*** Połomańcy na nartak z włosnyj wóli? ***

03.12.05, 10:51
Juz som jest piyrse ofiaty śniygu, kondycje sakramenckie dziady
łapaĆ WCEŚNIYJ, BO TAK SIE KOŃCY. GIPS! Wot i przykrość!

zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/543398.html

A śniezek se kurzy i Wos piyknie ku sobie woło, hale cy musicie być
jego ofiarami? Nei, kie fto barz fce, to moze?!
Telo.POzdr.
    • billy.the.kid Re: *** Połomańcy na nartak z włosnyj wóli? ** 03.12.05, 14:45
      fajny ten facio w opisie. "potrenować przed wyjazdem do włoch", a na oślej
      łączce gire mu trafił szlag.
      • ciupazka Re: *** Połomańcy na nartak z włosnyj wóli? ** 03.12.05, 15:07
        Hehe, tak się to końcy kie nie trenujom wceśniyj. Jak by psiokrew nie było
        basenów, siłowni ino prosto, wio do Zokopanego, hehe...Nie wypodo sie śmioć z
        cudzego niescęścio, no hale... on tak go opisoł, widać, ze pocucie humoru
        to jesce przy tym, mo! Wypodałoby takim pedzieć: dobrze Ci tak , hehe,
        cy nie?
        • Gość: czyżunioa Re: *** Połomańcy na nartak z włosnyj wóli? ** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 15:33
          nie z nieszczęścia a z głupoty. taki bajer-jadę do włoch na narty a pojęcia nie
          mam.
          kiedyś na krupówkach stał taki drąg z przybitymi kawałkami nart z tabliczką.
          narciarze nie łąmcie nó-łamcie narty-chyba przed warsztatem czubernata.
          • ciupazka Re: *** Połomańcy na nartak z włosnyj wóli? ** 03.12.05, 15:54
            To juz wceśniyj syćka producyńci nawet w Zokopie chojco wywiysali, coby ino
            narty kupić, pocytoj se historie narciarstwa w tym wątku:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=32502877&a=32937597
            A kiedyś, jo jesce jeżdziyła na nartak z langrimenami, z kandaharami
            wypozycanymi w "Staszeckówce" ( obecny hotel z restauracjom "Sabała" .
            Trefiyło sie mi je złomać i po drugie musiałak z nartostrady staryj na
            Karcmisku schodzić juz na nozkak(całe ścęście całytk) i wypozyć, nei dalyj zek
            jeździyła. To był rocek 1958, 59 i dalse.
            Piykne zimy i piykne beztroskie casy. Obracało sie na ulgowyk biyletak
            studenckik, za grose, po Kasprowym Wiyrchu, na góre kolyjkom i na dół na
            nartak abo bez Goryckowom, abo bez Gąsienicowom dalyj nartostradami nowom
            abo starom. I zaś na Wiyrch Kasprowego i zaś dół, jaze do Kuźnic.
            Po 14 - razak jo miała dość, hehe, a nieftorzy wtej zjyzdzali 28 RAZY
            BEZ DZIONEK. To były casy. Ludzi telo nie jeździyło i te langrimeny, te
            kandahary.. pote juz bezpiecznikowe wiązania i coroz , coroz to lepse, jaze
            do dzisiejsyk... Zawse jedyn feler miały - były drogie! Ech tak mi sie
            przybocy, chojco! Dobrze, ze jest co! Hej!
            • billy.the.kid Re: *** Połomańcy na nartak z włosnyj wóli? ** 03.12.05, 16:03
              takie kandahary też kiedys muiałem. o rany.co to było za szczęście.
              dziś patrzę z przerażeniem. że przy takich wiązaniach zachowałem całe kosci.
              • ciupazka Re: *** Połomańcy na nartak z włosnyj wóli? ** 03.12.05, 17:10
                A teroz jesce jeździs, na cym?
                • billy.the.kid Re: *** Połomańcy na nartak z włosnyj wóli? ** 03.12.05, 17:48
                  ostatnio dwa lata temu na łączkach w bukowinie.
                  teraz podjade na konkurs to zostane na pare dni.jakiś sprzęt mam zostawiony w
                  gronkowie.
                  • Gość: Ciupazka Re: *** Połomańcy na nartak z włosnyj wóli? ** IP: *.it-net.pl 07.12.05, 15:05
                    A coby ik nie było musi być tyz dobry sprzęt, trza tyz umieć wybiyrać,
                    dopasować i od tego som jest spece, a ze trza za to zapłacić? Trudno!
                    Ludziska musom jakosi na sie zarobić, bajako. Cytojcie i wybiyrojcie:

                    narty.onet.pl/2461,1069723,sprzet.html
                    • billy.the.kid Re: *** Połomańcy na nartak z włosnyj wóli? ** 07.12.05, 16:53
                      pierwse narty jakie miałem to jakies zubki.jeszcze przedwojenne.do nich
                      nowiutkie kandahary umocowałem. i jezdziło się. dziśbędą reklamowac narty różne
                      do różnego sniegu, aby z frajeró dutki wycisnąć.
                      • ciupazka Re: *** Ofiary zjazdu na sankach ... 13.12.05, 10:04
                        Ratownicy TOPR apelują o rozwagę na stokach narciarskich

                        Uwaga szaleńcy!!! Sanki też niebezpieczne!

                        Dwoje siedemnastolatków uległo w niedzielę poważnemu wypadkowi pod Nosalem.
                        Nocny zjazd na plastikowych sankach zakończył się dla nich ciężkimi obrażeniami
                        ciała. Ratownicy TOPR apelują o rozwagę na stokach narciarskich i zalecają
                        jazdę w kaskach.

                        - Dwoje młodych ludzi postanowiło urządzić sobie nocny zjazd z Nosala. Problem
                        w tym, że mieli małe, plastikowe sanki i zjechali z jednej trzeciej wysokości
                        stoku, a więc mniej więcej z tego miejsca, do którego doprowadza duży wyciąg
                        orczykowy - tłumaczy Sylweriusz Kosiński, zastępca dyrektora zakopiańskiego
                        szpitala i ratownik TOPR.

                        Niefortunni saneczkarze, jadąc z dużą prędkością, uderzyli w stojącą pod
                        stokiem drewnianą wiatę i stracili przytomność. Lekarz pogotowia, który
                        przyjechał na miejsce wypadku, stwierdził poważne obrażenia ciała. Poszkodowani
                        trafili do zakopiańskiego szpitala - chłopak na oddział urazowo-ortopedyczny, a
                        dziewczyna na intensywną terapię. Czeka ją bardzo poważna operacja. (KOV)

                        • Gość: Ciupazka Re: *** Połomańcy z włosnyj wóli.... IP: *.it-net.pl 21.12.05, 10:59
                          Nie bójcie sie nic, mozecie se końcyny łomać zokopiański śpytol ceko na
                          Wos! Kochani, ślicni nasi i nie nasi narciarze!!!

                          Przyjyzdzojacie do Zokopanego! Nawet kie komusi przytrefi sie jakie
                          niescęście(tfu, tfu, na zły urok!) i trza Wom bee wylądować w śpytolu, to
                          Wos juz ani nie prześwietlom, nie musicie sie już strochać promieni
                          Roentgena, haj. Cego to oni tu ni majom... i Wom rade dadzom i to za
                          darmo??? Ciekawość...:


                          www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1957
                          • Gość: Ciupazka Re: *** Połomańcy z włosnyj wóli.... IP: *.it-net.pl 16.01.06, 13:30
                            Narazier warunki do jazdy świetne! Jednym słowem, jak KOV pise:

                            "Narciarski raj"

                            Piękna pogoda i doskonałe warunki sprawiły, że miniony weekend był wyjątkowo
                            udany dla miłośników białego szaleństwa. Oblegany był zarówno Kasprowy Wierch,
                            jak i stoki w rejonie Zakopanego.

                            Kasprowy Wierch był w weekend szturmowany przez narciarzy i miłośników
                            narciarstwa tourowego. Trudno się jednak dziwić, bo warunki narciarskie w Kotle
                            Gąsienicowym i Goryczkowym są znakomite. Na obu stokach leży ponad metr śniegu,
                            a trasy są przygotowane przez ratraki. Przejezdne są także nartostrady do
                            Kuźnic z Hali Gąsienicowej, Doliny Goryczkowej i Hali Kondratowej.

                            Mniej zaawansowani narciarze korzystali ze słońca i dobrych warunków na stokach
                            w Zakopanem oraz w Małem Cichem, Białce i Bukowinie Tatrzańskiej. Dużą grupę
                            wśród narciarzy wciąż stanowią goście ze Wschodu - Rosjanie, Ukraińcy i
                            Bałorusini. (KOV)

                            • Gość: Ciupazka Re: *** Połomańcy z włosnyj wóli...(*). IP: *.it-net.pl 17.01.06, 15:09
                              Kobieta na nartak wypadła z trasy ( zmakniętej), odwieziono z podstawa
                              złamanej czaszki, a dwie 10 letnie dziewczynki wjechały w drzewa zjeżdzając
                              z Gubałówki na tzw. "jabłuszku" i jedna z nich niestety zmarła...(*)


                              Rodzice beztrosko sami nie jeżdżąc puszczają dzieci same (brak
                              umiejętności dobrej jazdy) i to są tylko skutki.
                              • Gość: Ciupazka Re: *** Połomańcy z włosnyj wóli...(*). IP: *.it-net.pl 17.01.06, 19:13
                                Poprawiam: zginął 10 letni chłopiec a dziewczynka w szpitalu.
                                • ciupazka Re: (((...Jabłuszka i snowboard 23.01.06, 14:54
                                  Jabłuszka i snowboard najgroźniejsze

                                  Takie uszkodzenia, jak złamanie ręki czy zwichnięcie to jeszcze nic, twierdzi
                                  doktor Rebeś, w porównaniu z tym, co już widział u snowboardzistów.
                                  - Uszkodzenia często są tak poważne, że grożą śmiercią lub kalectwem,
                                  mniejszym lub większym, do końca życia. Są to ciężkie urazy głowy, kończyn.
                                  Obecnie snowboardowych wypadków mamy coraz więcej. Stanowią ok. 30 proc.
                                  wszystkich, które tu mamy - podsumowuje doktor Rebeś. - Coraz częściej dochodzi
                                  do zderzeń na stokach, może dlatego że są wspólne dla snowboardzistów i
                                  narciarzy. Wypadki te skutkują zawyczaj ciężkimi urazami. Lekarz ostrzega, że
                                  jeszcze gorsze od snowboardu są jabłuszka. Rozpędzonych nie sposób zatrzymać, a
                                  dla dzieci często taka jazda kończy się tragicznie.

                                  Codziennie około setki "połamańców"

                                  Zakopiański oddział ratunkowy codziennie przyjmuje teraz około
                                  100 "połamańców". I tak będzie, jak twierdzi Władysław Łukaszczyk z gipsowni,
                                  do końca marca. Choć ferie - przyznaje - są najgorsze. A i tak, mówi, obecnie,
                                  gdy zimowy wypoczynek uczniów został rozłożony na sześć tygodni, nie jest tak
                                  źle. - Dawniej, gdy cała Polska zjeżdżała do nas na ferie w jednym czasie,
                                  przejść się przez poczekalnię nie dało, dochodziło do awantur, ludzie mieli do
                                  nas pretensje, nieraz się nam oberwało, że musieli dłużej czekać. Teraz jest
                                  już o wiele spokojniej - zaznacza pan Władysław. - Ale i tak jesteśmy chyba
                                  obecnie jednym z najbardziej obleganych miejsc w Polsce. I jednym z najbardziej
                                  znanych: przychodzi do nas cała Polska i pół Europy!)Halina Kraczyńska - Gazeta
                                  Krakowska=
                                  • billy.the.kid Re: (((...Jabłuszka i snowboard 23.01.06, 16:38
                                    co to takiego te jabłuszka.??
                                    • ciupazka Re: (((...Jabłuszka i snowboard 23.01.06, 16:49
                                      Plastikowy duży listek pod pupę dla dzieci do zjeżdżania, zamiast sanek, a
                                      niesie na nim... nie dziwota, że kiedy nie ma szczerego pola, to się chcą
                                      pozabijać na nim między drzewami.. Juz był jeden śmiertelny wypadek na
                                      Gubałówce pare dni temu, gdzies tutaj wątek w tym temacie jest.
                                      • billy.the.kid Re: (((...Jabłuszka i snowboard 23.01.06, 17:24
                                        toż to moje wspaniałe DUPOLOTY.
                                        • ciupazka Re: (((...Jabłuszka i snowboard 23.01.06, 17:31
                                          Hehe, tótó wej tótó, a moje worki z polietylenu na śmieci, na ftoryk
                                          szwunk, ze nie dej Boze, coby na dródze był jaki smrecek, abo kosodrzewina,
                                          haj.
                                          • billy.the.kid Re: (((...Jabłuszka i snowboard 23.01.06, 17:59
                                            ale nie było.
                                            • Gość: Ciupazka Re: ...Jabłuszka i ślizg na bele czym IP: *.it-net.pl 23.01.06, 22:27
                                              Organizowano nawet takie zawody, bardzo modne dla dzieci i młodzieży
                                              podczas ferii: "Ślizg na bele czym", tylko nie między drzewami!

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=10134064&a=10134064
                                              Ale z wyobraźnią!
                                              • Gość: Ciupazka Re: .Podhale - jak było tej zimy ? IP: *.it-net.pl 10.03.06, 19:17
                                                Prawie 600 wypadków zanotowali tej zimy ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR. Do
                                                większości doszło na stokach narciarskich. Statystyki są alarmujące. (Mariusz
                                                Zaród.)

                                                Jak podkreśla naczelnik, tegoroczna zima jest wyjątkowo obfita w wypadki
                                                narciarskie. Ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR pełniący dyżury na stokach od
                                                początku zimy mają pełne ręce roboty. "Najgorętszym" dla nich okresem był czas
                                                ferii zimowych. Zdarzało się, że interweniowali wówczas kilkadziesiąt razy
                                                dziennie, pomagając kontuzjowanym narciarzom i snowboardzistom. Także po
                                                feriach nie narzekali jednak na brak pracy. - Odbywało się wówczas wiele
                                                zawodów, organizowanych przez szkoły i kluby. Ratownicy czuwali nad
                                                bezpieczeństwem sportowców - mówi naczelnik.

                                                Wiele wypadków, do których doszło w mijającym sezonie, było bardzo poważnych,
                                                niejednokrotnie kończyły się urazami kręgosłupa czy skomplikowanymi złamaniami
                                                nóg. Jeden, w lutym na Palenicy Szczawnickiej, okazał się śmiertelny.

                                                Wszystkie stoki na Podhalu wciąż są czynne. Pokrywa śniegu sięga od 80 do 160
                                                cm. Jest jednak znacznie spokojniej niż jeszcze kilka tygodni temu. -
                                                Obserwujemy już pewien przesyt zimą. Ale warunki narciarskie panują wciąż
                                                znakomite, i tak będzie prawdopodobnie do końca marca - mówi naczelnik Zaród.
                                                (AGN)
Pełna wersja