Dodaj do ulubionych

**** A K T U A L N O Ś C I ****

IP: *.it-net.pl 29.04.05, 14:19
Chcesz je znać? Klikaj tu:

zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/457296.html!

Telo.Pozdr....i Hej!
Obserwuj wątek
                  • Gość: Ciupazka Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** IP: *.it-net.pl 05.06.05, 00:49
                    Odciążenie Kościeliskiej i nowa estakada. Dwie koncepcje obejścia Zakopanego

                    W nadchodzącym tygodniu starosta tatrzański przedstawi marszałkowi województwa
                    dwie koncepcje drogowych rozwiązań, dzięki którym kierowcy jadący do
                    Kościeliska, doliny Chochołowskiej, przejścia granicznego w Chochołowie nie
                    będą skazani na stanie w zakopiańskich korkach.

                    W dodatku zabytkowa ulica Kościeliska ma szansę stać się wtedy drogą lokalną.
                    Wszystko za sprawą koncepcji opracowanej przez zespół ekspertów Generalnej
                    Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przy okazji planowanej inwestycji są
                    szanse na generalny remont zakopiańskiej estakady na ul. Powstańców Śląskich.

                    Wszystko wskazuje na to, że w końcu znajdą się środki na gruntowny remont
                    estakady na ul. Powstańców Śląskich w Zakopanem, pod którą działa targowisko
                    pod Gubałówką. Do tej pory środki z powiatowego budżetu wystarczały jedynie na
                    prowizoryczną łataninę lewego czy prawego pasa. A ze względu na starą
                    konstrukcję potrzeba praktycznie wybudować estakadę od nowa. Teraz, dzięki
                    koncepcji opracowanej w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad są
                    szanse na ściągnięcie środków unijnych, by w naturalny sposób
                    przedłużyć "zakopiankę" do Kościeliska. - Województwo wyraziło bardzo duże
                    zainteresowanie, ponieważ przy jednej okazji będzie można rozwiązać kilka
                    problemów, które do tej pory były nie do udźwignięcia przez budżet powiatu -
                    mówi starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski. - Eksperci Generalnej
                    Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad rok temu w sierpniu zbierali dane, jeździli
                    po okolicy i opracowali analizę drogową obejścia w rejonie Zakopanego. Właśnie
                    otrzymałem dokument, który prezentuje dwie koncepcje obejścia Zakopanego i
                    przedłużenia "zakopianki" do Kościeliska.

                    Projekt zakłada połączenie ul. Powstańców Śląskich z ul. Kościeliską trasą
                    biegnącą przez Skibówki. Do wyboru są dwa warianty - bądź w rejonie Sanktuarium
                    Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, bądź w sąsiedztwie zakopiańskiej
                    mleczarni. - To odciążyłoby znacznie bardzo ruchliwą ulicę Kościeliską. Można
                    by też przy okazji przedłużenia "zakopianki" do Kościeliska wyremontować będącą
                    w fatalnym stanie estakadę - zaznacza starosta tatrzański.

                    Wstępne szacunki określają, że na stworzenie zakopiańskiego obejścia potrzeba
                    będzie kwota od 6 do 8 milionów złotych.(RAV)

          • ciupazka Re: Wyprawa na ELBRUS 2005 18.06.05, 14:10
            WYPRAWA NA ELBRUS W HOŁDZIE PAPIEŻOWI JANOWI PAWŁOWI II

            Kraków
            od 1 sierpnia 2005r. do 31 sierpnia 2005r.


            Wyprawa odbędzie się w Sierpniu 2005.

            Plan wyprawy:

            1. spotkanie w Krakowie, podział sprzętu, sprawdzenie dokumentów.
            Przejazd do Warszawy Wschodniej, przesiadka na pociąg do Terespolu.

            2. zbiórka rano, sprawdzenie dokumentów, przejazd do Brześcia,
            tu przesiadka na pociąg do Mineralnych Wód

            3. Przejazd Brześć - Mineralne Wody (droga zajmuje 56h)

            4. Przejazd lokalnym transportem Mineralne Wody - Nachlnik,
            tutaj rejestracja wizowa, oraz inne formalności związane z pobytem w górach.
            Przejazd do Doliny Baksan (Tiereskoł) - tu przewidywana pierwsza baza i nocleg

            Akcja górska:

            Przygotowania do wspinaczki:
            - 1 dzień odpoczynku po podróży (trekking po okolicy)
            - aklimatyzacja - wejście na Cheget (3200 m n.p.m.), tu przy dobrych warunkach
            pogodowych mamy okazję po raz pierwszy zetknąć się z głównym celem sportowym
            naszej wyprawy
            (doskonały widok na drogę na Elbrusa)

            ELBRUS - 5642 m n.p.m
            - przejście Tereskoł - Azau (2200m n.p.m.) - Stacja Mir (3470 m n.p.m.) -
            Stacja Garabaszi (3800m n.p.m) - tzw. Beczki - tu zakładamy obóz I (nocleg)
            - podejście do Prijuta 11 (4200m n.p.m) - zakładamy obóz II, wejście
            aklimatyzacyjne
            do Skał Pastuchowa (4700m n.p.m) - powrót do obozu II (nocleg)
            - dzień odpoczynku (aklimatyzacja)
            - w nocy rozpoczynamy atak szczytowy na zachodni wierzchołek
            Elbrusa (5621m n.p.m.) gdzie umieścimy Papieską flagę i modlitwę z
            podziękowaniem
            dla Ojca świętego, póniej przy sprzyjających warunkach pogodowych spróbujemy
            również wejść na wierzchołek wschodni (5621m n.p.m.) - powrót do obozu II
            (nocleg)
            - zejście do Tereskoł


              • ciupazka Re: G R A T U L A C J E dla "TRIP" 22.06.05, 09:44
                Nagrody prezydenta RP

                Biuro turystyczne "Trip" z Zakopanego otrzymało Nagrodę Gospodarczą przyznawaną
                przez prezydenta Rzeczypospolitej. Przedsiębiorcy spod Tatr zostali laureatami
                w kategorii "Najlepsze małe polskie przedsiębiorstwo".

                Prezydent Aleksander Kwaśniewski wręczał nagrody w poniedziałek, podczas
                uroczystego koncertu z okazji Dnia Polskiego na Międzynarodowych Targach
                Poznańskich.

                Nagrody Gospodarcze przyznawane są od 1998 r. w kategoriach: najlepsze polskie
                przedsiębiorstwo, średnie polskie przedsiębiorstwo, małe polskie
                przedsiębiorstwo, najlepsza instytucja finansowa, najlepszy eksport, najlepsze
                gospodarstwo rolne, najlepszy inwestor zagraniczny w Polsce, najlepszy
                wynalazek w dziedzinie produktu lub technologii. Kandydatów do nagrody wybiera
                się w trzech etapach. Najpierw zgłaszają ich uprawnione instytucje (w tym roku
                przedstawiono 168 firm), następnie nominuje kapituła nagrody, a na koniec
                laureatów wybiera prezydent.

                W tegorocznej edycji nominowano 25 firm, z których Aleksander Kwaśniewski
                wybrał osiem. Wśród nich znalazła się biuro z Zakopanego. Gratulujemy!(ECZ)
        • Gość: Ciupazka Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** IP: *.it-net.pl 02.07.05, 00:36
          Nareszcie!

          Przed sezonem letnim mam bardzo dobre informacje - poinformował naczelnik TOPR
          Jan Krzysztof. - Otrzymaliśmy informację o decyzji ministra spraw wewnętrznych
          i administracji Ryszarda Kalisza o zwiększeniu naszej dotacji z przeznaczeniem
          na spłatę remontu Sokoła. Dostaniemy więc na ten cel ponad 1,3 miliona złotych.
          Jeśli połączy się tę kwotę z sumami, jakie przekazuje na ten cel TOPR
          Tatrzański Park Narodowy (część dochodów zbiletów wstępu ize społecznej
          akcji "Śmigło dla Tatr"), pozwoli ona ostatecznie uregulować koszty naprawy
          maszyny. To jednak nie koniec dobrych informacji.
          Ratownicy TOPR w ramach specjalnego programu pilotowanego przez marszałka
          województwa małopolskiego dostaną jeszcze 160 tysięcy na zakup nowego auta
          terenowego.

          Przed wyboami dudki sie nasły! Turyści mogom śmiało nogi łomać i furgać w
          gorach, hehe... Żarty na bok, hale jest wreszcie pewność, ze akcje
          ratownicze w razie cego, bedom skuteczne. A turyści niek ino licom na sie!
          i uwazujom.
                • ciupazka Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** na imprezy. 19.07.05, 09:36
                  Z A P R O S Z E N I E dla wszystkich wypoczywających pod Tatrami a także
                  Forumowiczów . Hej! Syćka wroz i roooz sie zyje!!! O jedzonko sie
                  gaźżdzint tropiom, piwka nie zabraknie, a to co bedziecie widzieć i słyseć
                  ostanie WOM!
                  P y t o m y p i y k n i e!!! Przyjyzdzojcie i hebojcie ku nom! Pogoda
                  zapewniono. A jako? Piykno!


                  * Czwartek, 21 lipca, godz. 16
                  . Uroczystą sesją Rady Gminy Poronin z okazji 10-lecia rozpocznie się XXXI
                  PORONIAŃSKIE LATO. Impreza potrwa do niedzieli, 24 lipca. Czwartek, godz. 18 -
                  otwarcie wystawy "Poronianie u Ojca Świętego Jana Pawła II" w sali Gminnego
                  Ośrodka Kultury; promocja książki "Umiłowanie" Franciszka Łojasa-Kośli;
                  otwarcie pokonkursowej wystawy plakatu "Poroniańskiego Lata"; złożenie kwiatów
                  na grobie śp. Jana Jędrola - twórcy "Poroniańskiego Lata"; otwarcie
                  ogólnopolskiej wystawy rzeźbiarzy "Ka drzewo rąbią, tam wióry lecą" - laureaci
                  z Kazimierza Dolnego (Wańkówka); otwarcie Kiermaszu Twórców Ludowych; promocja
                  książki "Wiersze na różne okazje" Jana Ogórka; rozstrzygnięcie konkursu
                  literackiego "Śladami poetów podhalańskich".


                  Szczegółowy program Poroniańskiego Lata oraz specjalny kolorowy dodatek z tej
                  okazji - w piątkowym wydaniuDziennika Polskiego
                  Patronat prasowy nad imprezą sprawuje "Dziennik Polski".


                  * Czwartek, 21 lipca, godz. 18.
                  Spotkanie z Piotrem Kraśką, autorem książki "Kiedy świat się zatrzymał. 63 dni
                  w Watykanie z Piotrem Kraśką". Organizatorzy - Wydawnictwo Księgarnia Św. Jacka
                  oraz Andrzej Gut-Mostowy - zapraszają do karczmy "Sabała" przy ul. Krupówki 11.


                  * Sobota, 23 lipca.
                  Inauguracja IV TATRZAŃSKICH WICI.
                  Na sobotę i niedzielę zaplanowano obchody Święta Olczy w Zakopanem.

                  Tydzień później - Święto Pstrąga i Wybór Nojśwarniyjsyj Górolecki w Białym
                  Dunajcu.

                  Wybór Cepra i Ceperki 2005 roku i Wybór Harnasia Roku w Białce Tatrzańskiej (6-
                  7 sierpnia),

                  Festiwal Oscypka w Zakopanem pod Gubałówką (13-14 sierpnia),

                  Święto Lasu "Tatrzańsko Watra" w Kościelisku i Gliczarowie Górnym (15
                  sierpnia),
                  III Harendziańskie Zwyki na Harendzie w Zakopanem (20 sierpnia),

                  Święto Misia i Bartników w Poroninie (21 sierpnia),

                  Osod w Nowem Bystrem (28 sierpnia).

                            • ciupazka Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** 01.09.05, 15:21
                              ciupazka napisała:

                              > "Watrę" znasz? Info na bieżąco, zapraszamy:
                              >
                              >
                              > www.watra.pl/index.html


                              WAŻNE dla TURYSTÓW!!!

                              Pogoda sprzyja tatrzańskim turystominfo z dnia :01.09.2005 14:32

                              Warunki do uprawiania turystyki w Tatrach są bardzo dobre. Pogoda sprzyja
                              wędrówkom, w górach od wielu dni jest słonecznie, szlaki są suche. Trzeba
                              jednak pamiętać, że zmierzch z dnia na dzień zapada coraz szybciej, a wieczory
                              i ranki są coraz chłodniejsze.

                              W czwartek na Kasprowym Wierchu termometry wskazywały wczesnym popołudniem 11
                              stopni ciepła, było słonecznie i prawie bezwietrznie. Widoczność była
                              ograniczona, ze szczytu można było podziwiać widoki w promieniu 15 km. Niekiedy
                              widoczność w Tatrach przekracza 50 km.

                              Nawet przy bardzo dobrych warunkach i dobrej pogodzie w Tatrach dochodzi do
                              wypadków. W środę po południu turystka z Jaworzna spadła z Orlej Perci. Upadek
                              po urwistych skałach z wysokości około 100 metrów był śmiertelny.

                              Mimo lata w wyższych partiach Tatr Wysokich można napotkać resztki śniegu,
                              zalegającego w zacienionych żlebach i zagłębieniach skał. Po raz ostatni śnieg
                              padał w Tatrach w pierwszej połowie sierpnia.

                              Przejście graniczne dla turystów pieszych na Rysach jest czynne jeszcze do
                              końca października, w godzinach od 7 do 19.

                              Tatrzański Park Narodowy przypomina, że do 30 listopada wszystkie szlaki
                              turystyczne w Tatrach są zamknięte dla ruchu od zmierzchu do świtu.

                              Noce w Tatrach są już chłodne, na szczytach temperatura spada do plus 4 stopni
                              C. Na Podhalu nad ranem również bywa już rześko, w chłodniejsze noce termometry
                              wskazują w regionie 5-8 stopni ciepła. W czwartek w ciągu dnia w Zakopanem było
                              około 20 stopni ciepła i świeciło słońce.

                              Według synoptyków, w piątek w regionie będzie nadal słonecznie i bez opadów.
                              Rano lokalnie może wystąpić mgła. Na Podhalu ma być od 18 do 21 stopni ciepła,
                              a wysoko w Tatrach plus 8 stopni C. (PAP)

    • maxi18 Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** 01.09.05, 17:35
      Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

      > Chcesz je znać? Klikaj tu:
      >
      > zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/457296.html!
      >
      > Telo.Pozdr....i Hej!
      Chodzi o tą siekierę?Może i by się przydała...Jurni górale!!!!Podejrzewam,że to
      jakieś dziecko zostawiło swoją ciupażkę/pamiątkę z Zakop./,i teraz płacze,bo
      nie prędko ją odzyska-oddali ją pewnie do oględzin,do Głównego Laboratorium
      Kryminalistyki!hahaha!Pozdr.maxi
      • ciupazka Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** 02.09.05, 09:02
        Zbijali pewnie stragany i wartko, wartko, a siekierka ostała, cysty
        przypodek. Ftoz by śmioł na Prezydynta państwa polskiego ryktować
        siekiere. Jesce u nos na Podhalu. A kieby fto mioł takie zamiary, to
        napewno nie jest to Górol! Ino ceper!
        Telo.Pozdr.
              • Gość: Ciupazka Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** Szynobus??? IP: *.it-net.pl 07.09.05, 15:15
                Nie musem cytać, bo jesce po wojnie chodziyła i na włosne ocy jom
                widziałak, ba gonili my jako dzieciska boskiym ku torom i goście nom
                wyrucali cukierki, pomarańcze, za pa, pa . A kie zatrąbiyła, to kozdy we
                wsi wiedzioł ftoro godzina. Hej!

                p.s.Nie zjodbyś co? Połednina gotowo, zaprosom, nei jesce wartko narobiom
                z pigwowcem (robie i nastawiom pigwówke). Ni moge sie obrobić...Pomalućku,
                pomalućko... bo sie zapolis, a roboty i tak nie przerobis, haj!
                Telo.Pozdr.
                      • Gość: Ciupazka Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** IP: *.it-net.pl 05.10.05, 09:35
                        Światowy Dzień Zwierząt - "Czy zwierzęta mają duszę?"

                        Ojciec Leon Knabit się zwierza...Oto kolejna prawda na temat szczelnie
                        chronionych tajemnic opactwa benedyktyńskiego w Tyńcu wyszła na jaw: ojciec
                        Leon kocha zwierzęta!

                        Zresztą nie ma w tym nic dziwnego, skoro w opactwie nie brakuje krów, koni,
                        świnek i - jak mówi zakonnik - wszelkiego ptactwa. Opiekujący się nimi ów
                        najbardziej uśmiechnięty z benedyktynów w książce "Czy zwierzęta mają duszę?"
                        dzieli się swoją pasją i miłością.

                        Całość zbudowana jest na zasadzie krótkich, pogodnych historyjek. W środku
                        przeczytamy zatem dowcipnie opowiedziane wyjaśnienia w kwestii relacji pomiędzy
                        kotami a obecnym papieżem Benedyktem, a także o roli zwierząt w życiu świętych,
                        czy o obecności wołu i osiołka w religijnej ikonografii.

                        Ojciec Leon wychodzi z założenia, że miarą dojrzałego człowieczeństwa jest
                        także sposób, w jaki odnosimy się do swoich mniejszych braci. Wesołym i
                        zabawnym historyjkom towarzyszą zatem nieco poważniejsze opowieści o
                        cierpieniu, jakiego doświadczają zwierzęta oraz o naszym współczuciu dla nich.

                        Humor połączony z refleksją, a także charakterystyczna dla benedyktynów
                        mądrość - to dobrze znane wartości ojca Leona, które od lat przysparzają mu
                        popularności wśród czytelników młodszych i starszych. Najnowsza książeczka -
                        bogato, dodajmy, ilustrowana pięknymi fotografiami - potwierdza klasę ojca
                        Leona.(MW)

                        Leon Knabit OSB, Czy zwierzęta mają duszę?, Nemrod, Kraków 2005.

                        Dzisiaj w księgarni Znak przy Sławkowskiej 1 będzie można spotkać się i
                        porozmawiać z autorem. Od godz. 15.30 o. Leon Knabit będzie podpisywał
                        książkę "Czy zwierzęta mają duszę?".
                    • Gość: Ciupazka Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** Gondole??? IP: *.it-net.pl 07.12.05, 15:28
                      Skąd on to syćko wie???

                      Napowietrzne gondole to jedyna przyszłość w komunikacji - twierdzi inżynier
                      Olgierd Mikosza z Poronina( 7 grudnia 2005r).

                      Czy napowietrzne gondole rozładują korki w Zakopanem i staną się jednym z
                      atrakcyjniejszych środków transportu w mieście? Inżynier Olgierd Mikosza z
                      Poronina, który przez 30 lat pracował jako informatyk na czterech kontynentach
                      twierdzi, że jego projekt pn. "Mister", czyli "Alternatywny Ekologiczny System
                      Komunikacji dla Zakopanego i Podhala" - to jedyna przyszłość w komunikacji. I
                      prędzej czy później będzie wykorzystany w świecie. Dziś nigdzie nie jest
                      jeszcze stosowany. Inż. Mikosza chce, by za dwa lata pojawił się w Zakopanem. -
                      Dwa lata potrzebuję, by wykonać najpierw system testowo-doświadczalny, który
                      pozwoli mi uzyskać homologację - zarysował harmonogram prac podczas wczorajszej
                      prezentacji w zakopiańskim urzędzie miasta autor "Mistera"
                      - Potem dopiero będę mógł rozbudować system. W latach 2008-09 Mikosza planuje
                      wybudować za 500 mln zł pierwszy etap systemu komunikacji: 30 km
                      jednopoziomowej trasy m.in. do Kuźnic, na Jaszczurówkę, do kilku dolin i z
                      Ciągłówki w kierunku Kościeliska oraz 10 km dwupoziomowej trasy, m.in pod
                      skocznie. Łącznie po 40 kilometrach trasy kursowałoby 1000 napowietrznych
                      gondoli.

                      Drugi etap przewidywany na okres 2010-11 przewiduje połączenie Zakopanego z
                      Nowym Targiem i Orawicami na Słowacji . Tu trasa liczyłaby 120 km. Kursowałoby
                      po niej już 3 tys. gondoli. Etap trzeci miałby zostać zrealizowany w latach
                      2012-14. Łaczyłby Małopolskę, a także Kraków m.in. z Katowicami, czy Bielskiem-
                      Białą. Za 4 mld wybudowano by 400-500 kilometrów tras. Ruch na nich
                      obsługiwałoby 10 tys. napowietrznych gondoli.

                      Co to takiego system "Mister"? - To, używając prostego schematu, słup trochę
                      większy od latarni, ale nie większy niż te podpierające estakadę. Na tym
                      zamontowana jest szyna, a do niej podczepione są 4osobowe gondole, które
                      poruszają się z prędkością 40 km/h. Cała konstrukcja jest lekka i absolutnie
                      nie szpeci krajobrazu miasta. Na pewno nie zakratuje nieba nad Zakopanem! -
                      zapewnia Olgierd Mikosza. Gondole zatrzymują się na małych stacjach
                      rozmieszczonych co 300, 500 metrów. Te bez pasażerów nie kursują, ale czekają
                      na bocznicach lub w garażach. Nad prawidłowym i bezpiecznym ruchem
                      czuwa "Sokrates", czyli "system optymalnej kontroli ruchu automatycznego
                      transportu elektryczno-samobieżnego". - Mój system nie ma wad - zapewnia jego
                      autor. - Za to ma wiele zalet. Przede wszystkim dzięki zastosowaniu silników
                      elektrycznych jest ekologiczny, dzięki czujnikom rozmieszczonym wszędzie -jest
                      bezpieczny. Bezkolizyjny. Jest tańszy w budowie i w użyciu niż inne systemy
                      komunikacji (Koszt jednego kilometra wynosi 20 mln zł). Do tego dochodzą
                      mniejsze koszty energetyczne i obsługi. Poza tym zapewnia komfort jazdy, bez
                      czekania, tłoku wszędzie można się dostać w niedługim czasie, np. dystans 3
                      kilometrów pokonujemy w 5 minut, bez stania w korkach. A 60 tys. kibiców,
                      którzy przyjadą na Puchar Świata, może być przewiezionych pod skocznię w ciągu
                      godziny. Większość uczestniczących we wczorajszej prezentacji osób dała się
                      przekonać do projektu inż. Mikoszy. Wątpliwości budziła m.in. sprawa
                      finansowania systemu, wiatru halnego, "zgrania z krajobrazem". - Inwestycja
                      jest dochodowa i myślę, że głównie będzie ona finansowana przez inwestorów
                      prywatnych. Mam nadzieję, że i w Unii będzie można się starać o środki na ten
                      cel. Na pewno nie przychodzę do gminy po pieniądze - wyjaśnił kwestie
                      finansowania inż. Mikosza. - Co do halnego, to można zastosować system
                      zabezpieczeń przed nim, lub zatrzymać na ten czas gondole. Zakopiańscy radni
                      nie tylko dali się przekonać, ale nawet zaczęli marzyć, np. przewodniczący Rady
                      Miasta, Władysław Łukaszczyk zaproponował, by napowietrzne gondole woziły
                      turystów z Palenicy do Morskiego Oka. Antoni Marmol, przewodnik tatrzański, z
                      kolei poddał propozycję, by połączyć tym systemem 4 pobliskie parki narodowe. -
                      Nie będziemy musieli odśnieżać! - cieszył się wiceburmistrz Krzysztof
                      Owczarek. - To dla Zakopanego szansa! - podsumował inż. Mikosza.
                      (H. K.- Gazeta Krakowska)
    • Gość: a, Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 21:33
      --------------------------------------------------------------------------------
      Zaintrygował mnie post że głos na Kaczyńskiego to głos na Radio Maryja.
      Oczywiście to jakaś chyba wielka brednia, mimo, że nie jestem ostrym
      zwolennikiem Kaczki! Fakt oddam na niego głos - ale dlatego że dobrego
      kandydata dziś nie ma, a zagłosować trzeba. Z wyboru obu nieodpowiadających
      mi kandydatów TUSK - KACZKA, wole KACZKE.

      Ktos rzucił posta GLOS NA KACZKE TO GLOS NA RADIO MARYJA

      Po obejrzeniu filmu "Nocna zmiana" można stwierdzić ze GŁOS NA TUSKA TO GŁOS
      W OBRONIE INTERESÓW STAREJ AGENTURY SB i UB, obecnie wielkich i czystych
      biznesmenów, którzy nic nie wymyślając (nie tworząc firm jak Optimus,
      Microsoft) zbili w 10 lat fortuny jakich nie zarobiły pokolenia amerykańskich
      biznesmenów.

      Chętnie bym się dowiedział od was też o faktach, którcyh nie porusza ani
      Gazeta Wyborcza ani POLSAT ANI TVN :

      1. W jaki sposób Michnik i reszta stali sie właścicielami Gazety Wyborczej !

      2. Czy Solorz na TV POLSAT pożyczął pieniądze z FOZZu i ile, ile ich oddał i
      skąd miał dojścia do FOZZu i czy FOZZ służył do pozyczania kasy Polskim
      biznesmenom ! FOZZ przypominam to nasze wspólne pieniądze !!!

      3. Dlaczego TVN TVP POLSAT i GAZETA WYBORCZA atakuje Radio Maryja ? Chodzi
      może o to że te w/w współpracują ze sobą i chcą zniszczyć konkurencję, która
      nie głosi tych samych poglądów co oni ?

      Uwazam, że media prywatne współpracują w POlsce ze sobą a nie konkurują -
      wybierają tylko niektore tematy, a prawdziwych afer nie ruszają. Taki TVN czy
      Polsat czy GW .... robią programiki o tym jak józek wyłudził z banku 100 000
      zł, jak karetka nie przyjechała do chorego, ale nie ruszają prawdziwwych
      afer ! Jak dyrektorzy szpitali celowo zadłużają szpitale by doporowadzić i
      wymusić ich przejęcie czyli prywatyzacje, jak i na co poszły pieniądze FOZZu,
      w tym tez dlaczego były pozyczane polskim boiznesmenom na takich a nie
      innych warunkach. Co sfionansowane zostalo z pieniedzy FOZZu, jakie sa
      fortuny ludzi afery paliwowej, afery dewizowej, alkoholowej i innych ! CI
      LUDZIE DO DZIS SIEDZA W DOMACH ZA KILKA MLN ZLOTYCH I JEJZDZA PORSCHE
      CAYEENE, MERCEDESAMI ML itd

      W demokracji ... nie można dopuścić do kliki i zmowy mediów ... a czy
      widzieliśmy by TVN atakował TVP albo POLSAT ? Czy GW atakowała POLSAT lub TVN
      lub TVP ? Czy taka sytuacja, że wszystkie media mówią to samo o polityce nie
      rodzi waszego zdziwienia ? Skąd się bierze zatem to atakowanie innego medium
      jakim jest radio maryja ? Przecież funkcjonuje ono na takich samych zasadach
      co pozostałe. Ma 8 mln słuchaczy a więc bardzo wiele i nie bierze kasy z
      budżetu, skąd te ataki zatem ? Ja nie jestem zwolennikiem starych babć
      wykrzykujących szatany itd, ale budzi moje zdziwienie ten atak i medialna
      wybiórczośc prywatnych stacji, FASZERUJĄCYCH NAS PSEUDO AFERAMI, A NIE
      TYKAJĄCYCH PRAWDZIWYCH AFER ! czemu tak jest ocene pozostawiam czytelnikom -
      polecam tez prześledzić losy FOZZu i tego ilu biznesmenów pozyczało z niego
      kase i kto to był może wtedy bedzie wiadomo dlaczego media nie mowia o
      aferach !
      • ciupazka Re: **** W O L N O Ś Ć w TATRACH ?! 13.10.05, 22:43
        Nowa ustawa o kulturze fizycznej pozwala każdemu wspinać się w górach.

        Czwartek, 13 października 2005r.

        Teraz w Tatry można chodzić na wyprawy wspinaczkowe bez karty taternika. Nowa
        ustawa o kulturze fizycznej zniosła tego rodzaju wymóg obowiązujący od lat w
        górach. Co to oznacza? Dla taterników - wolność, dla pracowników Tatrzańskiego
        Parku Narodowego - chaos i bałagan na szlakach, dla ratowników Tatrzańskiego
        Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego - więcej pracy. - Jest to dla nas poważny
        problem, bowiem może okazać się, że mnóstwo turystów będzie bezkarnie schodzić
        ze szlaków i to niekoniecznie w celach wspinaczkowych - twierdzi Paweł
        Skawiński dyrektor TPN. Wcześniej, aby wspinać się w Tatrach poza szlakami,
        trzeba było zdobyć kartę taternika. Nie każdy mógł ją dostać, bowiem jej
        przyznanie obwarowane było szeregiem ściśle określonych warunków. - Od dawien
        dawna była wypracowana pewna linia szkoleniowa w ramach Polskiego Związku
        Alpinizmu, którą trzeba było przejść, aby taką kartę otrzymać - tłumaczy
        dyrektor Skawiński. - Każdy, kto chciał wspinać się poza szlakami, musiał
        przejść kurs skałkowy, potem kurs tatrzański, a na koniec zdać egzamin. Wtedy
        dopiero dostawał kartę taternika. Do niedawna, gdy nasz strażnik spotykał kogoś
        wspinającego się np. na filarze Świnicy i pytał "Co pan tu robi?" miał zadanie
        ułatwione. Taternik wyciągał kartę i sprawa była jasna. A teraz? Nowa ustawa o
        kulturze fizycznej zniosła karty i powstał problem. Strażnicy parku zawsze
        powinni pilnować, aby ruch turystyczny odbywał się na szlakach, a nie poza
        nimi. Ale jak on może sprawdzić, czy osoba, która deklaruje, że idzie się
        wspinać - nie kłamie? Być może po prostu chce skorzystać z "wolności"?.
        Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego planuje więc uregulować tę trudną
        kwestię we własnym zakresie. - Przygotowujemy na sezon zimowy rozporządzenie
        dyrektora TPN - ujawnia szef Parku. - Chcemy w tym dokumencie jasno określić,
        kiedy można przebywać poza szlakiem. By w ten sposób nasi strażnicy byli w
        stanie sprawdzić i ustalić, czy osoba przebywająca poza szlakiem jest
        wspinaczem czy taternikiem.

        Dyrekcja TPN rozważała też wprowadzenie tzw. licencji, ale zrezygnowała z tego
        z różnych powodów. Warto tylko wspomnieć, że w samym PZA jest ponad dwa tysiące
        siedmiuset taterników. Nie wiadomo było również, co zrobić z osobami, które
        chcą się wspinać, ale niekoniecznie zrzeszać. Powstaje też kwestie, czy pod
        hasłem taternictwo będzie się odbywać dzika eksploracja. I jak będzie z
        bezpieczeństwem: czy nie zaczną się wspinać osoby zupełnie niedoświadczone. A
        co na ten temat sądzą sami taternicy? - Oczywiście, że lepiej jest, gdy nie ma
        kart - ocenia Marcin Kacperek, przewodniczący Komisji Szkolenia Polskich
        Przewodników Wysokogórskich, taternik od wielu lat. - Taternictwo czy wspinanie
        to sport lub rekreacja i nigdzie na świecie nie jest obwarowywany tego typu
        restrykcjami. Kto chce się wspinać, powinien móc się wspinać. Według mnie,
        wbrew obiegowej opinii, taka swoboda nie prowadzi do większej ilości wypadków.
        Wypadkom ulegają najczęściej turyści albo osoby prowadzone przez innych nie
        mających do tego kompetencji. I to jest obszar gdzie warto uściślać i
        egzekwować regulacje. Ludzie działający na własną rękę zazwyczaj mają instynkt
        samozachowawczy i albo najpierw uczą się wspinać, albo idą z kimś
        doświadczonym. Podobnego zdania są ratownicy TOPR. - Bardziej ważne od
        posiadania karty są umiejętności - podkreśla Adam Marasek, zastępca naczelnika
        TOPR. - Trzeba umieć się wspinać, znać teren i przestrzegać przepisów. Karta -
        to sprawa drugorzędna. W krajach zachodnich - argumentują zwolennicy "wolności
        taternickiej" - nikt w zasadzie nie sprawdza, czy ktoś ma kartę taternika czy
        alpinisty. Tam wierzy się w rozsądek ludzi i w to, że robią rzeczy, na których
        się znają. Czy taka "wolność" w Tatrach sprawdzi się i u nas? Czas pokaże.
        • Gość: Ciupazka Re: **** W O L N O Ś Ć w TATRACH ?! IP: *.it-net.pl 04.11.05, 10:45
          Nie tak bardzo ...wolność... Są ograniczenia....

          1 listopada, jak co roku, słowackie Tatry zostały zamknięte dla ruchu
          turystycznego. Oznacza to, że szlaki powyżej górnej granicy lasu są dla turysty
          niedostępne. Zamknięte jest już również turystyczne przejście graniczne na
          Rysach. Ograniczenia potrwają do czerwca przyszłego roku.
          Od 1 listopada już od dłuższego czasu Słowacy znacznie ograniczają ruch
          turystyczny w ich części Tatr.
          Przestrzegamy, jeśli mimo zamknięcia przejścia przekroczymy granicę na Rysach,
          musimy liczyć się z poważnymi nieprzyjemnościami. Straż Graniczna w takich
          przypadkach jest bezwzględna i traktuje to jako przestępstwo. Musimy więc
          liczyć się z noclegiem w areszcie a później z odpowiedzialnością karną przed
          sądem. Podobnie zresztą jest z całymi słowackimi Tatrami. Nasi południowi
          sąsiedzi zamykają szlaki dla ochrony przyrody i bezpieczeństwa turystów.
          U nas jest inaczej. - W naszych Tatrach nie wprowadzamy takich zakazów - mówi
          Paweł Skawiński dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Zamykanie kilku
          szlaków zimą sprawiało z kolei wrażenie, że w takim razie na innych jest
          bezpiecznie. A przecież tak nie jest. Warto pamiętać, że najwięcej wypadków
          zdarza się przy umiarkowanym zagrożeniu lawinowym - wtedy, gdy zasypia nasz
          instynkt samozachowawczy. Zresztą zamykanie Tatr jeśli spojrzeć na inne regiony
          świata to prawdziwy ewenement. Słowacy jednak twardo się tego trzymają a na
          łamiących zakazy czeka wysoka "pokuta" czyli kary pieniężne. Nasi południowi
          sąsiedzi często na nartach albo fokach wypuszczają się za łamiącymi zakaz i
          wtedy zaczynają się nieprzyjemności - przestrzega Paweł Skawiński. -Tu nie
          można liczyć na pobłażliwość. A co o niezamykaniu polskich Tatr sądzą ratownicy
          TOPR? - To dobra decyzja mówi Adam Marasek zastępca naczelnika TOPR. - Chcemy
          odpowiedzialność za bezpieczeństwo w Tatrach przenieść z wydających zarządzenia
          na turystów, którzy powinni z rozwagą decydować o swoich wyprawach.
          W zamian za zakazy ratownicy TOPR i Tatrzański Park Narodowy przygotowują
          dokładne informacje w zimie o zagrożeniu lawinowym i warunkach na szlakach. Nam
          pozostaje prawidłowo je odczytać i krytycznie oceniać swoje możliwości.

          Przemysław Bolechowski -
    • annah11 Re: **** A K T U A L N O Ś C I **** 07.11.05, 09:45
      Wiem ze to nie dotyczy Zakopanego, ale tu wklejam

      Dziś mija 66 rocznica "Sonderaktion Krakau", akcji aresztowania przez gestapo
      profesorów krakowskich uczelni wyższych. Jutro z tej okazji odbędzie się
      uroczyste spotkanie w Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

      "Sonderaktion Krakau" czyli Akcja Specjalna Kraków, została przeprowadzona w
      południe 6 listopada 1939 roku przez nazistowską tajną policję państwową. 183-ch
      profesorów i wykładowców Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Akademii
      Górniczo-Hutniczej zwabiono do gmachu Collegium Novum, po czym aresztowano i
      wywieziono do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen-Oranienburg.

      Wobec protestów światowej opinii publicznej, po interwencjach Kościoła
      katolickiego, rządu włoskiego oraz krajów neutralnych, zwolniono stu uczonych.
      Kilkunastu naukowców zmarło w obozach. Byli wśród nich między innymi: wybitny
      historyk prawa Stanisław Estreicher, historyk literatury Ignacy Chrzanowski oraz
      profesor zoologii Michał Marian Siedlecki.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka