O tym sie pise i godo...

13.02.06, 11:11
Wyroki...

25 lat dla Ryszarda Boguckiego i 10 lat dla Mirosława Danielaka
ps. "Malizna", to ostateczne wyroki za zabójstwo w Zakopanem szefa
pruszkowskiej mafii Andrzeja K. ps. "Pershing".

Do morderstwa doszło w grudniu 1999 roku na parkingu przy polanie
Szymoszkowej. Mord zlecił "Malizna". Wykonawcami byli: Ryszard Bogucki i
Ryszard Niemczyk. Dziś Sąd Najwyższy odrzucił kasację od wyroków skazujących
Boguckiego i Maliznę. Utrzymał w mocy dwa poprzednie orzeczenia w tej sprawie.

Obrońcy oskarżonych podważali zeznania Adama K. ps. "Dziadek", który razem z
zabójcami przyjechał do Zakopanego. Adam K. został świadkiem koronnym w
procesie. Zmarł w zeszłym roku.

W Bielsku Białej toczy się proces drugiego z zabójców Ryszarda Niemczyka i
zakopiańczyka Piotra Sz., który miał ukrywać przestępców. pise i (PP)
    • Gość: Ciupazka Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 13.02.06, 11:37
      Koniki pod Gubałówką z "okazyjnymi" biletami. IGNOROWAĆ!!!

      W czasie zimowych ferii pod Gubałówką działa cała siatka koników. Żerują na
      niewiedzy i naiwności turystów. Przekonują, że w kasie nie ma już biletów, albo
      że czas oczekiwania na wagonik wynosi godzinę lub dłużej.

      Nie wszyscy z odwiedzających Zakopane gości wiedzą, że ofertę koników należy
      ignorować. - Nie czekaliśmy na wagonik długo. Kolejka szybko się rozładowuje, z
      biletami nie ma żadnych problemów, nie warto kupować ich od koników -
      powiedzieli nam turyści z Wielunia spędzający ferie pod Tatrami.
      • Gość: Ciupazka Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 15.02.06, 16:55
        CIEKAWA STRONA:

        http;//www.polonica.net/ListaZydow_
        • Gość: Ciupazka Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 15.02.06, 16:56
          poprawiam:

          www.polonica.net/ListaZydow_
          • Gość: Ciupazka Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 15.02.06, 17:15
            Fragment ze stenogramu z Tajnego przemówienia Jakuba Bermana do żydów w Polsce,
            wygłoszonego na posiedzeniu egzekutywy komitetu żydowskiego w kwietniu 1945
            roku.

            "Należy się liczyć z dalszym napływem Żydów do Polski, ponieważ na terenie
            Rosji jest jeszcze dużo Żydów. Przed wkroczeniem Niemców, w poszczególnych
            miastach ZSRR było kilka skupisk Żydów polskich: Charków - 36.200, Kijów -
            17.800, Moskwa - 53.000, Leningrad - 61.000, w zachodnich republikach 184.730.

            Żydzi skupieni w tych ośrodkach to przeważnie inteligencja żydowska i dawne
            kupiectwo żydowskie. Element ten jest obecnie szkolony w ZSRR. Są to kadry
            budowniczych Polski - tzn. Zgodnie z projektem Politbiura - fachowcy ci
            obsadzać będą najważniejsze dziedziny życia w Polsce, a ogół Żydów będzie
            rozlokowany głównie w centrach kraju.

            Stara polityka żydowska zawiodła. Obecnie przyjeliśmy nową, zespalającą cele
            narodu żydowskiego z polityką ZSRR. Podstawową zasadą tej polityki jest
            stworzenie aparatu rządzącego, złożonego z przedstawicieli ludności żydowskiej
            w Polsce."


            ŻYDZI
            Julian Tuwim

            Czarni, chytrzy, brodaci,
            Z obłąkanymi oczyma,
            W których jest wieczny lęk,
            W których jest wieków spuścizna,
            Ludzie,
            Którzy nie wiedzą, co znaczy ojczyzna,
            Bo żyją wszędy,
            Tragiczni, nerwowi ludzie,
            Przybłędy.

            Szwargocą, wiecznie szwargocą
            Wymachując długimi rękoma,
            Opowiadają sobie jakieś trwożne rzeczy
            I uśmiechają się chytrze,
            Tajnie posiedli najskrytsze
            Z miliarda czarnych, pokracznych literek
            Ci chorzy obłąkańcy,
            Wybrany Ród człowieczy!
            Pomazańcy!

            Pogładzą mokre brody
            I znowu radzą, radzą...
            - Tego na bok odprowadzą,
            Tego wołają na stronę,
            Trzęsą się... oczy strwożone
            Rzucą szybko przed siebie,
            Czy ktoś nie słyszy...

            Wieki wyryły im na twarzach
            Bolesny grymas cierpienia,
            Bo noszą w duszy wspomnienia
            O murach Jerozolimy,
            O jakimś czarnym pogrzebie,
            O rykach na cmentarzach...

            ...Jakaś szatańska Msza,
            Jakieś ukryte zbrodnie
            (...pod oknami... w piątki... przechodnie...
            Goje... zajrzą do okien... Sza! Sza-a-a!)


            A traz jaka polityka?
            • Gość: Ciupazka Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 15.03.06, 13:15
              Fajne to! Grunt to niemiecki spryt! Roz kasa na odszkodowania za
              kradzione auto, teroz prawo jazdy i syćko w tyj Polsce (UE)?!

              Życie Warszawy": Coraz więcej Niemców, którzy po pijanemu utracili prawo jazdy,
              zdaje egzamin w Polsce. Na odzyskanie dokumentu u siebie mieliby małe szanse.
              Kierowca złapany w Niemczech z ponad 1,6 promila alkoholu we krwi, by starać
              się o odzyskanie utraconego prawa jazdy, musi przejść testy medyczne i
              psychologiczne. Wykażą one m.in., czy jest uzależniony od alkoholu.

              "Polskie prawa jazdy są honorowane u zachodnich sąsiadów. Jednak jeśli obywatel
              Niemiec chce przystąpić u nas do egzaminu, musi wykazać, że przez ostatnie pół
              roku był zameldowany w Polsce i okazać kartę pobytu" - zastrzega Bracha.

              W jaki sposób Niemcy radzą sobie z tymi wymogami? "Po prostu meldujemy ich pod
              polskimi adresami" - wyjaśnia Krzysztof Wos ze szczecińskiej Szkoły Jazdy
              Brawo, do której każdego roku zapisuje się kilkudziesięciu Niemców. "A kiedy
              weszliśmy do UE, uzyskanie karty pobytu nie jest problemem" - dodaje pracownica
              wydziału komunikacji zgorzeleckiego magistratu.

              Obcokrajowiec zdający egzamin w Polsce musi też wypełnić specjalny druk.
              Znajdują się na nim m.in. pytania, czy nie posiada prawa jazdy i czy nie
              zostało mu odebrane wyrokiem sądu. "Niemcy zawsze udzielają tu negatywnej
              odpowiedzi. A my nie mamy obowiązku sprawdzać, czy zgodnie z prawdą" -
              mówi "Życiu Warszawy" dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Drogowego w Gorzowie Wlkp.
              (Zbigniew Józefowski.)

              wiadomosci.onet.pl/1278331,0,0,11125,przeglad.html
              • Gość: Ciupazka Re: Do.... tyk syćkik...na casie... IP: *.it-net.pl 15.03.06, 15:58
                Do zdrajców, łotrów,...

                do ... folksdojczy, ..."europejczyków" , zaprzańców,

                do...polonofobów, wyrodnych kanalii, liberałów, "tolerantów",

                do...zwyrodnialców, ... "postępowców", jasnogrodzian,

                do..."demokratów", renegatów, dywersantów, oszczerców,

                do...wszelkiego lewactwa i komuchów, żydolubów,

                do...agentów i kolaborantów, masonów, ...itd.

                do,,, żydokomuny i katolewicy...

                oraz do oportunistów i ignorantów...

                Napaście tym widokiem wasze krwawe oczy,
                O wy wszyscy, jej zbójcy, rodzie gadów smoczy,
                Wy chytrych zdrad sąsiedzkich służalce nikczemni,
                Błędu, dumy, prywaty, krzykacze najemni,
                Wy wszyscy, coście różne larwy przybierali,
                I zgubą Waszej matki ręce pomazali.

                Niech ta krew na was padnie i na wasze dzieci,
                I piętnem matkobójczym na czole wyświeci,
                A przekleństwo zgubionych milionów ludzi
                I tych, których potomność w ich wnukach obudzi.
                Niechaj was wśród ścian waszych, wśród ludzi ścigają,
                I trwożnych mar widziadła niech was przebudzają,
                Ale czyż przez to żywot ojczyźnie wrócicie,
                I głowę jej waszemi głowy okupicie.

                Wam niechaj nieprzyjaciel targ wasz w gardło wbije,
                I miejsca ich siedziby lemieszem rozryje.
                I płód ich napoczęty o kamień rozpryśnie,
                I ciała niepogrzebne psom na pastwę ciśnie.
                Niech ich wątroby szarpią sępy nieuśpione.
                Ale kto usiadłszy na karki spodlone,
                Niech im wymyśla męki, śmierć odradza z śmierci.
                A katusze ich wieczna zawora zawierci.

                autor: Arcybiskup Jan Paweł Woronicz "Przekleństwo rzucone na targowiczan"

                Jan Paweł Woronicz (1757-1829), arcybiskup warszawski, potem Prymas Polski.
                Autor licznych utworów poetyckich. Powyższy tekst to fragment
                poematu "Świątynia Sybilli". Jest to przekleństwo rzucone na targowiczan po II
                rozbiorze Polski i wydaniu przez nich ziem polskich armii rosyjskiej

                "Prawa narodów do niepodległego bytu są tak święte i niewątpliwe (...).
                Skażone lub obałamucone jednostki mogą wprawdzie zrzec się tych praw
                dobrowolnie, łudząc zaborców, że to czynią w imieniu całego narodu, głosy takie
                wszakże nie odbijają się nigdy żywym echem w sercu ludu; brzmieć owszem będą
                zawsze jak fałszywa i wstrętna nuta, ci zaś, co ją głoszą, pozostaną zawsze w
                sumieniu narodu podłymi tylko zdrajcami (...)" arcybiskup Zygmuny Feliński

                www.polonica.net/Do_zdrajcow.htm




          • ciupazka Re: O tym sie pise i godo... 08.05.06, 19:08
            A moze to sami Zydzi robiom, coby nom udowodniać, ze my, Poloki som
            jest antysemitami, may be, may be... Metody takie to panowie Zydzi -
            fuj!


            ratujpolske.blogspot.com/
            niepodleglapolska.blogspot.com/
            • Gość: Ciupazka Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 16.05.06, 07:57
              Żydzi rzadzom Hamerykom tyz? Cy to tyz prowda? No, no, co w takim razie
              godać o nos... Jee, nie domy sie...

              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3341707.html
              • Gość: Ciupazka Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 16.05.06, 08:27
                Ciekawso jesce dyskusja nad tym artykułem :

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=41778375&a=41865630
                • ciupazka Re: O tym sie pise i godo... 16.05.06, 10:55
                  Cyt. za DZ. P.:
                  Apel z oddali

                  Jedna z ważniejszych gazet izraelskich "Jewdijot Ahronot" nawołuje, by ambasada
                  Izraela w Warszawie nie utrzymywała żadnych kontaktów z nowym ministrem
                  edukacji Romanem Giertychem. Jeśli się nic ostatnio nie zmieniło, to ambasador
                  obowiązkowo odwiedza tylko prezydenta, składając listy uwierzytelniające. Po
                  żadnych ministrach chodzić nie musi. I nieważne, czy nazywa się on Giertych,
                  Wiatr czy jeszcze inaczej.
                  TOMASZ DOMALEWSKI
                  • ciupazka Re: O tym sie pise i godo...Obawy... 22.05.06, 23:37
                    Czy opóźni się przyjęcie ustawy, umożliwiającej restytucję mienia żydowskiego?
                    19.05.2006/AMP
                    Niedawna dymisja Ryszarda Schnepfa, sekretarza stanu w kancelarii premiera
                    Marcinkiewicza, może znacząco opóźnić przeprowadzenie w Polsce ustawy
                    reprywatyzacyjnej, na której przyjęcie czeka wielu ocalonych z Holokaustu –
                    pisze agencja JTA.


                    Jak podaje JTA, Schnepf, którego ojciec był przewodniczącym gminy żydowskiej w
                    okresie komunistycznym, był zaangażowany w negocjacje dotyczące szczegółów
                    regulacji prawnej, która umożliwiłaby Żydom uzyskanie rekompensaty za mienie
                    skonfiskowane przez hitlerowców i władze komunistyczne.

                    Tymczasem przewidziane na początek tygodnia spotkanie Kazimierza Marcinkiewicza
                    z przedstawicielami Jewish Claims Conference (JCC), które miało być poświęcone
                    tejże ustawie, zostało odwołane.
                    „Jesteśmy świadomi, że odejście sekretarza stanu Schnepfa opóźni te procedury -
                    powiedział agencji JTA Gideon Taylor, dyrektor wykonawczy JCC. – Staramy się
                    nakłonić rząd polski do udoskonalenia i szybkiego wprowadzenia tej regulacji
                    prawnej”. (JTA)
                    • ciupazka Re: O tym sie pise i godo...Obawy... 22.05.06, 23:38
                      www.forum-znak.org.pl/index.php?t=wydarzenia&id=4176
                      • ciupazka Re: O tym sie pise i godo... Ej, głośnooo!.. 19.06.06, 09:30
                        30. rocznica strajku w Ursusie zakłócona antysemickim wyskokiem. Kilkuset
                        działaczy "S" i b. pracowników podwarszawskiego Ursusa przyszło wczoraj na
                        obchody strajku, który wybuchł w czerwcu 1976 r.
                        Przyjechały delegacje "S" z całego kraju. Bp Józef Zawitkowski odprawił mszę
                        świętą, odsłonięto tablicę pamiątkową, a pod pomnikiem upamiętniającym
                        robotnicze protesty pojawiły się kwiaty.

                        Atmosfera zmieniła się, gdy na mównicę wszedł Cezary Piotr Tarkowski, uczestnik
                        protestu sprzed 30 lat. - Czujemy się współodpowiedzialni za to, co się potem w
                        Polsce działo. Jest nam wstyd, że do władzy doszła grupa syjonistów, która
                        wykorzystała robotników. Garbatonose szczury wpełzły na styropiany i mówią, że
                        to oni są twórcami "Solidarności" - powiedział.

                        Zarzucił też Komitetowi Obrony Robotników, że jego celem nie było udzielanie
                        pomocy robotnikom.

                        Część publiczności zaczęła krzyczeć: "To prowokacja!", Co on mówi?!".

                        - Jak to, nie było? Nikt nam wtedy nie pomagał, naszym rodzinom, tylko KOR -
                        protestowali ludzie z samorządowego stowarzyszenia Nasz Ursus.

                        - Nie wiem, kto to jest Tarkowski i dlaczego szef ursuskiej "Solidarności" pan
                        Andrzej Kierzkowski wpuścił go na mównicę - komentował nam wczoraj Emil
                        Broniarek z Naszego Ursusa, robotnik, który w 1976 r. blokował tory, działacz
                        opozycji w latach 70. i "Solidarności".

                        - Sądzimy, że to był wysłannik Wrzodaka, którego nie chcieliśmy widzieć pod
                        pomnikiem. To nie pierwszy raz, gdy dochodzi do ataków na ludzi
                        pierwszej "Solidarności", jakby Wrzodak im zazdrościł pięknej karty. Sam bał
                        się przyjść pod pomnik, to wysłał kogoś takiego. Doszło do niebywałego
                        skandalu. Powiem mocniej: chamstwa. Nikomu nieznany człowiek atakuje KOR. I
                        czego on próbuje? Zakłamać najnowszą historię? - pyta Broniarek.

                        I dodaje, że po wystąpieniu część osób - oburzona - zrezygnowała z dalszego
                        udziału w uroczystościach.

                        Dziesięć lat temu w tym samym miejscu Zygmunt Wrzodak, wówczas szef
                        ursuskiej "Solidarności", w obecności prymasa Glempa i szefa AWS Mariana
                        Krzaklewskiego powiedział, że "różowe hieny polityczne z KOR-u, żerujące na
                        robotnikach, Kościele i Ojczyźnie miały jeden cel - dorwać się na naszych
                        plecach do władzy". Nikt z obecnych nie zareagował. Zaprotestowali dwa dni
                        później byli liderzy "S": Władysław Frasyniuk, Jan Rulewski, Zbigniew Janas,
                        Bogdan Borusewicz. W liście do zjazdu NSZZ "S" napisali: "Zygmunt Wrzodak
                        obraża pamięć ofiar terroru, Marca '68, Grudnia '70, Czerwca '76, naszych
                        tradycji Sierpnia '80, szkaluje tych, którzy nieśli pomoc represjonowanym i
                        poszkodowanym. Pluje nam wszystkim w twarz".

                        25 czerwca 1976 r. po ogłoszeniu podwyżek cen żywności stanęła blisko setka
                        zakładów pracy. W Ursusie robotnicy zablokowali na cały dzień tory kolejowe, w
                        Radomiu strajk ogarnął całe miasto, ludzie wyszli na ulice i podpalili komitet
                        wojewódzki partii. Wieczorem rząd wycofał się z podwyżek. zaczęły się represje.
                        Setki ludzi pobito, aresztowano, zaczęły się procesy, wyroki do dziesięciu lat.
                        Kilku ludzi straciło życie w niejasnych okolicznościach, wśród nich ks. Kotlarz
                        z Radomia.

                        Jednocześnie zaczęła się wielka akcja pomocy robotnikom organizowana przez
                        inteligencję. We wrześniu powstał Komitet Obrony Robotników. Jego działania
                        doprowadziły rok później do uwolnienia wszystkich więzionych.

                        O akcji pomocy wspominał wczoraj Jan Olszewski reprezentujący Kancelarię
                        Prezydenta, w latach 70. obrońca represjonowanych robotników i opozycjonistów. -
                        W tamtych dniach cała Warszawa była z Ursusem na torach. To nie był protest o
                        kiełbasę, lecz o godność Polaków - mówił.

                        O wypowiedzi Tarkowskiego powiedział PAP, że "to słowa rozgoryczonego
                        człowieka". - Rozumiem, że ludzie dawniej represjonowani dziś mogą mieć żal, że
                        nie rozliczono tych, którzy ich represjonowali - tłumaczył.

                        Wieczorem Emil Broniarek powiedział nam o Tarkowskim tak: - Zaczynam kojarzyć:
                        był jednym z tych, którym KOR pomagał, ale twierdził, że za mało. Teraz biega z
                        prawicowymi pisemkami i na pewno trzyma z Wrzodakiem.

                        Źródło:

                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3424434.html

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=43785428&a=43810597
                        • ciupazka Re: O tym sie pise i godo... .. 19.06.06, 09:46
                          www.polonica.net/Miedzynarodowy_zyd_Henry_Ford.htm
                          www.polonica.net/Programswiatowej-politykizydowskiej.htm
                          Talmud:

                          www.naszawitryna.pl/ksiazki_105.html
                  • Gość: Ciupazka Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 22.06.06, 21:38
                    A jo ik rada widze...(głośniki)

                    video.i123.pl/play/670/Jude_Street_Boys
        • Gość: Ciupazka Re: O tym sie pise i godo...Jahwe IP: *.it-net.pl 28.06.06, 07:27
          Mos Boga w sercu? Ftorego? Hm... Kozdy mo swojego.

          www.taraka.pl/index.php?id=jahwe.htm
      • Gość: gość Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 22.06.06, 20:49
        www.forum-znak.org.pl/gfx/foto/b-kw-bl01.jpg
      • Gość: gość Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 22.06.06, 20:49
        www.forum-znak.org.pl/gfx/foto/b-kw-bl01.jpg
      • Gość: gość Re: O tym sie pise i godo... IP: *.it-net.pl 22.06.06, 20:49
        www.forum-znak.org.pl/gfx/foto/b-kw-bl01.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja