Gość: c_n Re: jakieś to dziwnie chore. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 11:06 Może patasią grypę złapało?;) Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: jakieś to dziwnie chore. 10.10.05, 11:08 przycisnęło mi sie i tyreść nie weszła. przyjechać, prosto z pociągu/autobusu/samochodu/niepotrzebne skreślić/ iść w góry, zaliczyć co tam było do zaliczenia,przebiec jakiś trudny szlak,najlepiej jakaś orla perć- nazwa kusi, i spowrotem.ci ludziew czasie takich wycieczek wogóle NIE WIDZĄ GÓR.równie dobrze mogliby wejść pieszo na 30 pietro pałacu kultury im.j.wissarionowicza,tak ze 20 razy,i efekt byłby ten sam. no i spdają z tych,co tu duyżo gadać,bardzo trudnych szlaków. nagle sił i wyobrazni nie staje,i topr ma zajęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c_n Re: jakieś to dziwnie chore. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 15:22 Teraz taka moda na zaliczanie, a że góry to nie kolejna laska czy imprezka, no to topr ma zajęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: jakieś to dziwnie chore. 20.01.06, 11:59 No i temu telo wypodków...Rekordy w tym krótkim casie tyj zimy bijom. Urazy, złamania kończyn, to jesce poł biydy, ale kie juz śmiertelne wypodki...Spoert to zdrowie, nawet nie wycynowy ino trza go umieć i być świadomym ka go uporawiać, bieręcy pod uwage swoje umiejętności moźliwości (kondycje fizycnom), bajako! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poraj Re: jakieś to dziwnie chore. IP: *.celinternet.pl 20.01.06, 17:18 Sport superekstremalny to pokonanie Krupówek bez raków przeciwpoślizgowych!! Sam zjazd na nartach czy też poknanie szlaku tu po prostu pestka. Popisała się zimowa "stolica" nie ma co, ale i są już widome efekty, bo "warszawka" chyba w tym roku sobie Zakopane cosik trochę odpuściła;)) Góry na szczęście jak zawsze piękne "do cudu". Dla nich warto narażać kończyny na nieodśnieżinych ulicach;)) Pozdrawiam i lecę szukać raków;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: jakieś to dziwnie chore. IP: *.it-net.pl 20.01.06, 17:27 Po prostu, zima lubi płatać wszystkim figle, tyle wypadków co dzisiaj w powietrzu i na ziemi, dawno nie było, w porównaniu z tym nie narzekajcie Krupówki na których sobie sami ślizgi robicie. Z pokorą , z przysiadem i na czworakach, hehe... blisko gleby! Kłaniać się górom!!!I nie stękać, kieście tam. Śpiki wom w nosie nie marznom, hehe??? Telo.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: jakieś to dziwnie chore. 20.01.06, 17:54 do narciarstwa[innych sportów zresztą też] trafiają ludzie przypadkowi. troche na zasadzie mody,tego "tryndu", w dobrym tonie byłoby. oglądają w telewizorni,jakie to przecież łatwe. kupić sprzęt, najlepioej taki z górnej półki,szkółki narciarskie doją takich gamoni z kasy. żadna szkólka nie jest w stanie nauczyć orosłych ludzi co to są narty,co to jest śnieg. jeśli nie jezdziło sie od dziecka-nic z tego nie będzie. a też nie przygotuje urzędasa do długotrwałego wysiłku na górce. facio od biurka przyjeżdża na kilka dni, chce maksymalnie wykorzystac kilka dni, i pierwszego dnia po południu nóżki nie wytrzymują,drzewko szpital,gips. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: jakieś to dziwnie chore. IP: *.it-net.pl 20.01.06, 18:04 Hehe, gdyby było tak jak mówisz, to w szpitalu zakopiański by się nie pomiescili. Różni przyjeżdzają i niech się uczą, nie wstyd nie umieć , kiedy sie uczysz. Teść mojej córki zaczynał na Hali Gąsienicowej pare lat temu w wieku 65 lat pod okiem instruktora i co , jest już po 70-ce i nadal co roku na narty ucieka i jeździ. To piękny sposób spędzania wolnego czasu. A z tymi rakami po Krupówkach, mam nadzieję, ze to żart. Zakładałam raki, kiedy zimą wchodziłam na Granat, na Zawrat, ale nie po Krupówkach. Odpowiednie buty na wibramie, albo tzw. na po nartach dobrej jakości wystarczą. Mam takie botki służą mi już z 10 lat i są super. A jak nie to walonki! Dobre na mróz i na wysoki śnieg. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: jakieś to dziwnie chore. 20.01.06, 19:11 ten teść to raczej ślizga się a nie jezdzi. Odpowiedz Link Zgłoś