....Ratyfikacja Traktatu Konstytucyjnego

20.01.06, 14:14
RATYFIKACJA TRAKTATU KONSTYTUCYJNEGO UE W POLSCE

29 października 2004 r. w Rzymie Traktat ustanawiający Konstytucję dla Europy
ze strony Polski podpisali premier Marek Belka i minister spraw zagranicznych
Włodzimierz Cimoszewicz. Od tego momentu Polska, podobnie jak pozostałe kraje
członkowskie UE, ma dwa lata na ratyfikację dokumentu. Odbędzie się to
najprawdopodobniej w drodze referendum. Dla przyjęcia Traktatu konieczna
byłaby - jak w żadnym innym kraju Unii - 50 proc. frekwencja.

Na początku grudnia 2004 roku kluby SLD, PSL, LPR, SdPl i PiS, Samoobrona
przedstawiły projekty uchwał w sprawie ratyfikowania Konstytucji UE. Projekt
Samoobrony został jednak od razu odrzucony.

Wszystkie kluby są zgodne, że ratyfikacja Traktatu powinna odbyć się w drodze
referendum. Największe rozbieżności dotyczą natomiast terminu jego
przeprowadzenia.

PSL proponuje, żeby referendum odbyło się jesienią 2006 roku, razem z
najbliższymi wyborami samorządowymi. PO opowiada się za przeprowadzeniem
referendum nie wcześniej niż po zakończeniu ratyfikacji w 15 państwach
członkowskich UE i za niełączeniem referendum z jakimikolwiek wyborami
krajowymi. Projekt PiS zakłada referendum w terminie umożliwiającym
przeprowadzenie rzetelnej kampanii informacyjnej, a projekty SdPl i SLD nie
określają terminu referendum. Socjaldemokracja Polska chce, by referendum
odbyło się razem z ewentualnymi przedterminowymi czerwcowymi wyborami do
parlamentu, bo - argumentuje - w interesie Polski jest jak najszybsze
przyjęcie Traktatu. Natomiast klub SLD opowiada się za przeprowadzeniem
referendum łącznie z wyborami prezydenckimi jesienią 2005.


Wszystkie kluby są zgodne, że referendum powinno być poprzedzone wnikliwą
analizą tekstu traktatu i kampanią informacyjną na duża skalę.

Obecnie przygotowywany jest plan działań rządu związanych z ratyfikacją
konstytucji UE i kampanią informacyjną. Rząd uznał, że w kampanii
informacyjnej na temat unijnej konstytucji konieczna będzie współpraca z
prezydentem, Sejmem, Senatem oraz z organizacjami pozarządowymi i mediami.

11 lutego marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz zapowiedział, że ostateczną
decyzję o sposobie ratyfikacji Traktatu Konstytucyjnego Sejm podejmie w marcu
lub kwietniu. Postanowi wtedy czy nastąpi to w drodze referendum czy
głosowania w Sejmie (wydaje się jednak, że referendum już jest przesądzone).
Ta decyzja musi zapaść bezwzględną większością głosów, w obecności co
najmniej połowy posłów.

I co? Kogo to obchodzi??? A cas leciiii....I nowe wieści:

20.01.2006 Bruksela/Londyn (PAP) - UE powinna wstrzymać proces rozszerzenia
do czasu rozwiązania kwestii traktatu konstytucyjnego - pisze w piątek
brytyjski dziennik "Financial Times".

Komentując czwartkowe decyzje Parlamentu Europejskiego dotyczące unijnej
konstytucji zauważa, że UE powinna zamknąć drzwi dla nowych krajów do czasu,
aż zdecyduje, co zrobić z "w połowie martwym" traktatem.

Parlament Europejski przyjął w czwartek rezolucję dotyczącą unijnej
konstytucji, wzywając do przyjęcia ustawy najpóźniej w 2009 roku.

W rezolucji eurodeputowani zauważają, że obowiązujący obecnie Traktat
Nicejski nie stanowi odpowiedniej podstawy ani do kontynuowania integracji
europejskiej, ani do dalszego rozszerzenia UE. Przewiduje on bowiem
rozwiązania instytucjonalne dla UE składającej się z 27 członków, wraz z
Rumunią i Bułgarią, ale już nie dla Chorwacji.

"W europejskich stolicach narasta przekonanie, że rozszerzenie UE o Bułgarię
i Rumunię w 2007 lub 2008 r. powinno być ostatnim, do momentu rozwiązania
dylematu konstytucyjnego" - podkreśla "FT" i przypomina, że "następna w
kolejce" do przyjęcia w szereg państw członkowskich jest Chorwacja (2009 r.).

euro.pap.net.pl/cgi-bin/kalendarium.pl?ID=73975

Jeżeli Sejm zdecyduje o przeprowadzeniu referendum, trzeba będzie
rozstrzygnąć czy to Sejm czy prezydent zarządzi jego rozpisanie. Konstytucja
przewiduje bowiem obie te możliwości.

A nasi sie furt wadzom i i fto komu przyłozy?! Do roboty
NIETOTY!!



    • ciupazka Re: ....Euro w następnej dekadzie ! 24.02.06, 10:31
      Najpierw referendum !!!

      Euro w następnej dekadzie

      - Wprowadzenie euro dzisiaj wywołałoby w sposób nieunikniony wzrost cen -
      powiedział prezydent Lech Kaczyński w rozmowie z francuską agencją AFP.

      W wywiadzie, jakiego udzielił przed swoją dzisiejszą wizytą we Francji,
      prezydent wyjaśnił, że przeciwny jest szybkiemu wprowadzeniu euro w Polsce,
      bowiem obawia się, że "wprowadzenie euro dzisiaj wywołałoby w sposób
      nieunikniony wzrost cen i obniżenie poziomu życia ludności".

      AFP zwraca uwagę, że Polska jest obecnie jedynym z dziesięciu nowych krajów
      członkowskich UE, który nie ustalił przewidywalnej daty przejścia na euro.
      Zdaniem Lecha Kaczyńskiego w tej sprawie powinno się odbyć referendum. Jako
      jego datę wymienia koniec swej kadencji, czyli 2010 rok. (PAP)

      To nie jest dobra informacja dla naszej gospodarki. Ostatnie wahania kursu
      złotego wyraźnie pokazały, jak kurs waluty odbija się na kondycji
      przedsiębiorstw i cenach, głównie paliw. Organizacje biznesowe od dawna
      domagają się jak najszybszego wprowadzenia euro lub chociażby podania terminu
      tej operacji, głównie po to, aby zlikwidować niekorzystny czynnik, jakim jest
      ryzyko kursowe. Dziś już wiemy, że będzie to problem kolejnego prezydenta.
      KRZYSZTOF ŻYRA

      Oj, oj, nie wiym, cy nie dobro, racyj dobro! Dziadami juz my som jest,
      a byli by my \jesce więksymi, cemu tako Angia trzymie sie awojyj waluty,
      nie godajecy o innyk państwak? Wyzyłować by nos i tu fcieli, Bajako. Fórt
      sukajom głupik. To dopiyro by sie osbiyło na nasyk kiesyniak, za wartko.

      • ciupazka Re: ....Euro w następnej dekadzie? ! 07.04.06, 18:13
        Strasom, ze euro bedzie wceśniej? I co Wy na to?

        biznes.interia.pl/news_pyt?inf=730947
Pełna wersja