Czy popieracie rozwody?

08.08.05, 12:24
W 2004 r. orzeczono ponad 45 tys. rozwodów, w tym ponad 30 tys. dla małżeństw
mających małoletnie dzieci. W 10 proc. przypadków sąd powierzył opiekę nad
dziećmi ojcom. Z tych 10 proc. - tylko 3 proc. na wniosek ojców. Pozostałe 7
proc. to dla sądów rodzinnych "przypadki oczywiste", gdy matka porzuciła
dzieci, znajduje się w więzieniu, na zamkniętym leczeniu psychiatrycznym itp.
Corocznie o pomoc do organizacji pozarządowych zwraca się kilka tysięcy
ojców, którzy przegrali w sądzie walkę o prawo do kontaktu z małoletnimi
dziećmi. Tymczasem specjaliści - psychologowie, pedagodzy, socjolodzy -
twierdzą na podstawie wyników badań, że samotny ojciec jest w stanie lepiej
zadbać o dziecko niż samotna matka.

Żal mi tylko dzieci!
    • Gość: Gocha Re: Czy popieracie rozwody? IP: *.chello.pl 08.08.05, 21:02
      Najpierw sobie o nich poczytajcie:

      goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1120583839&dzi=1104786574&katg=


      www.kosciol.pl/article.php?story=20040713161504526

      i jeszcze a może głównie prawo kanonicxze:


      www.kosciol.pl/content/article/20040621070157468.htm


      • maxi18 Re: Czy popieracie rozwody? 08.08.05, 22:00
        No to powiem,co ja mysle na ten temat:Prosta sprawa;jak maja sie pozabijac i
        dzieci maja być świadkami wiecznycz awantur,to już lepiej,aby się
        rozeszli.Telo.pozdr.
        • ciupazka Re: Czy popieracie rozwody? 08.08.05, 22:41
          Ty przestoń mnie droźnić telo, z tym: "Telo.Pozdr". Zrób se swoje hasło i zew!
          Jo s Tobom, ślubu nie brała, hehe, a kiebyk brała,i sie ozwiedła, to tyz
          nie wiym , cy byk Ci dała "Telo.Pozdr" w spadku, racyj nie! Hehe...
          • maxi18 Re: Czy popieracie 08.08.05, 23:02
            Chitra istoto!I jak tu nie brac rozwodow?!Ale żeś sie uparla :Twoje "Telo" i
            telo!No to se je weż!Masz ci babo placek...
            • ciupazka Re: Czy popieracie 08.08.05, 23:14
              Juz tu dialektolog pisoł jako to redaktory GW udajom ,ze naskom gware
              znajom, a jego fcioł nojjaśniyjsy trefić ślag, kie to cytoł. Pocytoj se
              wątek "Stawiamy na Małysza" to tam jest zacytowanytyn tekst z GW i
              dialektologa uwogi uwagi. Moześ sie nawet na mnie obrazić, hale pytom piyknie
              i grzecnie godom Ci nie rób tego więcej. Nie przedrzyźnioj mnie, bo nie
              zdzierze!
              I tak to i tutok, z tego do tego, nie wiada kie, hipnie jedyn do drugiygo. I
              ozwod gotowy, hehe... Telo, ze tu i teroz ni ma strachu.
              Telo.Pozdr.
          • maxi18 Re: Czy popieracie rozwody? 08.08.05, 23:09
            ciupazka napisała:

            > Ty przestoń mnie droźnić telo, z tym: "Telo.Pozdr". Zrób se swoje hasło i
            zew!
            >
            > Jo s Tobom, ślubu nie brała, hehe, a kiebyk brała,i sie ozwiedła, to tyz
            > nie wiym , cy byk Ci dała "Telo.Pozdr" w spadku, racyj nie! Hehe...
            No,moge sie zgodzic na zwrot "telo",ale na "pozdr."-n i e! bu uzywalam już
            wcześniej.Pozdrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!
            • annah11 Re: Czy popieracie rozwody? 09.08.05, 09:19
              Pogodzic sie i juz !!! Bo rozwod gotowy !
              • ciupazka Re: Czy popieracie rozwody? 09.08.05, 10:58
                Aaa tam, aaa tam kto się lubi ten się czubi, a pamiętacie, że zanim
                nastąpi rozwód to mamy i miłość, i wiersze miłosne, i wszystko takie
                piękne i śliczne.... Gdzie to się podziewa ??? A może przypomnę jak to było?
                rzeDla kontrastu i pomyślenia, co tracimy...(głośniki)


                www.zosia.piasta.pl/rozne/goethe.htm
                • maxi18 Re: Czy popieracie rozwody? 09.08.05, 11:36
                  Witam piknie!Na wstępie,coby nie było nieścisłości(olaboga,co mi sie porobiło!
                  mój komp.chyba oszalał-nie wiem gdzie kliknęłam,ale wyskoczyły mi wszystkie
                  posty zawierające słowo"nieścisłości"jakie kiedykolwiek się ukazały....uffffff!)
                  wracając do tematu:zgoda!Ale rozwodu chyba brać nie musimy,co Ciupażko?hahaha!A
                  ten link z poezyją(?) nie chce mi się otworzyć strona...(?)Pewnie coś żle
                  robię.Jak się wprawię,to będę szusować po intern.jak po stokach na nartach!
                  Poczekaj ino,będzie lepiej.A góralskiej mowy będę się uczyła /tu ciśnie mi się
                  na usta słowo xxxx,ale dla zgody-ok.nie użyję go./Pozdr.!
                  • ciupazka Re: Czy popieracie rozwody? 09.08.05, 11:39
                    Mnie się wszystko otwiera i jescze gra! Pewnie musisz wziąść najpierw
                    rozwód sama z sobą, hehe...
                    • maxi18 Re: Czy popieracie rozwody? 09.08.05, 11:47
                      Śmiej się,śmiej,z cudzej ułomności!Czekaj no,przyjedzie mój siostrzeniec,nauczy
                      mnie obsł,kompa,to dopiero będę śmigać;łoj dana dana dana,Ciupazko kochana!
                • a_na Re: Czy popieracie rozwody? 09.08.05, 16:30
                  ciupazka napisała:
                  > Aaa tam, aaa tam kto się lubi ten się czubi,

                  Teoretycznie tak....ale nie zawsze tak jest....

                  > a pamiętacie, że zanim nastąpi rozwód to mamy i miłość, i wiersze miłosne, i wszystko takie
                  > piękne i śliczne.... Gdzie to się podziewa ???

                  Hmmm.....miłoc...no może i była....ale wiersze?!albo kwiaty?!...nigdy....cóz było sie młodym i głupim....
                  Uważam,że jesli ludzie maja sie meczyc ze soba,to lepiej sie rozwiesc. Czesto jest tak,ze rozwod jest z korzyscia dla dzieci,bo maja spokoj ;-) - nie sadze,aby
                  utrzymywanie na sile rodziny tylko ze wzgledu na dzieci mialo sens....Co to zadziecinstwo..miedzy klocacymi sie rodzicami?!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja