Dodaj do ulubionych

Straż Graniczna - Dzisiejsi przemytnicy...

02.09.05, 09:11
Przemyt był jest i bedzie, zmiynio sie ino towar, hehe.... co teroz
przemycajom? Wątek juz mi zarchiwizowano, nie szkodzi, cdn!

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=7313144&a=15995477
"Zatrzymany przemyt ponad 200 tysięcy papierosów, kilkuset litrów alkoholu i
kilkunastu tysięcy flakoników perfum - to tylko niektóre sukcesy Karpackiego
Oddziału Straży Granicznej od czerwca do końca sierpnia. Pogranicznicy
podsumowali właśnie wakacje.

Wędrówki ludów

KOSG obejmuje swoim zasięgiem całą granicę polsko-słowacką, czyli 541 km. Ma
pod opieką 15 przejść drogowych, 7 - małego ruchu granicznego, 3 - kolejowe,
1 - lotnicze w Krakowie Balicach i 1 piesze turystyczne w Szczawnicy, na
drodze prowadzącej do Czerwonego Klasztoru oraz 34 miejsca przekraczania
granicy na szlakach turystycznych. Od połowy czerwca do końca sierpnia
odnotowano na tych przejściach ponad 6 milionów przekroczeń granicy w ruchu
osobowym, przejechało przez nie około 20 tysięcy autokarów, grubo ponad
milion samochodów osobowych i ok. 100 tysięcy ciężarówek.

Najliczniej granicę polskosłowacką przekraczali w wakacje Polacy,
wyjeżdżający na Słowację w celach turystycznych i do krajów południowej
Europy - Austrii, Węgier, Chorwacji, Turcji, Włoch, Grecji. Do tych ostatnich
nie tylko turystycznie, ale często także w celach zarobkowych. Najwięcej z
kolei przyjeżdżało do Polski Słowaków, ale także Węgrów i Niemców. Nie
brakowało turystów - Amerykanów, Anglików, Austriaków i Włochów.

Poszukiwani i przemytnicy

- W tłumie podróżnych próbują przemknąć się przez granicę osoby poszukiwane
przez sądy i prokuratury - mówi kpt Marek Jarosiński z KOSG. - Takich osób w
czasie wakacji zatrzymaliśmy ponad 30 .

Nie zabrakło też przemytników. W sumie, od czerwca do końca sierpnia
ujawniono przemyt ponad 200 tysięcy sztuk papierosów. Tylko w jednym
mercedesie pogranicznicy znaleźli ich w skrytkach aż 51 tysięcy. W lipcu
przez przejście w Barwinku usiłował je przemycić mieszkaniec Chełma.

Popłynęła też rzeka alkoholu bez znaków akcyzy skarbowej - zatrzymano go w
ilościu kilkuset litrów. Przez przejście graniczne w Łysej Polanie aż 800
litrów słowackiego wina próbował wwieźć w sierpniu do Polski kierowca
słowackiej ciężarówki. Nie udało się, został zatrzymany. Podobnie zresztą jak
nasi obywatele, powracających z Węgier, Bułgarii i Turcji, którzy przemycali
perfumy. 13 tysięcy ich flakoników - podróbek, miało być sprzedanych jako
oryginalne wyroby o czarnorynkowej wartości przekraczającej milion złotych.
Przemyt ten udaremniono w czerwcu w Chyżnem. W wakacje - jak informuje kpt.
Jarosiński - udaremniono też przemyt ponad 200 sztuk narzędzi
elektromechanicznych, kilkuset zegarków - podróbek znanej marki
szwajcarskiej, części i akcesoriów samochodowych o war tości ponad 20 tysięcy
złotych i 10 kilogramów tytoniu czarnego bez polskich znaków akcyzy skarbowej.

Najdziwniejsza była próba przemycenia pistoletu kaliber 9 mm "zastava" i 8
sztuk ostrej amunicji do parabellum. Broń ukryta były w obudowie filtra
powietrza samochodu osobowego, którym powracał do Polski wraz z polską żoną i
dzieckiem obywatel Serbii i Czarnogóry, na stałe zamieszkały na Podlasiu.
PIT - Gazeta Krakowska
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Straż Graniczna - Dzisiejsi przemytnicy.. 02.09.05, 09:45
      To są nasi turyści!!! A Straż Graniczna musi kochać turystów
      wselenijakiyj maści!!! Granice się otwarło i problemów niestety przybyło!

      I drugi artykuł o przemycie w DZ. Polskim:

      "Ponad 30 zatrzymanych osób, poszukiwanych przez sądy i prokuratury, a także
      próby przemytu papierosów, alkoholu i spirytusu bez znaków akcyzy skarbowej,
      podróbek perfum, części samochodowych, narzędzi elektromechanicznych i
      zegarków - tak wygląda letnia statystyka na polsko-słowackich przejściach
      granicznych. Dla funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej
      tegoroczny sezon wakacyjny był pracowity.

      Pod swoją ochroną Karpacki Oddział Straży Granicznej ma całą granicę polsko-
      słowacką, czyli 541 km. Jest to 15 przejść granicznych drogowych, 7 małego
      ruchu granicznego, 3 kolejowe, jedno przejście lotnicze w Krakowie Balicach
      oraz jedno - piesze turystyczne w Szczawnicy na drodze prowadzącej do
      Czerwonego Klasztoru i 34 miejsca przekraczania granicy na szlakach
      turystycznych. Od połowy czerwca do końca sierpnia odnotowano ponad 6 milionów
      przekroczeń granicy, przy czym rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału
      Straży Granicznej podkreśla, że nie jest to liczba równoznaczna z liczbą osób,
      bo te same osoby mogły wielokrotnie przekraczać granicę. Przez polsko-słowackie
      przejścia przejechało około 20 tys. autokarów, grubo ponad 1 mln samochodów
      osobowych i około 100 tys. ciężarówek.

      Na lotnisku w Krakowie Balicach odnotowano prawie 5 tys. przylotów i odlotów
      samolotów. W Balicach, licząc od początku 2005 roku, wylądowało ponad 1 milion
      pasażerów. Milionowego pasażera uroczyście powitano na tym lotnisku 30 sierpnia.

      Polacy przekraczający polsko-słowacką granicę wyjeżdżają najczęściej na
      Słowację i do krajów południowej Europy: Austrii, Węgier, Chorwacji, Turcji,
      Włoch i Grecji, przy czym do tych ostatnich nie tylko w celach turystycznych,
      ale także zarobkowych.

      Do Polski przyjeżdża z kolei najwięcej Słowaków, Węgrów, Niemców, Austriaków,
      Włochów oraz obywateli Wielkiej Brytanii i USA. Przez granicę usiłują też
      przemknąć w tłumie turystów osoby poszukiwane przez sądy i prokuratury. Tylko w
      czasie wakacji zatrzymano ich ponad 30. Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału
      Straży Granicznej ujawnili także próby przemytu m.in. ponad 200 tys. sztuk
      papierosów. Tylko podczas kontroli mercedesa, którym jechał mieszkaniec Chełma,
      znaleziono na przejściu granicznym w Barwinku 51 tys. sztuk papierosów,
      schowanych w skrytkach samochodu. Ujawniono także przemyt kilkuset litrów
      alkoholu oraz spirytusu bez znaków akcyzy skarbowej i aż 800 litrów wina
      słowackiej produkcji, które kierowca słowackiej ciężarówki próbował wwieźć do
      Polski przez granicę w Łysej Polanie.

      Polacy powracający z Węgier, Bułgarii i Turcji przemycali w sumie ponad
      kilkanaście tysięcy flakoników z podrobionymi perfumami o czarnorynkowej
      wartości przekraczającej 1 mln zł. Miały być one sprzedane w kraju jako
      oryginalne wyroby. Największy przemyt, 13 tysięcy flakoników, ujawniono w
      czerwcu w Chyżnem. Do Polski próbowano wwieźć także narzędzia
      elektromechaniczne, będące podróbkami znanych firm oraz kilkaset sztuk
      zegarków - stanowiących również podróbki znanej marki szwajcarskiej.

      - W sierpniu na przejściu granicznym w Winiarczykówce trafił się nawet
      przypadek próby wywozu z Polski 10 kg tytoniu czarnego bez polskich znaków
      akcyzy skarbowej. A najdziwniejsza była próba przemycenia pistoletu kaliber 9
      mm "zastava" i 8 sztuk amunicji ostrej parabellum, ukrytych w obudowie filtra
      powietrznego samochodu osobowego, którym powracał do Polski wraz z polską żoną
      i dzieckiem obywatel Serbii, na stałe zamieszkały w województwie podlaskim -
      podsumowuje kpt. Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego
      Oddziału Straży Granicznej. (TEZ)
        • ciupazka Re: Straż Graniczna - Dzisiejsi przemytnicy.. 25.11.05, 14:13
          Narkotykowe zatrzymanie - a to piyknie koło rzyci ftosi fcioł zrobić, ino mu
          sie nozka omsknyna i i dostoł som po rzyci...Sietniocek zbolały... tego
          redaktora, nie inacyj.

          "Zatrzymany w Zakopanem przez policję Stanisław G.-M. nosi to samo imię i
          nazwisko, co brat znanego zakopiańskiego posła, lecz jest zupełnie inną osobą.
          Błędną informację o zatrzymaniu brata posła Platformy Obywatelskiej podała
          jedna z ogólnopolskich rozgłośni radiowych.

          Policja zatrzymała zakopiańczyka, Stanisława G.-M., gdy wychodził z kantoru.
          Zatrzymany jest podejrzewany o udział w grupie przestępczej, zajmującej się
          międzynarodowym handlem narkotykami. Wiadomość o zatrzymaniu "brata posła" w
          Zakopanem podano na ogólnopolskiej antenie popularnej rozgłośni radiowej. A
          dzień później, już w złagodzonej formie, rodzinną koligację wytknęła jedna z
          ogólnopolskich gazet.

          - Zatrzymany nie jest bratem posła ani członkiem jego rodziny! - dementuje
          informacje o zatrzymaniu brata posła Jacek Raźny, dyrektor Biura Poselskiego
          Andrzeja Guta Mostowego.

          Grupa, dla której działał zatrzymany zakopiańczyk szmugluje m.in. kokainę z
          Ameryki Północnej do Polski. Mieszkaniec Zakopanego miał przewozić samolotami
          Polskich Linii Lotniczych LOT co najmniej 3 kilogramy kokainy o wartości 90
          tysięcy dolarów. Do USA zabierał natomiast tabletki extasy i środki
          psychotropowe, których łączna wartość szacowana jest na przynajmniej 50 tysięcy
          dolarów. Na trop procederu wpadła krakowska prokuratura współpracująca z
          amerykańskimi jednostkami do walki z narkotykowym podziemiem. Według
          prokuratury w śledztwie wśród 11 podejrzanych pojawia się nazwisko byłego szefa
          gabinetu prezydenta Lecha Wałęsy, Mieczysława W., który stanowczo zaprzecza
          zarzucanym mu kontaktom ze światem narkotykowym. Sprawa ma charakter rozwojowy,
          bowiem planowane są kolejne zatrzymania.

          Stanisław G.-M. jest dobrze znany zakopiańskim policjantom. Kilka lat temu był
          już podejrzewany o związki z narkotykowym podziemiem.

          Zatrzymany wcześniej spędził już w austriackim więzieniu 18 miesięcy. Była to
          kara za handel narkotykami. Był bowiem zamieszany w przemyt 40 tys. tabletek
          extasy z Polski do Austrii. Na jego trop wpadli działający na terenie Wiednia
          funkcjonariusze Amerykańskiej Agencji Antynarkotykowej DEA, którzy
          zainteresowani byli dalszymi trasami, jakimi przerzucano narkotyki z Europy do
          USA. (RAV)"
          • ciupazka Re: Straż Graniczna - Dzisiejsi przemytnicy.. 28.11.05, 10:05
            W Chyżnem udaremniono papierosowy przemyt

            Ponad 25 tysięcy sztuk papierosów pochodzenia ukraińskiego bez polskich znaków
            akcyzy skarbowej o wartości ponad 6 tysięcy złotych zatrzymali na przejściu w
            Chyżnem funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.

            Cud boski, ze sie to im udało, hehe... a kielo razy nie?

            • ciupazka Re: Straż Graniczna - Dzisiejsi przemytnicy.. 04.04.06, 09:13
              Alkohol bez akcyzy

              W Nowym Targu funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej znaleźli w
              samochodzie należącym do obywatela Słowacji 34 butelki alkoholu bez znaków
              akcyzy skarbowej. Wszystko wskazuje na to, że był on przeznaczony do
              nielegalnej sprzedaży na placu targowym. był to alkohol wytworzony pokątnie,
              być może nawet w domowych warunkach, bo na 20 butelkach są podrabiane etykietki
              z napisami w języku niemieckim, a 14 pozostałych butelek "udaje" markowy koniak
              francuski i markowy rum - informuje kpt. Marek Jarosiński, rzecznik komendanta
              Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. - Alkohol ten był przeznaczony do
              nielegalnej sprzedaży na placu targowym w Nowym Targu. Straż Graniczna
              przestrzega przed kupowaniem alkoholu na targowiskach, z niewiadomego źródła i
              bez legalnych, nienaruszonych znaków akcyzy skarbowej.(TEZ)

              • ciupazka Re: Straż Graniczna - Przerzut ludzi!. 12.12.06, 15:47
                Przez Polskę biegnie centralny szlak przerzutu ludzi. Prowadzi on przez Rosję,
                Ukrainę do Niemiec lub Czech, a potem do Austrii i Włoch.
                W ciągu sześciu miesięcy tego roku schwytano w Polsce 1348 nielegalnych
                imigrantów. Najwięcej Ukraińców (571), a następnie Mołdawian i Rosjan. W ciągu
                całego ub. roku zatrzymano 3598 cudzoziemców. W większości - podczas próby
                sforsowania wewnętrznej granicy UE. Polski z Niemcami i Czechami.

                Od momentu naszego przystąpienia do Unii liczba schwytanych cudzoziemców na
                zachodniej granicy spada. Zwiększa się natomiast aktywność przemytników żywego
                towaru na granicy południowej. W ciągu dziesięciu miesięcy tego roku na granicy
                z Czechami zatrzymano ponad 200 nielegalnych przybyszów, w pobliżu granic
                prawie drugie tyle.
                - W ostatnich miesiącach zlikwidowaliśmy na Śląsku aż 8 zorganizowanych grup
                przestępczych, które zajmowały się przemytem ludzi w dwóch kierunkach: do
                Polski i z Polski. Zatrzymujemy grupy wielonarodowościowe: obywateli byłego
                Związku Radzieckiego, Hindusów, Pakistańczyków, Wietnamczyków. Co jakiś czas
                likwidujemy jakiś kanał przerzutowy, ale niemal natychmiast powstaje nowy. To
                tak, jak w naczyniach połączonych: jeśli się zatka jakąś dziurę, woda zaczyna
                natychmiast szukać innego ujścia - mówi mjr Klejnowski.

                Przy organizatorach przemytu znajdowane są broń, narkotyki, fałszywe paszporty.
                Tymi sami kanałami przerzucani są także niebezpieczni przestępcy.

                Są dowody na to, że jedna z niedawno rozbitych grup zajmowała się nie tylko
                przerzutem imigrantów, ale też werbowała i przewoziła Polaków do włoskich
                obozów pracy. Dziś już mówi się oficjalnie, że mogło tam zniknąć bez śladu
                nawet kilkuset Polaków. Wjechali do Włoch legalnie.

                Południową granicę szturmują najczęściej Czeczeńcy, Ukraińcy, Wietnamczycy. Ci
                ostatni zwykle próbują przedostać się do Czech, gdzie mieszka wielu ich
                rodaków. Niedawno w Chałupkach zatrzymano Czecha, który w bagażniku samochodu
                przewoził Wietnamczyka.
                Większość z nich to Czesi, niektórzy pochodzenia wietnamskiego. Znaleziono przy
                nich broń, narkotyki, 30 sfałszowanych dokumentów wietnamskich, a u jednego w
                kieszeni - 50 tys. dol. Ciągle zatrzymujemy na granicy ludzi, którzy przewożą
                wietnamskie paszporty. Po co? Możemy tylko podejrzewać, że po to, by
                legalizować pobyt obcokrajowca.

                Można tak w nieskonczoność, polecam artykuł E. K. w Dz.P. w "Magazynie ż
                Graniczna, a co bedzie sie dzioło, kie syćkie granice zniesom w 2009 roku?
                Strak sie juz boć.

                Hm, pote dziwią sie, ze momy rózne faszyzujące jednostki na Podhalu. Skądsi
                przyśli i pocosi, kie tutok u nos siedzom. Ftoz ik ta wie, cym sie zajmujom...
                • Gość: Ciupazka Re: Straż Graniczna - Przerzut dewiz IP: *.it-net.pl 03.02.07, 11:19
                  Dewizy o wartości prawie 700 tys. zł usiłowali wywieźć z Polski bez zezwolenia
                  trzej mężczyźni podróżujący samochodem osobowym marki audi.

                  Przemyt został wykryty przez funkcjonariuszy straży granicznej podczas
                  rutynowej kontroli na przejściu granicznym Chyżne-Trstena. Do zdarzenia doszło
                  w środę wczesnym rankiem.(...) Przewożonych dewiz nie starały się one ukryć w
                  samochodzie - paczki banknotów wieźli w torbach podróżnych.
                  Dwóch zatrzymanych mężczyzn to mieszkańcy Podhala, trzeci pochodzi ze Śląska.
                  Są to osoby prowadzące działalność gospodarczą, dość znane na Podhalu w swojej
                  branży. Przewożonych dewiz nie starały się one ukryć w samochodzie - paczki
                  banknotów wieźli w torbach podróżnych.


                  Fakt, że przewożący nie skorzystali z przelewu bankowego nasuwa podejrzenie, iż
                  nie chodziło o legalną operację finansową związaną z działalnością sporej grupy
                  przestępczej.
                  Bez zgłoszenia funkcjonariuszowi można wywieźć z Polski do 10 tys. euro.
                  Rekwirując dolary, funkcjonariusze Straży Granicznej zajęli też sporo polskich
                  złotówek i euro, które zatrzymane osoby miały przy sobie. (BES, ASZ)
                  • Gość: Ciupazka Re: Straż Graniczna - Przerzut dewiz IP: *.it-net.pl 22.02.07, 16:41
                    Systematycznie rośnie ruch w przejściach granicznych Karpackiego Oddziału
                    Straży Granicznej na granicy polsko-słowackiej - twierdzi kpt. Marek
                    Jarosiński, rzecznik prasowy straży granicznej. - W 2006 roku po raz pierwszy w
                    historii odnotowaliśmy już ponad 20 milionów przekroczeń granicy, co stanowi
                    wzrost w stosunku do poprzedniego roku o 22 proc., a do jeszcze wcześniejszego,
                    2004 roku, wzrost aż o ponad 40 proc.
                    W 2006 roku pierwszy raz w historii granicę polsko-słowacką przekroczyło ponad
                    20 milionów osób.Statystykę przekroczeń granicy zwiększają także duże ilości
                    obywateli polskich pracujących za granicą - dodaje kpt. Jarosiński.

                    Najwięcej osób przekroczyło w zeszłym roku granicę na przejściu w Chyżnem (5
                    milionów), na lotnisku w Balicach (2,2 mln.) i w Niedzicy (2 mln.)(PP)



                    www.tygodnikpodhalanski.pl/06/miegusz2.JPG
                    • Gość: Ciupazka Re: Straż Graniczna - Przerzut ludzi IP: *.it-net.pl 22.02.07, 17:38
                      37-letni mieszkaniec Starego Sącza jest podejrzany o organizowanie nielegalnego
                      przewozu imigrantów przez granicę polsko-słowacką. Zatrzymali go
                      funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.

                      Podejrzany jest właścicielem firmy spedycyjnej i to w jego tirze w listopadzie
                      ub.r. na przejściu granicznym w Chyżnem zatrzymano grupę 32 nielegalnych
                      imigrantów, głównie z Mołdowy.

                      - Śledztwo wykazało, że mężczyzna był głównym organizatorem udaremnionej próby
                      przerzucenia imigrantów przez granicę - mówi kpt. Marek Jarosiński, rzecznik
                      komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. - Początkowo
                      nielegalni "turyści" mieli przekraczać granicę polsko-niemiecką, dlatego część
                      z nich była przetrzymywana w Opolu. Potem zmieniły się plany i postanowiono ich
                      przerzucić przez Słowację i Austrię lub Czechy do Niemiec. Grupa z Opola
                      została przewieziona do Krakowa, a potem na trasie do Chyżnego dołączali do
                      niej kolejni nielegalni pasażerowie. Chodziło o zyski, należało więc
                      jednorazowo przewieźć jak najwięcej uciekinierów.

                      W śledztwie wyszło na jaw, że zatrzymany mężczyzna współpracował z 48-letnim
                      obywatelem Mołdowy, który został zatrzymany - wraz z kierowcą tira - tuż po
                      zajściu w Chyżnem. Jego rola polegała na tym, że namawiał swoich rodaków,
                      przyjeżdżających na ogół legalnie do Polski, na przerzut do innych krajów
                      unijnych.

                      Kierowcy i właścicielowi firmy spedycyjnej zarzucono organizowanie
                      przekroczenia granicy państwa wbrew przepisom. Przestępstwo to zagrożone jest
                      karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

                      Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej nie wykluczają, że
                      śledztwo może doprowadzić do kolejnych zatrzymań w tej sprawie. (E)
                      • Gość: ciupazka Re: Straż Graniczna - kontrabandy IP: 84.201.213.* 21.05.07, 09:33
                        No, prosze, proszę, Warsiawka przemyca...papierusy, bajako!
                        Autobusem do Włoch tytoniowej kontrabandzie - STOP!

                        "Celnicy z Grupy Mobilnej w Nowym Targu w okolicach przejścia granicznego w
                        Chyżnem zatrzymali do kontroli autobus jednej z nowosądeckich firm wyjeżdżający
                        do Włoch. W bagażach schowanych do luków znaleźli oni wyroby tytoniowe. Jak się
                        okazało, przemycany towar należał do mieszkańca Warszawy, który... nie posiadał
                        żadnego innego bagażu oprócz trzech toreb pełnych papierosów. Łącznie
                        zatrzymano 60 tysięcy papierosów z ukraińskimi znakami akcyzy o wartości 18
                        tysięcy złotych. Właściciel towaru, oprócz strat finansowych, poniesie również
                        odpowiedzialność karną. (ASZ)"

                        No, przy powrocie z Ukrainy autobusu kursowego Równe --> W-wa ino 3 godziny
                        nos penetrowali i syćkik osobiście, hehe, wyruciyli syćkik z auta, domarzli my
                        syćka na polu, jo nawet ni miała hrywny na picie i wc, i co nic nie naśli u
                        pasażerów,mlode Ukrainki zdążające do W-wy miały nieaktualne paszporty, dali
                        im na 5 dni czasowe zezwolenie, hale kierowcy ocyskami mrugali... Okropnie
                        na tyk granicach wschodnich... roz dlo Strazy Granicznej, a dwa dlo Bogu ducha
                        winnych pasazerów. Tako prowda.
                        • Gość: ciupazka Re: Straż Graniczna - kontrabandy z odpadami? IP: *.it-net.pl 15.06.07, 08:50
                          Zawrócone śmieci!

                          "Ponad 24 ton ścinków blach zatrzymali i zawrócili na przejściu granicznym w
                          Chyżnem pogranicznicy!

                          Odpady na terytorium Polski zamierzała wwieźć firma transportowa z dolnego
                          Śląska i dostarczyć odbiorcy w centralnej Polsce. Nadawcą transportu było
                          przedsiębiorstwo przemysłowe ze Słowacji.

                          Przewóz odpadów sprowadzanych z zagranicy wymaga uzyskania zezwolenia Głównego
                          Inspektoratu Ochrony Środowiska. Takiego nie posiadał kierowca. Dlatego po
                          konsultacji z dyżurnym inspektorem Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony
                          Środowiska w Krakowie i Prokuraturą Rejonową w Nowym Targu, transport został
                          zawrócony na teren Słowacji. (BES)"

                          Nei, wiycie, wiycie, cego to ludziska nie przemycajom w dzisiyjsyk casak...
                          • Gość: ciupazka Re: Straż Graniczna - złota kontrabanda ? IP: *.it-net.pl 19.09.07, 15:02
                            445 sztuk zegarków ekskluzywnych marek o wartości prawie 230 tys.
                            zł, 29 kompletów kolczyków i 7 kompletów spinek oraz 39 naszyjników,
                            41 bransoletek, 37 pierścionków o łącznej wartości prawie 60 tys.
                            zł, a także kilkaset pudełek i opakowań ze znakami markowymi
                            przeznaczonymi do ich pakowania zatrzymali w Nowym Targu
                            funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej z Lipnicy
                            Wielkiej we współdziałaniu z pracownikami wydziału dokumentacji
                            Skarbowej Urzędu Kontroli Skarbowej w Krakowie.

                            Zatrzymali oni też osobę podejrzaną o organizowanie przemytu tych
                            towarów z USA i ich dystrybucję bez uiszczenia opłat celno -
                            skarbowych.
                            Kosztowności były sprowadzane do Polski ze Stanów Zjednoczonych w
                            paczkach przesyłanych samolotami towarowymi.W ten sposób próbowano
                            uniknąć ewentualnej kontroli osobistej przewożących towar osób.
                            Przemyt, głównie za pośrednictwem aukcji internetowych, już od ok.
                            roku sprzedawała pewna nowotarżanka. Teraz sprawa ta jest prowadzona
                            pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu. (BES)


                            • Gość: ciupazka Re: Straż Graniczna - udana akcja IP: *.it-net.pl 12.03.08, 20:01
                              Strażnicy graniczni rozbili grupę przestępczą, która zajmowała się m. in.
                              produkcją fałszywych paszportów, dowodów osobistych i monet.
                              W akcji brało udział aż 120 funkcjonariuszy Straży Granicznej. Strażnicy w
                              jednym momencie weszli do kilkunastu mieszkań w Krakowie i zatrzymali siedmiu
                              mężczyzn produkujących paszporty, dokumenty i monety. Służyły one także do
                              przekraczania granicy na Podhalu.

                              Mężczyznom zostały postawione zarzuty fałszowania dokumentów, podrabiania
                              pieniędzy i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Grozi im kara nie
                              krótsza niż pięć lat więzienia.
                              • ciupazka Re: Straż Graniczna - udana akcja 14.04.08, 22:40
                                Straż Graniczna udaremniła wielki przemyt:

                                "W niedzielę zatrzymaliśmy do kontroli granicznej autokar powracający z Turcji
                                przez Bułgarię, Rumunię, Węgry i Słowację, w którym 17 osób, mieszkańców
                                centralnej Polski przetransportowało na teren naszego kraju ogromne ilości
                                podróbek kosmetyków i odzieży, tj. towarów oznaczonych sfałszowanymi znakami
                                towarowymi firm znanych marek - mówi mjr Marek Jarosiński, rzecznik prasowy
                                komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.

                                Liczenie zatrzymanego towaru trwało całą noc. Strażnicy graniczni i celnicy
                                doliczyli się ponad 3 tysięcy flakoników różnych kosmetyków i kilkaset sztuk
                                odzieży o czarnorynkowej wartości ok. 700 tysięcy złotych (taka jest wartość
                                kosmetyków) i 300 tysięcy złotych (wartość odzieży). Razem czarnorynkowa wartość
                                przemytu wynosi ok. 1 miliona złotych.
                                - Trwają przesłuchania zatrzymanych 17 osób. Poniosą oni odpowiedzialność prawną
                                z tytułu naruszenia ustawy prawo własności przemysłowej i ze względu na
                                naruszenie przepisów kodeksu karno-skarbowego - dodaje mjr Jarosiński.

                                To jest ta nasza "przedsiębiorczość głupku"...
              • Gość: ciupazka Re: Straż Graniczna - Dzisiejsi przemytnicy.. IP: *.it-net.pl 27.08.08, 08:49
                Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Chyżnem skontrolowali
                autokar liniowy relacji Stambuł - Warszawa. Ujawnili w nim towar ze
                sfałszowanymi znakami markowych firm odzieżowych oraz flakonikami perfum, w
                sumie na kwotę ponad 50 tys. zł!Do przewożenia odzieży i kosmetyków przyznał się
                kierowca autokaru, 54-letni obywatel Turcji, mieszkaniec Stambułu.Towar był
                zarówno w bagażach pasażerów, jak i w lukach bagażowych autokaru.

                A godali, ze kie granice otworzom , to nie bedzie przemytu, he, he, jesce jaki!
                • ciupazka1 Re: Straż Graniczna - Dzisiejsi przemytnicy.. 03.12.08, 10:06
                  Blokada, blokada! Syćka na nozki postawieni... Cy to śpas, robiom te "mrówki"
                  na przejściu granicznym w Medyce na Podkarpaciu? To som jest Ci dzisiejsi
                  przemytnicy? Do cego to dosło?

                  "Z poniedziałku na wtorek policjanci odblokowali siłą dojazd i dojście do
                  polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Medyce na Podkarpaciu.

                  Protestowali drobni przemytnicy, tzw. mrówki, niezadowoleni ze zmiany przepisów
                  celnych, które od 1 grudnia umożliwiają przywożenie z Ukrainy przez każdego
                  podróżnego tylko dwóch paczek papierosów.

                  I to powód blokady przejścia?!

                  W kierunku funkcjonariuszy posypały się wyzwiska, kilka butelek oraz kamieni;
                  uszkodzony został samochód, którym podróżni zmierzali w kierunku odprawy.
                  Wcześniej zniszczono również auto funkcjonariusza Służby Celnej, który wracał po
                  pracy do domu.

                  Zatrzymano 14 najbardziej agresywnych osób, z których osiem, w tym kobieta,
                  znajdowało się pod wpływem alkoholu.

                  Oddano strzały ostrzegawcze w powietrze z broni gładkolufowej, następnie kilka
                  strzałów w kierunku wytypowanych, najbardziej agresywnych osób - powiedział
                  nadkomisarz Mariusz Skiba."

                  Nei, wiecie, wiecie, jesce tego nie było, coby pijoki rządzili celnikami na
                  granicyi decydowali o literze prawa. Świat sie hetki wali, nie inacyj.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka