11 par małżeńskich z gminy Łapsze Niżne świętowało wczoraj jubileusz 50-lecia
                                          pożycia małżeńskiego. Włodarze gminy podjęli ich uroczystym obiadem w
                                          restauracji zamku "Dunajec" w Niedzicy.

                                          Były toasty i życzenia, medale od prezydenta Rzeczypospolitej, listy
                                          gratulacyjne od wojewody i gminy oraz muzyka spiska i wspomnienia.

                                          W gronie jubilatów byli: Elżbieta i Jakub Biziakowie z Trybsza, Teresa i Jan
                                          Bryjowie z Łapsz Niżnych, Anna i Jan Bylinowie z Łapsz Wyżnych, Ludmiła i
                                          Ludwik Ciptowie z Łapszanki, Elżbieta i Józef Drążkowie z Łapsz Wyżnych, Zofia
                                          i Adam Sołtysowie z Łapsz Niżnych, Stefania i Michał Sołtysowie z Łapszanki,
                                          Józef i Teresa Szpernogowie z Kacwina, Helena i Józef Święci z Niedzicy, Helena
                                          i Józef Tomaszkowiczowie z Łapsz Wyżnych oraz Stefania i Jan Wodziakowie z
                                          Frydmana. Włodarze gminy podejmowali dostojnych jubilatów uroczystym obiadem w
                                          restauracji zamku "Dunajec" w Niedzicy. Nie wszyscy jednak - głównie ze względu
                                          na stan zdrowia - mogli przybyć na tę uroczystość.

                                          Dla obecnych na jubileuszu złotych godów par małżeńskich zagrała muzyka spiska,
                                          odczytano list gratulacyjny od wojewody Jerzego Adamika z życzeniami długich i
                                          jeszcze piękniejszych wspólnych lat w zdrowiu, pomyślności i wzajemnej miłości
                                          oraz z wyrazami szacunku za pokonanie trudów, jakie życie niesie każdej
                                          rodzinie. Od wójta i Rady Gminy małżonkowie otrzymali także życzenia wszelkiej
                                          pomyślności i dalszych szczęśliwych lat wspólnego życia. Jubilaci uhonorowani
                                          zostali Medalami "Za długoletnie pożycie małżeńskie".

                                          Uroczysty obiad był doskonałą okazją, by powspominać minione lata. Wspomnienia
                                          wyzwoliła też grana specjalnie dla gości muzyka i ich ulubione piosenki sprzed
                                          lat... (TEZ)

                                          Kie Ty tam bees???
                                              • dunajec1 Re: >> S P I S Z - jubileusz 08.10.05, 01:03
                                                Widzis Ciupazko,miolek,ale wiys jak to jest,tu sie fce clowiek zwyrtnac,a w
                                                krzizaf strziko abo lupie abo co inksego,ze jus nie powiym o cym inksym,ale jak
                                                mnie bedzies podpuscac to myslym ze na ostatek tak zrobiym ze przijadym,ale
                                                wtedy musyme sie spotkac,nie tam dzie siedzis teroz ale troche blizyj
                                                gorek,moze dziesi w miescie?{N.T}
                                                • Gość: Ciupazka Re: >> S P I S Z - pażdiyrnikow babie lato IP: *.it-net.pl 08.10.05, 09:27
                                                  Zwyrtne sie, zwyrtne ku Tobie, hehe... jo ciekawo świata, to ino hipne,
                                                  mom ka, ni ma sprawy, moze wreście se poukwalujymy, w necie to zodne
                                                  godanie, haj! Zaś piykny do cudu dzionek, robie porządki z oknami, bo za
                                                  pore dni zapowiadajom u nos, że śniezkiym przyprusy, nei wte okna bedom
                                                  droźnić nieumyte, hej! A jesce w ogródkak mom kupe roboty. Na grzybak nie
                                                  byłak , sucho, telo fajnie suscom listecki pod nogami w lesie, moze jesce
                                                  jaki grzyb wyńdzie choć na dwók nogak, hehe, trza sie bedzie mnie ino
                                                  rusyć.Ni mom jak, bo cekom na nowe prawo jazdy, beskurcyje mi zabrały,
                                                  okozał sie przy kontroli, ze 3 miesiące jezdzem bez prawa, bo sie skońcył
                                                  cas wozności i co 500 PLN kory i ni ma przeproś, choć na drugi dziyń
                                                  przyniesłak syćkie badania lykarskie, ze moge. Eh, miałak pecha i juz. Hej!
                                                  Telo.Pozdr.
                                                  • ciupazka Re: >> S P I S Z - Wodociągi ??? 25.11.05, 14:32
                                                    Łapsze Niżne ...O wodociągach na sesji.

                                                    Z początkiem stycznia tego roku Rada Gminy Łapsze Niżne likwidując Komunalny
                                                    Zakład Wodno-Kanalizacyjny utworzyła Zakład Wodociągów.

                                                    Zmiana była skutkiem przystąpienia gminy jeszcze w 2004 roku do Podhalańskiego
                                                    Przedsiębiorstwa Komunalnego. Łapszańscy samorządowcy przymierzają się jednak,
                                                    by na najbliższej sesji uchylić podjętą w styczniu br. uchwałę o utworzeniu
                                                    Zakładu Wodociągów.

                                                    Przystępując do Podhalańskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego gmina przekazała
                                                    spółce sieć kanalizacyjną wraz z urządzeniami, tym samym Komunalny Zakład Wodno-
                                                    Kanalizacyjny w Niedzicy pozbył się części swoich zadań, zatrzymał jednak
                                                    wodociągi. PPK przejęło również część pracowników KZWK. W miejsce Komunalnego
                                                    Zakładu Wodno-Kanalizacyjnego radni powołali do istnienia Zakład Wodociągów w
                                                    Łapszach Niżnych. Ostatecznie taka jednostka nie została utworzona, ale
                                                    zatrudnieni w "wodociągach" pracownicy włączeni zostali w struktury Urzędu
                                                    Gminy. Włodarze Łapsz Niżnych doszli do wniosku, że uchwała jest martwa,
                                                    należałoby ją zatem uchylić. Projekt uchwały w tej sprawie jest przygotowany i
                                                    poddany zostanie pod głosowanie Rady Gminy na najbliższej sesji, która odbędzie
                                                    się w środę.(TEZ)

                                                    Dunajec zabiyroj głos, bo to Twojea dziedzina... Hehw.
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • ciupazka Re: >> S P I S Z - Łapsze Niżne 25.01.06, 09:09
                                                    Łapsze Niżne -Teraz kapliczki
                                                    Pół roku temu gmina Łapsze Niżne wydała - korzystając ze środków unijnych -
                                                    przewodnik "Kościoły polskiego i słowackiego Spisza", a teraz zamierza
                                                    kontynuować temat. Drugą częścią byłby przewodnik turystyczny
                                                    zatytułowany "Kapliczki polskiego i słowackiego Spisza".

                                                    Gmina złożyła już wniosek o dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju
                                                    Regionalnego za pośrednictwem Euroregionu Tatry. Jeśli sprawy potoczą się
                                                    zgodnie z założonym harmonogramem, to publikacja powinna być gotowa już we
                                                    wrześniu.

                                                    Łapsze Niżne, choć to niezbyt wielka gmina, mogą się poszczycić wieloma
                                                    zabytkami. Obiekty, które warto zobaczyć, to m.in. zabytkowe kościoły,
                                                    zamek "Dunajec" w Niedzicy, kasztel i piwnice we Frydmanie czy
                                                    kacwińskie "sypańce". Wójt Antoni Kapołka przyznaje, że w każdej z miejscowości
                                                    znajdzie się coś wartego obejrzenia.

                                                    Włodarze gminy starają się zachęcać do zwiedzania tak turystów, jak i
                                                    mieszkańców. - Szkoda, że te obiekty nie mogą być dostępne dla zwiedzających o
                                                    każdej porze, ale są to cenne zabytki, kuszące często złodziei - mówi wójt
                                                    Antoni Kapołka.

                                                    Pół roku temu gmina wydała - przy dofinansowaniu ze środków unijnych -
                                                    przewodnik turystyczny poświęcony kościołom polskiego i słowackiego Spisza.
                                                    Książka od razu zyskała uznanie, a to dzięki informacjom o zabytkach
                                                    architektury sakralnej, dziejach Spisza i jego mieszkańcach, walorach
                                                    krajobrazowych i przyrodniczych, znakowanych szlakach pieszych, rowerowych i
                                                    konnych, ale również dzięki szacie graficznej i zamieszczonym mapom,
                                                    ułatwiającym dojazd na miejsce. Część przewodnika poświęcona została turystyce
                                                    wodnej i sportom zimowym. Znalazły się tam również informacje o stałych
                                                    imprezach kulturalnych po polskiej i słowackiej części Spisza, o bazie
                                                    noclegowej, zapleczu gastronomicznym, przejściach granicznych.

                                                    Teraz gmina zamierza wydać kolejny przewodnik turystyczny, tym razem poświęcony
                                                    kapliczkom polskiego i słowackiego Spisza, zachowując szatę graficzną i
                                                    charakter wydania poprzedniego przewodnika. Wniosek o dofinansowanie zadania ze
                                                    środków unijnych Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Interregu
                                                    IIIA został już złożony w Euroregionie Tatry. Wartość przedsięwzięcia to 44.210
                                                    zł, przy czym gmina stara się o dotację w wysokości 33.157 zł, czyli 75
                                                    procent. Pozostałe 25 procent powinno być zabezpieczone w budżecie gminy, z
                                                    tego jednak 10 procent można pozyskać z budżetu państwa.

                                                    Jeśli wszystko ułoży się zgodnie z założonym harmonogramem, to przewodnik
                                                    turystyczny "Kapliczki polskiego i słowackiego Spisza" powinien być gotowy w
                                                    ciągu najbliższych sześciu miesięcy. W kwietniu odbyłby się przetarg na
                                                    wyłonienie wydawcy, następnie byłby czas na zbieranie materiałów źródłowych,
                                                    opracowanie przewodnika, a we wrześniu - zakończenie zadania. Wójt Antoni
                                                    Kapołka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie wszystkie kapliczki - z
                                                    racji ich mnogości - znajdą się w przewodniku. Opisane zostaną z pewnością te
                                                    najbardziej charakterystyczne i zabytkowe, znajdujące się po stronie polskiej i
                                                    słowackiej, przy czym jeśli chodzi o Słowację, pod uwagę będą brane z takich
                                                    miejscowości, jak: Osturnia, Wielka Frankowa, Mała Frankowa i Spiska Stara
                                                    Wieś. (TEZ)
                                                    Dunajec! Wracoj sie!!! Przyblizom Ci Twoje strony! Pozdr.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: >> S P I S Z - Łapsze Niżne IP: *.it-net.pl 26.01.06, 08:51
                                                    Nie wiym, cy Ci sie otworzom te linki, hale patrzoj kielo juz ik mocie!I
                                                    to jesce nie syćkie Hej! Pozdr. U nos zima po pieronie, abo po zbóju...

                                                    www.agrowczasy.com/spisz/trybsz/trybsz11.htm -


                                                    www.niedzica.com.pl/zabytki/lapsze_n/lapsze_nizne.htm


                                                    www.agrowczasy.com/spisz/trybsz/trybsz11.htm

                                                    www.wrotamalopolski.pl/root_BIP/
                                                    BIP_w_Malopolsce/gminy/root_lapsze+nizne/
                                                  • Gość: Ciupazka Re: >> S P I S Z - Łapsze Niżne IP: *.it-net.pl 10.05.06, 08:46
                                                    Dziewięciu uczniów z Gimnazjum w Łapszach Niżnych pod opieką dwóch nauczycieli
                                                    wyjechało w niedzielę do Ehrenhausen w Austrii. Podczas tygodniowego pobytu
                                                    gimnazjaliści zapoznają się ze swoimi rówieśnikami, ich szkołą, zwiedzać będą
                                                    Styrię, a przy okazji doskonalić swoje umiejętności językowe.

                                                    To pierwsza wizyta uczniów łapszańskiego Gimnazjum w Ehrenhausen. Do tej pory
                                                    młodzież wyjeżdżała do Austrii, ale do Riegersburga, również w Styrii,
                                                    oddalonego o około 50 km od Ehrenhausen. Gimnazjaliści, mieszkając przez
                                                    tydzień w domach swoich austriackich rówieśników, poznawać będą ich szkołę,
                                                    rodzinne miasto oraz region. W planach jest m.in. wycieczka do Grazu położonego
                                                    około 40 km od Ehrenhausen. Jeden dzień pobytu poświęcony zostanie na zajęcia
                                                    lekcyjne, podczas których uczniowie zdobędą najważniejsze informacje o Styrii,
                                                    która słynie m.in. z różnych gatunków win i urokliwych krajobrazów - łagodnych
                                                    wzniesień pokrytych malowniczymi winnicami.

                                                    Wymiany uczniowskie mają również inną zaletę, dla młodych ludzi jest to
                                                    najlepsza motywacja do nauki języków obcych - co potwierdza Paweł Dziuban,
                                                    dyrektor Gimnazjum w Łapszach Niżnych. Z rewizytą młodzież z Austrii przyjedzie
                                                    na Spisz na początku czerwca i weźmie udział w Dniu Europejskim z udziałem
                                                    eurodeputowanych i polskich parlamentarzystów.(TEZ)

                                                    Cytoj, cytoj Dunajec, jo Ci zafunduje cytanie o rodzinnyj wsi, teroz za
                                                    nie trza płacic, nic ni ma darmo, nie ino w Hamaryce...
                                                    Telo.Pozdr. Hej!
                                                  • Gość: Ciupazka Re: >> S P I S Z - Łapsze Niżne IP: *.it-net.pl 11.10.06, 09:30
                                                    oddano do użytku zmodernizowany odcinek drogi pomiędzy Łapszami Niżnymi a
                                                    Niedzicą.

                                                    Inwestycja w 75 procentach sfinansowana została ze środków Europejskiego
                                                    Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego
                                                    Rozwoju Regionalnego.
                                                    Przebudowa odcinka drogi o długości 3,8 km kosztowała ponad 7 mln zł, z dotacji
                                                    pochodziło aż 5 mln 332 tys. zł. Resztę zapłacił powiat (20 procent całości
                                                    inwestycji) i gmina Łapsze Niżne (5 proc. całości inwestycji).

                                                    Projekt składał się z 2 etapów. Pierwszy obejmował budowę trzech mostków. Nowe
                                                    konstrukcje o nośności 40 ton zastąpiły stare drewniane mostki (nośność 10 ton)
                                                    grożące zawaleniem się. W drugim etapie zmodernizowano nawierzchnię drogi oraz
                                                    wybudowano półkilometrowe odcinki chodników w Niedzicy i Łapszach Niżnych.

                                                    - Droga ta jest głównym ciągiem komunikacyjnym prowadzącym do granicy w
                                                    Niedzicy, znacznie bardziej obciążonym niż droga Dębno - Falsztyn - Niedzica.


                                                    Dunajec, bier sie ku chałupie, droga jest! Mostki tyz juz poświęcili.\ i
                                                    sie pod Tobom nie załomiom, hehe...

                                                  • dunajec1 Re: >> S P I S Z - Łapsze Niżne 12.10.06, 02:57
                                                    Kiedy jo tam nicym ciynzkiym nie jechol,no moze Ursusem,mnie wystarcyly mostki
                                                    jakie byly,ale teroz to moze sie nowe przidadzom,bo to i clowiek ciynzyjsy sie
                                                    zrobiyl {brzucha przybylo,hehe},a drogi to i lepse sie przidadzom,dzieki za
                                                    info.
                                                  • ciupazka Re: >> S P I S Z - Łapsze Niżne gimnazjum 30.10.06, 08:00
                                                    Gimnazjum w Łapszach Niżnych przymierza się do trzeciego "Sokratesa".

                                                    Współpraca z zagranicznymi szkołami, wymiany uczniów i nauczycieli, lekcje
                                                    prowadzone przez obcokrajowców, szeroka oferta zajęć pozalekcyjnych, czytelnia
                                                    z pełnym zestawem komputerów i dostępem do Internetu to nie plany wybiegające w
                                                    przyszłość, ale codzienność w Gimnazjum w Łapszach Niżnych. W planach jest
                                                    jeszcze uruchomienie laboratorium językowego i udział w kolejnej
                                                    edycji "Sokratesa". Jeśli ten zamiar się powiedzie, dla szkoły byłby to trzeci
                                                    projekt realizowany w ramach unijnego programu.

                                                    - Gimnazjum istnieje siedem lat, z czego sześć lat to nasz udział
                                                    w "Sokratesie". Tematem pierwszego projektu, w którym uczestniczyliśmy, było
                                                    przygotowanie młodzieży do wyboru dalszej drogi kształcenia. Wydaliśmy broszurę
                                                    na temat naszych miejscowości w Małopolsce, Styrii i Nordland w Norwegii oraz
                                                    przewodnik multimedialny po naszych regionach. Koordynatorem projektu byli
                                                    wówczas Austriacy.
                                                    Wiodącym tematem teraz jest tolerancja i przełamywanie uprzedzeń, tak by
                                                    młodzież była tolerancyjna i przygotowana do pójścia w Europę bez kompleksów.
                                                    Projekty szkolne realizuje w Małopolsce około 200 placówek, natomiast projekty
                                                    rozwoju szkoły zaledwie trzy, w tym łapszańskie gimnazjum. Niezwykle bogata
                                                    jest oferta edukacyjna szkoły. Dzięki środkom pozyskanym z Ministerstwa
                                                    Edukacji i dofinansowaniu z budżetu gminy prowadzi się tu tygodniowo 72 godziny
                                                    zajęć pozalekcyjnych począwszy od kółka szachowego, przez naukę gry na
                                                    skrzypcach, taniec, śpiew, chór, świetlice, po zajęcia wyrównawcze dla uczniów
                                                    słabszych i dodatkowe zajęcia dla dzieci zdolnych.
                                                    W przyszłym roku, jeśli uda nam zakwalifikować do kolejnej edycji "Sokratesa",
                                                    poświęcimy się metodyce nauczania języków obcych - planuje Paweł Dziuban. -
                                                    Sukcesem naszej szkoły jest umiejętne korzystanie z programów pomocowych. Moją
                                                    ambicją było, żeby szkoła wyszła do ludzi, dlatego z pozyskiwanych funduszy
                                                    przeprowadziliśmy szkolenie rolników z naszej gminy w zakresie obsługi
                                                    komputerów i agroturystyki. Chodzi o to, żeby szkoła po zakończeniu lekcji
                                                    przez uczniów nie była zamykana na cztery spusty, ale żeby mogli z niej
                                                    korzystać również dorośli. (TEZ)"

                                                    Dunajec głowicka do góry! A powiym Ci, ze przejechalimy sie ostatnio po
                                                    tyk Wasyk dziedzinak, z Bukowiny przez Nowy Targ i pote po piyknym Spiszu,
                                                    jaze do Niedzicy i Czorsztyna, piyknie, cyściutko tam u Wos, zadbane, nei som
                                                    widzis, bez Tobie nic sie nie zawałyło, hehe. Wracoj sie! Choć kości
                                                    złozyć. Tak przy Syćkik Swiętych i mnie nasło...Wyboc. Nie dziwota, bo mnie
                                                    juz blizyj, jako dalyj. I choć śmiertecka nie przebiyro, cy stary, cy młody,
                                                    jednako zabiyro, to ta śmierzć, jest przywilyjym ino śmierzci, nie inacyj.
                                                    Telo.Pozdr.


                                                  • dunajec1 Re: >> S P I S Z - Łapsze Niżne gimna 31.10.06, 01:57
                                                    Ano ckni sie ,nie powiym,ale jak tu sie wrocic kie chlopcy po nasymu godajom
                                                    ale cytac i pisac to hmmm,wiys jak to jest, ni ma komu ucyc,a kieby sie jym
                                                    jesce fcialo,byli w tym roku na dwa miesiace,ale wiys ,zlechalo sie if
                                                    wiyncyj,to wiys po jakiymu rozprawiali? Domyslos sie,prowda?

                                                    A o smiertce to zabocys okolo 4-o listopada.
                                                  • ciupazka Re: >> S P I S Z - Łapsze Niżne 10.01.07, 10:36
                                                    "Kapliczki polskiego i słowackiego Spiszu" to drugi z przewodników
                                                    turystycznych, który chce wydać gmina Łapsze Niżne. Pierwszy, opublikowany w
                                                    połowie 2005 roku, poświęcony był kościołom Spiszu po jego polskiej i
                                                    słowackiej stronie.

                                                    Czasu na przygotowanie i wydanie przewodnika nie zostało dużo, bo zgodnie z
                                                    terminem wyznaczonym w ogłoszonym przez gminę przetargu już pod koniec lutego
                                                    publikacja powinna być opracowana, zredagowana i przekazana do akceptacji. Z
                                                    kolei wydanie i dostarczenie przewodnika ma odbyć się najpóźniej 15 marca. W
                                                    przewodniku znajdzie się rys historyczny o Spiszu i etnografia wszystkich
                                                    kapliczek znajdujących się w takich miejscowościach jak Frydman, Falsztyn,
                                                    Niedzica, Kacwin, Łapsze Niżne, Łapsze Wyżne, Trybsz i Łapszanka.

                                                    Z kolejnych trzech miejscowości po stronie polskiego Spiszu: Krempach, Nowej
                                                    Białej i Jurgowa zaprezentowane zostaną najbardziej wartościowe kapliczki, po
                                                    stronie słowackiej obejmie to takie miejscowości, jak Spiska Stara Wieś, Wielka
                                                    Frankowa, Osturnia, Hanuszowce, Kieżmark, Lewocza, Spiska Sobota i Spiska
                                                    Kapituła.

                                                    Przewodnik wykonany zostanie w czterech wersjach językowych: polskiej,
                                                    słowackiej, niemieckiej i angielskiej w nakładzie 2 tys. egzemplarzy. Jego
                                                    wersja elektroniczna w formacie PDF udostępniona będzie na stronie internetowej
                                                    Urzędu Gminy Łapsze Niżne oraz Osturni jako słowackiego partnera w projekcie.
                                                    Na samej publikacji przedsięwzięcie się jednak nie kończy, bo zorganizowana
                                                    zostanie również sesja objazdowa, promująca przewodnik, prezentowane w nim
                                                    obiekty sakralne i teren pogranicza polsko-słowackiego, a także konferencja
                                                    polsko-słowacka.

                                                    Oferty firm zainteresowanych wydaniem przewodnika przyjmowane będą do 23
                                                    stycznia. Projekt graficzny oceniany będzie indywidualnie przez poszczególnych
                                                    członków komisji przetargowej, którzy będą przyznawać punkty za układ graficzny
                                                    i estetykę. Na wydanie przewodnika gmina otrzyma dofinansowanie z
                                                    programu "Interreg III A" w kwocie 33 157 zł, co będzie stanowić 75 procent
                                                    wartości zadania. Pozostałe środki pochodzić będą z budżetu gminy. Szacunkowy
                                                    koszt publikacji to ok. 44 tys. zł.

                                                    Przewodnik po kapliczkach będzie kontynuacją wydanego w lipcu 2005 roku
                                                    przewodnika "Kościoły polskiego i słowackiego Spiszu". Zawarto w nim informacje
                                                    o zabytkach architektury sakralnej, dziejach Spisza, walorach krajobrazowych i
                                                    przyrodniczych, znakowanych szlakach pieszych, rowerowych i konnych, a także
                                                    mapy, ułatwiające dojazd na miejsce i informacje o stałych imprezach
                                                    kulturalnych po stronie polskiej i słowackiej. Część przewodnika poświęcona
                                                    została turystyce wodnej i sportom zimowym oraz bazie noclegowej, zapleczu
                                                    gastronomicznym i przejściach granicznych. (TEZ)
                                                  • ciupazka Re: >> S P I S Z - nowe przejście graniczne 01.06.06, 08:17
                                                    Uroczyście otwarto miejsce przekraczania granicy na szlaku turystycznym między
                                                    Łapszanką po stronie polskiej a Osturnią na Słowacji.

                                                    W gminie Łapsze Niżne granicę można przekraczać na przejściu w Niedzicy - Łysej
                                                    nad Dunajcem, przeznaczonym dla międzynarodowego, całodobowego ruchu osobowego.

                                                    Funkcjonuje również przejście pomiędzy Kacwinem i Wielką Frankową. Ma ono
                                                    podwójny status: z jednej strony jest to przejście małego ruchu granicznego, z
                                                    drugiej - miejsce przekraczania granicy na szlaku turystycznym (prowadzi do
                                                    niego droga polna, wykluczająca ruch samochodowy).

                                                    Łapszanka - Osturnia ma również status miejsca przekraczania granicy na szlaku
                                                    turystycznym. Mogą z niego korzystać turyści piesi, rowerzyści oraz narciarze.
                                                    Od kwietnia do końca września jest czynne od godz. 8 do 20, natomiast
                                                    w pozostałym okresie od 9 do 16. (TEZ)
                              • ciupazka Re:.. S P I S Z - bogacwo po przodkach 27.03.06, 11:14
                                Multimedialna przygoda ze Spiszem

                                Multimedialną przygodę ze Spiszem można dozować sobie według potrzeb i
                                zainteresowań. Przedstawiono w skrócie historię regionu, legendy (m.in. o
                                czarownicach i dziwożonach), które uczniowie zbierali, przepytując swoich
                                dziadków i babcie. Legendy nie tylko znalazły się w multimedialnym przewodniku,
                                ale wydano je również w formie książki. Dla gimnazjalistów zbieranie legend,
                                zapisywanie ich w gwarze i języku literackim, było okazją do obcowania z
                                tradycją spiską.
                                "Słownik spiskich wyrazów gwarowych", zawierający około 1500 słów, nie tylko
                                umieszczony został w multimedialnym przewodniku, ale i wydany w formie książki.
                                Zespołowi redakcyjnemu, zbierającemu spiskie wyrazy gwarowe, przewodniczyły
                                uczennice Monika Milaniak i Edyta Wida, korektą zajęły się nauczycielki:
                                Elżbieta Łukuś i Józefa Żołądek. Słownik powstał na bazie innego, opracowanego
                                kilka lat wcześniej także przez uczniów łapszańskiego Gimnazjum.

                                Trzecia grupa zajmowała się dokumentowaniem architektury sakralnej i świeckiej.
                                Uczniowie fotografowali zabytki - domy, kościoły, kapliczki, krzyże - i
                                opisywali je. Kolejna grupa zbierała przepisy kulinarne, a jeszcze inna - pod
                                okiem Józefy Żołądek prowadzącej w szkole koło haftu, kroju i szycia -
                                zajmowała się wyszywaniem męskich strojów regionalnych. Efektem ich pracy jest
                                8 kompletów, z których korzysta teraz szkolny zespół folklorystyczny.

                                W przewodniku znalazły się też informacje na temat obrzędów, zwyczajów i muzyki
                                spiskiej. Jest ponadto galeria zdjęć i przykładowa baza noclegowa.

                                Przy muzyce i tańcach odbyła się prezentacja "Multimedialnego przewodnika po
                                kulturze spiskiej", wydanej przez Gimnazjum w Łapszach Niżnych w ramach
                                programu "Równać szanse 2005", dzięki dotacji z Polskiej Fundacji Dzieci i
                                Młodzieży współpracującej z Polsko-Amerykańską Fundacją Wolności.

                                Głównym założeniem projektu "Bogactwo po naszych przodkach", realizowanego od
                                września ubiegłego roku, było dokumentowanie spiskiej kultury i uchronienie jej
                                od zapomnienia. Na jego wykonanie Gimnazjum otrzymało 7000 zł dotacji z
                                Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży. Zakończenie przewidziano na koniec marca


                                Myślem , ze potraconym po swiecie Spisokom (dunajcowi1) to bedzie miód na
                                duse i serce!!!
                                Telo z pozdrowiyniami dlo niego.
                                  • Gość: Ciupazka Re:.. S P I S Z - bogacwo po przodkach IP: *.it-net.pl 20.04.06, 10:39
                                    Święcelina i Wielkanoc na Spiszu.
                                    Wielkanocny stół

                                    Sołdra, święconka na zimno czy barszcz czerwony

                                    Babki drożdżowe pieką gospodynie zazwyczaj w Wielki Piątek

                                    W Wielką Niedzielę na stole pojawia się święconka na zimno, zwana też
                                    chłodnikiem lub święceliną. Można ją też spożywać na ciepło.

                                    Na Spiszu ciasta piecze się w Wielką Sobotę, wtedy też gotuje się jajka,
                                    koniecznie w łupinkach cebuli. W Pieninach na wielkanocnym stole koniecznie
                                    musi się znaleźć ćwikła z chrzanem, a na śniadanie - zanim poda się wędliny z
                                    chrzanem i jajkiem - serwuje się kakao z bułką drożdżową. Sromowce Niżne
                                    szczycą się chłodnikiem wielkanocnym; gaździny przygotowują go już od Wielkiego
                                    Czwartku. W Kluszkowcach na stole musi znaleźć się żurek, a w Czorsztynie -
                                    barszcz czerwony.

                                    Przygotowania do świąt wielkanocnych koncentrowały się na dwóch ostatnich
                                    dniach Wielkiego Tygodnia. Tradycja zakazywała w Wielki Piątek pracy na roli, a
                                    to ze względu na uczczenie Męki Chrystusa na krzyżu. Szczególnie skrupulatnie
                                    zwyczaj ten był przestrzegany w Niedzicy; w innych spiskich miejscowościach
                                    zakaz "pracy z ziemią" obowiązywał tylko do południa; na rolę można było
                                    wyjechać z pługiem dopiero po południu. W Wielki Piątek przygotowywano napój z
                                    chrzanu, który robiono na pamiątkę napojenia octem umierającego na krzyżu
                                    Chrystusa. Świeży chrzan wykopywano z ziemi, obierano i tarto. Do niego
                                    dokładano suszone śliwki, cukier i wodę. Wszystkie składniki gotowało się w
                                    wielkim garnku, tak przyrządzony napój Spiszacy pili w Wielką Sobotę.

                                    Przed świętami wielkanocnymi odbywało się świniobicie; część mięsa marynowano,
                                    część wędzono, a część gotowano. Do tej pory można kupić na Spiszu szynkę
                                    wieprzową z kością, czyli sołdrę, przygotowywaną według starej receptury.
                                    Gotowaniem sołdry gospodynie zajmowały się w Wielką Sobotę.

                                    W Wielką Sobotę również przygotowywano jajka. Na Spiszu nie malowano pisanek;
                                    jajka gotowano w łupinkach cebuli, by nabrały jednolitego koloru. Nie mogło ich
                                    zabraknąć w koszyku, z którym szło się do kościoła święcić pokarmy. Oprócz nich
                                    wkładano do niego sołdrzynę, kiełbasę swojską, sól, chleb, chrzan, a także
                                    masło i... zapałki. W koszyku musiał znaleźć się również ziemniak, który potem
                                    pokrojony na kawałki wsadzano do ziemi oraz dwa świeże jajka dla proboszcza
                                    jako swoista danina. Dawniej w Wielką Sobotę gospodynie piekły chleb, ale i
                                    ciasta drożdżowe, na wielkanocnym stole nie mogło zabraknąć bab drożdżowych
                                    czy "rogów" z makiem lub z kakao. Żeby przygotować "rogi z kakałym" gospodynie
                                    potrzebowały "monke, kakao, drozdze, mlyko, margaryne, kwaśnom śmietonke,
                                    jojka, cukier, sól". Drożdże rozpuszczały z mlekiem, dodawały jajka, trochę
                                    margaryny, śmietanki, cukru, soli i zaprawiały mąką. Ciasto trzeba było dobrze
                                    wyrobić, żeby wyrosło. Potem przygotowywały kakaowe nadzienie do rogów; do
                                    mleka dodały mąkę, margarynę, cukier i kakao. Wszystko dobrze wymieszały,
                                    zagotowały, a potem ostudziły. Na koniec nakładały na rozwałkowane ciasto masę
                                    kakaową i zawijały. Po wierzchu smarowały "rozmiysanym jojkiym" i piekły w
                                    piecu 30 minut.

                                    W Wielką Niedzielę - dla uczczenia święta Zmartwychwstania Pańskiego -
                                    gotowanie było zabronione. Do jedzenia przygotowywały gaździny święconkę:
                                    jajka, sołdrę, kiełbasę dodawały do napoju z chrzanu.

                                    Wielkanocny stół na Spiszu różni się od tego w Pieninach. Pierwszym posiłkiem,
                                    jaki szczawniczanie spożywają w Wielką Niedzielę, jest kakao z babką drożdżową,
                                    dopiero potem serwuje się wędliny, chrzan z jajkiem i ćwikłę z chrzanem.
                                    Obowiązkowo na stole przykrytym białym obrusem i udekorowanym bukszpanem stawia
                                    się koszyk ze święconym, a w nim koniecznie musi się znaleźć babka drożdżowa,
                                    kawałek chleba, jajka, baranek wielkanocny oraz zebrany do kieliszka tłuszcz z
                                    gotowanej w Wielki Piątek szynki. Tłuszcz ten ma chronić przed ugryzieniem węża
                                    lub innych gadów, dlatego każdy z domowników smaruje dłonie jego niewielką
                                    ilością. Zanim domownicy zaczną spożywać śniadanie wielkanocne, dzielą się
                                    zgodnie z tradycją świeżym chrzanem - to na pamiątkę podania Chrystusowi octu -
                                    oraz jajkiem i składają sobie świąteczne życzenia.

                                    Przyjęło się też w Pieninach, że świąteczny piernik piecze się tu w Wielki
                                    Czwartek, babki drożdżowe - w Wielki Piątek; wtedy też gotuje się szynkę,
                                    natomiast w Wielką Sobotę serwowany jest na obiad rosół z ziemniakami
                                    przyrządzony na wywarze z szynki.

                                    Stół wielkanocny w Sromowcach Niżnych kojarzy się przede wszystkim z
                                    chłodnikiem, przygotowywanym tylko na święta wielkanocne. Nie da się go
                                    przyrządzić bez chrzanu, a ten trzeba zetrzeć na tarce, w Wielki Czwartek
                                    gaździny łączą chrzan z zsiadłym mlekiem. W Wielką Niedzielę kroją drobno
                                    szynkę, jajka i kiełbasę swojską i dokładają do chrzanu i kwaśnego mleka. Tak
                                    przyrządzony chłodnik je się tak w Wielką Niedzielę, jak i w lany poniedziałek.
                                    Gaździny z Kluszkowiec oprócz chłodnika wielkanocnego, przygotowują na święta
                                    również żurek z kiełbasą i jajkiem oraz pieczoną kiełbasę. Chłodnik
                                    wielkanocny, choć nie na zsiadłym mleku, ale na mleku ze śmietaną, robią
                                    gospodynie z Czorsztyna. Tu serwuje się również barszcz czerwony i oczywiście
                                    chrzan. Z wypieków koniecznie być muszą serniki, jabłeczniki, a przede
                                    wszystkim baby wielkanocne.

                                    Jajek i chrzanu nie może zabraknąć na stole wielkanocnym w Rabie Wyżnej.
                                    Potrawy i wypieki przygotowywane na święta wielkanocne nie różnią się tu
                                    specjalnie od innych miejscowości Podhala. Obowiązkowo przed świętami zabijało
                                    się świnie, a na wieprzowej łopatce gotowano żur z chrzanem, jajkami i
                                    ziemniakami. Ze słodkich specjałów koniecznie przygotowywano babkę drożdżową,
                                    kołoc i babę wielkanocną. (TEZ)

                                    Chrzan na Wielkanoc

                                    Składniki: 15 świeżych korzeni chrzanu, 1/2 kg suszonych śliwek, 10 jajek
                                    ugotowanych, sołdrzyna (szynka), kiełbasa, 5 l wody, 1/4 szklanki octu, sól,
                                    pieprz

                                    Zetrzeć chrzan. W garnku ugotować wodę ze śliwkami. Po zagotowaniu dołożyć 3
                                    łyżki tartego chrzanu, trochę cukru, octu i soli do smaku. Przed podaniem
                                    pokroić jaja, sołdrzynę, kiełbasę i zalać chrzanem ze śliwkami. Podawać na
                                    zimno.

                                    Święconka na zimno

                                    Składniki: maślanka, śmietana, 30 dkg wędzonych śliwek, 2 szklanki startego
                                    korzenia chrzanu, jajka ugotowane na twardo, wędliny, sól, pieprz

                                    Pokroić wędlinę, ugotowane jajka i śliwki. Wszystkie składniki zalać maślanką
                                    wymieszaną ze śmietaną i startym chrzanem. Całość przyprawić do smaku solą i
                                    pieprzem.
                                    • Gość: Ciupazka Re:.. S P I S Z - wymiynia dachów! IP: *.it-net.pl 10.05.06, 08:34
                                      W wymiana eternitowych dachów Spiszacy się nie spieszą. Dunajec rus ze ik ,
                                      moze bedom warcej to robić, hehe

                                      "10 tys. zł przeznaczyła w tym roku gmina Łapsze Niżne na dofinansowanie dla
                                      mieszkańców, którzy zdecydują się usunąć pokrycia dachowe zawierające azbest.

                                      Na usunięcie eternitowych dachów przepisy dają czas do 2032 roku, w gminie
                                      Łapsze Niżne do tej pory nie było zainteresowanych, być może w tym roku i w
                                      latach następnych sytuacja ta się zmieni.

                                      W Polsce eternit stosowany od początku XX wieku, ale jego prawdziwa popularność
                                      nastała w latach 70. XX wieku. Wówczas stał się charakterystycznym elementem
                                      krajobrazu i stosowany był jako materiał pokryciowy zarówno na domach, jak i
                                      budynkach gospodarczych. Stosowano go zamiast dachówki, głównie ze względu na
                                      jego odporność na wpływy atmosferyczne, działanie wody i ścieków oraz niską
                                      cenę.

                                      Jednak ze względu na działanie rakotwórcze został wycofany; stosowanie eternitu
                                      jest zakazane w większości rozwiniętych państw świata, a pokrycia dachowe
                                      zawierające azbest są sukcesywnie wymieniane. Rozpad płyt eternitowych
                                      następuje, w zależności od technologii produkcji, po 20 - 50 latach od
                                      wyprodukowania.

                                      Azbest jest przyczyną pylicy azbestowej, raka płuc i międzybłoniaka opłucnej.
                                      Jego szkodliwość zależy od średnicy i długości włókien azbestowych; najbardziej
                                      niebezpieczne są włókna długie, ale cienkie, które przenikają do dolnych dróg
                                      oddechowych, wbijają się do płuc i powodują nowotwory. Dlatego ze względu na
                                      szkodliwość pyłu azbestowego demontażem elementów eternitowych powinny zajmować
                                      się specjalistyczne firmy stosujące bezpieczne technologie; usuwanie pokryć
                                      dachowych czy rur zawierających azbest wymaga zabezpieczenia pracowników, a
                                      odpady muszą zostać poddane utylizacji.

                                      Od początku maja obowiązuje w gminie Łapsze Niżne zarządzenie wójta, dotyczące
                                      trybu postępowania w udzieleniu dotacji na działania zmierzające do usunięcia
                                      azbestu i wyrobów go zawierających. Zainteresowani mieszkańcy mogą starać się o
                                      dotację, wynosi ona 50 procent kosztów unieszkodliwienia odpadów zawierających
                                      azbest, ale nie może przekroczyć kwoty 1 tys. zł. Dofinansowanie może być
                                      udzielone raz na 5 lat, a warunkiem jego otrzymania jest przedłożenie wójtowi
                                      gminy informacji o wyrobach zawierających azbest, które usunięto i przekazanie
                                      odpadów do unieszkodliwienia firmie posiadającej stosowne zezwolenie. Wniosek
                                      powinien zawierać oryginał faktury VAT lub rachunku wystawionego przez firmę
                                      uprawnioną do unieszkodliwiania odpadów zawierających azbest.

                                      Choć na Spiszu jest bardzo dużo budynków, głównie gospodarczych, pokrytych
                                      płytami eternitowymi, to jednak brakuje zainteresowania ze strony właścicieli
                                      wymianą dachów. Zdaniem wójta Antoniego Kapołki, dopóki nie będzie większych
                                      dopłat z budżetu państwa czy programów unijnych, to nie ma co liczyć na zmianę
                                      sytuacji. W tym roku w budżecie gminy zabezpieczono 10 tys. zł, jeśli okaże się
                                      jednak, że mieszkańców chętnych do usunięcia eternitowych pokryć dachowych
                                      będzie więcej, to większa będzie również kwota w przyszłorocznym budżecie.(TEZ)
                                      • Gość: Ciupazka Re:.. S P I S Z - wymiana mlodzieży IP: *.it-net.pl 03.06.06, 09:30
                                        Tydzień pobytu młodzieży z Austrii na Spiszu wystarczył, by zachwycić uczniów z
                                        Austrii, którzy przyjechali z rewizytą do uczniów Szkoły Podstawowej w
                                        Niedzicy. Gości ze Styrii oczarowały nie tylko wspaniałe krajobrazy, zabytki i
                                        osobliwości, ale także niezwykła gościnność mieszkańców Spisza.

                                        Goście zwiedzili zabytkowy kościół w Niedzicy - uchodzący za perłę architektury
                                        sakralnej - i zamek "Dunajec", byli w Zakopanem i kopalni soli w Bochni,
                                        zwiedzili Kraków, w planach mieli także spływ przełomem Dunajca, zwiedzanie
                                        Szczawnicy i wąwozu Homole. Był czas również na wspólne ognisko i dyskotekę.
                                        Oprócz rozrywki dzieci odbywały zajęcia z informatyki, języka niemieckiego i
                                        wychowania fizycznego. Odbyło się również spotkanie integracyjne z udziałem
                                        młodych Austriaków, ich rówieśników i ich rodziców. Gościł także wójt Antoni
                                        Kapołka oraz księża z niedzickiej parafii: proboszcz Marian Wanat oraz
                                        wikariusz Józef Bednarczyk. (TEZ)

                                        Brawo, życzymy aby dalej wizyty i rewizyty przynosiły radość młodzieży i
                                        organizatorom.


                                        • Gość: Ciupazka Re:.. S P I S Z - Walny Zjazd ZPS IP: *.it-net.pl 14.06.06, 14:13
                                          11.06.2006 roku w Niedzicy na zamku odbył się VIII Walny Zjazd Związku
                                          Polskiego Spisza.
                                          Obrady otworzył prezes Zarządu Głównego ZPS Jan Budz a przewodniczącym obrad
                                          został Julian Kowalczyk. www.watra.pl/rozne/spisz/foto1/ZPS%20VIII%
                                          20Zjazd%20Niedzica%202006%20%20%20%20024.jpg

                                          www.watra.pl/rozne/spisz/foto1/ZPS%20VIII%20Zjazd%20Niedzica%202006%20%20%20%20007.jpg

                                          www.watra.pl/rozne/spisz/zjazd.html
                                    • Gość: Ciupazka Re:.. S P I S Z - ojcowizne po przodkach... IP: *.it-net.pl 27.06.06, 09:59
                                      Ojcowizne wyprzedajom? Prawie jak w Zokopanym... Dunajec co Ty na to?

                                      "Zmienił się właściciel polany Sosny w Niedzicy. Po długich rozmowach władze
                                      gminy Łapsze Niżne sprzedały ponad 17-hektarową działkę, położoną w malowniczym
                                      miejscu tuż przy granicy polsko-słowackiej, Zespołowi Elektrowni Wodnych w
                                      Niedzicy. Umowę spisano w kancelarii notarialnej w Krościenku nad Dunajcem.

                                      Działka sprzedana została bezprzetargowo, co było dopuszczalne w związku z tym,
                                      że Zespół Elektrowni Wodnych dzierżawił ten grunt od wielu lat i sporo
                                      zainwestował w kompleks narciarski. Oprócz wyciągów i tras dla zaawansowanych i
                                      początkujących znajdują się tam również: pole namiotowe, karawaningowe,
                                      restauracja i pensjonat. ZEW przymierzał się do dalszych inwestycji, żeby je
                                      jednak realizować - potrzebował tytułu własności do działki. Zgodę na
                                      transakcję wyraziła wcześniej Rada Nadzorcza ZEW i Ministerstwo Skarbu Państwa
                                      (jako właściciel spółki). Umowę przeniesienia własności zawarto w kancelarii
                                      notarialnej w Krościenku nad Dunajcem.

                                      Działka sprzedana została za 1,890 mln zł - taka cena wynikała z operatu
                                      szacunkowego. Już wcześniej ustalono sposób, w jaki gmina podzieli pieniądze ze
                                      sprzedaży polany Sosny. Część kwoty, prawdopodobnie około 300 tys. zł,
                                      przeznaczona zostanie na inwestycje, reszta trafi do podziału między
                                      poszczególne miejscowości proporcjonalnie do liczby mieszkańców. Nowy
                                      właściciel działki, Zespół Elektrowni Wodnych w Niedzicy, zamierza nadal
                                      inwestować w tamtejszy kompleks narciarski.

                                      - W planach mamy dalszy rozwój polany Sosny, nosimy się z zamiarem przedłużenia
                                      wyciągów, ale że spowoduje to zbliżenie się do granicy, dlatego będzie możliwe
                                      dopiero po wejściu Polski do układu z Schengen - mówi prezes Zespołu Elektrowni
                                      Wodnych Jacek Młodkowski. - Natomiast na wrzesień planujemy modernizację jednej
                                      z tras narciarskich. (TEZ)"
                                      • Gość: Ciupazka Re: XI Spiska Watra! IP: *.it-net.pl 30.06.06, 21:03
                                        Zaproszenie dla dunajca 1!

                                        Prezentacje spiskich zespołów, występy kapel i zespołów z sąsiednich regionów -
                                        tak upłynie tegoroczna "Spiska Watra" w Niedzicy Zamku. Zgodnie z wieloletnią
                                        tradycją, letni plenerowy przegląd folkloru spiskiego, czyli "Spiska Watra",
                                        rozpocznie się od symbolicznego zapalenia watry o godz. 14.30. Następnie na
                                        scenie zaprezentują się zespoły i grupy, które uczestniczyły w minionych
                                        edycjach "Watry": "Ciardasie z Czarnej Góry", "Czardasz" z
                                        Niedzicy, "Frydmanianie" z Frydmana, "Grupa Spiska" z Jurgowa, "Trybskie
                                        Dzieci" z Trybsza, "Hajduki" z Łapsz Wyżnych i "Spizocek" z Łapszanki.
                                        Gościnnie wystąpią także kapele i zespoły z sąsiednich regionów.

                                        Impreza zakończy się wspólną watrą pod niedzickim zamkiem; takie spotkanie
                                        zespołów przy ognisku to doskonała okazja do wymiany doświadczeń, ale także
                                        integracji i wspólnej zabawy.

                                        Dla gminy Łapsze Niżne "Spiska Watra" to doskonała promocja, Dzięki tej
                                        imprezie turyści i wczasowicze mają wyjątkową okazję poznać miejscowy folklor.
                                        Brawa dla organizatorów (Maria Waniczek - dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury w
                                        Niedzicy, Julian Kowalczyk - dyrektor Szkoły Podstawowej w Łapszach Niżnych
                                        oraz Ewa Jaworowska-Mazur - dyrektorka Zespołu Zamkowego w Niedzicy.) Wsparciem
                                        służy także Urząd Gminy w Łapszach Niżnych.
                                                • ciupazka Re:.... Konfederacja Spiska powstaje! 28.08.06, 10:53
                                                  "My wolni wśród wolnych, równi wśród równych" - tak Komitet Założycielski
                                                  Konfederacji Spiskiej ogłasza zjazd 17 września na zamku w Starej Lubowli,
                                                  który rozpocznie się mszą świętą w intencji Sługi Bożego Jana Pawła II o rychłą
                                                  beatyfikację i kanonizację największego z Polaków. Konfederacja za jedyny cel
                                                  obiera dobro ojczyzny, jej szczęśliwy byt i przyszłość.

                                                  "Pamiętając o przysiędze złożonej przez przodków naszych 3 maja 1791 roku -
                                                  pisze w imieniu Komitetu Założycielskiego Adam Józef Orzechowski - jesteśmy
                                                  wierni tej przysiędze, jak i ideałom, której żadna wroga przemoc wobec Ojczyzny
                                                  od przysięgi nie zwolniła i zniszczyć dzieła tego nie może. Dlatego też dzieło
                                                  3 maja i jego postanowienia są naszym celem".

                                                  Pamiętając o tym, Konfederacja Spiska za najważniejsze uważa przywrócić władzę
                                                  królewską ze wszystkimi honorami jej przynależnymi i do życia wprowadzić
                                                  artykuł VII Konstytucji 3 maja 1791 r. Komitet wzywa obywateli Rzeczypospolitej
                                                  do przystąpienia do konfederacji i popierania restytucji królestwa. Koronę
                                                  ponownie zamierzają przekazać domowi saskiemu, a seniora rodu Wettinów powołać
                                                  na tron polski. Członkowie komitetu uważają, że "...tylko majestat władzy
                                                  królewskiej, praw narodu, jego tradycji i wartości będzie jedyną gwarancją".

                                                  Występujący w imieniu komitetu założycielskiego Adam Józef Orzechowski -
                                                  antykwariusz i kolekcjoner - w 2003 roku własnym sumptem zrekonstruował polskie
                                                  insygnia koronne, które 29 września 2005 r. - właśnie na zamku w Starej
                                                  Lubowli - w kaplicy pw. św. Michała Archanioła były wystawione przed ołtarzem,
                                                  a następnie uroczyście poświęcone w rocznicę 350-lecia obrony Jasnej Góry.
                                                  Ostatni raz insygniami posłużono się przy koronacji Stanisława Augusta
                                                  Poniatowskiego na Wawelu. Po III rozbiorze król Fryderyk Wilhelm boleśnie
                                                  uderzył w serca Polaków, nakazując przetopić insygnia na złote i srebrne
                                                  monety, a kamienie szlachetne sprzedać. Zamek w Starej Lubowli, którego
                                                  ostatnim właścicielem był Jan Kanty hr. Zamoyski, obrali sobie członkowie
                                                  komitetu za najbardziej godny do powstania Konfederacji Spiskiej, której dobro
                                                  Rzeczypospolitej i jej honor będzie najwyższym nakazem.

                                                  Może warto wspomnieć, że w 1934 Jan Kanty hr. Zamoyski został powołany przez
                                                  wielkiego mistrza zakonu św. Łazarza na pierwszego wielkiego przeora w
                                                  restytuowanej jurysdykcji polskiej zakonu, a siedzibą Wielkiego Przeoratu
                                                  Polski był właśnie zamek w Starej Lubowli. Restytucja monarchii w obecnych
                                                  czasach to pomysł egzotyczny, ale w Polsce wszystko jest możliwe. Zwolenników
                                                  monarchii nie ubywa, raczej przybywa, co może być wynikiem znudzenia i
                                                  rozczarowania naszą sceną polityczną. (RMR)
                                                  Dunajec, bier sie ku swoim!
                                                  • ciupazka 75-lecie powstania Związku Górali Spisza i Orawy 31.10.06, 09:32
                                                    75-lecie powstania Związku Górali Spisza i Orawy będzie tematem sesji naukowej,
                                                    organizowanej na niedzickim zamku przez Związek Polskiego Spisza, Polskie
                                                    Towarzystwo Historyczne Oddział w Nowym Targu, Związek Podhalan, Towarzystwo
                                                    Przyjaciół Orawy oraz Stowarzyszenie Historyków Sztuki Muzeum - Zespół Zamkowy
                                                    w Niedzicy. Sesję zaplanowano na 11 listopada, przygotowania do niej idą pełną
                                                    parą.
                                                    Wśród prelegentów są m.in. prof. Tadeusz M. Trajdos i dr Jerzy M. Roszkowski.
                                                    Sesja podzielona będzie na dwa bloki tematyczne, w których mowa będzie na
                                                    przykład o genezie powstania, celach i czołowych działaczach Związku Górali
                                                    Spisza i Orawy, jego kontaktach z polskim wywiadem wojskowym w latach 1938 -
                                                    39, procesach osadniczych ludności polskiej na Spiszu na przełomie XIX i XX
                                                    wieku czy perspektywach rozwoju Spisza. (TEZ)
                                                    Zapraszamy.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Wybory do Samorządu IP: *.it-net.pl 14.11.06, 11:49
                                                    Gmina Łapsze Niżne

                                                    Frekwencja wyniosła tu około 43 procent. Ubiegający się ponownie o stanowisko
                                                    wójta Antoni Kapołka, zgłoszony przez KWW "Samorządni", otrzymał 1103 głosy.
                                                    Jego kontrkandydatami byli: Paweł Dziuban (KWW Samorządna Gmina), który zdobył
                                                    955 głosów oraz Antoni Sowa (KWW "Wierni Wspólnocie") - 742 głosy.

                                                    W skład Rady Gminy Łapsze Niżne weszli: Andrzej Bizub (Frydman, KWW Samorządna
                                                    Gmina), Józefa Pawlik (Frydman, KWW "Samorządni"), Jacek Wojciech Kutarnia
                                                    (Frydman, KWW "Samorządni"), Anna Dunajczan (Falsztyn, KWW "Samorządni"), Maria
                                                    Klukoszowska (Kacwin, KWW "Wierni Wspólnocie"), Jan Rataj (Kacwin,
                                                    KWW "Samorządni"), Zofia Bandyk (Łapsze Niżne, KWW "Samorządni"), Józef Sowa
                                                    (Łapsze Niżne, KWW Samorządna Gmina), Jan Mikołaj Stańczak (Łapsze Wyżne, KWW
                                                    Samorządna Gmina), Agnieszka Sołtys (Łapsze Wyżne, KWW Samorządna Gmina),
                                                    Henryk Janeczek (Łapszanka, KWW Samorządna Gmina), Maciej Płachta (Trybsz,
                                                    KWW "Samorządni"), Józef Grywalski (Niedzica, KWW "Samorządni"), Józef Łukuś
                                                    (Niedzica, KWW "Samorządni", Franciszek Florek (Niedzica, KWW Samorządna
                                                    Gmina).
                                                  • Gość: Ciupazka Re: 75-lecie powstania Związku Górali Spisza i Or IP: *.it-net.pl 15.11.06, 19:01
                                                    Fotorelacja z tych uroczystości specjalnie zaproszenie dlo forumowicza
                                                    dunajca 1!
                                                    Foto-relacja Jana Jasuwienasa.

                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8249%20NOWY.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8186.JPG
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8189.JPG
                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/Y6pfLTqcq5bS06SIpB.jpg( moje
                                                    foto!)
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8233%20NOWY.jpg
                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/3Z4seo31erEER168KB.jpg ( moje
                                                    foto!)
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8206%20NOWY.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8212%20NOWY.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8252%20NOWY.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8243%20NOWY.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8200.JPG
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/Nowy-1.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/Nowy-2.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8292%20NOWY.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8284%20NOWY.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8304%20NOWY.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8319.JPG
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8313%20NOWY.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto4/DSCN8301%20NOWY.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/zamek.html
                                                    Wreszcie normalnie, Spisz i Orawa istnieją! I tak ma być!!!
                                                    Życzymy wszelkiej pomyślności na dalsze dziesięciolecia!!!
                                                • dunajec1 Re: "Na Spiszu" stroje spiskie 15.11.06, 22:27
                                                  Wielkie dziynki Ciupazko za informacje,jesce nie wiedziolem kto zostol
                                                  wybrany,jesce za tamtyj Polski on byl "naczelnikiem" ale swoj chlop to sie licy.

                                                  A stroju spiskiego powiym Ci scyrze ni mom,w mijej wsi to malo fto miol cosi
                                                  takiego,w kazdyj inksyj dziedzinie to uzywali ludzie,a u mnie niy,nie wiym cymu.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Centrum językowe w Trybszu IP: *.it-net.pl 15.12.06, 08:46
                                                    W Trybszu otwarto Małe Centrum Języka Angielskiego. Jego uruchomienie to efekt
                                                    realizacji przez miejscową szkołę podstawową projektu pod taką właśnie nazwą.
                                                    Pieniądze na całe przedsięwzięcie szkoła pozyskała z Polsko-Amerykańskiej
                                                    Fundacji Wolności za pośrednictwem Nidzickiej Fundacji Rozwoju "Nida".

                                                    Na uroczyste podsumowanie projektu przyjechał do Trybsza wicekonsul Christian
                                                    Deitch z Konsulatu Stanów Zjednoczonych Ameryki w Krakowie, wójt Łapsz Niżnych
                                                    Paweł Dziuban, przewodniczący Rady Gminy Maciej Płachta, wizytatorka
                                                    Małopolskiego Kuratorium Oświaty Bożena Rabiasz oraz dyrektorzy szkół z całej
                                                    gminy i nauczyciele języka angielskiego.

                                                    - Spośród 455 projektów, jakie nadeszły z całej Polski, a dotyczyły
                                                    popularyzacji języka angielskiego, wybrano 40. Nasz znalazł się na trzecim
                                                    miejscu - mówiła dyrektor Julia Miśkowicz. - Projekt zaczęliśmy realizować w
                                                    czerwcu, z przerwą na wakacje. Do centrum zakupiliśmy słowniki, programy
                                                    komputerowe do nauki języka, filmy.

                                                    Podczas uroczystości podsumowania projektu i otwarcia Małego Centrum Języka
                                                    Angielskiego ogłoszono również wyniki Gminnego Anglojęzycznego Konkursu
                                                    Literackiego.Odbył się także Minifestiwal Małych Form Teatralnych w języku
                                                    angielskim. (TEZ)
                                                  • Gość: Ciupazka Re: Łapsze Niżne IP: *.it-net.pl 31.01.07, 11:15
                                                    Instytut Doradztwa Europejskiego "Innowacja" z Krakowa wygrał przetarg na
                                                    opracowanie dokumentacji modernizacji ośrodka zdrowia w Łapszach Niżnych i
                                                    przygotowanie wniosku do Norweskiego Mechanizmu Finansowego. Czasu nie zostało
                                                    wiele, ponieważ nabór kończy się 16 kwietnia.
                                                    Ośrodek zdrowia w Łapszach Niżnych wymaga gruntownej modernizacji.Modernizacja
                                                    zakłada wymianę wszystkich instalacji, modernizację sanitariatów, gabinetów
                                                    lekarskich, wydzielenie nowych poczekalni tak dla pacjentów chorych, jak i dla
                                                    zdrowych, zamontowanie pochylni dla osób niepełnosprawnych, która ma im ułatwić
                                                    wejście do ośrodka zdrowia, montaż windy i dostosowanie sanitariatów do potrzeb
                                                    osób dysfunkcyjnych ruchowo. (TEZ)


                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Na Spiszu" kolejny numer IP: *.it-net.pl 06.02.07, 21:55
                                                    Kolejny numer (62) gazety "Na Spiszu", której wydawcą jest Związek Polskiego
                                                    Spisza. Informacje społeczne i turystyczne z gminy Łapsze Niżne, Bukowina
                                                    Tatrzańska i Nowy Targ. Oprócz prezentacji wsi Nowa Biała, zespołów
                                                    folklorystycznych z Niedzicy i Krempach na łamach gazety można podziwiać uroki
                                                    spiskiej zimy i zapoznać się z prognozą pogody na cały 2007 rok. Jest też kilka
                                                    ciekawostek (m.in. jasełka w Jurgowie), 50 lecie budowy drewnianego kościołka w
                                                    Rzepiskach, trochę gwary górali spiskich, a także bieżące sprawy samorządowe
                                                    gmin, w skład których wchodzą miejscowości Polskiego Spisza (14). Gazetę nabyć
                                                    w sklepach na terenie działania ZPS, w księgarni w Nowym Targu (Rynek), a także
                                                    pocztą.

                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/naspiszu3/NASPISZU62_internet.pdf

                                                    tElo.Pozdr dlo dunajca!!!
                                                  • ciupazka ..."Spiskie Zwyki" na zamku "Dunajec" 07.02.07, 10:45
                                                    Gmina Łapsze Niżne przygotowuje się do "Spiskich Zwyków". Tegoroczna edycja,
                                                    zaplanowana na przyszły weekend, będzie siedemnastą z kolei.
                                                    Impreza składa się z dwóch części: w pierwszym dniu odbywa się konkurs
                                                    gawędziarzy, instrumentalistów oraz śpiewaków, a w drugim zespoły regionalne
                                                    prezentują spiskie zwyczaje.
                                                    "Spiskie Zwyki" to tradycyjne prezentacje przez zespoły regionalne zwyczajów
                                                    kultywowanych na Spiszu. Występy mogą być połączone z tańcami i muzyką.
                                                    Prezentacja odbywa się w formie przeglądu, a zespoły uhonorowane zostaną
                                                    nagrodami pieniężnymi, których wysokość uzależniona jest od autentyczności
                                                    zwyczaju i poziomu artystycznego.

                                                    Tradycyjnie już konkurs gawędziarzy, solistów skrzypków oraz śpiewaków
                                                    organizowany jest na zamku "Dunajec" w Niedzicy. W tym roku odbędzie się on w
                                                    sobotę, 17 lutego od godz. 14. Z kolei przegląd zespołów organizowany jest
                                                    dzień później w Gminnym Ośrodku Kultury w Niedzicy. Główną ideą "Spiskich
                                                    Zwyków" jest prezentowanie, kultywowanie i ocalenie od zapomnienia spiskiego
                                                    folkloru i kultury.
                                                    ZAPRASZAMY!!!
                                                  • Gość: Ciupazka : „Ostatki - faśiangy- Krempachy 2007”. .. IP: *.it-net.pl 09.02.07, 11:21
                                                    "Już po raz trzynasty dom kultury w Krempachach gościł uczestników
                                                    folklorystycznej imprezy „Ostatki - faśiangy- Krempachy 2007”. Konkurowały ze
                                                    sobą: kapela Wojtasów z Jurgowa, kapela akordeonistów z Harkabuza, kapela
                                                    rodziny Pietraszków z Krempach oraz gościnnie kapela zespołu folklorystycznego
                                                    F.S. „Janośik” ze Słowacji, występy tegoż zespołu zakończyły sobotni przegląd.
                                                    W niedzielę 4 lutego występowały zespoły folklorystyczne tj.”Kumoratki” z
                                                    Podwilka, Z.F”Spisz” z Nowej Białej, „Frydmańskie dzieci” z Frydmana,
                                                    oraz „Mali tonecnicy” i Z.F.”Zielony Jawor” z Krempach.

                                                    Całość imprezy przygotował Zarząd Koła w Krempachach oraz Zarząd Główny
                                                    Towarzystwa Słowaków w Polsce z siedzibą w Krakowie a zrealizowano przy
                                                    wydatnej pomocy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie".

                                                    Foto-relacja (zdjęcia Paulina Pacyga, Agata Jędrzejczyk):
                                                    www.watra.pl/rozne/krepachy/foto1/P2030150.JPG
                                                    www.watra.pl/rozne/krepachy/foto1/P2030077.JPG
                                                    www.watra.pl/rozne/krepachy/foto1/P2030144a.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/krepachy/foto1/P2030101.JPG
                                                    www.watra.pl/rozne/krepachy/foto1/P2030045.JPG
                                                    www.watra.pl/rozne/krepachy/foto1/P2030050.JPG
                                                    www.watra.pl/rozne/krepachy/ostatki.html
                                                  • ciupazka Re: Publikacja .."Kapliczki...Spisza" 30.03.07, 11:23
                                                    "Kapliczki polskiego i słowackiego Spisza"

                                                    Kapliczki stanowią nierozerwalną część życia na Spiszu tak po stronie polskiej,
                                                    jak i słowackiej. Stawiano je najczęściej na obrzeżach miejscowości, w
                                                    miejscach, kojarzonych z mocą złego, o których mawiano, że tam straszy...
                                                    Kapliczki miały stanowić dla mieszkańców swoistą ochronę.
                                                    - Udało się w przewodniku zebrać historię niepisaną tych kapliczek, są to
                                                    podanie ustne, które niosą ze sobą część prawdy - mówił wójt Paweł Dziuban. W
                                                    zbieraniu materiałów swoją wiedzą i pomocą służyły Elżbieta Łukuś i Józefa
                                                    Żołądek, nauczycielki z Gimnazjum w Łapszach Niżnych, regionalistki z
                                                    zamiłowania, autorki opracowania o etnografii Spisza, kapliczkach gminy Łapsze
                                                    Niżne i pozostałych kapliczkach polskiego Spisza. Grzegorz Kubal skreślił "słów
                                                    kilka" o Spiszu i kapliczkach słowackiego Spisza oraz turystyce. Wydawcą
                                                    książki jest firma Arete II z Krosna. Informacje napisane są w języku polskim,
                                                    słowackim, niemieckim i angielskim. Przewodnik współfinansowany był przez Unię
                                                    Europejską, ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach
                                                    Programu Inicjatywy Wspólnotowej Interreg III a Polska - Republika Słowacka.
                                                    Inwestycja kosztowała brutto 33.750 zł. (TEZ)
                                                  • ciupazka Re: "Na Spiszu" kolejny numer 20.04.07, 11:30
                                                    Najnowszy numer "Na Spiszu" !

                                                    Dobra wiadomość dla mieszkańców i miłośników Spisza, ukazał się najnowszy numer
                                                    wydawanego społecznie kwartalnika "Na Spiszu", sfinansowany ze środków
                                                    programu "Leader+".
                                                    Sporo miejsca poświęcono w piśmie Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II i
                                                    uroczystościom z okazji drugiej rocznicy jego śmierci oraz koncertowi
                                                    wspomnień, jaki odbył się w Leśnicy-Groniu.
                                                    W kwartalniku jestm.inn. relacja ze spotkania promującego "Przewodnik po
                                                    kapliczkach polskiego i słowackiego Spisza", informacja o ekspozycji pojazdów
                                                    konnych w Niedzicy--Zamku, jurgowskich szałasach, madziaryzacji na Spiszu,
                                                    budownictwie, gwarze spiskiej i jej badaniach prowadzonych przed II wojną
                                                    światową. Nie brakuje też informacji bieżących, m.in. o budżecie gminy Łapsze
                                                    Niżne i termomodernizacji łapszańskiego ośrodka zdrowia.

                                                    (TEZ)
                                                  • ciupazka Re: "Na Spiszu" kolejny numer 20.04.07, 12:58
                                                    Wydawcą "Na Spiszu" jest Związek Polskiego Spisza. Znajdziecie w gazecie
                                                    informacje społeczne i turystyczne z gminy Łapsze Niżne, Bukowina Tatrzańska i
                                                    Nowy Targ.
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/na_spiszu4.html
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/naspiszu4/NS63%20internet.pdf
                                                  • Gość: ciupazka Re "Spiska Watra" 2007 IP: *.it-net.pl 26.06.07, 09:55
                                                    Zespoły będą występować nie przy zamku "Dunajec" w Niedzicy, ale w amfiteatrze
                                                    na Polanie Sosny.
                                                    W imprezie weźmie udział 16 zespołów, w tym 3 prezentujące folklor inny niż
                                                    spiski: "Dolina Soły" z Oświęcimia oraz dwa słowackie - "Flisocek" z Czerwonego
                                                    Klasztoru i "Maguranka" ze Spiskiej Starej Wsi. Pozostałe grupy przyjadą
                                                    na "Spiską Watrę" ze Spisza; prawdopodobnie podczas imprezy wystąpią również
                                                    kapele lub zespoły podhalańskie z gminy Bukowina Tatrzańska i Nowy Targ.

                                                    Nowością w tym roku będą również warsztaty instruktorskie. Impreza zostanie
                                                    wzbogacona o prezentację prac twórców ludowych i degustację potraw
                                                    regionalnych.

                                                    Organizatorami watry są: Stowarzyszenie Rozwoju Spisza i Okolicy, Gminny
                                                    Ośrodek Kultury w Niedzicy oraz Związek Polskiego Spisza. Stowarzyszenie
                                                    otrzymało dotację z funduszy unijnych i w związku z tym impreza trwać będzie
                                                    nie jeden dzień, jak dotychczas, ale dwa. Dzięki dodatkowym pieniądzom możliwe
                                                    jest zaproszenie większej niż poprzednio liczby gości oraz zespołów tanecznych.
                                                    (TEZ)
                                                    Zapraszamy, dunajec! Wołomy Cie!
                                                  • ciupazka Re: ....."Spiski ślub" regionalny 02.07.07, 20:10
                                                    Co to był za śluuub! Przyznom sie, ze jo po roz piyrsy widze taki piykny ślub
                                                    na Spiszu...Cytuję za Watrą:

                                                    "Barbara Dąbrowska: "Spiski ślub"! Od dawna nie było w Jurgowie takiego
                                                    wydarzenia. Nie tylko drużbowie, starostowie i muzykanci byli ubrani w
                                                    tradycyjne ubrania ale i nowożeńcy prezentowali się przepięknie w specjalnie
                                                    uszytych na te okazje jurgowskich strojach. 23 czerwca 2007 roku Anna Soltys z
                                                    Jurgowa oraz Robert Twardowski z Krajewa koło Legnicy zawarli sakrament
                                                    małżeństwa w jurgowskim kościółku pod wezwaniem św. Sebastiana. Tym bardziej
                                                    należy docenić fakt uszanowania lokalnej tradycji, ze pan młody pochodzi z
                                                    dalekich stron... Powiadają : "Anka pokochała stroje a Robert Anke". Być może
                                                    i na Spiszu częściej będziemy świadkami tradycyjnych wesel".

                                                    Foto-relacja (zdjęcia Barbara Dąbrowska):

                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0015.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0012.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0008.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0029.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0028.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0037.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0042.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0048.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0053.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0064.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0067.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0074.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/foto2/JURGOWSKI_SLUB_0104.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/jurgow/slub.html
                                                  • ciupazka Re: ....."Spiski ślub" regionalny 18.10.07, 07:21
                                                    W najbliższy wtorek w Niedzicy odbędzie się konkurs wiedzy o Spiszu.
                                                    Jego uczestnicy - uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów - muszą
                                                    wykazać się znajomością historii regionu, jego geografii, etnografii
                                                    oraz spraw bieżących.
                                                    Wiedza sprawdzana jest podczas testu trwającego godzinę; potem
                                                    młodzież ma czas na posiłek i wycieczkę. W tym roku uczestnicy
                                                    konkursu zwiedzać będą zabytkowy kościół w Niedzicy. Po powrocie
                                                    komisja, w skład której tradycyjnie wchodzą nauczyciele -
                                                    opiekunowie, przedstawia wyniki.

                                                    Oprócz konkursu wiedzy o Spiszu odbędzie się również konkurs
                                                    recytatorski. Organizatorami są: Oddział PTTK "Gorce" w Nowym Targu
                                                    oraz Związek Polskiego Spisza.(TEZ)
                                                    Zapraszamy!!!

                                                    Zamek w Niedzicy i zapora widziane moim okiem:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/Y6pfLTqcq5bS06SIpB.jpg
                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/kMcGKcQzRvzCTrFHQB.jpg
                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/3Z4seo31erEER168KB.jpg
                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/4/qe/sa/buzg/asRT43tlF4bFrZFD4B.jpg
                                                  • Gość: ciupazka Re: .....Śpiski śpiew regionalny IP: *.it-net.pl 26.11.07, 19:25
                                                    "Zbiór pieśni ludowych Zamagurza Spiskiego" jest pierwszym tak
                                                    obszernym dziełem, zawierającym ponad 300 zapisów nut i tekstów
                                                    pieśni spiskich. Książka ukazała się z inicjatywy Stowarzyszenia
                                                    Rozwoju Spisza i Okolicy, a współfinansowana była z funduszy
                                                    unijnych pozyskanych na realizację projektu "Ze Spiszem w świat" w
                                                    ramach programu "Leader +".
                                                    6 lat pracowali specjaliści nad zbiorem melodii i tekstów pieśni
                                                    ludowych z obszaru polskiego Spisza. Dzieło, którego
                                                    współredaktorami są: etnomuzykolog Aleksandra Szurmiak-Bogucka,
                                                    kompozytor Sławomir Czarnecki, regionaliści na stale zamieszkali na
                                                    Spiszu Ryszard Kowalczyk i Julian Kowalczyk, zostało zaprezentowane
                                                    podczas spotkania w zamku "Dunajec" w Niedzicy.
                                                    Pozycja nie jest śpiewnikiem, tylko zbiorem pieśni ludowych. Zbiór
                                                    ten ma spełniać rolę użytkową, ma służyć osobom prowadzącym zespoły
                                                    regionalne.Julian Kowalczyk podkreślał w swoim wstępie odmienność
                                                    kultury spiskiej od sąsiednich: podhalańskiej i pienińskiej, na
                                                    którą niewątpliwie wpłynęły dzieje tej ziemi.

                                                    Gratulujemy!!!

                                                  • ciupazka Re: .....Śpiski śpiew regionalny 05.12.07, 20:20
                                                    fotorelacja "Watry"

                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto12/PIESNI_SPISZA_0059.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto12/PIESNI_SPISZA_0080.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto12/PIESNI_SPISZA_0070.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto12/PIESNI_SPISZA_0055.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto12/PIESNI_SPISZA_0143.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto12/PIESNI_SPISZA_0140.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto12/PIESNI_SPISZA_0141.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/foto12/PIESNI_SPISZA_0152.jpg
                                                  • Gość: ciupazka Re: ..Ośrodek Zdrowia w Łapszach Niżnych IP: *.it-net.pl 12.02.08, 10:55
                                                    Dunajec cosik dlo nos, dlo Tobie tyz ryktujom!

                                                    Ośrodek zdrowia w Łapszach Niżnych doczeka się w tym roku gruntownej
                                                    modernizacji. Stanie się to po wielu latach oczekiwań, podczas których sanepid
                                                    niejednokrotnie zgłaszał swoje zastrzeżenia. Dzięki dobudowaniu nowego segmentu
                                                    powiększą się gabinety lekarskie, szersze będą również korytarze, a z myślą o
                                                    osobach mających problem z poruszaniem się wykonany zostanie podjazd i winda.

                                                    Cała inwestycja pochłonie ok. 1,5 mln zł. (...)nie finansowym gminy
                                                    zabezpieczono na ten remont 500 tys. zł, jednak plan oparty jest na zbyciu dwóch
                                                    działek należących do gminy, tymczasem wójt nie chce czekać na sprzedaż gruntu,
                                                    bo nie wiadomo, czy i kiedy do tego dojdzie, tymczasem remont ośrodka jest naglący.

                                                    Gmina przymierza się też do ostatecznego rozwiązania sprawy sieci wodociągowej w
                                                    Falsztynie, która czeka na swoją kolej już od kilkunastu lat. W najbliższym
                                                    czasie wójt zamierza przedstawić radnym pomysł zaciągnięcia na ten cel obligacji
                                                    komunalnych, jest to inwestycja o wartości ponad 3 mln zł.(TEZ)

                                                    Syćko, syćko na kredyt, fto go bee spłacoł??? Nase wnuki!
                                                  • przeszlakowska1 Re: Spisz fcom pokozać światu! 24.04.08, 09:42
                                                    Dunajec! Cytoj!

                                                    Polsko-słowacka koncepcja zagospodarowania regionu spiskiego . Spisz to
                                                    urzekający region, w którym splata się historia Polaków, Słowaków i Węgrów,
                                                    pełen atrakcyjnych i unikatowych miejsc, z których wystarczy wymienić zamek w
                                                    Niedzicy czy masyw górski - Słowacki Raj...

                                                    Stworzenie Spiskiego Obszaru Turystycznego ma pokazać światu to, co na Spiszu
                                                    najpiękniejsze, ale i wzmocnić rozwój turystyczno-gospodarczy tego regionu
                                                    przygranicznego, dbając jednocześnie o ochronę jego dziedzictwa kulturowego.

                                                    Koncepcja zagospodarowania Spisza realizowana byłaby wspólnie przez gminę Łapsze
                                                    Niżne oraz jej słowackich partnerów: Spiską Starą Wieś, Wielką Frankową i
                                                    Osturnię w ramach Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej. Zakres zadań
                                                    do wykonania jest dość spory, począwszy od ochrony dziedzictwa kulturowego
                                                    Spisza i ochrony środowiska przez zwiększenie dostępności komunikacyjnej
                                                    regionu, poprawę infrastruktury, a kończąc na tworzeniu wspólnej oferty
                                                    turystycznej.

                                                    Koncepcja przewiduje nawiązanie do wspólnej tradycji, korzeni i tożsamości i
                                                    stworzenie programu "Spiski Dom" - mającego za zadanie promocję regionu, ale
                                                    także działania na rzecz edukacji, sportu i rozwoju kultury, organizację
                                                    zespołów i drużyn sportowych, kół zainteresowań oraz publikacje. W zakresie
                                                    ochrony pamiątek dziedzictwa kulturowego planowana jest odbudowa, remonty i
                                                    rekonstrukcje obiektów oraz organizacja plenerowego muzeum spiskiego. Jednym z
                                                    efektów ma być stworzenie wspólnego programu ochrony środowiska, przewiduje się
                                                    też budowę systemów segregacji i recyklingu odpadów komunalnych, pozyskiwanie
                                                    energii ze źródeł odnawialnych itp. Duże znaczenie będzie miało udrożnienie
                                                    ciągów komunikacyjnych, prowadzenie wspólnych inwestycji drogowych oraz
                                                    stworzenie szlaków komunikacyjnych po obu stronach granicy w ramach jednego
                                                    układu transportowego. A skoro Spiski Obszar Turystyczny ma przyciągnąć gości,
                                                    przewidziano budowę i modernizację obiektów i urządzeń infrastruktury
                                                    turystycznej oraz stworzenie "Strategii rozwoju turystyki" i wspólnej spiskiej
                                                    strony internetowej.

                                                    W przygotowanej koncepcji zapisano, że pieniądze na realizację zadań
                                                    zagwarantują partnerzy w budżetach samorządów na podstawie wspólnie ustalonego
                                                    harmonogramu rzeczowo-finansowego, dodatkowo o pozyskanie środków finansowych
                                                    będą się starać z innych źródeł, w tym dotacji z Unii Europejskiej. (TEZ)

                                                    Popiyrom , bo tam piyknie i turystom radze na majówkę jechać tam .

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,672,52324781,70532433.html
                                                    Wystatrczy popatrzeć na fotki moje i nie tylko moje.
                                                  • przeszlakowska1 Re: Spisz - Dożynki 2008 23.09.08, 09:45
                                                    Mieszkańcy gminy Łapsze Niżne w niedzielę już po raz dziesiąty hucznie pożegnali
                                                    lato. Pomimo niesprzyjającej aury atrakcji w Niedzicy nie zabrakło.Dzielono się
                                                    chlebem i dziękowano za tegoroczne plony;
                                                    Wieńce przygotowane przez gospodarzy poszczególnych miejscowości zostały
                                                    poswięcone w kościele parafialnym p.w. św. Bartłomieja w Niedzicy.
                                                    Wszystkich zaproszonych gości czekała nie lada atrakcja - do Gminnego Ośrodka
                                                    Kultury, gdzie odbywała się impreza, powiozły ich dwukonne bryczki. W uroczystym
                                                    kondukcie, przy akompaniamencie orkiestry dętej, przeniesione zostały także
                                                    wieńce. Na miejscu przybyłych powitali gospodarze uroczystości - wójt gminy
                                                    Łapsze Niżne Paweł Dziuban oraz dyrektor GOK Krystyna Milaniak. Nieco później na
                                                    scenie zaprezentowała się m.in. orkiestra dęta z Łapsz Wyżnych pod kierownictwem
                                                    zaledwie siedemnastoletniego Mateusza Gryglaka.

                                                    Ogłoszono również wyniki konkursu na najładniejsze obejście. Nagrodzeni
                                                    otrzymali od gminy nagrody pieniężne i upominki. Zgromadzonych zabawiał góralski
                                                    kabaret "Truteń" ze Skawy, który w swoich skeczach nie oszczędził nawet wójta i
                                                    księdza, wywołując żywe reakcje publiczności. Równocześnie jury pod
                                                    przewodnictwem pani Zofii Róż oceniało prezentowane wieńce dożynkowe. Wybór
                                                    najpiękniejszego z pewnością nie był łatwy - ich twórcy wykazali się nie lada
                                                    fantazją i z płodów ziemi wyczarowali tak misterne konstrukcje, jak barka czy
                                                    kula ziemska. Po długiej naradzie ogłoszone zostały wyniki. I tak pierwszą
                                                    nagrodą w wysokości pięciuset złotych cieszyć się mogą członkowie niedzickiego
                                                    zespołu regionalnego "Czardasz". Drugie miejsce zdobyli przedstawiciele Trybsza,
                                                    a trzecie Kacwina.

                                                    Na zakończenie imprezy zgromadzonych rozgrzał zespół rockowy z Łapsz Niżnych
                                                    "SZTAB". Od godziny dwudziestej młodsi i starsi bawili się w remizie OSP na
                                                    zabawie tanecznej zorganizowanej przez miejscową straż pożarną. W trakcie
                                                    imprezy spróbować można było regionalnych potraw spiskich.

                                                    - Poprzez takie uroczystości chcemy kultywować tradycję i aktywizować lokalną
                                                    społeczność - powiedziała w rozmowie z "Dziennikiem Polskim" jedna z
                                                    organizatorów, dyrektor GOK, pani Krystyna Milaniak. - W wielu miejscowościach
                                                    na Spiszu ten piękny zwyczaj przygotowywania wieńców zanikał, dlatego wpadliśmy
                                                    na pomysł obchodzenia gminnych dożynek, które połączyć można z odbywającym się
                                                    zawsze w tym terminie pożegnaniem lata.

                                                    A lato w tym roku wyjątkowo szybko przyszło nam pożegnać i chociaż typowo
                                                    jesienna pogoda nie zachęcała do opuszczania domów, mieszkańcy Spisza na
                                                    gminnych dożynkach stawili się licznie. Władze powiatu reprezentował Bogusław
                                                    Waksmundzki. Wśród gości można było także dostrzec burmistrza Spiskiej Starej
                                                    Wsi Jozefa Harabina.

                                                    Patronat medialny nad imprezą sprawował "Dziennik Polski".Tekst(OLA)

                                                    To dlo Józka! Cytoj o swojyj dziedzinie.
                                                  • ciupazka1 Re: Spisz - Konkurs szopek 2008 15.11.08, 21:11
                                                    Szkoła Podstawowa im. bł. ks. Józefa Stanka w Łapszach Niżnych organizuje
                                                    konkurs szopek spiskich.Zapraszamy do konkursu dzieci szkolne, pomoc rodziców
                                                    jest przez organizatorów dopuszczana. Prace można zgłaszać od 24 listopada do 1
                                                    grudnia w sekretariacie szkoły w godz. 8-15.
                                                    Ocena - tradycyjnie już szopki oceniane są przez oglądających, którzy na
                                                    przygotowanych karteczkach przyznają punkty najładniejszym pracom. Po zsumowaniu
                                                    punktów jury poda wyniki. Ich odczytanie nastąpi w niedzielę, 14 grudnia o godz.
                                                    15 w holu budynku Szkoły Podstawowej w Łapszach Niżnych. Wtedy też wykonawcom
                                                    prac wręczone zostaną nagrody.

                                                    Na zakończenie konkursu przewidziana jest aukcja szopek, bombek, kartek
                                                    świątecznych i świątecznych stroików.
                                                    Zapraszamy!
                                                  • ciupazka2 Re: Spisz - nowy numer "Na Spiszu" 22.06.09, 18:18
                                                    Ukazał się kolejny numer (70-71) gazety "Na Spiszu", której wydawcą
                                                    jest Związek Polskiego Spisza:

                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/spisz70-71.jpg
                                                    www.watra.pl/rozne/spisz/na_spiszu10.html
                                                    Info:

                                                    W dniu 27 czerwca 2009 roku na gościnnym Zamku w Niedzicy
                                                    organizacje regionalne podpiszą List intencyjny zmierzający do
                                                    zacieśnienia współpracy programowej. Jednym z elementów pogłębienia
                                                    współpracy będzie powołanie Centrum Analiz i Koordynacji Inicjatyw
                                                    Społeczno-Ekonomicznych. Jego celem ma być opracowanie programów dla
                                                    regionów górskich przez problemowe społeczne zespoły robocze.
                                                    Okolicznościowe spotkanie poprzedzone zostanie mszą świętą w
                                                    intencji Ojczyny w 90 rocznicę podpisania Traktatu Wersalskiego
                                                    (1919). W godzinach popołudniowych spotkają się tam również
                                                    członkowie i sympatycy Związku Polskiego Spisza na corocznym
                                                    Zjeździe." (jbk)
                                                    Zapraszamy!
                                                    Cytuję za Watrą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka