wróciłem z Zakopanego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 10:57
Właśnie wróciłem z Zakopanego.Oto moje spostrzeżenia:
Zakopane jest niesamowicie brudne,sterty papierów,butelek plastikowych,pełne wysypujące sie kosze na śmieci.
Jest bardzo drogo,o ile na dole można zjeść "danie dania za ok.10 zł to w schroniskach drożyzna(piwo 7 zł,mała cola 5 zł.,mała woda 3 zł), nie mówiąc o posiłkach.Wszystko trzeba taszczyć ze sobą(kanapki,picie).
Na chodnikach można złamać nogi lub wybić zęby.
Strasznie dużo turystów. Na Krupówkach wieczorem natrętni cyganie oferujące "tanie"lornetki,pijany "diabeł"," śmierć" zaczepiające o pieniądze i straszące dzieci.Za to na szlakach czysto i bezpiecznie.Pomimo że co rok jest coraz gorzej jadę tam za rok. Lubię góry, wspaniałe widoki, trud wspinania się na szczyt i tą góralską gwarę.
    • maxi18 Re: wróciłem z Zakopanego 02.09.05, 11:14
      Gość portalu: turysta napisał(a):

      > Właśnie wróciłem z Zakopanego.Oto moje spostrzeżenia:
      > Zakopane jest niesamowicie brudne,sterty papierów,butelek plastikowych,pełne
      wy
      > sypujące sie kosze na śmieci.
      > Jest bardzo drogo,o ile na dole można zjeść "danie dania za ok.10 zł to w
      schro
      > niskach drożyzna(piwo 7 zł,mała cola 5 zł.,mała woda 3 zł), nie mówiąc o
      posiłk
      > ach.Wszystko trzeba taszczyć ze sobą(kanapki,picie).
      > Na chodnikach można złamać nogi lub wybić zęby.
      > Strasznie dużo turystów. Na Krupówkach wieczorem natrętni cyganie
      oferujące "ta
      > nie"lornetki,pijany "diabeł"," śmierć" zaczepiające o pieniądze i straszące
      dzi
      > eci.Za to na szlakach czysto i bezpiecznie.Pomimo że co rok jest coraz gorzej
      j
      > adę tam za rok. Lubię góry, wspaniałe widoki, trud wspinania się na szczyt i

      > góralską gwarę.
      *****aco do cen,to przyznaję rację!Sami nie wiedzą ile brać...ta pazerność mnie
      przeraża.Czytałeś może post>>Zakopane okiem turysty<<?zejdż trochę niżej/.W
      zakopanem byłam w czasie Festiwalu,było dość czysto,ale może to dzięki
      obecności wielu gości zagranicznych,a poza tym,zaraz po,zaczynały się skoki
      narc.Pomijając pijanego diabła/to się może zdarzyć wszędzie/,i te wszystkie
      niuanse......warto połazić po górach,prawda?A Zakopane ma swój niepowtarzalny
      urok!Pozdr.M.
      • Gość: c_n Re: wróciłem z Zakopanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:38
        Sierpień w Zakopanem to szczyt zezonu letniego i tłumy, tak samo Sylwester,
        wszelkie długie weekendy. W lipcu było sporo ludzi ale nie tłumy, ceny w
        porównaniu z tym co tu teraz czytam też niższe.
        I jeszcze jedna reflesja cenowa:
        2 daniowy obiad z piciem w Zakopie - 13 PLN, porównywalny w Jastarni 16PLN,
        porcja toru w pobliżu Krupówek 6 PLN, na ks. Sychty 1/3 tej porcji 8PLN. Smakowo
        zdecydowanie na korzyść Zakopanego.
        Ceny i standard kwater też na korzyść Zakopa.
        Oczywiście trzeba uwzględnić fakt, że sezon nad morzem trwa nieporównywalnie
        krócej, ale jednak...

        ps. Aby nie być posądzonym o stronniczość do obu miejcowości ,mam ponad 400km, w
        oba miejsca jeżdżę od dawna i jednakowo je lubię.
        • Gość: c_n Re: wróciłem z Zakopanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:45
          Acha i jeszcze dodam, że w lipcu Zakopane nie tonąło w śmieciach, a Smierć i
          Diabeł byli jeszcze trzeżwi;))))
          • vitalia Re: wróciłem z Zakopanego 02.09.05, 21:21
            Wiecie co??? niech sobie będzie jak chce.Te piękne widoki ,które roztaczają się
            w około wynagradzają wszystkie niedogodności..I tak pojadę do Zakopanego za
            rok..
            • Gość: Ciupazka Re: wróciłem z Zakopanego IP: *.it-net.pl 02.09.05, 21:39
              Hej, witoj! A jo dalyj siedze na rzyci... A kie sie wybiere, to bee loło.
              Juzek het choro na ciele i na dusy! Dzisiok nie wytrzymałak
              i zadzwoniyłak tam, wsędy dobrze, ka nos ni ma. Zamiast radości, to mom
              po tym dumacke i zek jest markotno.
              Telo.Pozdr.
              • ciupazka Re: wróciłem z Zakopanego 02.09.05, 23:00
                Pozdrowiynia to jo tyz wysyłała, ech.. Ruda wtedy przyjaznom jesce była. .

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=17585359
                • Gość: c_n Re: wróciłem z Zakopanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 23:08
                  No właśnie, a gdzie są Twoi Ślązacy?
                  Po urlopie widzę tu prawie same nowe osoby.
                  Rumcajsik pewnie wraca do siebie i lada moment, mam nadzieję, się odezwie.
                  Ale gdzie reszta?
                  • annah11 Re: wróciłem z Zakopanego 03.09.05, 01:08
                    W Forum Gliwickim juz ich widzialam, popatrz tam to napewno i Ty znajdziesz.
                    • annah11 Re: wróciłem z Zakopanego/Forum GLIWICE adres 03.09.05, 01:10
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=94
                      • Gość: c_n Re: wróciłem z Zakopanego/Forum GLIWICE adres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 11:10
                        Dzięki Anno:))
    • zgierzak Re: wróciłem z Zakopanego 03.09.05, 04:04
      ale jak tam tak dużo turystów - to znaczy, że wszystkim to pasuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja