Ceperski

IP: 217.75.54.* 01.02.06, 16:50
Ile czasu musi upłynąć im Wydawnictwo EJ! dostarczy klientowi zamówiony przez
internet wydawany przez siebie "CEPERSKI PRZEWODNIK PO TATRACH
POLSKICH I SŁOWACKICH"? Wie ktoś?
    • ciupazka Re: Ceperski 01.02.06, 17:01
      Telo jest lepsyk ksiązek, przewodników... wysyłali mi, nie boce 2-3,4 dni?
      Cekoj cierpliwie, a nojlepiyj kup se Encyklopedie Tatrzańskom pp.Z.W.
      Paryskich. Hej!
      • Gość: kierpcyk Re: Ceperski IP: 217.75.54.* 01.02.06, 17:16
        Dzięki Ci, ciupazko, za błyskawiczną odpowiedź i radę. Ale czemuś mam ochotę na
        poczytanie "Ceperskiego"... Pozdrawiam...

        PS. Wspomnianą przez Ciebie "Encyklopedię Tatrzańską" już mam... Kilka innych
        przewodników i książek też...
        • billy.the.kid Re: Ceperski 01.02.06, 17:25
          przewodnik- to chyna najpopularniejszy nyka. ładnie i szczegółowo.yrochę
          ciekawostek.
          a najlepszym wydawnictwem w którym chyba są \CAŁE TATRY jest atlas TPN.mapki
          nawet w skali 1:10000. można znalezć każde drzewo i każdy większy kamień.
          • Gość: Ciupazka Re: Ceperski IP: *.it-net.pl 01.02.06, 17:56
            Hehe, to dlo wojskowyk i sukacy skarbów w Tatrach, ftore zakopoł Janosik.
            A co bieres sie i przyjyzdzos w Tatry kierpcosku? Nie zawzion byś mnie,
            bo billy mnie nie fcioł... podrucić, nei, hale cegok sie po tym komuchu mogła
            spodziywać???
            • ciupazka Re: "Ceperski..." - autor (*). 05.05.06, 15:33
              Autor "Ceperskiego Przewodnika po Tatrach polskich i słowackich" Mieczysław
              Tarczyński nie zyje.
              Cześć Jego pamięci.
              (*)(*)(*)(*)(*)
              • Gość: poraj Re: "Ceperski..." - autor (*). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 00:56
                Może Nyka dokładniejszy, bardziej fachowy ale...ceperski czytało się tak jakby
                to kupel przy ognisku opowiadał o tych szlakach i wierchach. Prosty, jasny dla
                wszystkich> Dla tych co pierwszy raz w górach i dla tych co sto pierwszy...(*)
Pełna wersja